brezly 08.10.09, 08:39 Wpelz czwartkowy, poranny. Rudo sie robi na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
viki2lav Re: XXVIII XW y W 08.10.09, 08:51 tydzien feralny, dwa mandaty jeden stary drugi nowy, tylko jeden zasluzony. U nas jeszcze blond, ciemny, jak to w Ciemnogrodzie. ("o p a l o ny . . ." ) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 08.10.09, 09:01 CzeViku:-) Tako literowke czytalem: Burlesconi. Bardzo, bardzo. Wzsystkie drogi prowadza do Rzymu co sie tak jedna knajpa nazywa? Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: XXVIII XW y W 14.10.09, 23:34 W Suchy Bezkidzkiej ta knajpa, dobre golonka dajo:) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: XXVIII XW y W 13.10.09, 09:10 brezly napisał: > Wpelz wtorkowy. Widze wlasne IP. Jeśli nie w lustrze to dobrze. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 14.10.09, 14:11 Przesylam pocztowke z balwanem i zadymka w tle i w okolicy. Zasypalo i dosypuje mokrym i lepkim, ooooojjjjj... Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: XXVIII XW y W 14.10.09, 23:27 W Krakowie tez, wdeplem w kupe psia jego mac i jego wlasciciela, nieto zebym od razu pral po pysku psiarzy ale skurwowalem pierwszego napotkanego, wiem, zly czlowiek jestem Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 20.10.09, 08:59 Wpelz lekko zamrzniety. Tak w ogole to nic. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: XXVIII XW y W 20.10.09, 09:05 Posiwiał świat dzisiaj rano. Niedługo wyłysieje. Ech...bogatym emerytem być, przed zimą uciec... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 20.10.09, 09:58 Pewnie, lepiej to jak emerytowanym bogaczem byc. CzeZbyf:-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 20.10.09, 11:00 Mam banke z cieklym azotem. CzeSlonko:-) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: XXVIII XW y W 20.10.09, 11:34 brezly napisał: > Pewnie, lepiej to jak emerytowanym bogaczem byc. > CzeZbyf:-) CzeBre. Albo jakimś supertajnym agentem, testerem leżaków i hamaków. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 24.10.09, 08:41 Otrzepuje ksiege z lisci jesiennych i szronu i sie wpisuje, ze jestem na posterunku i trwac bede, jesli net i inne sily sprawcze a niezalezne, pozwola. "Neither snow nor rain nor heat nor gloom of night stays these couriers from the swift completion of their appointed rounds", jak glosi za Herodotem napis na budynku nowojorskiej poczty, Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 25.10.09, 08:46 Dygam ze slonecznosci w przestawionym czasie. + 16 stopni, niebo bez jednej chmurki, wiec zostawiam dzbanek z kawa i jade na grzyby, darz bor! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 28.10.09, 15:33 Darzborzylo obficie. Wrocilam z kaniami, podgrzybkami i, uwaga, z rodzina borowikow slicznych i zdrowych jak rydze, z ktorych jeden wazyl ponad pol kilograma. Obfotografowane zostaly ku pamieci, kanie pozarte w panierce, reszta sie suszy. Zostawiam kawe na popoludnie i lece orac dalej na ugorze. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 31.10.09, 14:42 Zostawiam popoludniowa kawe i ide do lasu na grzyby, bo darzborzy rowno, tu borowik, a tam kania. Kani w ogole dostatek, a miejscowi nie zbieraja, tylko zakupuja, w marketach, kurki i inne, z importu z Rosji. Jest taki grzyb w miejscowych sklepach, ktory na oko i ucho zupelnie mi nie pasuje do podniebienia: nazywa sie toto po fr. "owcza stopka" ( czyli pied de mouton, juz sama nazwa lekko odstrecza), po angielsku "grzyb jezowy" (hedgehog mushroom), a po polsku rownie malo zachecajaco - kolczak oblaczasty. Wyglada jak przerosnieta, kapeluszowo wyblakla, wlochato-kosmata kurka, na zdjeciach z reguly ladniej niz w oryginale. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 31.10.09, 14:51 Kolczak obłączasty to taka nibykurka,tyle,że zamiast karteczek ma igiełki,które łatwo odpadają.Bardzo smaczny twardy grzybek. :-] nie można jej pomylic z niczym innym. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: XXVIII XW y W 31.10.09, 16:46 Rzucili swieze kurki z fabryki. Ale smaku nie maja. Wiec na kanie gnac zostanie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 31.10.09, 17:04 Z kaniowym nareczem wrocilam z lasu, oj, bedziem smazyc:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: XXVIII XW y W 31.10.09, 19:10 widac ,ze to ja w lesie jestem ;-( smaczneho ! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: XXVIII XW y W 02.11.09, 08:39 Wchedzę po omacku z dzbankiem herbaty... Ciemność widzę , ciemność!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: XXVIII XW y W 02.11.09, 17:09 o tej porze powinno juz sie rozjasnic oku w glowie ;-)) a filizanki we wlasnym sumpcie byc majou ? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 03.11.09, 11:55 Musztardowki wyszly. Niose kawe okolopoludniowa, zimno, chmury i deszcze niespokojne, co potargaly sad. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 04.11.09, 10:00 Przez cala noc lalo jak z cebra, bebnilo i chlustalo po szybach z zapalem godnym lepszej sprawy, az spac sie nie dalo. Ide z kolejna kawa pod czapka, dla odmiany wicher sie zerwal okropny i gna kolejne chmury. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 04.11.09, 10:18 To ja się teraz,Pani Millko przyznam,że jest Pani moją idolką. Lato całe cwiczyłam przynoszenie kawy pod czapką,ale efekty były takie,że mi głowę wyłysiło.To ten gorąc mokry tak chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 08:45 Wpelz taki sobie. Jak sie ma Siergiej Jesienin do Grzegorza Laty, tak sie zastanawiam. I co ma z nimi wspolnego Milady de Winter? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 08:55 Cze Bre;-} Może miec tyle wspólnego co springer spaniel do Donny-śpiewaczki disco... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 09:25 CzeModli :-) Jest to wysoce prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 09:38 Prorsus credible,quia ineptum.... :-DDD moje credo ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 09:40 Poszukalem i sie zgadzam. To Murphy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 10:00 Ja też poszukałam i też się zgadzam www.youtube.com/watch?v=6utDdnJxB9c Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 10:07 A ja kiedys, dawno temu w telewizji, uslyszalem takies cos: "ja sie zgadzam z tym co juz mowilem". Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 10:11 tak się manifestuje nadmiernie rozbuchane poczucie pewności siebie.. u mnie-deficyt..;-{ Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 10:51 Ten dzialacz mial, bo za nim stala partia, piesc milionopalca. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 11:12 modliszka61 napisała: > tak się manifestuje nadmiernie rozbuchane poczucie > pewności siebie..u mnie-deficyt..;-{ No i czego zwiesia nos na quintę, toć skromność dziewczęcia skarbem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 17:16 Wchodze z kawa podwieczorna pod czapka i z lista pomyslow prezentowych: www.huffingtonpost.com/2009/11/02/the-15-stupidest-products_n_342316.html?slidenumber=uyVPIHYjKVk%3D#slide_image. Osobiscie obstawialam lozkowa zawieszke do strzelby, ale po zastanowieniu sie, zrezygnowalam z powodu: - braku broni palnej długiej w domu i zagrodzie, - niewlasciwej konstrukcji zajmowanego loza oraz ze wzgledu na fakt, ze - sypiam dalej od drzwi. Nawet gdyby spelnione byly warunki posiadania - strzelby oraz - loza zlozonego z oddzielnej podstawy i materaca, a - strzelba zawislaby po mojej stronie, to wyszlo mi z pobieznej wizualizacji, ze ofiara pierwszego strzalu padlby moj współspacz, a nie potencjalny wlamywacz wchodzacy drzwiami. Zdecydowanym faworytem pozostaje krzeslo hawajskie, tylko ze nie wiem, czy wyrobienie osiej talii szloby w parze z wyrobieniem normy dziewiarskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: XXVIII XW y W 05.11.09, 21:22 Pani Fiorciu, serdeczne dzięki za kawkę - na szczęscie po kwadransie była jeszcze ciepła. A jak pachła... Zasiadłam, tfu, zaległam na kanapie, palec mimowolnie opadł na pilota, ten się uaktywnił - i z ekranu popłynął lubieznyj głos lektora, pośród hamerykańskiej strzelanki. Ach! Wspomnienia ogarnęły mnie falą wzburzoną, dejavujne wspomnienia utraconej młodości. Otóż: na ekrany (w zasadzie na jedyny ekran kina Kijów) wchodzi Jones Indiana - towar śmiertelnikom niedostępny. Biletów brak, wyczajamy z koleżanką pokaz zamknięty dla SZSP, dajemy bileterowi w łapę i zasiadamy w ciemnym przybytku szczęśliwości. Ciemność trwa, Indiana nie wchodzi przez czas dłuższy. Wreszcie, wreszcie rusza czołówka, pojawia się tytuł, a stremowany głos (bieżącego) lektora chrypi do mikrofonu: Iskatieli potieriannowo kawcziega... Pokaz był dla bratniej młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 06.11.09, 10:14 Wchodze z trzecia kawa, za oknem w przerwie miedzy deszczami wrzeszczy dzieciol zielony ze stalego stanowiska na czubku sosny. Pani Liro, wspomnienie zamknietej projekcji warte oprawy w zlocone ramki:) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 09.11.09, 08:48 Wpelz poniedzialkowy. Polsenne refleksje o zwiazku bolu zebow z bolem swiata (Zahnschmerz vs. Weltschmerz) i podroznikow z droznikami. I zdroznosciami. Ddybyry Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 09.11.09, 19:15 W kwestii związku podróżników z dróżnikami.I zdrożnościami : Podróżując całkiem niedawno,kazałam przystanąć szoferowi w celu kontemplacji i nabożnego skupienia.Uwagę mą zwrócił niejaki Symeon Stylita w wersji afrykańskiej. Nie na platformie,jeno zadaszony .Spierwa miałam w planie,zdjęta troską o jego potrzeby,zajrzec,czy aby niczego nie pragnie. Niestety,okazało się,że wygląda jak klon mojego syna,ino sporo jaśniejszy....uniesienie religijne prysnęło.Dałam znak do dalszej podróży... yfrog.com/10obraz568djx Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 10.11.09, 07:52 A w tym miejscu kultu nastąpiło we mnie zobojętnienie duchowe. Związki z dróżnikami,majster, to nie dla mnie,ale skoro Panu przez myśl przeszły,to w tym musi byc jakiś głębszy sens... ;-} img199.imageshack.us/img199/4415/picture042zb.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 10.11.09, 08:40 Hyhy, pani Modliszkowa, mnie to sie skojarzylo niemistycznie z posterunakmi GAI. funnypicture.zoda.ru/bd/2007/10/17/4b47314b7e266ffa794e39581c7d4699.jpg Oni mieli podbne budki, dawno temu w ZSRR. A ja dzis spobie ide ze stacji na Pagorek, a tu stsoi pod domem dwoch mlodzianow. Tak moze 11 lat. Jeden am akustyczna gitare. Stanal na jednej nodze, druga podkurczyl i oparl o nia gitare. I zasuwa nuta po nucie to: www.youtube.com/watch?v=3Zz1gOIxHPE Fajnie jest:-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 10.11.09, 09:47 Dzien dobry, ide z kawa i nareczem ksiag przez deszcz. PT Przedmowcy przypomnieli mi wyprawe ukrainska w latach 80. i fakt, ze owych GAIkowcow nazywalismy Szymonami Slupnikami. Co do ksiag, znalazlam kilka dziel wartych szczególnej uwagi Kolektywu, np. to: www.dig.com.pl/index.php?s=karta&id=173 www.dig.com.pl/index.php?s=karta&id=27 www.dig.com.pl/index.php?s=karta&id=11 www.dig.com.pl/index.php?s=karta&id=756 (polecam lekture spisu tresci na poczatek) i strachy na Lachy www.dig.com.pl/index.php?s=karta&id=656 Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 10.11.09, 11:26 Ciekawostki. A ja donosze ze sie TO ukazalo wreszcie na nowo drukiem. Jak kto nie ma to lektrua obowiazkowa dla Dziewiarza! www.gandalf.com.pl/b/ksiazki-najgorsze/ Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XXVIII XW y W 10.11.09, 21:43 ja to w ogóle kocham Barańczaka, a teraz to chyba jeszcze bardziej będę. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 11.11.09, 08:35 No :-) Niektorzy dzis swietuja. A inni nie :-( Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 11.11.09, 10:29 Niose kawe we mgle. Fakt, jedni, troche bardziej stad na zachod swieca, a inni, troche bardziej na wschod, nie. Tu bezobchodowo, albowiem historycznie rzecz ujmujac, mimo wkroczenia wojsk niemieckich, zachowano neutralnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: XXVIII XW y W 11.11.09, 10:37 Wpływam, wiedziona kawy aromatem. Ile dób może lać? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 11.11.09, 11:10 Z doswiadczen Krainy Deszczowcow, dzien dobry, pani Liro, odpowiem, ze duzo. (To jeszcze kawy swiezej dorobie.) Przy czym, pada ze zmiennym natezeniem oraz, zwlaszcza gdy zimniej, urozmaiceniem lecacego z nieba repertuaru sniegiem, gradem lub graup(e?)lem. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 12.11.09, 08:46 Zanczy tak. Rozmowa dnia rano byla taka ze NO nabyla torbe na zakupy, taka co to i na reke mozna i na kolkach ciagnac. Ekscentryczka jedna :-) No. I patrze ja dzis rano a na tej torbie stoi napisane "SHOP ASSISTENT". Tosmy sie jeli zastanawiac jak by nazwac tzw. torbe/wor dziadowski: 1. SOCIAL SECURITY SCREEN 2. INCOME INEQUIVALENCE INHIBITOR a moze 3. ECO RESOURCE ABSORBER Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 12.11.09, 11:28 brezly napisał: > i na reke mozna i na kolkach ciagnac. Majster,to torba z klasą! Prawie tak jak ja! Też mnie każdy chce na rękach nosić i na forkółkach ciągnąc . ;-}] Myślę,że mój nick bardzo do niej pasuje.Metafizycznie tak.;-}}} Wielkie wyzwanie przed Panem tera... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 12.11.09, 12:45 Ja juz prosze pani to tak nawyzywany jestem od tych wyznan, ze to lekko. Wie pani, jak to mowia w Poznaniu: "swoje wie. Lekko do technikum" Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 12.11.09, 12:46 Wyzwan, tfu, frojdowskie poobzne zyczenia :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: XXVIII XW y W 12.11.09, 15:49 no co? wyznania tesz sie znajdo, bo to raz ja ciebie ajlawju? Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: XXVIII XW y W 12.11.09, 15:51 Pani Fiurko, u mnie też leje, całodobowo. I ciemno, że nie wiedzieć kiedy dzień a kiedy noc. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 12.11.09, 16:56 brezly napisał: > Ja juz prosze pani to tak nawyzywany jestem od tych wyznan Masochista wyznaje na torturach wszystko .Z wdzięczności. Otrzymuje pouczenie: "Ekonomiczny problem masochizmu" by Freud Pokłosie? Zakup nowej,pojemniejszej torby na zakupy,która go pożera.Za życia. ;-}}} Tak,majster,ja widzę więcej. ;-}}} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 12.11.09, 18:57 Ona jest tylko nowa, nie pojemniejsza. Zmienia to cos w paninej analizie? U Modliszki na kozetce, pani cos o masochizmie wspomniala? :-DD Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 12.11.09, 21:27 brezly napisał: > Ona jest tylko nowa, nie pojemniejsza. > Zmienia to cos w paninej analizie? Niczego nie zmienia,Brezu.Naświetlę zjawisko najeleganciej. W miarę jak Pan się starzeje,torba pańskiej kobiety staje się coraz cięższa.Bezwzględnie musi się w niej znaleźć nowe miejsce na kolejne słoiczki z cudownymi masami.A kółeczka to Pan mniema po co one? A te ukryte zameczki po bokach? Dobry design potrafi oko oszukać . Tak,majster,na torebkach to ja się znam :- Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 13.11.09, 08:36 I mowi pani ze to takie nieuniknione? Ze jak nam lat przybywa to nam torby rosna. I nie jestesym niesmiertelni bo natura nie zyczy sobie tak wielkich toreb? Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Piątek, trzynastego 13.11.09, 12:54 Wpełz wyabstrahowany. Nieśmiałe słońce. Wiatr. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piątek, trzynastego 13.11.09, 19:15 nie wolno tak wpełzać! W podskokach cza! Z pieśnio na ustach! cze Lireńko :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 13.11.09, 20:04 brezly napisał: > I mowi pani ze to takie nieuniknione? Ze jak nam lat przybywa to nam torby > rosna. Jak Pan stanie przed lustrem bez odzienia i z lekka się oddolnie podświetli,to na poparcie takie jedno prawo fizyki w mig do głowy przyjdzie ;-} I nie jestesym niesmiertelni bo natura nie zyczy sobie tak wielkich tore > b? Z tą nieśmiertelnością to na pewno jest tak,że nie dla każdego ona.O torbach zaś w jednych kręgach gada się,że albo uniesione są gdzieś tam,albo w lombardzie i wykupić trza,albo podpalać je będą tacy jedni co rusz.Najgorszą z opcji jest ta,że dostajesz torbę z demobilu ,a w niej...lepiej nie zaglądać.Ale i tak jest ona przydzielona do twojego konta.Potem przechodzi prawem dziedzictwa na kogoś innego.I tak sobie te torby transmigrują i zawsze może ci się trafić ta po świni czy padalcu... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 13.11.09, 22:57 Hmm, pani tu sugeruje idee niesmiertelnosci torby? Takiej tez jak tu w lewym dolnym rogu? archiwum.wiz.pl/images/duze/1996/09/96093902.JPG Bym sie zgodzil Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 08:26 Yes,Yes,yes! To torba trójkastówka.W systemie chodzi w niebieską,czerwoną i czarną krateczkę.W zależności od tego jaka krew płynie w żyłach danego torbacza.Waga torby-21gram....jak w filmie. Najczęściej widziane w osadach Kultu Cargo. ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 09:21 No! Na wszelkich tych statkach co grzezna miedzy Afryka a Kanarami, czy Lampedusa widac ludzi z tymi wspolczesnymi wozami nomadow. A tak w aproposiu, to sobie pani mysli, ten kult cargo, jakby tak do jakichs takich dojechala ekspedycja na rowerach, to tez? Zna pani to? www.funpic.hu/en.picview.php?id=6834&c=10&s=dd&p=21 Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 09:39 Tego nie widziałam.Ale mogę podpasywać cytat z Księgi Sędziów "z okna wyglądała,wciąż go wypatrując kobieta,matka Sysery-przez kratę.Czemu jego rydwan wojenny opóźnia swoje przybycie? Czemu stukot jego rydwanów musi się tak opóźniać" Problem potem z przygotowaniem inscenizacji na czas...;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 10:27 Taki estetyczny rydwan z recyklowanych scinek polietylotereftalatu. W kratke? Pani to musi Monty Pythona lubiec :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 10:38 Najbardziej na świecie to ja lubię siebie.Precz z autorytetami. ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 17:18 Podobnoz psychologia uwaza to za podstawowy warunek tego zeby blizni z nami mogli wytrzymac :-F Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 17:34 modliszka61 napisała: > Najbardziej na świecie to ja lubię siebie.Precz z autorytetami. ;-} to ja Pani dedykuję: pannaniewidzialna052.wrzuta.pl/audio/9XGn9nXQGLw/pudelsi_-_kocham_sie Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 18:29 Immo,gdybyś miała tyle luster w domu jak ja,miałabyś,tak jak ja tą niezachwianą pewność,że połączenie rzeczy realnej z idealną nigdy nie uchodzi bezkarnie.Aby oddalić pacjenta od wpływów wywołujących chorobę,trzeba by wszystkie lustra potłuc. Ale zawsze się znajdzie jakiś odłamek,który w źrenicy utkwi i choroba przechodzi w fazę utajoną. :-} Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 19:22 mam za mało luster. Przeglądam się w samochodowym :-( Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 19:32 To się Pani doigrała :-P Obok pieśni,którą Pani dedykowała mi,jest także dla Pani.O jakimś Alfonsie tam mówią...ale może ja słyszę to co chcę słyszec....;-}}} pannaniewidzialna052.wrzuta.pl/audio/3dupdhRmyOS/youngbloodz_-_imma_shine Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 20:57 pacz Pani, tam "imma shine" tłomaczo jako "ja błyszczę"! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 20:58 www.tekstowo.pl/piosenka,youngbloodz,imma_shine.html Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 14.11.09, 21:05 taaa,bling-bling czyli raperski fullwypas ;-}}}}} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 16.11.09, 08:39 Poniedzialek. Deszcz, mgla, ogolna lipa. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XXVIII XW y W 16.11.09, 19:29 tu osoby subtelniejsze bywajo, jak rzekł Brez. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 16.11.09, 19:37 Tak. Nasz wódz jest najlepszy ! To wszystko co o nim wiemy :-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 16.11.09, 19:43 Nie wiem dlaczego, Modli, skojarzylo mi sie to z pewnym tekstem, cosmy z kolega Stasiem wymyslali, pracujac na cztery rece na pewnej maszynie: P: Dlaczego nasz wrog jest tak odrazajacy? O: Bo go nienawidzimy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: XXVIII XW y W 16.11.09, 19:55 A nam wystarczy wiedzieć...;-}}}}} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 17.11.09, 08:43 Wpelz wtorkowy, fizkulturnie zdrowy. Rower to jest mianowicie, panie kierowniku, swiat, ze tak zajanercze. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 17.11.09, 10:52 Dzien dobry, w kontrascie z panskim humorem a w zgodzie z panujaca pogoda i wykonczeniem oczno móżgowym, przesnuje sie powoli z dzbankiem kawy. Dzbanek baaardzo ostroznie stawiam na stole, zwrot w lewo, macam za gwozdziem z kluczem do magazynku i ide sie przewrocic na bele celem drzemki po trzeciej z kolei dobie z przecietna 20 godzinna szychta. Nie dosc, ze koniec roku, wiec spietrzenie juz dawno przekroczylo stan alarmowy, to sie jeszcze szefostwo omsknelo o tydzien z data oddania tekstu do druku, i to w niewlasciwa strone, bo ten prawdziwy poniedzialek minal wczoraj. PS. Prosze nie spiewac kolysanek, deszcz bebniacy o dach blaszany mi wystarczy... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 17.11.09, 11:03 millefiori napisała: to sie jeszcze szefostwo > omsknelo o tydzien z data oddania tekstu do druku, i (...) > PS. Prosze nie spiewac kolysanek, deszcz bebniacy o dach blaszany mi wystarczy. Staff w obu znaczeniach, jakby, dobry wieczor pani :-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 17.11.09, 17:30 Tak, panie Brezly, taki Staff na najblizszy miesiac. Fstallam. Ide zrobic kawe, udoju mozgowego cd, na pismie. A zreszta, czy to nie wszystko jedno, kiedy sie spi w listopadzie? Jedyna roznica polega na tym, ze w dzien troche jednak bardziej widac jak leje, a w nocy lepiej slychac, (jak leje,) bo juz nic nie widac, chyba ze sie idzie pomoknac, to sie moze nie tyle widzi, co czuje, przemakajac w partiach nie chronionych sztormiakiem i gumiakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 18.11.09, 10:40 Wypchnelam wlasnie kolejna makatke. Jakby jasniej sie zrobilo. Zostaly jeszcze 4 do soboty. Spac, spac, spac, ale nici z tego na razie, bo echo w lodowce i cos na zab trza przywiezc, zeby dozyc do konca tygodnia. Niose dzbanek z kawa (o, tez sie skonczyla!pusta puszka!) i mam nadzieje nie zasnac po drodze. Nawet zrobilam liste zakupow, zeby nie zapomniec, po jakie istotnosci jade; teraz tylko musze pamietac, zeby nie zapomniec rzeczonej listy zabrac. Ziew, ziew. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 18.11.09, 10:58 Hipoteza, dzien dobry pani Fiorciu, Kosmomakaty albo Makatokosmosu, mniem przyszla. Czarne dziury by sie tlumaczylo ze sie pruje, a rozszerzanie byloby tozsame z rozciaganiem sie (po praniu). A przesuniecie ku czerwieni byloby typowym odbarwianiem sie. Milczenie Wszechswiata byloby rezultatem tego ze dzielo w koncu plastyczne. Trzebaby jeszcze poszukac moli. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 18.11.09, 11:09 Ladna to i przystajaca wizja, dzien dobry, panie Brezly. Dziury mozna jeszcze tlumaczyc przetarciami na skutek uszkodzen mechanicznych, doboru materialow niewspolpracujacych w czasie (np. ulegajacych szybszemu starzeniu na skutek dzialania światła, temperatury czy z powodu uzytych agresywnych mediow lub barwnikow, a zwlaszcza utrwalaczy zaprawowych). Teoria molowa: mole legna sie ze zlych mysli krazacych w czasoprzestrzeni. I jedzo dziury, takie larwy, poczwarki, najczesciej w skrytosci. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 18.11.09, 11:16 Yhyhyhyhyy, utrwalacz zaprawowy:-) tinyurl.com/2htbz9 Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 18.11.09, 11:17 Dziury mozna jeszcze > tlumaczyc przetarciami na skutek uszkodzen mechanicznych, doboru materialow > niewspolpracujacych w czasie Ale jak one w prozni sie robio, te dziury? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 18.11.09, 11:25 tam np. bombardowań cząsteczkowych nie bywa? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XXVIII XW y W 18.11.09, 11:27 No bywa, fakt. Cos tam czasem przeleci. Fakt ze tam gdzie dziura czarna to sie gesto od materialu robi, to sie przeciera, prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XXVIII XW y W 19.11.09, 18:18 Z kawa ide. Poranna czy podwieczorna, juz nie bardzo wiem, jaka, nieistotne, wazne ze duzo jej, mocnej i aromatycznej. Kolejna makatka zaczyna dochodzic do fredzli, czyli konca. Ale jeszcze 3 makatki do niedzieli, koncowka roku w listopad kopana! Odpowiedz Link Zgłoś