ivona18
05.02.06, 11:47
Mój synek ma pół roku, jest rehabilitowany od 5 miesięcy. Niestety zasypia
tylko na moich rękach... Ponad to, śpi z nami w jednym łóżku, bo bardzo
często budzi się na karmienie... Jestem już tym bardzo zmęczona; niedość, że
się nie wysypiam, bo się non stop budzę, to jeszcze śpię zepchnięta na
ścianę, mąż prawie spada z łóżka, a nasz synek rozkłada się z rękami na wznak
na całym łóżu;-)))
Ostatnio prowadzę z tym walkę. Zapoznaje go ze swoim łóżeczkiem w ciągu dnia,
tzn. odkładam go jak zaśnie mi na rękach i na razie nie jest źle. Kupiłam
sobie nawet książkę pt. "Każde dziecko może nauczyć się spać", w której jest
opisana teoria jak bezpieczenie przetrzymywać dziecko w płaczu. Wczoraj z
mężem próbowaliśmy tej nowatorskiej metody, ale ja się nie nadaję do takich
eksperymentów... dziecko dostaje spazmów w jednym pokoju a ja w drugim...
Jestem bardzo ciekawa jak Wy usypiacie swoje rehabilitowane pociechy? Może
macie jakieś super rady, żeby szybciej usypiały albo, żeby przesypiały całą
noc we własnym łóżeczku? Poradźcie proszę cokolwiek, bo już mam dość...
Iwka