Dodaj do ulubionych

napięcie mięśniowe,brak cwiczen,konsekwencje.

27.10.08, 10:08
no własnie jakie moga byc. chodzi o moja chrzesnice ma 2 miesiace,
jej mama przerwala cwiczenia twierdzac ze ona nic nie daja,a ja nie
wiem nic na ten temat i nie potrafilam przekonac jej do cwiczen z
corka. pomozcie, dajcie mi mocne argumenty by zaczela cwiczyc z
dzieckiem. ja kompletnie nic o tym nie wiem.
dziekuje :)
Obserwuj wątek
    • asia.zaw Re: napięcie mięśniowe,brak cwiczen,konsekwencje 27.10.08, 18:22
      wydaje mi się że jęsli się nie rozciąga i nie rozlużnia napiętych
      mięśni i ścięgien to może dojśc poważnych przykurczy. Dziwie się
      takiej postawie:(
      Nasz blog tymekz.blog.onet.pl/
    • monique595 Re: napięcie mięśniowe,brak cwiczen,konsekwencje 27.10.08, 22:10
      Witam, mój synek ma obniżone napięcie mięśniowe, urodził się w ciężkim stanie,
      dostał 4 pkt. Apgar, lekarze mówili, że w najlepszym przypadku będzie siedział =
      jeździł na wózku inwalidzkim, gdyby nie upór mój i rehabilitantów Szymon byłby
      dziś R O Ś L I N K Ą. zaczęłam z nim ćwiczyć jak miał 7 tygodni, z perspektywy
      czasu mogę powiedzieć, że to najlepszy czas na rozpoczęcie ćwiczeń z maluszkiem,
      im dziecko starsze tym trudniej ćwiczyć. Mały nie przekręcał się na boczki,
      długo nie trzymał główki, nie przekręcał się na brzuszek, zaczął raczkować jak
      miał 14 miesięcy, wstawać jak miał 17 miesięcy, chodzić jak miał 19 miesięcy.
      Dziś Szymek ma 2,5 roku, ktoś kto go nie zna nie może uwierzyć, że dziecko jest
      po takich przejściach. Z małym dzieckiem wszystko da się wyćwiczyć. Trzeba tylko
      czasu.Pozdrawiam
    • monique595 Re: napięcie mięśniowe,brak cwiczen,konsekwencje 27.10.08, 22:40
      A co do postępów czy też braku efektów ćwiczeń, to myślę, że najlepiej
      porozmawiać o tym z dobrym fizjoterapeutą i neurologiem dziecięcym. Przepraszam
      ale to, że mama twierdzi, nie ma postępów wcale nie oznacza, że dziecko ich nie
      dokonuje, to może ocenić specjalista. A poza tym malutka ma dopiero 2 miesiące,
      trudno więc mówić o jakichkolwiek postępach, prawdę mówiąc nie bardzo wiem na co
      liczyła mama wykonując ćwiczenia przez tak krótki okres. Fizjoterapeuta widział
      małą pewnie ze 2 razy a to na prawdę za krótko, żeby liczyć na postępy. Rodzice
      malutkiej powinni się cieszyć, że tak szybko skierowano ich do specjalistów i
      tak szybko zaczęli ćwiczyć z dzieckiem, to jest bardzo ważne, powinni nastawić
      się na co najmniej kilkumiesięczną terapię i być konsekwentni. To znaczy
      wykonywać ćwiczenia 2/3 razy dziennie po 10 powtórzeń każdego ćwiczenia,
      wykonywanie ćwiczeń raz czy dwa nic nie da dziecku (dotyczy to ćwiczeń metodą
      Bobath!!!!) Ćwiczenia metodą Vojty powinni wykonywać ściśle według wskazań
      terapeuty zwykle 3/4 razy dziennie po 1/2 powtórzenia
    • dokaweja Re: napięcie mięśniowe,brak cwiczen,konsekwencje 28.10.08, 10:23
      Ćwiczyć!!!!! Moja mała uczyła się 6 m-cy obracać i nauczyła się :-)) Tak
      leżałaby i patrzyła w sufit.Teraz zaczyna raczkować,ma 18 mcy (15 korygowane).
    • yula Re: napięcie mięśniowe,brak cwiczen,konsekwencje 16.11.08, 09:13
      zależy od nasilenia napięcia, w najgorszym przypadku roślina, w najlepszym
      (jezeli problemy dość duże) inwalida. A co do efektów to trzeba rozmawiać z
      rehabilitantem. Pewnie nie robi tych ćwiczeń sama, rehabilitant pokazuje i
      kontroluje wykonanie? to z nim trzeba rozmawiać. Ja nie widziałam żadnych
      efektów przez 3 mies intensywnych ćwiczen chociaż rehabilitant uspokajała że są,
      że je widzi. No i po trzech mies był wyraźny skok u nas, ale to bywa różnie.
      Napewno trzeba ćwiczyć
    • renowa Re: napięcie mięśniowe,brak cwiczen,konsekwencje 04.12.08, 22:24
      Jestem mamą 2,5 letniego Rafałka. W 2-gim miesiącu życia
      zdiagnozowano u nas ONM i asymetrię. ONM prawdopodobnie wiązało się
      z przedłużającą się żółtaczką fizjologiczną ( do 3-go miesiąca).
      Powiem, że bywało ciężko, ćwiczyiśmy Vojtą, było kilka "załamań" z
      mojej stony ale dzięki determinacji taty ćwiczyliśmy nadal. Na
      efekty przyszłonam poczekać. Praktycznie we wszystkich
      czynnościachmiał opóźnienie ok. 3 miesięczne a zaczął samodzielnie
      chodzić jak skończył 17 miesięcy. Od tamtej pory rozwija się
      prawidłowo. Dodam tylko, że przy ćwiczeniach często mały nam
      zasypiał...

      Czasami na efekty trzeba poczekać dłużej ale one na pewno przyjdą.
      Ćwiczenia na pewno w tym pomagają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka