Dodaj do ulubionych

Dzien dobry,

28.01.04, 04:49
Pracuje w poligrafii robiac na kontrakcie rozne projekty graficzne na
komputerze i normalnie taka moja kreacja jest nastepnie zawozona do firmy
ktora zajmuje sie photoset-em czyli robi zdjecie na kliszy forotgraficznej
(negatyw) o bardzo duzej rozdzielczosci. Szef powiedzial ze jakbym potrafila
zrobic taki negatyw na drukarce to by mi za to zapalcili... Zaczelam wiec
eksperymentowwac i szybko uczyc sie fotografiki z ktora mialam w przeszlosci
do czynienia. Otoz sprobowalam zrobic negatyw z komputera drukuac na plastyku
przeznaczonym do drukarki laserowej ale okazalo sie po naswietleniu ze byly w
czarnym bardzo mikroskopijne otworki co bylo widac po wywolaniu jako ziarno.

Po podszkoleniu sie zasosowalam drukarke inkjet Canon i850 (acha, ta drukarka
laserowa byla tanai i pewnie toner byl stary...ale drukowala z 600x600).

Canon wydawalo sie ze wydrukowal lepiej ale tez nie bylo to zachwycajace
chociaz bylo to zdaje sie 2400x1200 (czy tez bylo to 1200x600?). Ktos mi
powiedzial ze taka wysoka dokladnosc zeby zobaczyc dwie linie obok siebie
bardzo cienkie i bardzo blisko) to potrzebny jest 'fotoplotter' ktore to
urzadzenie drukuje promieniem podczerwonym na filmie. Taki przyrzad jest
superkosztowny. Czy jest jakas mozliwosc ekonomicznego drukowania na drukarce
(inkjet?)? Zapytallam eksperta ktory drukuje metoda sitowa i mowi zeby
sprobowac drukarke Epson 1520 ale jak poszukalam w necie to miala plowiejace
kolory i ludzie sie skarzyli... poza tym Epson 1520 mial dwarazy gorsza
rezolucje od Canon i850. Wydaje mi sie ze przy dzisiejszej technice musi byc
jakas drukarka drukujaca czarno-bialo ktora ma jakas super rezolucje.
Niestety nie wiem czy taka istnieje.

Acha, to maja byc tylko czarno biale obrazy. Czy ktos cos na ten temat wie?
Przepraszam jezeli wyladowalam na zlym forum ale fotografowie to byli
pierwotnie drukarze i artysci jednoczesnie. I tak juz zostalo... Acha, koszt
drukarki w zasadzie jest bez znaczenia ale photoplotter jest niestety
wykluczony ($10,000):(
Obserwuj wątek
    • labos Re: Dzien dobry, 28.01.04, 08:15
      Hej,
      rzuć okiem na Allegro do działu Komputery/drukarki i skanery/ plotery. Myślę że
      można wyrwać niezgorszego plotera za nieduże pieniądze. Pozdrowienia.
      • masqotka Labos, ale ktory typ jest najlepszy 28.01.04, 11:07
        do osiagniecia dobrych czarno-bialych negatywow? Tego wlasnie nie wiem.
        • labos Re: Labos, ale ktory typ jest najlepszy 28.01.04, 12:11
          Trudno Ci odpowiedzieć. Każdy ma indywidualne wymagania. A to format inny, a to
          materiał. Rozejrzyj się po tym allegro. Popytaj ludzi. To zazwyczaj
          urzytkownicy tego sprzętu. Swego czasu miałem doczynienia z drukarką HP
          LaserJet 8000N. Zapewniam Cię że wydruki z niej nie nosiły śladów
          żadnej "pikselizacji". Niestety to też jeż sprzęt "profi", więc nie tani.
          Pozdrawiam
          • auto-da-fe Re: Labos, ale ktory typ jest najlepszy 28.01.04, 13:42
            Kiedyś radzili sobie tak, że robili fotografię na takim gigantycznym formacie,
            i dysponowali potem negatywem powiedzmy a4. Są dziś dostępne takie aparaty np.
            firmy TOYO lub FUJI. Kliszaki mają astronomiczne ceny, ale używane nie są takie
            drogie. Drogie i trudnodostępne są tylko materiały, ale dobry sklep na pewno
            będzie coś miał. Rozdzielczość przy bezbłędnie przeprowadzonym procesie jest
            oczywiście ogromna, nie wiem tylko, czy a4, lub raczej 5x7 cali to wystarczy. Z
            resztą wielkość klisz też jest bardzo różna. Jakiś śpec napewno doradzi dobry
            aparat do reprodukcji. Poza tym statyw i flesz (też ze statywem), i wszystko
            gotowe.
          • masqotka Re: Labos, ale ktory typ jest najlepszy 28.01.04, 16:25
            Tak zajrzalam na ten laser 8000N i to jest dosyc stara technologia i
            rozdzielczosc tylko 600. Mowisz 'pikselizacja' ale nie jestem pewna czy to jest
            to ze dla golego oka wydaje sie czarne tlo a jk naswietlisz ultrafioletem to
            jest pelno dziurek co dopiero widac po wytrawieniu.

            Co do tej metody x4. Ja te metode znam troche inaczej. Przygotowywalo sie
            recznie klejac kawalki tasmy obrazek 2x wiekszy (raz to robilam i malo nie
            umarlam z wysilku) i potem sie to zmniejsza 2x przy pomocy
            kamery/powiekszalnika. Wtedy jest wlasnie piekna rozdzielczosc. W moim
            przypadku moglabym wydrukowac na drukarce 2x wiekszy obraz (pod warunkeim ze
            obraz strony jest nie wiekszy od 8.5x11") albo jakbym uzyla plottera (ktory
            zreszta mam i nieuzywam od lat i wtedy fotograficznie moglabym to zmniejszyc
            2x. Bardzo dobry sposob jak nie znajde drukarki ktora bezposrednio moze
            wydrukowac negatyw na folii przezroczystej. Dzieki za info ale moze ktos
            jeszcze bedzie wiedzial o jakichs fantastycznych drukarkach ktore sie do tegoc
            elu nadaja.
            • zby001 Re: Labos, ale ktory typ jest najlepszy 28.01.04, 21:40
              Obawiam sie, ze raczej nie ma zadowalajacej alternatywy dla technologii
              wypracowanej przez lata w poligrafii. Do offsetu potrzeba wyciagow barwnych
              (CMYK) wyswieconych na dobrej naswietlarce (imagesetter), bo ich gestosc
              optyczna jest nie do podrobienia. Ze o rozdzielczosci (resolution) rzedu 4800
              dpi nie wspomne. Atramentowe wydruki nie daja takiej gestosci optycznej, bo tusz
              przeswituje, ani takiej rozdzielczosci. Co prawda modulowana wielkosc kropli
              tuszu nadrabia troche i faktycznie obrazki wychodza jakby byly drukowane z
              wieksza rozdzielczoscia, ale zawsze jest niebezpieczenstwo, ze pojawia sie pasy
              (banding). Laserowki to nieporozumienie, bo nie masz zadnego wplywu na typ i
              liniature rastra. Daja co prawda dobra gestosc optyczna, ale raster jest
              fatalny. Poza tym, przyleganie tonera do folii jest dalekie od idealu i to sa
              wlasnie te mikroskopijne kropki (dropout), ktore sie ujawniaja po dokladnym
              obejrzeniu wydruku. Zapomnij o wysokiej jakosci z wykorzystaniem metod domowych.
              • masqotka Zby, mala korekta 29.01.04, 02:52
                Ja potrzebuje tylko czarno-biale i doslownie czern i biel, zadne poltony, szare
                itp. Jest czarna kreska czy jej nie ma. To powinno byc latwiejsze. Czy wiesz
                jaka drukarka pozwoli drukowac dwie linie obok siebie zeby one sie nie zlewaly
                (rozdzielczosc)0.05mm albo lepiej.
                • zby001 Re: Zby, mala korekta 29.01.04, 08:27
                  masqotka napisał:

                  > Ja potrzebuje tylko czarno-biale i doslownie czern i biel, zadne poltony, szare

                  ano tak wlasnie wyglada negatyw z naswietlarki, czarne, biale i nic pomiedzy.
                  Zadnych poltonow. To raster zalatwia nam wrazenie poltonalnosci.

                  >
                  > itp. Jest czarna kreska czy jej nie ma. To powinno byc latwiejsze. Czy wiesz
                  > jaka drukarka pozwoli drukowac dwie linie obok siebie zeby one sie nie zlewaly
                  > (rozdzielczosc)0.05mm albo lepiej.

                  Teoretycznie, kazda drukarka o rozdz. 1200 dpi. Bo 1200 dpi oznacza ok. 47 pktow
                  na mm, co daje pkt co kazde 0.02 mm. Ale to teoria. W praktyce wyglada to nieco
                  gorzej, bo faktyczna rozdzielczosc wydruku zalezy od podloza, na ktorym
                  drukujesz, jakosci atramentu, temperatury itp.
                  Co do rdukarek laserowych, to one dzialaja tak, jak naswietlarki, czyli
                  czarne/biale, zadnych poltonow i raster. Z tym, ze rastra nie da sie modyfikowac
                  i zwykle jet kiepskiej jakosci (tzn. niska liniatura, jeden typ rastra i staly
                  kat). Czyli albo naswietlarka, jesli zalezy ci na jakosci, albo atramentowa
                  plujka, jesli nie zalezy ci na jakosci.
                  • masqotka Re: Zby, dziekuje 29.01.04, 17:16
                    Z tego co napisal, a potwierdza to moje obserwacie w ciagu ostatnich kilku dni,
                    to wnioskuje ze jestes wielkiej klasy ekspertem w tej dziedzinie. Bardzo ci
                    dziekuje za twoj czas i z przyjemnoscia czytam twoje odpowiedzi - wielokrotnie!

                    Dowiedzialam sie ze drukowanie na Vellum moze przyniesc rezultatu. Sprawdzilam
                    i rzeczywiscie: w drukarce laserowej (tania, 600x600 i mala Lexmark Opty)
                    wychodzi naprawde fajnie. Sprobowalam w inkjet Canon i850 i wieksze obrazy
                    wychodzily mi niezle, raz udalo mi sie dwa razy wsunac ten sam papier i
                    podwojnie go zadrukowac ale jak chcialam sprawdzic rozdzielczosc to okazalo sie
                    ze zlewa te linie ktore uwazam za test. Test robilam tak ze drukowalam raz 100%
                    obraz, potem 60%, 50% i w koncu 40% aby zobaczyc jak sie ta rozdzielczosc
                    zachowuje.

                    Zauwazylam tez ze Vellum (kalka techniczna?) ktore ma 100% szmat zachowuje sie
                    gorzej niz Vellum ktore ma 25% szmat, co mnie zaskoczylo bo ten 100% byl
                    sztywniejszy. Zauwazylam ze Vellum 25% bylby piec razy tanszy niz przezroczysty
                    do lasera a dla ultrafiletu to podono nie ma znaczenia tylko przedluza czas
                    naswietlania).

                    Mialam juz szukac jakiejs super drukarki inkjet i nawet znalazlam taka Epson
                    2200 ale po tym co ty napisales i ja doswiadczylam to chyba nie ma sensu,
                    prawda? Lepiej sie skoncentrowac na szukaniu dobrej drukarki laserowej co ty
                    juz napisales poprzednio... a ja myslalam ze wiem lepiej.
                    Jezeli obecnie zrobilam proby moja nedzna drukarka Lexmark uzywajac 300x300 i
                    potem 600x600 i zauwazylam zmiane (zmieniajac skale) to 1200 rzeczywiscie
                    bedzie duzo lepsze co raczej nie jest mozliwe z inkjetem, z tego co piszesz.
                    Bardzo ladnie wytlumaczyles teoretycznie te roznice pomiedzy dwoma systemami.
                    Zauwazylam tez ze jest wiele mozliwosci osiagania roznych rezultatow zmieniajac
                    ustawienia programu drukarki.

                    Ja probuje drukowac obraz plyki drukowanej i to o jak najwiekszej
                    rozdzielczosci. Potem ten obraz jest naswietlany swiatlem ultrafioletowym na
                    plytke uczulona emulsja negatywowa, tak ze naswietlony obraz po wywolaniu jest
                    taki jak powinien byc: gdzie jest ciemno tam nie ma miedzi. A z drukarka
                    inkjet, tam gdzie jest ciemno, to sa bardzo drobniutkie kropki wklasnie z tej
                    emulsji ktora nie byla wystarczajaco czarna. Nie zawsze musi to miec znaczenie
                    praktyczne bo zalezy to tez od swiatla, czasu naswietlania, jakosci tego
                    swiatla (a mam nedzne na razie). Jak sie krocej naswietla to tych 'kropek
                    prawie nie ma (ciekawe jak bedzie sie zachowywalo tutaj Vellum, bo film
                    przroczysty do drukarki laserowej dawal wlasnie te drobne kropki widoczne pod
                    duzym powiekszeniem).

                    Z podsumowania (powtorzenia) wszystkiego czego sie dowiedzialam od ciebie ze
                    aby miec dobry negatyw to albo mam mozliwosc drukowania na laserowej 1200x1200
                    albo uzywania naswietlenia plyt fotograficznych. Jezeli to co teraz napisalam
                    jest prawda, to czy moglbys podac przyklad jakie wyposazenie bys polecal ktore
                    nie bylobo za ciezkie i za duze (!!!). Niktore z tych kamer moga miec rozmiary
                    wiekszych lodowek albo malych kontenerow paletowych.

                    Czy proces fotograficzny mialby wygladac z grubsza tak: drukowanie rozmiaru np
                    B (mam xy plotter ktory moglby drukowac plytke np 1"x3" 5x wieksza, np 5"x15".
                    Ten obraz bylby redukowany kamera do rozmiaru 1"x3" i wywolywany.
                    Jaka kamere i jakie materialy polecalbys polecalbys tak zebym sie nie musiala
                    wyprowadzac z mieszkania? Pozdrawiam.

                    • zby001 Re: Zby, dziekuje 29.01.04, 23:14
                      masqotka napisał:

                      > Z tego co napisal, a potwierdza to moje obserwacie w ciagu ostatnich kilku dni,
                      >
                      > to wnioskuje ze jestes wielkiej klasy ekspertem w tej dziedzinie. Bardzo ci
                      > dziekuje za twoj czas i z przyjemnoscia czytam twoje odpowiedzi - wielokrotnie!
                      >

                      Jakim ekspertem? Fajnie, kazdy lubi wazeline, ale ja sie zupelnie nie znam na
                      tym, o czym pisalem. Jesli juz moge byc od czegos ekspertem, to chyba od
                      obrzydzania zycia innym ludziom :)


                      > Dowiedzialam sie ze drukowanie na Vellum moze przyniesc rezultatu. Sprawdzilam
                      > i rzeczywiscie: w drukarce laserowej (tania, 600x600 i mala Lexmark Opty)
                      > wychodzi naprawde fajnie. Sprobowalam w inkjet Canon i850 i wieksze obrazy
                      > wychodzily mi niezle, raz udalo mi sie dwa razy wsunac ten sam papier i
                      > podwojnie go zadrukowac ale jak chcialam sprawdzic rozdzielczosc to okazalo sie
                      >
                      > ze zlewa te linie ktore uwazam za test. Test robilam tak ze drukowalam raz 100%
                      >
                      > obraz, potem 60%, 50% i w koncu 40% aby zobaczyc jak sie ta rozdzielczosc
                      > zachowuje.
                      >
                      > Zauwazylam tez ze Vellum (kalka techniczna?) ktore ma 100% szmat zachowuje sie
                      > gorzej niz Vellum ktore ma 25% szmat, co mnie zaskoczylo bo ten 100% byl
                      > sztywniejszy. Zauwazylam ze Vellum 25% bylby piec razy tanszy niz przezroczysty
                      >
                      > do lasera a dla ultrafiletu to podono nie ma znaczenia tylko przedluza czas
                      > naswietlania).

                      Otoz to, wlasnie o tym mowilem, podloze ma wielki wplyw na koncowy efekt. Im
                      wiecej oleju (do pewnej granicy) w papierze, tym mniej on ciagnie atrament, choc
                      tenze dluzej schnie.
                      Z papierami bywa roznie, kazdy z nas przecwiczyl to juz w gumie. Czasem papiery
                      najwyzszej jakosci daja gorsze rezultaty niz papiery przecietne. Zalezy to od
                      pigmentu, sposobu przeklejenia, prasowania papieru i jego skladu.
                      Slyszalem, ze dobre efekty daje drukowanie plujka na polmatowej folii, ktora
                      zastapila kalke techniczna. Mialem cos takiego w rekach kilkanascie lat temu,
                      ale korzystalem z tej folii jako kalki do rysunkow. Technologia poszla naprzod i
                      pewnie ta folia jest jeszcze lepsza niz kiedys.

                      >
                      > Mialam juz szukac jakiejs super drukarki inkjet i nawet znalazlam taka Epson
                      > 2200 ale po tym co ty napisales i ja doswiadczylam to chyba nie ma sensu,
                      > prawda? Lepiej sie skoncentrowac na szukaniu dobrej drukarki laserowej co ty
                      > juz napisales poprzednio... a ja myslalam ze wiem lepiej.
                      > Jezeli obecnie zrobilam proby moja nedzna drukarka Lexmark uzywajac 300x300 i
                      > potem 600x600 i zauwazylam zmiane (zmieniajac skale) to 1200 rzeczywiscie
                      > bedzie duzo lepsze co raczej nie jest mozliwe z inkjetem, z tego co piszesz.
                      > Bardzo ladnie wytlumaczyles teoretycznie te roznice pomiedzy dwoma systemami.

                      Myslalem, ze to dosc oczywiste i nie ma co tlumaczyc. Laser to laser, ma raster
                      i swieci czarne/biale, a plujka rastra nie ma, moduluje wielkosc kropli tuszu i
                      wali nim po papierze stochastycznie (w ramach wbudowanego algorytmu).

                      > Zauwazylam tez ze jest wiele mozliwosci osiagania roznych rezultatow zmieniajac
                      >
                      > ustawienia programu drukarki.
                      >
                      > Ja probuje drukowac obraz plyki drukowanej i to o jak najwiekszej
                      > rozdzielczosci. Potem ten obraz jest naswietlany swiatlem ultrafioletowym na
                      > plytke uczulona emulsja negatywowa, tak ze naswietlony obraz po wywolaniu jest
                      > taki jak powinien byc: gdzie jest ciemno tam nie ma miedzi. A z drukarka
                      > inkjet, tam gdzie jest ciemno, to sa bardzo drobniutkie kropki wlasnie z tej
                      > emulsji ktora nie byla wystarczajaco czarna.

                      Trzeba od razu bylo mowic, o co chodzi. Ze chcesz oryginal kreskowy. Tu laser
                      wystarczy, naswietlarka chyba nie musi byc konieczna. Ale laser powinien miec
                      1200 dpi, bo przy mniejszej rozdzielczosci beda rozmycia na brzegach cienkich
                      sciezek.

                      > Nie zawsze musi to miec znaczenie
                      > praktyczne bo zalezy to tez od swiatla, czasu naswietlania, jakosci tego
                      > swiatla (a mam nedzne na razie). Jak sie krocej naswietla to tych 'kropek
                      > prawie nie ma (ciekawe jak bedzie sie zachowywalo tutaj Vellum, bo film
                      > przroczysty do drukarki laserowej dawal wlasnie te drobne kropki widoczne pod
                      > duzym powiekszeniem).

                      Ja mam tylko niedobre doswiadczenia z foliami do laserowe. Toner zbyt slabo
                      przylega, latwo sie wykrusza, szczegolnie w najciemniejszych partiach. Byc moze
                      drukowalem na zbyt podlych foliach, ale jakos mi to nie podchodzilo, mimo ze
                      wydruki byly robione na calkiem dobrych drukarkach (600 dpi i 1200 dpi).

                      >
                      > Z podsumowania (powtorzenia) wszystkiego czego sie dowiedzialam od ciebie ze
                      > aby miec dobry negatyw to albo mam mozliwosc drukowania na laserowej 1200x1200
                      > albo uzywania naswietlenia plyt fotograficznych.

                      Dokladnie tak jest i wydaje sie, ze laser powinien wystarczyc.

                      > Jezeli to co teraz napisalam
                      > jest prawda, to czy moglbys podac przyklad jakie wyposazenie bys polecal ktore
                      > nie bylobo za ciezkie i za duze (!!!). Niktore z tych kamer moga miec rozmiary
                      > wiekszych lodowek albo malych kontenerow paletowych.

                      Przebog, ale nie wiem, co ty chcesz z tym zrobic. Drukowac i fotografowac? A
                      potem swiecic w otrzymany negatyw? To nie lepiej od razu zrobic negatyw na drukarce?



                      >
                      > Czy proces fotograficzny mialby wygladac z grubsza tak: drukowanie rozmiaru np
                      > B (mam xy plotter ktory moglby drukowac plytke np 1"x3" 5x wieksza, np 5"x15".
                      > Ten obraz bylby redukowany kamera do rozmiaru 1"x3" i wywolywany.
                      > Jaka kamere i jakie materialy polecalbys polecalbys tak zebym sie nie musiala
                      > wyprowadzac z mieszkania? Pozdrawiam.
                      >

                      Ja ci doradze, jaka kamere kupic, potem ty mi te kamere wyslesz, a ja ci powiem,
                      jak to wszystko zrobic bez tej kamery, ok? ;-)
                      Zarty na bok. Napisz mi maila z dokladnym opisem tego, co chcesz zrobic i jak to
                      robisz teraz (wymagania i opis procesu). A ja postaram sie jakos poradzic.

                      A jak chcesz kupowac kamere bez wyprowadzania sie z domu (czy to z powodu
                      rozmiarow czy tez braku gotowki w banku po zakupie), to kup mi Graflexa z
                      kompletem kaset (od 9x13 do 6x9 i polaroida) i kompletem obiektywow z mocowaniem
                      na plytkach. Moze byc uzywany, byleby nie wyeksploatowany ;-) Moj adres do
                      wysylki podam w mailu.
                      • masqotka Re: Zby, dziekuje 29.01.04, 23:27
                        dziekuje i zaraz pisze na prv.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka