judy80
17.11.05, 13:52
mam propozycje zalozenia "osobnego" watku dla mam dzieciaczkow z obnizonym
napieciem z Wroclawia. Moglybysmy sie wymienic doswiadczeniami, adresami,
poradami itd. itp. Ja jestem mama 10 miesiecznego Tomka, cwiczymy, z
przerwami od 3 miesiaca zycia. Tomek na razie troszke sam siedzi, ale musimy
go caly czas asekurowac, nie sklada sie juz jak scyzoryk, ale upada na boki i
do tylu. Na razie nie pełza i nie raczkuje niestety, ale staramy sie czekac
cierpliwie. rehabilitujemy synka metoda bobath, ale zaczynalismy od vojty.
Nasze problemy zaczely sie tuz po urodzeniu- w 36 tygodniu, maly nie potrafil
ssac niestety, bylam zrozpaczona, nie umialam go nakarmic, przez miesiac
uczylismy go jak sie ssa, drenem na palcu. Bylo bardzo ciezko... Teraz jest
juz zdecydowanie lepiej, chociaz synek do tej pory juz w ogole nie je z
butelki, bo to chyba zbyt wielki wysilek, wiec wszystko podajemy mu
lyzeczka:) Widac od poczatku taki indywidualista:) Juz sie domaga mojego
towarzystwa wiec zmykam... Fajnie by bylo spotkac sie z mamami ktore maja
takie same problemy... Przykro mi juz sluchac od mam 5 miesiacznych dzieci
kal to ich pociechy siedza i zaczynaja raczkowac... Po prostu mi przykro...
Pozdrawiam was goraco
Judyta