Dodaj do ulubionych

dopiero teraz widzę postępy

16.06.07, 18:35
chciałam się podzielić moją radością. Moje 14 misieczne dziecko, które dotąd
miało rozwój dziecka 3-miesięcznego tzn. leżało tylko na boku nie potrafiło
leżeć na brzuszku, nie przekręcało się, miało przykurcze we wszystkich
stawach KG i KD, nie siedziało, nie wydawało żadnych dźwięków, miało kamienną
twarz, nie reagowało na twarze, na dotyk.....teraz uśmiecha się, lubi się
przytulać, gaworzy, jest ruchliwe, nadal nie siada, ćwicząc z nim biernie
zmniejszyły się przykurcze, położona potrafi poleżeć na brzuszku i nie
płacze...widze malutkie rezultaty co daje mi siłe do codziennej
rehabilitacji....mam nadzieje ze niedlugo będzie samodzielnie siedzieć....
Obserwuj wątek
    • beciakoz Re: dopiero teraz widzę postępy 17.06.07, 20:02
      Gratuluję. Cieszę się razem z Wami, trzymaj tak dalej. Beata
      • sadaga Re: dopiero teraz widzę postępy 18.06.07, 13:41
        gratuluję - to duuuuuży krok naprzód :-)i oczywiście życzę dalszych postępów!!!
        pozdrawiam!!!!!!
    • alex3105 Re: dopiero teraz widzę postępy 22.06.07, 12:01
      CZesc!chcialam sie dowiedziec jaka metoda rehabilitujesz dziecko i od jakiego
      miesiaca zaczelas?jakie badania mialo wykonywane i jaka byla diagnoza, czy byly
      jakies zmiany w mozgu? moj synek ma 12 miesiecy i jeszcze nie trzyma glowki,
      rehabilituje go met vojty.czy twoj maluszek kontroluje juz glowke?
      • jadzik18 Re: dopiero teraz widzę postępy 22.06.07, 16:29
        Witam! Rehabilituje dziecko dopiero od niedawna, bo ją zaadaptowałam jak miała
        roczek. Dziecko urodziło się z wodogłowiem, małogłowiem i wadami wrodzonymi tj.
        cytomegalia, nefropatia, dysplazja nerek, PFO, stopy końsko szpotawe,
        rehabilituje ją bobathem i ćwiczenia bierne, bo ma przykurcze, poza tym będzie
        miała łuski na rączkach i gipsy na nóżkach. Jeżeli chodzi o trzymanie głowki to
        jak jest na piłce to czasami podnosi główkę ale na krótko i opada znowu na
        piłke. a położona na brzuszek próbuje trzymać głowke i na krótki czas jej się
        to udaje...poza tym diagnoza lekarzy brzmi: nie będzie nawet siedzieć,
        rehabilitacja tylko w celach pielęgnacyjnych....proszę coś napisać o Pani
        dziecku...pozdrawiamy
        • mamaronja Re: dopiero teraz widzę postępy 27.06.07, 10:48
          Po pierwsze - nie wierz lekarzom. Gdy moja Mała miała 6 m-cy, jedna neurolog
          powiedziała nam, że rehabilitacja w jej przypadku jest bez sensu bo i tak nic
          nie da !
          Lekarze dziś zresztą unikają prognozowania co będzie w przyszłości, bo te
          dzieci się tak różnie rozwijają, że trudno cokolwiek przewidzieć.
          Bardzo serdecznie gratuluję Ci postępów jakie RAZEM zrobiliście, tak trzymać !
          • jadzik18 Re: dopiero teraz widzę postępy 27.06.07, 16:23
            Jak mogę spytać to co było Twojej małej, że nie dawali jej szans? i jak się
            teraz rozwija?
    • akiro171053 Re: dopiero teraz widzę postępy 27.06.07, 22:39
      Witam. Z tego co pani podała na temat swojego dziecka wynika ,że jest ono
      bardzo opóżnione w rozwoju psychruchowym.Dzecko pani powinno być od jak
      najwcześniejszych tygodniach życia intesywnie rehabilitowane i to głównie przez
      specjalistę, oczywiście przez panią też ale uprzednio przyuczoną przez
      terapeutę. Mam nadzieję,że pani dziecko ma terapeutę , bo sama pani nie zrobi
      dużo a każdy dzień bez fachowej terapii to dzień stracony.Nie wiem na ile
      przykurcze w kd i kg są dużę ale proszę na to zwrócić szcególną uwagę aby nie
      dopuscić do przykurczów strukturalnych gdzie pozostanie tylko ingerencja
      chirurgów, Mam nadzieję że nie ma takiej sytuacji. Jeżęli pojawił się taka
      sugestia tzn.zabieg chirurgiczny proszę o informację, na pewno pomożemy pani.
      Pozdrawiam
      • jadzik18 Re: dopiero teraz widzę postępy 28.06.07, 16:22
        Witam! Oczywiście, że ja sama nie nie dobierałam ćwiczeń, jestem w kontakcie z
        poradnią rehabilitacyjną i tam pani rehabilitant co 2 tygodnie pokazuje mi nowe
        ćwiczenia, ktore mam z nią wykonywać 3 razy dziennie najlepiej. To są głównie
        ćwiczenia bierne i na piłce...ma zalecone takie usztywniacze, nie wiem jak to
        się fachowo nazywa na stópki, które ma zakładać na noc, bo ma stopy końsko
        szpotawe...wczoraj był pan z poznania i mierzył jej nóżke i wogole niedługo to
        bedzie miala, i łuske na rączkę, mam nadzieje ze pomoze....martwi mnie jej lewy
        bark, ma mocny przykurcz, bardzo mocny nawet bym powiedziala, czasami to nawet
        na ćwiczeniach nie mogę jej nim krecic ani wziac raczke w gore ani w dol, jest
        troche wysuniety do przodu...Wiem, ze trudno jest oceniac nie widzac dziecka,
        ale prosze mi napisać jak Pan mysli ma ona szanse na chodzenie, mowienie?
        prosze napisac Pana zdanie...Nikt jej nie daje szans, neurolog, rehabilitant,
        lekarz, ciezko mi sie z nia cwiczy tyle godzin dziennie jak z kazdej strony
        slysze ze dziecko cale zycie bedzie w lozku
        • akiro171053 Re: dopiero teraz widzę postępy 28.06.07, 21:25
          Witam. Wnioskuje na podstawie co mówią lekarze i terapeuci to stan dziecka jest
          bardzo poważny, ale tym bardziej dziecko pani powinno ćwiczyć ze specjalistą
          tak często jak tylko można a pani powinna tylko prowadzić podstawowe ćwiczenia
          i prawidłową pielęgnacje dziecka tj. mycie ,noszenie ubieranie ,karmienie,
          noszeniei i u kładanie dziecka w pozycjach terapeuyycznych.Co do barku dziecka
          powinno być zrobione rtg i dopiero zacząć adekwatne do rozpoznania ćwiczenia.
          Co do rkowania rozwaojowego na przyszłość dziecka trudno powiedzieć w sposób
          autorytatywny , bo jak wnioskuję jest to mózgowe porżenie dzicięce w stopniu
          dużym i dlatego możę być różnie w zależnosci od wielu czynników. Jedno jest
          pewne dziecko musi być ćwiczone przez terapeutę bardzo często!!!!. Proszę
          zrobić wszystko aby to nastąpiło. Wnioskuję że mieszka pani koło Poznania ja w
          Warszawie i trudno mi pani w sposób bardziej radykalny pomóc ale w Poznaniu
          jest wielu specjalistów od terapii dzieci z mpdz którzy powinni pani
          pomóc.Jedyną szansą dla dziecka jest fachowa rehabilitacja. Pozdrawiam
          • jadzik18 Re: dopiero teraz widzę postępy 28.06.07, 21:36
            Ale ona nie ma MPDZ...przynajmniej jeszcze nikt tego nie zdiagnozował...ja
            mieszkam koło koszalina na pomorzu...moze zna tam Pan jakiś specjalistów,
            którzy mogliby się nią zająć i jakieś namiary na nich...zaplace kazde
            pieniadze...bo panstwowo to widze ze postawili na niej juz krzyzyk, a ja mam
            jeszcze nadzieje...
            • ima_as Re: dopiero teraz widzę postępy 28.06.07, 22:09
              To prawda, terapia powinna byc prowadzona przez wykwalifikowanego
              terapeutę.Proszę wejść na stronę www.ndt-bobath.pl /znajdz terapeutę/. Zyczę
              powodzenia:)
            • akiro171053 Re: dopiero teraz widzę postępy 28.06.07, 22:37
              Są ośrodki w Mielnie a także w Koszlinie bo własnie od początku czerwca do
              niedzieli(1.07) dbywa się turnus dla dzieci niepełnosprawnych,nie znam adresu
              ale mogę się jutro dowiedzieć i pani podać. Dobrze by było gdyby pani weszła na
              stronę która podała momoja poprzeczniczka i znajdzie pani kogoś do
              ćwiczeń.Pozdrawiam.
              • jadzik18 Re: dopiero teraz widzę postępy 30.06.07, 10:16
                tak, znam tą stronę, ale tam nie ma nikogo z koszalina...a poza tym chciałam
                kogoś poleconego, bo jeżdze z corką po rehabilitantach, ale oni jakos nie
                pomagaja...a ja chcialam znalezc najlepszego jaki tylko istnieje.....takiego
                sprawdzonego..ale dziekuje za pomoc....odebrałam wczoraj jej wyniki moczu i na
                posiew i ma tragiczne...juz sama nie wiem co robic..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka