pierans
11.03.04, 10:01
tak wiec Frufru, Tkanina.czy.Dzianina, lodzka_przadka i ja zapraszamy was
do spozycia strawy duchowej i nie tylko -
na 2 sniadanie - nachos z guacamole pod serem, piwko imbirowe
na obiad - lasagna veg, PinioGrinio
przedpodweczorek - co kto lubi - ja podwojna margharita
na podwieczorek - raclette z wyborem serow, Shiraz oraz
w ramach strawy duchowej - prosze sie przyznac czego zescie NIE przeczytali i
dlaczego.
Taka ja np. NIE przeczytalam Stachury, ani dudu, czulam sie nabijana w
butelke i nie bylam w stanie wczuc sie w jego wyobraznie i wrazliwosc.
No i w moich czasach to byl snobizm niemozebny - miec St na polce, wiec
odrzucalo podwojnie.
Jedzcie i pijcie, albowiem sluszne to i sprawiedliwe.