ruchy celowe

15.07.07, 22:53
Witam! Niedawno byłam w nowej przychodni rehabilitacyjnej z moim 9
miesięcznym synkiem aby skonsultować jego przypadek. Lekarka stwierdziła że
mały nie wykonuje ruchów celowych np. wyciągnięcie ręki po zabawkę. Do tego
terapeutka powiedziała ze on ma blokade psychiczną i jest we wlasnym swiecie
i musimy go z tego swiata wyrwac. Powiedziała ze nawet jakby cwiczyl 4
godziny dziennie to nic mu to nie da jesli nie bedzie mial celu. i ze u niego
pierwszym problemem jest psychika. Bardzio mnie to zmartwilo bo dotychczas
uwazalam ze maly nie reaguje tak jak powiniem z powodu problemow ruchowych.
On jets bardzo nieskoordynowany.Myslalam ze nie popatrzy gdzies dlatego ze
ciezko mu podniesc glowe itp. do tego terapeutka widziala go kiedy zrobil sie
glodny i wtedy krzyczal na cala przychodnie wiec co ona moze o nim wiedziec.
Dodam że synek pozno zaczal patrzec za zabawką ale zawsze popatrzyl na chwile
i sie odwracal. ż patrzeniem na twarz jest gorzej niż z patrzeniem na
zabawke. Czesto tez jest calkowicie niezainteresowany tym co sie dzieje.
Dzieki cwiczeniom robi postepy ale powoli. Smieje sie. jak ktos do niegop
podchodzi i go zaczepia to reaguje wymachując rekami, wyciągając nimi przed
siebie i glosem. jest z nim kontakt ale ograniczony. W zwiazku z tym mam
pytanie czy wasze dzieci tez tak sie zachowywaly i jaki byl ich dalszy
rozwoj? Czy moze dziecko poprostu nie moze sie skupic zeby dlugo sie czemus
przyglądac dlugo? Albo jego cialo go ogranicza tak bardzo ze psychicznie jest
opozniony. Bo jesli nigdy nie trzymal w rekach zabawki i jej nie oglądal to
jak mial poznac swiat.
    • swm7 Re: ruchy celowe 16.07.07, 09:04
      Z tego co pani opisuje wynika, ze nie dano Pani odpowiedzi na nurtujace Pania
      pytania.
      Od siebie dodam, ze jezeli terapeutka widziala dziecko tylko ten jeden raz i na
      tej podstawie "zdefiniowala dziecko",to powinna pani jak najszybciej poszukac
      kogos innego.
      To co pani uslyszala(podkreslam:jezeli byl to "owoc"jednej wizyty),to dowod na
      znaczna niedojrzalosc zawodowa.
      • rytr Re: ruchy celowe 16.07.07, 17:31
        Przychylam się do opini swm7. Absolutnie zaskakujące opinie o "wyrywaniu dziecka
        z jego świata". Zajmuję się terapią dzieci z autyzmem i złożonymi
        niepełnosprawnościami. takie twierdzenia, że "dziecko tkwi w swoim świecie" to
        sygnał, że terapeuta/rehabilitant nie rozumie tak na prawdę co dzieje się z
        danym dzieckiem i wymyśla jakiś "własny świat". Jeżeli Pani dziecko ma problemy
        z kontaktem/komunikacją niezależnie od rehabilitacji ruchowej, myślę, że warto
        by było skontaktować się z terapeutą komunikacji/neurologopedą i/lub pedagogiem
        specjalnym. Zaburzenia takie na wczesnym etapie mogą dawać liczne problemy w
        przyszłości, a wczesna terapia takich zaburzeń bywa bardzo skuteczna.

        pozdrawiam
    • iwpal Re: ruchy celowe 16.07.07, 19:43
      >sylwia7137 napisała:
      > Witam! Niedawno byłam w nowej przychodni rehabilitacyjnej z moim 9
      > miesięcznym synkiem aby skonsultować jego przypadek. Lekarka stwierdziła że
      > mały nie wykonuje ruchów celowych np. wyciągnięcie ręki po zabawkę. Do tego
      > terapeutka powiedziała ze on ma blokade psychiczną i jest we wlasnym swiecie
      > i musimy go z tego swiata wyrwac. Powiedziała ze nawet jakby cwiczyl 4
      > godziny dziennie to nic mu to nie da jesli nie bedzie mial celu. i ze u niego
      > pierwszym problemem jest psychika<

      Problemem jest to, ze gdy "specjalista" nie wie, co ma powiedzieć, to zrzuca na
      bliżej nieokreśloną psychike. U 9-miesięcznego dziecka byłoby mistrzostwem
      świata znaleźć takową "blokade", chyba, ze ma wyraźne problemy sensoryczne (np.
      nadwrażliwe zmysły), które utrudniają mu funkcjonowanie.
      DObrze w tej sytuacji skonsuoltowac sie z doświadczonym psychologiem dziecięcym
      bądź terapeuta integracji sensorycznej
Pełna wersja