lilith_weaterwax 30.01.12, 19:08 Hej, wchodze na minuteczke wzgledem kciukow za Cordonca, Ojca Wspolzalozyciela, co mu w tym tygodniu zapowiedza doktory co i jak. Czymta kciuki, czymta braci. A teraz sciskam i sama w poduche buch :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matta.hari Re: Dziewiarze, ostry dyzur 30.01.12, 20:44 tak toczno. Już trzymam. jakbym za siebie trzymała. Lepszej rekomendacji nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
matta.hari Re: Dziewiarze, ostry dyzur 30.01.12, 20:52 Nie becz. Oczień charoszo budiet. www.youtube.com/watch?v=dUcWiRwtUxw Odpowiedz Link Zgłoś
lilith_weaterwax Re: Dziewiarze, ostry dyzur 30.01.12, 21:48 no przecie nie becze ino lep mnie ajajaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Dziewiarze, ostry dyzur 30.01.12, 23:51 OK. a jak kto ma ochotę i wolny przerób, to może założyć nogę za nogę w intencji jutrzejszej decyzji moich kono-wałów. Odpowiedz Link Zgłoś
matta.hari Re: Dziewiarze, ostry dyzur 31.01.12, 03:54 i tak nie śpię mogę więc trwać w tej asanie póki nie zbierze się konsylium tych, których tak pięknie nazywasz. cdn26.poradnikzdrowie.smcloud.net/t/image/thumbnails/44372/joga1_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
lilith_weaterwax Re: Dziewiarze, ostry dyzur 31.01.12, 08:13 Jam w tymze asanie, mojaz moscia panno. Niechze konowaly maja pomyslne wiatry :) Odpowiedz Link Zgłoś