Dodaj do ulubionych

Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe???

05.05.08, 22:18
Bardzo proszę niech ktoś napisze mi skąd się bierze ONM i zaburzenia
ośrodkowej koordynacji nerwowej. Czy jest to związane z komplikacjami w
trakcie porodu czy nie? Mały ma 2 latka a ja nigdy nie otrzymałam konkretnej
odpowiedzi od lekarzy i nie daje mi to spokoju. Maluch urodził się w
zamartwicy, dostał 4,6,7,7 punktów. Przyszedł na świat w 40 tyg. ważył 2400 (w
którymś tygodniu ciąży przestał rosnąć, ale trwało to krótko i wszystko
wróciło do normy). Napiszcie co wiecie na ten temat, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • osmag Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 06.05.08, 08:11
      Jak najbardziej z niedotlenienia jeżeli chodzi o Twoje dziecko.
      Czasamidochodzi do tego podczas porodu , a czasami ucisk na pępowine
      może spowodować krotkie niedotlenienie. Układ nerwowy jest bardzo
      wrażliwy na brak tlenu, zwłaszcza taki rozwijający się
      • firella2 Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 06.05.08, 14:22
        A u mojego synka? w ciąży wszystko OK, urodzony w terminie, waga w porządku,
        punkty apgar też... Od początku układał główkę na jedną stronę, w wieku 2,5
        miesiąca zdiagnozowano asymetryczne zOKN i rozpoczęliśmy rehabilitację vojtą.
        Wtedy neurolog i rehabilitantka mówili nam, że przyczyną być może była jakaś
        przegroda w macicy, przez którą dziecko nie mogło się prawidłowo ułożyć (poród
        był przez cc z powodu pośladkowego ułożenia). Po 3,5 miesiącach rehabilitacji
        wszystko było niby OK... A teraz syn ma 6 lat, skrzyżowaną lateralizację, słabą
        sprawność manualną, obniżoną percepcję wzrokowo-ruchową i nawet niektóre objawy
        ze spektrum autyzmu... I to wszystko przez jakąś przegrodę w macicy? nie mogę w
        to uwierzyć. Wiem, trzeba pracować, chodzimy na SI, na zajęcia w poradni
        psych-ped., dużo ćwiczymy w domu, może dostaniemy nawet orzeczenie o potrzebie
        kształcenia integracyjnego... Ale też jakoś nie daje mi to spokoju, co było
        przyczyną takich zaburzeń w rozwoju mojego dziecka...
        • mamamisiasia Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 06.05.08, 21:36
          u nas syn dostal w spadku po jednym z rodzicow roznego rodzaju zaburzenia.
    • barbarasan Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 15.05.08, 10:56
      U mojej coreczki tez stwierdzono ONM, kiedy miala 2,5 miesiaca.
      Przez nastepne dwa lata byla pod opieka CZDz, zrobiono jej
      dziesiatki badan, ale niestety nigdy nie odpowiedziano nam jak moze
      byc przyczyna tych zburzen. Moze klopoty w ciazy (krwawienia w 11,12
      tygodniu i cholestaza ciazowa pod koniec), moze leki rozkurczowe,
      ktore mi podawano, a moze zaburzenia metaboliczne...
      W kazdym razie dzisiaj Ania ma prawie 4 lata, nadrabia wiekszosc
      zaleglosci, ale pewne problemy zostaly. Np. obnizone napiecie miesni
      twarzy sprawia, ze czesto ma otwarta buzie, slabszy jezyk, a przez
      to klopoty z wymowa.
      Wciaz tez nie mozemy stwierdzic czy jest prawo czy leworeczna - czy
      to tez moze miec zwiazek z jej wczesniejszymi problemami?
      • monique595 Do barbarasan 15.05.08, 21:53
        Witaj, jeśli możesz napisz mi kiedy mała zaczęła mówić, mój Szymek pod koniec
        miesiąca będzie miał 2 latka i praktycznie nie mówi choć wszystko rozumie,
        bardzo mnie to martwi... na czym polegają te problemy z wymową? jaka jest jej
        sprawność fizyczna? Czy mała była rehabilitowana, jak długo ćwiczyłyście Vojtą,
        jeśli w ogóle, próbowałyście terapii SI? Jeśli chcesz możesz pisać na adres
        monique595@wp.pl lub gg 556646.
        • barbarasan Re: Do barbarasan 16.05.08, 07:16
          Odpisze tutaj, moze jeszcze ktoras z Mam bedzie tez zainteresowana.

          Ania byla rehabilitowana przez ok 1,5 roku metoda NDT - taka nam
          polecono. Trwalo to wszystko dlugo - dopiero kiedy Ania miala rok i
          4 m-ce zaczela wstawac przy meblach, rok i 9 m-cy - chodzila
          trzymana za raczke, a troche zanim skonczyla dwa lata zaczela
          chodzic samodzielnie.
          Teraz ma 3 lata i 10 m-cy - biega (choc slabiej niz rowiesnicy),
          jezdzi na rowerku, wspina sie po drabinkach, wiec jest w miare OK.
          Nie najlepiej wychodza jej podskoki - ciagle robi to na sztywnych
          nogach.
          Manualnie tez jest troche gorzej niz u rowiesnikow, nie lubi puzzli,
          kolorujac nie potrafi trzymac sie "w liniach" itp. Ale bardzo lubi
          rysowanie i malowanie (ostatnio uwielbia akwarele). Wciaz nie wiemy
          czy jest prawo czy leworeczna, bo wykrzystuje obie rece - czy to tez
          powod do zmartwienia?
          (Ja jestem leworeczna, ze "skrzyzowana lateralizacja" i nigdy nie
          mialam z tego powodu wiekszych problemow. Fakt, ze w szkole troche
          przestawialam literki i dostawalam trojki "za zeszyt", ale czytalam
          bez problemow i nawet zawsze mialam swiadectwa "z czerwonym
          paskiem" :-). Pisze to, bo ktoras Mama w tym linku wspomniala o tym
          problemie).

          Jesli chodzi o mowe, to Ania zaczela chyba w miare normalnie -miedzy
          1,5 a 2 rokiem zaczela uzywac prostych 3-4 wyrazowych zdan.
          Problemem jest raczej wymowa niz zasob slow. Slabe miesnie twarzy i
          jezyk sprawiaja, ze mowi mniej wyraznie, przeciaga niektore gloski,
          czesto sie zacina (nie wiem czy to juz jakanie), poza tym nie
          przelyka prawidlowo sliny i czesto ma otwarta buzie. Zle wymawia
          tez "r". Ale okreslilabym ja raczej jako gadule :-)

          "SI" nie probowalismy. Kiedy bylismy w Polsce powiedziano nam, ze
          Ania jest jeszcze za mala (miala ok. 2,5 roku), a po przyjezdzie
          tutaj (rok temu) Ania tak przyspieszyla rozwoj, ze na chwile
          przestalismy szukac specjalistow. Teraz mysle, ze musimy jej jednak
          troche pomoc - juz zaczelismy chodzic do logopedy, a zastanawiam sie
          jeszcze nad "SI" lub jakas forma rehabilitacji.

          Moze ktoras z Mam moze mi powiedziec cos wiecej o SI - przy jakich
          problemach jest przede wszystkim zalecana?

          Pozdrawiam serdecznie!
          B
          • monique595 Re: Do barbarasan 16.05.08, 21:48
            Witaj, nie jestem specjalistką ale napiszę Ci co wyczytałam odnośnie zaburzeń
            Integracji Sensorycznej u przedszkolaków, możliwe objawy zaburzeń to: -
            nadmiernie się denerwuje i niepokoi, - ma wysoką bądź niską tolerancję na ból, -
            przeszkadzają mu niektóre ubrania, metki, dotyk niektórych powierzchni itp. -
            jest wybredne podczas posiłków (silnie pożąda lub nie może znieść niektórych
            smaków, temperatur lub konsystencji potraw, nie czuje kiedy jest najedzone,
            łatwo się krztusi i wymiotuje) - może być bardzo wrażliwe na hałas w swoim
            otoczeniu, - może ignorować chaos lub hałas w swoim otoczeniu, - nie pożąda lub
            nie może znieść nie których czynności dotyczących układu prioprioceptywnego:
            skakanie, chodzenie po schodach, podnoszenie ciężkich przedmiotów, i układu
            przedsionkowego: bujanie się, obracanie, huśtanie, ślizganie, oraz układu
            dotykowego: nie znosi -
            • monique595 Re: Do barbarasan c.d.n. 16.05.08, 22:26
              Sorry, mały się rozchorował i się wybudza...
              układ dotykowy: nie znosi być dotykane lub nie może się powstrzymać od ciągłego
              dotykania wszystkich i wszystkiego, potrzebuje dotyku konkretnych powierzchni, -
              wciąż się ślini, - ma silne preferencje lub awersję do konkretnych sprzętów na
              placu zabaw, - żuje ubrania, kocyk, zabawki itp,- jest niezdarne manualnie
              (objawia się to podczas jedzenia, picia, używania przyborów do pisania), - ma
              kłopoty z równowagą i koordynacją, np. jazdą na trójkołowym rowerku, pchaniem
              lub ciągnięciem za sobą wózka, kopaniem poruszającej się piłki itp, - żadna z
              rąk nie jest dominująca, - ma kłopoty z manipulowaniem prawą ręką i lewą nogą
              jednocześnie i odwrotnie, - ma niewłaściwą posturę, - spada z krzesła, - woli
              towarzystwo dorosłych niż dzieci, - woli się bawić z dużo młodszymi dziećmi lub
              samodzielnie, - ma kłopoty z modulacją głosu (wciąż mówi za głośno lub za
              cicho), - używa monotonnego głosu, - mówi w dziwnym rytmie, - wciąż zadaje
              pytania ale często nie czeka na odpowiedź, - rzadko nawiązuje kontakt wzrokowy,
              - ma wahania nastroju (w jednym momencie się śmieje aby za chwilę się popłakać),
              - rzadko pokazuje coś palcem, - łatwo przytłacza je nadmiar bodźców, - dziwnie
              się zachowuje podczas zabawy z innymi dziećmi, - jest mało elastyczne i nalega
              na trzymanie się codziennej rutyny w przeciwnym razie reaguje lękiem i napadami
              złości, - bawi się tylko kilkoma zabawkami zawsze w ten sam sposób, - poświęca
              pełną uwagę jednemu tematowi, ignorując wszystko inne(np. fascynuje je ulubiony
              bohater z kreskówki, konkretna książka, wybrany gatunek zwierząt itp.) Był to
              dosłowny cytat z książki Polly Godwin Emmons i Liz McKendry Anderson pt. Dzieci
              z zaburzeniami Integracji Sensorycznej. Pozdrawiam
              • barbarasan Re: Do barbarasan c.d.n. 20.05.08, 12:15
                Bardzo dziekuje!
                Wiele rzeczy pasuje (choc na szczescie nie wszystkie...), wiec na
                pewno poszukamy porady jakiegos psychologa albo terapeutry SI.
                Pozdrawiam!
                B
    • 0.gaba1 Re: choroba genetyczna 18.05.08, 21:42
      U nas wyszedl zespol genetyczny di Georga,a wskazywało na to niskie
      napiecie miesni ciała i podniebienia
      • barbarasan Re: choroba genetyczna 20.05.08, 12:14
        My mielismy badania w podardni genetycznej CZDz (nazywalo sie to
        chyba kariotyp) i nic nie wykazaly. Pani Profesor, ktora ogladala
        tam Anie powiedziala, ze nie sadzi, aby jej klopoty mialy podloze
        genetyczne. Podobnie bylo z badaniami w innych poradniach...
        • 0.gaba1 Re: choroba genetyczna 25.05.08, 20:30
          u nas tez kariotyp wyszedł prawidlowy,ale pani doktor z Instytutu
          Matki i Dziecka zaleciła badanie specjalna sonda w kierunku
          okreslone go zespolu i wyszedl zespol genetyczny,także sam kariotyp
          nie swiadczy że wszystko jest ok.
    • chalsia Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 03.06.08, 12:02
      Najpierw stan faktyczny:
      0. Ciąża bezproblemowa (tylko pod koniec środki rozkurczowe), poród o czasie
      (ale wspomagany farmakologicznie bo skurczy nie było), apgar 10, waga 3300
      1. nie podobało mi się coś jak mały miał 2 miesiące i kazałam się
      skierować do neurologa, który stwierdził obniżone napięcie mięsniowe
      i nakazał rehabilitację. Przyczyna ONM nie znana i nie upierałam się by tego
      dochodzić, bo de facto nic ta wiedza nie wnosi do postepowania z ONM.
      2. Mały na dodatek przez 4 miesiące (do końca 6-tego miesiąca życia)
      musiał nosić non-stop Freykę (korekta drobnego stopnia dysplazjii)
      więc nie miał w ogóle szans na nauczenie się samodzielnego
      przerwacania czy siadania itp.
      3. od 2-go do 6-tego miesiąca życia był rehabilitowany Vojtą - raz w
      tyg jeżdziłam z małym do rehabilitantki, która uczyła ćwiczeń na
      następony tydzień. W domu ćwiczenia 4-ry razy dzieńnie po ok. 10 min
      4. Zdecydowałam się na zmianę metody rehabilitacji na Bobatha bo
      Vojta jest dla dziecka wyjątkowo nieprzyjemna. Dostałam się do świetnego
      rehabilitanta metody Bobath z Dziekanowa Leśnego - przyjeżdzał do mnei do domu
      co jakiś czas sprawdzić efekty i nauczyć nowych ćwiczeń (do robienia 3-ry razy
      dziennie). Tak było do ok. 3 roku życia z tym, że ilość i częstotliwość ćwiczeń
      spadły znacząco z wiekiem.
      5. Mały ma tez po ojcu odziedziczone nogi w lekki X i ustawiał stopy
      na wewnętrznych krawędziach - pan z Dziekanowa zalecił odpowiednie
      buty - i to zanim mały zacznie raczkować i chodzić. Dzięki temu
      teraz stawia stopy prawidłowo i nigdy nie siada w pozycji foki.
      6. Dopiero w 12-tym miesiącu życia syn zaczął sam siadać, wstawać i
      raczkować, a chodzić samodzielnie dopiero jak miał 1,5 roku.
      7. zaczął mówić krótkimi zdaniami w wieku rok i 10 miesięcy, nigdy problemów z
      wymową nie było
      8. lateralizacja lewostronna całkowita, nadwrażliwość słuchowa, silna alergia na
      wiele rzeczy

      Obserwacje/wnioski
      1. Baaardzo ważne jest by dziecko nauczyło się prawidłowego
      raczkowania - pobudza równomierny rozwój obu półkul mózgowych, stron
      ciała oraz koordynację (co się oczywiście przekłada na wiele innych
      spraw w przyszłości). Wiele ćwiczeń miało na celu właśnie nauczenie
      małego prawidłowego raczkowania (zanim faktycznie zaczął raczkować).
      I tak jak wcześniej (przez 6 miesięcy) poruszał się jedynie
      czołgając (za to jak najlepiej wyszkolony cichociemny :-)) to potem
      od razu prawidłowo raczkował świetnie.
      2. Nie należy za wcześnie ani sadzać dziecka ani stawiać ani "uczyć"
      chodzenia - lepiej z nim ćwiczyć różne rzeczy a reszta "sama
      przyjdzie" w odpowiednim czasie tj. wtedy gdy układ kostny,
      mięśniowy i nerwowy do tego odpowiednio dojrzeją.
      3. Nie pozwalać by dziecko siedziało w pozycji foki - jeśli na
      kolanach to zawsze ma mieć piety pod pupą (i tu własnie bardzo
      przydają się buty skórzane z obcasem Thomasa czyli takie
      sztywniejsze z wysoką pięta, wiązane aż do kostki - nie pozwalają na
      wykręcanie stopy na boki w czasie klęczenia na kolanach)). Uczyć
      siadania po turecku oraz wstawania z tej pozycji prosto do góry. To
      pomaga w odpowiednim kształtowaniu nóg.
      4. jesli dziecko ma problemy z przełykaniem (a zwłaszcza przezutego
      mięsa) to może świadczyć o obniżonym napięciu mieśniowym. I dzięki tej
      obserwacji doszłam do wniosku, że mały chyba odziedziczył ONM po ojcu, który
      jako dorosły człowiek popijał przy jedzeniu - nawet zupę.
      5. jak już dziecko chodzi to warto ćwiczyć stopy (np. sćiągania
      sznurka palcami, łapanie palcami kredek, itp, chodzenia na palcach,
      pietach, krawędziach stóp), mięsnie brzucha i pleców.
      6. jeśli dziecko z ONM ma problemy z wymową, nie słuchać tego, że ma jeszce
      czas itp, tylko iść do logopedy i ćwiczyć,
      7. w domu dużo się bawić w taki sposób, by usprawniać dłonie i palce - nawet
      jeśli dziecko robi pewne rzeczy niechetnie/nie pali się do tego
      8. przez dłuższy niż przeciętnie spotykany czas musiałam na spacery brać
      spacerowkę bo szybko dziecku męczyły się mięsnie stóp (bolało go od strony
      podeszwy)
      9. z IS nie korzystałam ze względów trudnej dostępności tejże, tym bardziej, że
      bezwględnego/mocnego zalecenia jej stosowania nie było

      Efekty - sprawność manualna mojego dziecka jest zgodna z normą wiekową, jest
      słabszy fizycznie/mniej wytrzymały od rówiesników ale równie sprawny.
      Olimpijczykiem nie będzie, ale przecież nie musi :-))
      • biaemi Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 04.06.08, 17:25
        Bardzo mnie zaciekawilo to, co napisalas.

        Zwlaszcza chcialabym sie dowiedziec czy to stwierdzenie o problemach
        z polykaniem przezutego miesa jest Twoja obserwacja czy to fakt
        medyczny.
        Moj synek dwuipolletni do tej pory ma z tym problemy (oczywiscie
        obnizone napiecie ponoc ma, ale widza to tylko rehabilitanci a
        neurolog nie!) i do tej pory zaden specjalista pomimo moich usilnych
        staran komunikowania tego "dziwactwa" (zuje, zuje, zbiera z przodu
        szczeki i trzyma w ustach prawie godzinami) nie chcial z tego
        wyciagac zadnego wniosku, a wg mojej intuicji i logiki cos jest nie
        tak, skoro ma z tym wiecej problemu niz rowiesnicy. Oby tylko
        obnizone napiecie miesniowe, juz nie wiem co i jak jeszcze badac.
        • chalsia Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 05.06.08, 01:48
          > Zwlaszcza chcialabym sie dowiedziec czy to stwierdzenie o problemach
          > z polykaniem przezutego miesa jest Twoja obserwacja czy to fakt
          > medyczny.

          to moja obserwacja, ale wydaje mi się, że zetknęłam się z info na ten temat
          także ze strony lekarza.
      • monique595 Do chalsia 05.06.08, 00:05
        Witam, mój Szymek ma 2 latka i ONM nauka raczkowania szła baaardzo ciężko ale
        maluch raczkował prawidłowo, jak piszesz było to bardzo ważne ze względu na
        koordynację, współpracę obu półkul mózgu i wzmacnianie się mięśni kręgosłupa,
        teraz kiedy Szymon chodzi ma bardzo słabe właśnie mięśnie kręgosłupa, jeśli
        możesz napisz jak wzmacnialiście plecy.
        U nas buty z podeszwą Thomasa nie bardzo pomagają - chodząc w skarpetkach maluch
        nadal stawia stopy na wewnętrznych krawędziach, często też siedzi na kolanach z
        nóżkami ustawionymi na kształt litery "w". Jak długo ćwiczyliście stopki?, bo ja
        już straciłam nadzieję na to że Szymon będzie je kiedykolwiek dobrze stawiał...
        Kiedy Twój maluch zaczął przeżuwać i połykać mięso, bo mój Szymek jeszcze tego
        nie potrafi, nie zje np. udka, nie ma mowy o schabowym ale ostatnio przekonał
        się do klopsów i wędlin bardzo cienko pokrojonych... Pozdrawiam
        • chalsia Re: Do chalsia 05.06.08, 01:59
          > teraz kiedy Szymon chodzi ma bardzo słabe właśnie mięśnie kręgosłupa, jeśli
          > możesz napisz jak wzmacnialiście plecy.

          no moje dziecko też nie ma super mocnych pleców a i brzuch ma tez lekko
          wystający (co jest również charakterystyczną cechą postawy przy ONM - tak mi
          rehabilitant powiedział) - muszę wrócić do ćwiczeń

          a jakie ćwiczenia? - zalecone przez rehabilitanta. To po prostu trzeba zobaczyć,
          nie podejmuję się opisać, bo ważne jest by robić je prawidłowo.

          > U nas buty z podeszwą Thomasa nie bardzo pomagają - chodząc w skarpetkach maluc
          > h
          > nadal stawia stopy na wewnętrznych krawędziach, często też siedzi na kolanach z
          > nóżkami ustawionymi na kształt litery "w". Jak długo ćwiczyliście stopki?, bo j
          > a
          > już straciłam nadzieję na to że Szymon będzie je kiedykolwiek dobrze stawiał...

          a czemu on w ogóle w skarpetkach chodzi?? U nas jasno sprawę rehanilitant
          postawił - dziecko chodzi NON-STOP w tych wiazanych butach z obcasem Thomasa
          (kupowałam buty firmy Postęp). I pilnowałam tego, żeby syn cały czas był w tych
          butach, nawet jak siedział na kanapie/fotelu po turecku.
          Zwracałam też uwagę by młody nie siedział "na fokę" (czyli na kolananch z nogami
          w "W") i przypominałam wtedy by klęknął normalnie albo usiadł po turecku.

          >Kiedy Twój maluch zaczął przeżuwać i połykać mięso, bo mój Szymek jeszcze tego
          > nie potrafi, nie zje np. udka, nie ma mowy o schabowym ale ostatnio przekonał
          > się do klopsów i wędlin bardzo cienko pokrojonych...

          naprawdę juz nie pamiętam :-)))) Przeżuwać to przeżuwał od początku ino łykanie
          mu nie szło bez dużej ilości płynu do popicia kazdego kęsa mięsa.
          • monique595 Re: Do chalsia 05.06.08, 23:37
            > > U nas buty z podeszwą Thomasa nie bardzo pomagają - chodząc w skarpetkach
            > maluc
            > > h
            > > nadal stawia stopy na wewnętrznych krawędziach,
            a czemu on w ogóle w skarpetkach chodzi?? U nas jasno sprawę rehanilitant
            > postawił - dziecko chodzi NON-STOP w tych wiazanych butach z obcasem Thomasa
            > (kupowałam buty firmy Postęp). I pilnowałam tego, żeby syn cały czas był w tych
            > butach, nawet jak siedział na kanapie/fotelu po turecku.
            Źle się wyraziłam, Szymon chodzi w butach tak jak piszesz - non stop, ortopeda
            zalecił chodzenie w tych butach co najmniej przez 8 godzin dziennie. To, że źle
            stawia stopki w skarpetkach widzę jak ucieknie mi z łóżka jeszcze przed ubraniem
            się... albo wieczorem po kąpieli kiedy jeszcze nie chce kłaść się spać...
            A co ciekawe, dziś byliśmy u nowej rehabilitantki, która powiedziała, że maluch
            nie może cały czas chodzić w butach, zaleciła dużo stania i chodzenia na
            paluszkach w skarpetkach lub na boso, twierdząc, że przez to bardzo ładnie
            kształtują się łuki, wzmacnia się napięcie mięśniowe w stopkach, dzięki czemu w
            przyszłości maluch będzie je dobrze stawiał. Już sama nie wiem co o tym
            wszystkim myśleć...Pozdrawiam
            • chalsia Re: Do chalsia 05.06.08, 23:59
              chodzenie cały czas w butach miałam zalecone i przez ortopedę i
              przez rehabilitanta niezależnie. Co nie stoi w sprzeczności z tym,
              że stopy można ćwiczyć kilka razy dziennie - oczywiście wtedy bez
              butów - chodzenie na palcach, na pietach, na zewnętrznych
              krawędziach stóp, trzymanie ołówka w podgiętych z całej siły
              palcach pod spód stopy.
    • tinaa84 Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 19.03.09, 15:52
      sama nie wiem do końca z czego się to bierze moja córcia roczna tez
      ma wzmożone napięcie mięśniowe jestem juz po skończonej
      rehabilitacji ale ja wciąż widze że nie jest do końca zdrowa
      • perlai Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 20.03.09, 07:57
        a u mojej córki przyczyną ONM i innych problemów była grzybica
        układu pokarmowego...
        • taby Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 20.03.09, 15:05
          A czym się ta grzybica objawia? Jak na to wpadliście?

          • perlai Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 20.03.09, 20:54
            grzybica objawia się w bardzo różny sposób. u mojej córki były to
            głównie zatwardzenia, liszajowate swędzące wysypki, niechęć do
            jedzenia i wymioty, nieprzybieranie na wadze. jak na to trafiliśmy?
            przez przypadek. córka była diagnozowana neurologicznie,
            genetycznie, metabolicznie, miała badania w kierunku chorób i wad
            serca, refluksu i innych przypadłości. wszystkie badania wychodziły
            dobrze i nikt nie znajdował rozwiązania problemu, którym było
            potężne ONM, wielkie opóźnienie w rozwoju, zachowania autystyczne,
            astma. przez przypadek trafiliśmy do lekarki, która na podstawie
            wywiadu, wyglądu skóry, węzłów chłonnych, śluzówki w jamie ustnej
            stwierdziła grzybicę. leczymy już się trochę ponad rok (mała ma 2 i
            pół roku) i ONM zniknęło już dawno, zachowania autystyczne również
            tak samo jak astma i wysypki. teraz psycholog określa ją na lekkie
            zaburzenia SI. a neurolog wogóle nie chce już jej widywać.
            • margarita-2 Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 09.08.09, 10:55
              Witaj, powiedz mi dokladnie jakie badania trzeba zrobic, zeby wykryc
              te grzybice? Moja corka tez ma wiekszosc z wymienionych objawow, do
              tego tez slabo sie rozwija psychoruchowo. Mam wrazenie, ze nie robi
              zadnych postepow, mimo, ze jest codziennie rehabilitowana (ma 17 m-
              cy i nadal nie chodzi i nie chce). Do tego jest cala obsypana jakas
              wysypka. Nie wiadomo co jej naprawde jest. Bede wdzieczna za info.
              Pozdrawiam.
              • perlai Re: Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe? 10.08.09, 08:38
                najprostsze badanie to badania kału w kierunku grzybów, z tym że
                badanie to należy zrobić w laboratorium, w którym hodowla grzybów
                trwa min. 10 dni. wyniki badania po 3 dniach (najczęsciej tak podają
                laboratoria) są niemiarodajne.
                innym sposobem jest zrobienie biorezonansu na obciążenie candidą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka