sylwia7137
15.07.07, 22:53
Witam! Niedawno byłam w nowej przychodni rehabilitacyjnej z moim 9
miesięcznym synkiem aby skonsultować jego przypadek. Lekarka stwierdziła że
mały nie wykonuje ruchów celowych np. wyciągnięcie ręki po zabawkę. Do tego
terapeutka powiedziała ze on ma blokade psychiczną i jest we wlasnym swiecie
i musimy go z tego swiata wyrwac. Powiedziała ze nawet jakby cwiczyl 4
godziny dziennie to nic mu to nie da jesli nie bedzie mial celu. i ze u niego
pierwszym problemem jest psychika. Bardzio mnie to zmartwilo bo dotychczas
uwazalam ze maly nie reaguje tak jak powiniem z powodu problemow ruchowych.
On jets bardzo nieskoordynowany.Myslalam ze nie popatrzy gdzies dlatego ze
ciezko mu podniesc glowe itp. do tego terapeutka widziala go kiedy zrobil sie
glodny i wtedy krzyczal na cala przychodnie wiec co ona moze o nim wiedziec.
Dodam że synek pozno zaczal patrzec za zabawką ale zawsze popatrzyl na chwile
i sie odwracal. ż patrzeniem na twarz jest gorzej niż z patrzeniem na
zabawke. Czesto tez jest calkowicie niezainteresowany tym co sie dzieje.
Dzieki cwiczeniom robi postepy ale powoli. Smieje sie. jak ktos do niegop
podchodzi i go zaczepia to reaguje wymachując rekami, wyciągając nimi przed
siebie i glosem. jest z nim kontakt ale ograniczony. W zwiazku z tym mam
pytanie czy wasze dzieci tez tak sie zachowywaly i jaki byl ich dalszy
rozwoj? Czy moze dziecko poprostu nie moze sie skupic zeby dlugo sie czemus
przyglądac dlugo? Albo jego cialo go ogranicza tak bardzo ze psychicznie jest
opozniony. Bo jesli nigdy nie trzymal w rekach zabawki i jej nie oglądal to
jak mial poznac swiat.