Dodaj do ulubionych

Idziemy na Targi Książki.

22.05.04, 11:00
Idziemy ekipą moli książkowych: Awee, Aand i ja. Chętni do przyłączenia się
mile widziani w hallu Pałacu Kultury o 12.00. Znak rozpoznawczy - biały
tulipan (trzymać w łapie). Osoba zostanie rozpoznana i zaproszona na kawę.
Obserwuj wątek
    • alex.4 Re: Idziemy na Targi Książki. 22.05.04, 12:32
      targi ksiazki to obowiązkowe wydarzenie. Nie mozna tego przepuścić
      pozdr
    • anahella Re: Idziemy na Targi Książki. 22.05.04, 23:30
      Ja to mam pecha:( Zawsze wszystko co mile musi mnie ominac:(
    • ralston Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 08:39
      I jak było? Nie widzę żadnej relacji... Do okulisty się mam umówić?
      • awee Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 10:19
        Nogi bolą przez te książki :)
        • aand Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 10:35
          Ledwo się przywitałem z Awee, już musiałem iść precz :(
          • ralston Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 10:38
            Taka nieprzystępna? :)
            • aand Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 10:57
              ralston napisał:

              > Taka nieprzystępna? :)


              Awee jest niezwykle miła tylko obowiązki nagle mnie wzywały.

              PS. Habitus wagarował ;)
              • habitus Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 10:59
                Skarżypyta!!!
                • aand Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:01
                  habitus napisała:

                  > Skarżypyta!!!

                  :P
              • awee Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:03
                aand napisał:
                > PS. Habitus wagarował ;)


                Nie do końca na wagarach....
                Habi była na Targach Najtańszej Książki w Uni Europejskiej ;)
                • habitus Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:09
                  awee napisała:

                  > aand napisał:
                  > > PS. Habitus wagarował ;)
                  >
                  >
                  > Nie do końca na wagarach....
                  > Habi była na Targach Najtańszej Książki w Uni Europejskiej ;)

                  Bo do wejscia na Targi Książki w Normalnej oraz Zawyżonej Cenie była straszna
                  kolejka. Kupiłam bratankowi dwie książki z naklejkami. A z Awee i tak się
                  spotkałam! Aand, ty Judaszu. Mam Twojego Gravesa. [;)]
                  • aand Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:16
                    habitus napisała:

                    > Bo do wejscia na Targi Książki w Normalnej oraz Zawyżonej Cenie była straszna
                    > kolejka. Kupiłam bratankowi dwie książki z naklejkami. A z Awee i tak się
                    > spotkałam! Aand, ty Judaszu. Mam Twojego Gravesa. [;)]

                    Awee, przytomna dziewczyna chciała kupić dla Ciebie bilet wcześniej
                    lecz "Habiziołek mądra głowa, błąka sie po całym świecie aby dojść do
                    Pacanowa..." ;)

                    A ja mam Twoich braci Cohen. 2:1 :)
                    • habitus Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:22
                      aand napisał:


                      >
                      > Awee, przytomna dziewczyna chciała kupić dla Ciebie bilet wcześniej
                      > lecz "Habiziołek mądra głowa, błąka sie po całym świecie aby dojść do
                      > Pacanowa..." ;)
                      >
                      > A ja mam Twoich braci Cohen. 2:1 :)
                      Nie chciałam Awee narażać na wydatki. Gdyby, na przykład, w drodze na Targi coś
                      mi się stało to bilet by przepadł. Po prostu myślę ekonomicznie :))
                      Zresztą bardziej mi zależało na spotkaniu z Awee niż na samych Targach.
                      Następnego dnia (a była to niedziela) też miałam w planie przeciskanie się
                      przez tłum. W dodatku "służbowo". Umówiłam się z klientką na Kole (targ staroci
                      w Warszawie).
                      • alex.4 Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:25
                        targi książki w tym roku były słabe. Trend niestety utrzymuje sie od pewnego
                        czasu. Sporo wydawnictw nie było. Nie było nikogo np. z Krakowa, co niestety na
                        targach warszawskich staje się normą.
                        PKiN nie jest najlepszym miejscem na targi. Ścisk, duchota...
                        Kiedyś targi były lepsze....
                        pozdr
                        • awee Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:40
                          alex.4 napisał:

                          > Nie było nikogo np. z Krakowa, co niestety na targach warszawskich staje się
                          > normą.

                          Ja widziałam z Krakowa. Ale być może w TV tych stoisk nie pokazywali...
                          • habitus Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:41
                            awee napisała:


                            > Ja widziałam z Krakowa. Ale być może w TV tych stoisk nie pokazywali...

                            :)))))) Awee, przybij piątkę.
                            • alex.4 Re: Idziemy na Targi Książki. 25.05.04, 15:42
                              A możesz mi podać gdzie były stoiska Homini, Księgrani akademickiej, UJ,
                              Sociuetas Vistulana, Univeristas???????
                              Zanim coś napiszesz może warto się zastanowić:)
                              pozdr
                              • awee Re Targi Książki. 25.05.04, 16:22
                                alex.4 napisał:

                                > A możesz mi podać gdzie były stoiska Homini, Księgrani akademickiej, UJ,
                                > Sociuetas Vistulana, Univeristas???????
                                > Zanim coś napiszesz może warto się zastanowić:)
                                > pozdr



                                Mniemam, że ten prztyczek do mnie.... Otóż nie mogę podać gdzie były wyżej
                                wymienione ponieważ: po pierwsze nie poszukiwałam tych wydawnictw, po drugie
                                myślę, że każde wydawnictwo samodzielnie decyduje o tym czy pojedzie i będzie
                                się wystawiało na targach jakichkolwiek, a że kilka ma awersje do stolicy,
                                czy ma problemy finansowe bądź cokolwiek innego to już inna historia.....
                                Poza tym jak byk napisałeś w poprzednim poście, że nikogo nie było z Krakowa
                                więc moje odniesienie było właśnie do tego i teraz po raz drugi jak Byk mogę
                                Tobie napisać, że kilku wystawców z Krakowa było obecnych. To, że nie było tych
                                wydawnictw które najbardziej cenisz czy cuś to nie znaczy, że reszta to nikt.
                                I tyle.

                                • alex.4 Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 10:34
                                  każde wydawnictwo samo decyduje o uczestniczeniu w targach. Ale z powodów
                                  róznych coraz więcej wydawnictw rezygnuje z udziału w targach ksiązki tak
                                  międzynarodowych jak i krajowych. Te ostatnie zamieniły się już w parodie. W
                                  każdym razie wydawnictw z Krakowa nie było. To jest konstatacja. Dla mnie jest
                                  to istotne stąd moja opiania o targach.
                                  Przypominam Twój głos. I jego zasadność. Jeśli nie wiedziałęś nic o obecności
                                  czy wydawnictw krakowskich to po co zaierałeś głos w tej materii????
                                  Uwiąd targów jest widoczny od kilku lat. BYć może formuła powinna zostać
                                  przemyślana. A może z mojego punktu widzenia ważniejsza są mniwejsze
                                  profesjonalne targi?????
                                  pozdr
                                  • gap_miejski Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 10:45
                                    alex.4 napisał:

                                    > każde wydawnictwo samo decyduje o uczestniczeniu w targach. Ale z powodów
                                    > róznych coraz więcej wydawnictw rezygnuje z udziału w targach ksiązki tak
                                    > międzynarodowych jak i krajowych. Te ostatnie zamieniły się już w parodie. W
                                    > każdym razie wydawnictw z Krakowa nie było. To jest konstatacja. Dla mnie jest
                                    > to istotne stąd moja opiania o targach.
                                    > Przypominam Twój głos. I jego zasadność. Jeśli nie wiedziałęś nic o obecności
                                    > czy wydawnictw krakowskich to po co zaierałeś głos w tej materii????
                                    > Uwiąd targów jest widoczny od kilku lat. BYć może formuła powinna zostać
                                    > przemyślana. A może z mojego punktu widzenia ważniejsza są mniwejsze
                                    > profesjonalne targi?????
                                    > pozdr
                                    A może twój punkt widzenia mało kogo obchodzi?????
                                    • alex.4 Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 13:45
                                      ach te kompleksy!!!!!!!
                                      • gap_miejski Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 13:55
                                        alex.4 napisał:

                                        > ach te kompleksy!!!!!!!
                                        Bolą, co? Musisz się leczyć. Kompleksy są wynikiem rozbieżności pomiędzy
                                        przekonaniem o własnych możliwościach, a rzeczywistymi możliwościami. Można
                                        zacząć od nieśmiałego przypuszczenia (bo pewność może zabić), że inni mogą być
                                        równie mądrzy jak ty. A niektórzy (o zgrozo) mądrzejsi. A wszyscy, niestety,
                                        sympatyczniejsi i skromniejsi. Potem będzie dużo lżej.
                                        • alex.4 Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:03
                                          mam nadzieje, że głeboko pzremyślisz swoje włąsne słowa. przyda sie
                                          • gap_miejski Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:06
                                            alex.4 napisał:

                                            > mam nadzieje, że głeboko pzremyślisz swoje włąsne słowa. przyda sie
                                            Sądzę, że ty nigdy byś się na to nie zdobył. A przydałoby się.
                                            • alex.4 Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:15
                                              złośliwość ci nie wychodzi.
                                              A złośliwość jest oznaka inteligencji.
                                              Jesteś zbyt monotonna. Moż trzeba zmienić troche styl.
                                              • aand Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:21
                                                alex.4 napisał:

                                                > złośliwość ci nie wychodzi.
                                                > A złośliwość jest oznaka inteligencji.
                                                > Jesteś zbyt monotonna. Moż trzeba zmienić troche styl.


                                                Alex, ja tym razem jestem Twoim kibicem. Uważam że jesteś demonicznie
                                                złośliwy... :)))
                                                • alex.4 Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:26
                                                  Aand masz wspaniały gust do szklanek:)))))))))
                                                  Ja nie pamietam czy był ZNAk. Okazuje się, że z krakowskich liczących się
                                                  wydawnictw (przynajmniej jeśli chodzi o prace naukowe) praktycznie wszystkie nie
                                                  przyjechały. Nie po raz pierwszy. Kilka innych wydawnictw raz przyjeżdza na
                                                  międzynarodowe targi innym razem nie. Zastanowienie się nad powodami tego faktu
                                                  jest chyba ciekawsze niż jałowe pianie nad targami.
                                                  A to, że miejsce jest złe powtarza wiele osób.
                                                  pozdr
                                                • gap_miejski Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:27
                                                  aand napisał:

                                                  > Alex, ja tym razem jestem Twoim kibicem. Uważam że jesteś demonicznie
                                                  > złośliwy... :)))
                                                  Tyle w nim trucizny, co w zapałce :)))
                                                  • aand Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:29
                                                    gap_miejski napisała:

                                                    > Tyle w nim trucizny, co w zapałce :)))


                                                    Właśnie, siarka! Diabeł w ludzkiej skórze! Może nawet siarkowodór... :)
                                              • gap_miejski Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:26
                                                alex.4 napisał:

                                                > złośliwość ci nie wychodzi.
                                                > A złośliwość jest oznaka inteligencji.
                                                > Jesteś zbyt monotonna. Moż trzeba zmienić troche styl.
                                                Ależ wychodzi, bardzo wychodzi. Jestem monotonny? A ty się skrzysz dowcipem i
                                                wiedzą? Widzę w twoich wpisach tylko pyszałkowate przechwałki i niezręcznie
                                                ukrywane zdenerwowanie. I trochę powierzchownych wiadomości doprawionych
                                                przemądrzalstwem. Czym się denerwujesz? Boisz się ocen? Oceny to tylko oceny,
                                                nie mają wpływu na to, kim naprawdę jesteś.
                                                • alex.4 Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:27
                                                  tak bardzo Cie doktnełem? Najwiidoczniej trafiłem coś mocno....
                                                  • gap_miejski Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:40
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > tak bardzo Cie doktnełem? Najwiidoczniej trafiłem coś mocno....
                                                    Oj Alex, skończysz w wariatkowie. Twoja ocena rzeczywistości zaskakuje. Czym
                                                    mogłeś mnie dotknąć? Swoimi wpisami? Wiem kim jestem i jakieś wypowiedzi na
                                                    ekranie komputera nie są w stanie zmienić mojej opinii o sobie. Nie znam cię. Z
                                                    twoich wypowiedzi wynika, że nie jesteś specjalnie bystry. Dyskusja (he,he) z
                                                    tobą umila mi czas oczekiwania na ściągane materiały (pdf strasznie wolno się
                                                    ładuje) i drukowanie ich. Jak mi się znudzi - po prostu wyłączę cię. I
                                                    wszystko. Kombinuj dalej.
                                                  • alex.4 Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 14:45
                                                    dyskusja???????
                                                    Ja nie zauwazyłem żadnej dyskusji. Po prostu palnołaś głupote i nie umiesz isę
                                                    do tego przyznać. To jeszce nie dyskusja.
                                                    Ciekawsze jest pytanie dlaczewgo tak bardzo Cię to dotkneło. To są jakieś
                                                    straszne kompleksy
                                                  • alex.4 Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 15:01
                                                    habi jesteś tak drapieżna jak chomik:))))
                                                    Nudne. Nawet kłócić sie nie umiesz.
                                                    Bez sensu.
                                                  • habitus Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 15:14
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > habi jesteś tak drapieżna jak chomik:))))
                                                    > Nudne. Nawet kłócić sie nie umiesz.
                                                    > Bez sensu.

                                                    ????? Łomatko, ale o co chodzi????
                                                  • alex.4 Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 15:19
                                                    zdziwienie godne oszołoma.
                                                  • aand Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 15:21
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > zdziwienie godne oszołoma.

                                                    oszołomiony ze zdziwienia czy zdziwony oszołomieniem? :)
                                                  • gap_miejski Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 15:27
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > zdziwienie godne oszołoma.
                                                    Jezu, a temu się jeszcze chce to ciągnąć! Coś ty Habitus uczyniła, że tak
                                                    podpadłaś. Ty Alex szatniarzem jesteś, czy co? Nie masz jakiejś roboty? Chce ci
                                                    się wypisywać te swoje banały? Boszszszs....
                                                  • alex.4 Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 15:49
                                                    żenujace. Drugi oszołom.
                                                    Reszta jest milczeniem.
                                                    Nie warto.
                                                    hahahahha
                                                  • chatka_ Re: Re Targi Książki. 26.05.04, 23:06
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > żenujace. Drugi oszołom.
                                                    > Reszta jest milczeniem.
                                                    > Nie warto.
                                                    > hahahahha

                                                    A jednak boisz sie wyjsc na idiote...czemu tchorzu przebrzydly nie napiszesz
                                                    wprost o co Ci chodzi? Habi, on podejrzewa, ze Ty podszywasz sie pod inny
                                                    nick!!!Dyskutuje z gap_miejski a odpowiada Tobie, to jakas paranoja!
                                                  • alex.4 Re: Re Targi Książki. 27.05.04, 09:51
                                                    gap używa języka sformułowań porónań bardzo podobnych do habitusa. Jeśli nie
                                                    jest habitusem może by się przyznał kim jest. Ale pewnie brakuje mu odwagi.
                                                    Żałosny typek (typka raczej:))))
                                                  • alex.4 Re: Re Targi Książki. 27.05.04, 09:53
                                                    chatko a tak na marginesie można się pzrekonać jaka jest wasza kultura. Twoja,
                                                    czy habitusa.
                                                  • ralston Re: Re Targi Książki. 27.05.04, 10:03
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > chatko a tak na marginesie można się pzrekonać jaka jest wasza kultura. Twoja,
                                                    > czy habitusa.

                                                    Alex - ty chcesz kogoś uczyć kultury??? Spójrz na siebie najpierw. Twoja
                                                    bufonada jest trudna do zniesienia i dawno już przekroczyła granice dobrego
                                                    smaku. Habitus udzielała ci kiedyś kilku naprawdę dobrych i życzliwych rad. Nie
                                                    chcesz korzystać? Trudno. Ale czepianie się kultury Chatki czy Habi pobrzmiewa
                                                    tu żałośnie...
                                                  • habitus Re: Re Targi Książki. 27.05.04, 10:04
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > chatko a tak na marginesie można się pzrekonać jaka jest wasza kultura. Twoja,
                                                    > czy habitusa.

                                                    Argumenty ad personam są niedopuszczalne w dyskusji. Dyskutuj bez takich
                                                    argumentów. Potrafisz?
                                                  • alex.4 Re: Re Targi Książki. 27.05.04, 13:26
                                                    a ty potrafisz?
                                                    a do zdania ralsona. Niech pierwszy rzuci kamień kto jest bez winy:)
                                                  • ralston Re: Re Targi Książki. 27.05.04, 13:31
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > a do zdania ralsona. Niech pierwszy rzuci kamień kto jest bez winy:)


                                                    To czego rzucasz?
                                  • aand Re: :))) 26.05.04, 10:49
                                    alex.4 napisał:

                                    > Przypominam Twój głos. I jego zasadność. Jeśli nie wiedziałęś nic o obecności
                                    > czy wydawnictw krakowskich to po co zaierałeś głos w tej materii????

                                    Aleksowi znowu pomieszały się płcie :))) A to Awee będzie miała ubaw :)))
                                    • chatka_ Re: :))) 26.05.04, 11:00
                                      aand napisał:


                                      > Aleksowi znowu pomieszały się płcie :))) A to Awee będzie miała ubaw :)))

                                      Nie pomieszaly, przeciez sam ze soba dyskutuje...
                                      • aand Re: :))) 26.05.04, 11:10
                                        chatka_ napisała:

                                        > Nie pomieszaly, przeciez sam ze soba dyskutuje...


                                        Faktycznie, to jest poziom nieosiągalny dla nikogo ;))
                                        • chatka_ Re: :))) 26.05.04, 11:22
                                          aand napisał:

                                          > chatka_ napisała:
                                          >
                                          > > Nie pomieszaly, przeciez sam ze soba dyskutuje...
                                          >
                                          >
                                          > Faktycznie, to jest poziom nieosiągalny dla nikogo ;))

                                          Osiagalny, jak najbardziej, dla wielu z tego Forum, tylko pożadany przez nikogo!
                                        • janiolka Re: :))) 26.05.04, 11:22
                                          aand napisał:

                                          > Faktycznie, to jest poziom nieosiągalny dla nikogo ;))

                                          zero litosci ;)
                                          • alex.4 Re: :))) 27.05.04, 09:55
                                            No tak mozna grozić jak aand, wypowiadać androny o astrologii jak kilka osób w
                                            tym habitus, taki poziom trudno uzyskać.
                                            • aand Re: :))) 27.05.04, 09:59
                                              alex.4 napisał:

                                              > No tak mozna grozić jak aand, wypowiadać androny o astrologii jak kilka osób w
                                              > tym habitus, taki poziom trudno uzyskać.

                                              Myślałem że się zakolegowaliśmy, a tu widzę zmieniasz zdanie. Kobiety w ciąży
                                              nie są takie marudne... :)
                                            • janiolka ? 27.05.04, 10:20
                                              alex.4 napisał:

                                              > No tak mozna grozić jak aand, wypowiadać androny o astrologii jak kilka osób w
                                              > tym habitus, taki poziom trudno uzyskać.

                                              alex, czemu nie pozwolisz ludziom byc takimi jakimi chca byc? dlaczego starasz
                                              sie ich naprawiac, zmieniac i przeinaczac?
                                              • aand Re: ? 27.05.04, 10:28
                                                janiolka napisała:

                                                > alex, czemu nie pozwolisz ludziom byc takimi jakimi chca byc? dlaczego
                                                >starasz sie ich naprawiac, zmieniac i przeinaczac?

                                                Imperatyw kategoryczny? ;)
                                                • ralston Re: ? 27.05.04, 10:43
                                                  aand napisał:


                                                  >
                                                  > Imperatyw kategoryczny? ;)
                                                  >
                                                  >
                                                  Takowy wypływa często z poczucia absolutnej racji i własnej nieomylności...
                                              • all2 Re: ? 27.05.04, 10:29
                                                Siła wyższa. Misja. Nic nie poradzisz...
                                                • habitus Re: ? 27.05.04, 10:36
                                                  Raczej nietolerancja.
                                                  Z definicji:
                                                  NIETOLERANCJA, brak szacunku, wyrozumiałości dla cudzych przekonań, poglądów i
                                                  postaw, jeśli różnią się one od własnych; łączy się z reguły z ich negatywną
                                                  oceną oraz potępieniem.
                                                  :)
                                                  • alex.4 Re: ? 27.05.04, 13:35
                                                    do aanda. Ja tylko przypomniałem, ze pewne chwyty są nie dozwolone w dyskusji.
                                                    Zbyt często osoby na tym forum takie chwyty stosują. Nie mam nic przeciwko
                                                    tobie, choć zdarzało się tobie zachować nieodpowiednio. Inna sprawa, że mnie
                                                    również. W innych sytuacjach.
                                                    Nietolerancja. Nie mozna być tolerancyjnym wobec mówienia nieprawdy.
                                                    Tolerancyjnym mozna byc wobec róznicy poglądów, ale nie wobec mowienia rzeczy
                                                    które są niegodne z stanem faktycznym. To jest pewna różnica.
                                                    A jesli się nie nie znam i nie mam racji to nie bronię swoich pogladów do
                                                    ostatka. Ale sporo osób jak habitus tego niepotrafi. Wypowiedzi jej w wątku o
                                                    troi czy targach ksiażki są dosyć absurdalne. Zbyt się zacietrzewiła. A to
                                                    gorzej niz zbrodnia, to błąd.
                                                    Nalezy pomagać przyjaciołom. Ale utwierdzac ich w głupocie. To raczej wilcza
                                                    przysługa.
                                                    pozdr
                                                  • aand Re:OK :) 27.05.04, 13:43
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > do aanda. Ja tylko przypomniałem, ze pewne chwyty są nie dozwolone w dyskusji.
                                                    > Zbyt często osoby na tym forum takie chwyty stosują. Nie mam nic przeciwko
                                                    > tobie, choć zdarzało się tobie zachować nieodpowiednio. Inna sprawa, że mnie
                                                    > również. W innych sytuacjach.
                                                    > Nietolerancja. Nie mozna być tolerancyjnym wobec mówienia nieprawdy.
                                                    > Tolerancyjnym mozna byc wobec róznicy poglądów, ale nie wobec mowienia rzeczy
                                                    > które są niegodne z stanem faktycznym. To jest pewna różnica.
                                                    > A jesli się nie nie znam i nie mam racji to nie bronię swoich pogladów do
                                                    > ostatka. Ale sporo osób jak habitus tego niepotrafi. Wypowiedzi jej w wątku o
                                                    > troi czy targach ksiażki są dosyć absurdalne. Zbyt się zacietrzewiła. A to
                                                    > gorzej niz zbrodnia, to błąd.
                                                    > Nalezy pomagać przyjaciołom. Ale utwierdzac ich w głupocie. To raczej wilcza
                                                    > przysługa.
                                                    > pozdr


                                                    To może w imię mówienia prawdy poproszę Ciebie Aleksie, abyś ustosunkował się
                                                    do postawionego prze mnie pytania na innym wątku:

                                                    alex.4 napisał:

                                                    > tak mity greckie jak mity zawarte w bereszit miały wytłumaczyć świat.
                                                    > pozdr

                                                    Bądź łaskaw wyjaśnić mi jakie to są mity z Ksiągi Rodzaju (Genesis) i ich
                                                    kontekst względem mitów greckich?
                                                  • alex.4 Re:OK :) 27.05.04, 14:32
                                                    Pięcioksiąg Pentateuch nie wiemy kiedy dokłądnie powstał w tej formie jaką
                                                    znamy. Wiadomo, że nie mozna w nich wyróżnić warstw językowych, czyli tekst
                                                    stale ulegał przemianom i poprawkom. Na pewno tekst istniał w II w. p.n.e. z
                                                    tego czasu znamy papirusy zawierajace tekst - prawie identyczne z tekstem
                                                    amsureckim. W bliżej nie znanych nam okolicznościach powstawał w Efgipcie
                                                    przekłąd grecki Septuaginta. Tekst ten zawiera niekiedy dosyć spore róznice w
                                                    porównaniu z tekstem masureckim. W tej chwili są dwie szkoły datowania
                                                    powdstania pentateuchu. Jedna tradycyjna, ukształtowana jeszcze w XIX
                                                    wskazywała, że kluczowym momentem był okres niewoli babilońskiej/tuż po niewoli,
                                                    kiedy tekst ten miał uzyskać forme która znamy. W pentateuchu wyróżniano 4
                                                    tradycje: jahwistyczna, elohwistyczna, deuteronomiczna i kapłańska. Tradycje te
                                                    miały pochodzić z różnych okresów. Taki obraz powstania pentateuchu mozna
                                                    znaleść np. w pracach A. Świderkówny, Świat Biblii. W ostatnich latach narodziła
                                                    się nowy sposób patrzenia na powstanie pentateuchu. Przedatowuje się jego
                                                    pwostanie na okres hellinistyczny, dopatruj ac sie wpływów greckich na jego
                                                    kształtowanie. Moderniści zajmuja się tekstem biblii podobnie jak innymi
                                                    tekstami pwostałymi w starozytności. Zwolennicy modernistów widzą w Grekach
                                                    główny zaczyn ktory spowodował rozwój piśmiennictwa zydowksiego (inna sprawa, że
                                                    także jako reakcje na grecka kulrture. Zydzi byli jedynym ludem morza
                                                    śróziemnego którzy żucili wyznie obowiązującego modelowi kultury greckiej).
                                                    Moderniści, których interpretacje tekstó biblijnych nie raz mocno moga
                                                    zaskakiwać (np. posać Mojżesza wzorowana ma być na postaciach prawodawców
                                                    greckich jak Likurga, albo podważanie istnienia Dawida czy salomona), są na
                                                    razie słabo reprezentowali w Polsce - w tym miesjcu odsyłam do prac
                                                    Ł.Niesiołowskiego -Spano.
                                                    Starozytni Judejczcycy podobnie jak inne ludy próbowały znaleść odpowiedz skąd
                                                    świat jest i dlaczego jest taki jaki jest. Odpowiedz tą zawarli w mitach.
                                                    Opowieść o Adamie i Ewie przezieć słuzyła jako wytłumaczenie nie tylko skad miał
                                                    sie wziąść człowiek, ale dlaczego on umiera czy kobieta jest podporządkowana
                                                    męzczynie (w tej kulturze:)) Zresztą znaczna część mitów biblijnych jest
                                                    zapozyczeniem. Opis stwoirzenia świata przypomina mity mezopotamskie, potop
                                                    Noego jest wrorowany na opisie potopu zawartym w eposie o Gilgameszu. W Biblii
                                                    jest sporo mitów które tłumacza np. pochodzenie miejsc gdzie oddawano kult
                                                    (ograniczenie kultu do Jerozolimy to bardzo późne przedsiewzięcię), czy słuzyły
                                                    konkretnym celom politycznym (wydaje się, ze takim mitem jest postać Ezawa,
                                                    ktora została pewnie wproadzona do Pentateuchu po podboju Idumei i judaizacji
                                                    jej za Machabeuszy), albo Abrahama (wydaje sie, że postać ta wymyślono w okresie
                                                    neochaldejskim, aby wskazać, że Zydzi i panowie imperium nowobabilońskiego są
                                                    braćmi, a więc ci pierwsi zasługuja na specjalne traktowanie). Zresztą dobrym
                                                    wstępem do mitów biblijnych jest wspomniana praca ł.Niesiołowskiego-Spano.
                                                    Relacje między mitami greckimi a semickimi są tematem kontrowersyjnym.
                                                    Najczęściej wskazywano, że wzajemne podobieństwa wypoływaja z dużych wpływów
                                                    wschodnich w Grecji w okreie wczesnoarchaicznym. Ale wydaje sie, ze istnial
                                                    transfer też w drugą strone, tylko odbywał się on duzo później.
                                                    pozdr
                                                  • aand Re:OK :) 27.05.04, 14:47
                                                    No dobrze, odniesienie do Tory - ale ja pytałem o konkrety odnoszące się do
                                                    Genesis bo o tym pisałeś. Gilgamesz to religie dawnego Żyznego Półksiężyca
                                                    czyli ten Wschód, który to podział (Wsch- Zach) negowałeś. A wzorowanie
                                                    Mojżesza na Likurgu to odwrócenie tego o czym piszesz poniżej ("Najczęściej
                                                    wskazywano, że wzajemne podobieństwa wypoływaja z dużych wpływów
                                                    wschodnich w Grecji w okreie wczesnoarchaicznym") - to kto się na kim wzorował?
                                                  • alex.4 Re:OK :) 27.05.04, 15:23
                                                    Wschódf-zachód to kategorie które nabieraja sensu dopiero gdy pojawiaja sie
                                                    róznice kulturowe-cywilizacyjne. Granice Europy zawsze były granicami kultury a
                                                    nie geografii. Dlatego Europa rozumiana historycznie nie pokrywała się z Europa
                                                    geograficzną. Korzenie kultury europejskiej to Grecja. Ale kiedy grecja stała
                                                    sie Grecją? Odpowiedz na te pytanie nalezy szukać w specyficznych elementach,
                                                    które Grecje wyrózniły: poczucie obywatelskości, czy specyficznym tworze
                                                    polityczny jakmi była polis. Kultura europejska powstaje gdzieś w okresie
                                                    archaicznym w Grecji. Tam ma swoje korzenie. Wcześniej podział na wschód i
                                                    zachód nie ma żadnego sensu. Zresztą w tym czasie podział ten też nie jest
                                                    istotny. Do pierwszych wieków cesarstwa rzymskiego w europie istnieje kilka sfer
                                                    kulturowych: śródziemnomorska związana z grekami, ale która obejmuje także
                                                    znaczne połacie Azji Mniejszej i część krain bliskowschodnich, oraz Italię, czy
                                                    krąg celtycki, który obejmuje Europę północną (reszty Grecy nie znali). Starcia
                                                    kulturowego w tym czasie nie ma. Kultury egzystuja obok siebie, często nire
                                                    zauważając się. Tak było np w oksieie hellenistycznym na wschodzie. Między
                                                    kulturami nie ma wzajemnej wrogości. Wrogość np. semickich kartagińczyków do
                                                    Greków, a potem rzymian to tylko bajki współczesnych autorów (tu odsyłąm do prac
                                                    E.Wipszycka, B.Bravo, Historia starozytnych Greków T.3, czy K.Keciek, dzieje
                                                    Kartagińczyków). Oczywiście pomiędzy kulturami róznych stron basenu morza
                                                    śródziemnego istniały wzajemne interakcje. W pewnym momencie Grecy byli pod
                                                    silnych wpływem wschodu (Grecja archaiczna, prace West`a), z drugiej strony
                                                    potem Grecy wpływali na ludy wschodnie. Palestyna i jej elity np. jak inne
                                                    podbite przez Greków tereny (okres hellenistyczny) znalazła się pod wpływem
                                                    greków i ich sposobu na życie - co zostało zanegowane przez powstanie
                                                    Machabeuszy, choć z drugierj strony reakcja na wpływy kulturoqwe też jest pewną
                                                    zminą i wpływem.
                                                    Zreszta aby mozna móić o podziale na wschód i zachód nalezy najpierw zdefiniować
                                                    pojęcia wschód i zachód. Dopiero kiedy mozna przypisać znaczące różnice jednemu
                                                    albo drugiemu kręgowi kulturalnemu mozna móić o tym podziale. W tym miescu tylko
                                                    sygnalizuje, ze dla Greków też ten podział byłby bezsensowny. Grecy zawsze byli
                                                    pod urokiem Egiptu. Nie jest jasne na ile np. na filozofie Plotyna wpływ miał
                                                    hinduizm (pojawiłą sie też i taka hipoteza, dość ekstrawagancka), w końcu jak
                                                    opisać stacie Greków z Baktrii z Partią. Zachód został zaatakowany z zachodu
                                                    przez wschód? Szkoda, że akurat o historii Baktrii nie wiemy zbyt wiele, ale
                                                    grecy królowei baktryjscy w pewnym momoecnie panowali nad znaczną częśćią Indii.
                                                    Podobie opisywanie rywalizacji rzymsko-Perskiej w kategoriach walki wschodu z
                                                    zachodem starcia kręgów cywilizacyjnych też nie jest zasadne. Po piewqrsze
                                                    dlatego, że Rzym nie był jednym centrem cywilizacyjnym. Mieszkańcom wschodu
                                                    rzymskiego kulturalnie było bliżej do persji niż Italii. Wiec jak ich okreslić?
                                                    W końcu w cesarstwie popularne były przybyłe z wschodu mitraizm czy manicheizm.
                                                    Chrześcijańśtwo to wschód czy zachód? Podział na kręgi odmiennych cywilizacji ma
                                                    sens dopiero później. Zresztą dla rzymu wazniejszy niz podział wschód-zachód był
                                                    podział północ-południe (a przynajmniej równie istotny). W końcu jeśli nasz
                                                    zegra ma 60 minut w godzinie a godzin jest 24 (w uporszczeniu to wymagałoby tez
                                                    uszczegółowienia) to jesteśmy wschodem bo to zapożyczenie babilońskie???? Albo
                                                    kiedy używamy alfabetu pochodzącego od kręgu zachodniosemickiego? Zresztą czy
                                                    zachodni semici, bliżej do Grekó czy wschodnich semitów, albo irańczyków????
                                                    Grecy zresztą dzielili świat inaczej. Nie na wschó i zachód ale na greków i
                                                    barbarzyńców. Byli nimi zaróno ci z wschodu (np. Persowie) jak i zachodu.
                                                    Podział na wschód i zachód zaczyna odgrywać istotną role jako podział
                                                    cywilizacji znacznie później.
                                                    Co do mitów hebrajskich dw drugim wątku odpowiedziałem. Sugeruję dokłądne
                                                    przeczytanie mojej pierwszej wypowiedzi.
                                                    pozdr
                                                  • aand Re:OK :) 27.05.04, 15:47
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > Wschódf-zachód to kategorie które nabieraja sensu dopiero gdy pojawiaja sie
                                                    > róznice kulturowe-cywilizacyjne. Granice Europy zawsze były granicami kultury
                                                    a nie geografii. Dlatego Europa rozumiana historycznie nie pokrywała się z
                                                    Europa geograficzną. Korzenie kultury europejskiej to Grecja. Ale kiedy grecja
                                                    stała sie Grecją? Odpowiedz na te pytanie nalezy szukać w specyficznych
                                                    elementach, które Grecje wyrózniły: poczucie obywatelskości, czy specyficznym
                                                    tworze polityczny jakmi była polis. Kultura europejska powstaje gdzieś w okresie
                                                    > archaicznym w Grecji. Tam ma swoje korzenie. Wcześniej podział na wschód i
                                                    > zachód nie ma żadnego sensu. Zresztą w tym czasie podział ten też nie jest
                                                    > istotny. Do pierwszych wieków cesarstwa rzymskiego w europie istnieje kilka
                                                    sfer kulturowych: śródziemnomorska związana z grekami, ale która obejmuje także
                                                    > znaczne połacie Azji Mniejszej i część krain bliskowschodnich, oraz Italię,
                                                    czy krąg celtycki, który obejmuje Europę północną (reszty Grecy nie znali).
                                                    Starcia kulturowego w tym czasie nie ma. Kultury egzystuja obok siebie, często
                                                    nire zauważając się. Tak było np w oksieie hellenistycznym na wschodzie. Między
                                                    > kulturami nie ma wzajemnej wrogości. Wrogość np. semickich kartagińczyków do
                                                    > Greków, a potem rzymian to tylko bajki współczesnych autorów (tu odsyłąm do
                                                    prac E.Wipszycka, B.Bravo, Historia starozytnych Greków T.3, czy K.Keciek,
                                                    dzieje Kartagińczyków). Oczywiście pomiędzy kulturami róznych stron basenu morza
                                                    > śródziemnego istniały wzajemne interakcje. W pewnym momencie Grecy byli pod
                                                    > silnych wpływem wschodu (Grecja archaiczna, prace West`a), z drugiej strony
                                                    > potem Grecy wpływali na ludy wschodnie. Palestyna i jej elity np. jak inne
                                                    > podbite przez Greków tereny (okres hellenistyczny) znalazła się pod wpływem
                                                    > greków i ich sposobu na życie - co zostało zanegowane przez powstanie
                                                    > Machabeuszy, choć z drugierj strony reakcja na wpływy kulturoqwe też jest
                                                    pewną zminą i wpływem.
                                                    > Zreszta aby mozna móić o podziale na wschód i zachód nalezy najpierw
                                                    zdefiniować pojęcia wschód i zachód. Dopiero kiedy mozna przypisać znaczące
                                                    różnice jednemu albo drugiemu kręgowi kulturalnemu mozna móić o tym podziale. W
                                                    tym miescu tylko sygnalizuje, ze dla Greków też ten podział byłby bezsensowny.
                                                    Grecy zawsze byli
                                                    > pod urokiem Egiptu. Nie jest jasne na ile np. na filozofie Plotyna wpływ miał
                                                    > hinduizm (pojawiłą sie też i taka hipoteza, dość ekstrawagancka), w końcu jak
                                                    > opisać stacie Greków z Baktrii z Partią. Zachód został zaatakowany z zachodu
                                                    > przez wschód? Szkoda, że akurat o historii Baktrii nie wiemy zbyt wiele, ale
                                                    > grecy królowei baktryjscy w pewnym momoecnie panowali nad znaczną częśćią
                                                    Indii.
                                                    > Podobie opisywanie rywalizacji rzymsko-Perskiej w kategoriach walki wschodu z
                                                    > zachodem starcia kręgów cywilizacyjnych też nie jest zasadne. Po piewqrsze
                                                    > dlatego, że Rzym nie był jednym centrem cywilizacyjnym. Mieszkańcom wschodu
                                                    > rzymskiego kulturalnie było bliżej do persji niż Italii. Wiec jak ich
                                                    okreslić?
                                                    W końcu w cesarstwie popularne były przybyłe z wschodu mitraizm czy manicheizm.
                                                    > Chrześcijańśtwo to wschód czy zachód? Podział na kręgi odmiennych cywilizacji
                                                    ma sens dopiero później. Zresztą dla rzymu wazniejszy niz podział wschód-zachód
                                                    był
                                                    > podział północ-południe (a przynajmniej równie istotny). W końcu jeśli nasz
                                                    > zegra ma 60 minut w godzinie a godzin jest 24 (w uporszczeniu to wymagałoby
                                                    tez
                                                    > uszczegółowienia) to jesteśmy wschodem bo to zapożyczenie babilońskie???? Albo
                                                    > kiedy używamy alfabetu pochodzącego od kręgu zachodniosemickiego? Zresztą czy
                                                    > zachodni semici, bliżej do Grekó czy wschodnich semitów, albo irańczyków????
                                                    > Grecy zresztą dzielili świat inaczej. Nie na wschó i zachód ale na greków i
                                                    > barbarzyńców. Byli nimi zaróno ci z wschodu (np. Persowie) jak i zachodu.
                                                    > Podział na wschód i zachód zaczyna odgrywać istotną role jako podział
                                                    > cywilizacji znacznie później.
                                                    > Co do mitów hebrajskich dw drugim wątku odpowiedziałem. Sugeruję dokłądne
                                                    > przeczytanie mojej pierwszej wypowiedzi.
                                                    > pozdr

                                                    Ładne, tylko nadal ani słowa o mitach w Bereszit. Sugeruję dokładne
                                                    przeczytanie własnej wypowiedzi :)

                                                    alex.4 napisał:

                                                    > tak mity greckie jak mity zawarte w bereszit miały wytłumaczyć świat.
                                                  • alex.4 Re:OK :) 27.05.04, 15:59
                                                    nie rozumiem. Tak jak napisałem funkcja mitó w Bereszit i mitów greckich jest
                                                    podobna, taka sama. Tłumaczą one świat, dlaczego jest tak jest. Róznica pomiędzy
                                                    jednymi a drugimi sprowadzała się się tylko na jednym fakcie. MIty hebrajskie w
                                                    pewnym momencie uległy skodyfikowaniu i dostały osateczna formę. Mity greckie
                                                    nigdy nie były tyraktowane jako neizmienna historia sacra.
                                                    pozdr
                                                  • aand Re:OK :) 27.05.04, 16:05
                                                    alex.4 napisał:

                                                    > nie rozumiem. Tak jak napisałem funkcja mitó w Bereszit i mitów greckich jest
                                                    > podobna, taka sama. Tłumaczą one świat, dlaczego jest tak jest. Róznica
                                                    pomiędzy jednymi a drugimi sprowadzała się się tylko na jednym fakcie. MIty
                                                    hebrajskie w pewnym momencie uległy skodyfikowaniu i dostały osateczna formę.
                                                    Mity greckie nigdy nie były tyraktowane jako neizmienna historia sacra.
                                                    > pozdr

                                                    O, i taka odpowiedź mi się podoba. Dziękuję :)
                                  • awee Re: Ostatni raz o Targi Książki. 26.05.04, 11:18
                                    alex.4 napisał:
                                    > W każdym razie wydawnictw z Krakowa nie było. Jeśli nie wiedziałęś nic o
                                    > obecności czy wydawnictw krakowskich to po co zaierałeś głos w tej materii????

                                    Wiedziałam i widziałam. Podaję do wiadomości adresy www & adresy 'analogowe':

                                    Wydawnictwo Literackie
                                    Stoisko: 414 sektor: D
                                    www.wl.net.pl/index.php
                                    31-147 Kraków
                                    ul. Długa 1

                                    Wydawnictwo Kluszczyński
                                    Stoisko: 415 sektor: D
                                    30-110 Kraków
                                    ul. Kraszewskiego 36
                                    www.kluszczynski.com.pl/
                                    Wydawnictwo a5
                                    Stoisko: 114 sektor: A
                                    www.wydawnictwoa5.pl
                                    ul. Stawarza 16/3
                                    30-540 Kraków

                                    Bezdroża
                                    Stoisko: 263 sektor: B
                                    www.bezdroza.com.pl/
                                    ul. Pychowicka 7 pok.203
                                    30-364 Kraków

                                    > A może z mojego punktu widzenia ważniejsza są mniwejsze profesjonalne
                                    targi?????

                                    Masz prawo to takiego punktu widzenia jak ja do swojego.



                                    PS. A Pani Ewa Lipska która była przy Wydawnictwie Literackim jest bardzo
                                    sympatyczna i nie nazwałabym jej nikim. I to byłoby na tyle.

                                    PS2 Jestem rodzju żeńskiego :)
                                    • awee errata mała 26.05.04, 11:20
                                      awee napisała:
                                      > PS2 Jestem rodzju żeńskiego :)

                                      miało być tak:
                                      PS2 Jestem rodzaju żeńskiego :/
                                    • aand Re: Alex! Właź pod stół i odszczekuj! 26.05.04, 11:21
                                      Chylę czoła przed błyskotliwością mojej przyjaciółki Awee :)))
                                      • gap_miejski Alex! Właź pod stół i odszczekuj! 26.05.04, 14:14
                                        aand napisał:

                                        > Chylę czoła przed błyskotliwością mojej przyjaciółki Awee :)))
                                        Tutaj jest dobre miejsce na przyznanie się do wypisywania niesprawdzonych
                                        głupot. Alex, do dzieła. Zaświeć przykładem!
                                        • gap_miejski Re: Alex! Właź pod stół i odszczekuj! 26.05.04, 14:41
                                          No? Gdzie ten ekumenizm?
                                          • alex.4 Re: 26.05.04, 15:05
                                            wypowiedz moja z dzisiaj 14.26 jesli oczywiście zrozumiesz....
                      • aand Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:27
                        habitus napisała:

                        > Nie chciałam Awee narażać na wydatki. Gdyby, na przykład, w drodze na Targi
                        >coś mi się stało to bilet by przepadł. Po prostu myślę ekonomicznie :))
                        > Zresztą bardziej mi zależało na spotkaniu z Awee niż na samych Targach.
                        > Następnego dnia (a była to niedziela) też miałam w planie przeciskanie się
                        > przez tłum. W dodatku "służbowo". Umówiłam się z klientką na Kole (targ
                        staroci w Warszawie).


                        Rozumiem, ja też gdyby zadzwonili kwadrans wcześniej na targi bym nie dotarł.
                        Awee na szczęście też spotkałem. To może umówimy się następnym razem na targu
                        staroci, ale nie na Kole? :)
                        • habitus Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:32
                          aand napisał:

                          > habitus napisała:


                          > Rozumiem, ja też gdyby zadzwonili kwadrans wcześniej na targi bym nie dotarł.
                          > Awee na szczęście też spotkałem. To może umówimy się następnym razem na targu
                          > staroci, ale nie na Kole? :)
                          Ok. Ale w przyszłym tygodniu weekend spędzam w Białymstoku. Awee, czy w
                          Białymstoku jest jakiś targ staroci?
                          • awee Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 11:52
                            Oprócz tego po kinem Forum /co drugą niedzielę, lub co trzecią - zależnie
                            od ilości niedziel w danym miesiącu/ jest podobno jeszcze taki, na którym płaci
                            się towarem za towar :) Nie byłam i niestety pamiętam na jakiej jest to ulicy.
                            Ale jak znajdę to napiszę gdzie to się odbywa i czy nadal jest.
                        • anahella Re: Idziemy na Targi Książki. 24.05.04, 19:06
                          aand napisał:

                          > To może umówimy się następnym razem na targu
                          > staroci, ale nie na Kole? :)

                          Jakos tak niedlugo bedzie kolejna gielda kamieni na Politechnice. Tez dobre
                          miejsce i tez scisk:)
                          • anahella Oj widze, ze w zla godzine wypowiedzialam 26.05.04, 23:05
                            propozycje spotkania sie na gieldzie kamieni. Kamieniami rzuca sie w tym watku:
                            ( Naprawde nie chcialam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka