20.09.05, 20:20
Będę wdzięczna za wszelkie informaje na temat rehabilitacji kręczu. Tomek ma
2 miesiące, ćwiczymy Vojtą od 2 tygodnia życia - początkowo tylko na
asymetrię, bo kręcz zdjagnozowano w 5 tygodniu. Dodatkowo masujemy szyję i
świecimy Bioptronem. Masujemy też rączki - bo Tomuś zaciskał piąstki (już
jest lepiej) i nóżki, bo miał przygięte stópki (to już się cofnęło).
Interesuje mnie przede wszystkim, jak stabilizujecie głowę, żeby nie było
przekręcania, czy masujecie mięsień i w jaki sposób, czy stosujecie ciepłe
okłady i co jeszcze można zrobić. I przede wszystkim czy da się uniknąć
operacji.
Obserwuj wątek
    • osmag Re: Kręcz 21.09.05, 19:10
      Czytałam Twoją odpowiedz wcześniejszą. Mnie się wydaje ,że nie dokońca
      prawidłowo ćwiczycie. Odpowiedzi do wyzwalanych stymulacji muszą być zawsze.
      Jeżeli łapie Cię za ręke to odciąza się i nie ćwiczy. Wtedy nie będziesz miała
      takiej poprawy jaką byś chciała. Może trzeba zmienić ćwiczenie bo to w leżeniu
      na pleckach jest dla dziecka za łatwe?
      • ciekawa1 Re: Kręcz 22.09.05, 10:04
        Od wczoraj znowu zaczął lepiej reagować na ćwiczenia, ja również pilnuję
        układania główki w trakcie ćwiczeń. A jakie inne ćwiczenia mogę zrobić, żeby
        pozbyć się tego paskudztwa?
      • ciekawa1 Re: Kręcz 22.09.05, 10:07
        A jakie są Twoje, jako fachowca, doświadczenia w rehabilitacji kręczu? Z góry
        dziękuję za wszelkie sugestie, bo z tego co widzę na forum nie ma wielu osób z
        tym problemem. Pozdrawiamy Asia i Tomek
    • osmag Re: Kręcz 24.09.05, 16:47
      Jest to dość długa rehabilitacja. Trzeba kończyć ćwiczenia powoli , obserwując
      dziecko.Jeżeli jednak wcześnie się zacznie to jest to do wyprowadzenia.
      Potrzbna jest tylko systematyczność, cierpliwość i dokładność.
      • ciekawa1 Re: Kręcz 24.09.05, 19:43
        Miom hasłem motywacyjnym jest: Rehabilitacja jest dla wytrwałych i cierpliwych.
        Znalazłam artykuł w postepach Rehabilitacji na temat rehab. kręczu ćwiczeniami
        Vojty i wyniki są całkiem obiecyjące. Jako neofitka rehabilitacyjn pewnie
        jeszcze nieraz będę miala wątpliwości i kryzysy, ale jak mówi inne hasło: Nie
        powiedziano, że nie będziesz się trudził i mozolił, ale powiedziano, że nie
        będziesz pokonany. Pozdrawiam Asia
        • igge Re: Kręcz 24.09.05, 22:51
          Moja córeczka ma MPDz chociaż wielu utytuowanych lekarzy i rehabilitantów
          wmawiało mi kiedy miała ponad roczek i mniej, że będzie absolutnie zdrowa jeśli
          będę wytrwale ćwiczyć. (Szczególnie rehabilitanci Vojty) A ja niestety nie
          jestem ani wytrwała ani cierpliwa, mam nonstop wątpliwości i kryzysy,
          nienawidzę trudu i mozołu związanego z wieloletnim uczeniem córki np jak
          prawidłowo, w dobrym wzorcu wstawać...ale wiele godzin, dni, miesięcy spędziłam
          rehabilitując córkę (wierząc w ich słowa). Teraz czuję się pokonana, przecież
          córka nadal nie jest zdrowa w potocznym rozumieniu tego słowa! Kiedyś trudno
          było patrzeć na rówieśników małej na osiedlu: kiedy oni uczyli się jeździć na
          rowerku - ona uczyła się setny raz jak ustać 5 sekund na obu nóżkach...
          Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka