Dodaj do ulubionych

Lire stroj!

11.06.04, 09:18

Kolejna konferencja polsko-irlandzka na temat wplywow celtyckich na rozwoj
kultury europejskiej odbyla sie w Budzie pod koniec maja br.

Z kronikarskiego obowiazku odnotowujemy w annalach, ze obrady odbyly sie w
nadzwyczaj milej i przyjaznej atmosferze, jako ze partycypanci dziela pasje
do poruszanych tematow, podawanych dan i napitkow. Takze rozmowy kuluarowe
wiazaly sie jak zwykle z tematyka interesujaca zywo zbratanych u Bratankow
przedstawicieli potomkow Celtow i Sarmatow.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Lire stroj! 11.06.04, 09:19
      Zamieniam sie w czyt. Bede w miedzyczasie stroil rover. Oczywiscie Irish rover.
    • millefiori Re: Lire stroj! 11.06.04, 09:22

      To ty jeszcze chwile postroj rover, a ja , skladajac zdania w rozumie, wykonam
      pare czynnosci domowych i wroce za pol godziny.
      • millefiori Konferencji dzien 1 - AM 11.06.04, 11:10

        Planowany porzadek dzienny obrad zostal zaklocony przez wniesienie przez strone
        celtycka wniosku o zorganizowanie wyprawy w teren, a to w celu poszukiwania
        sladow Celtow i Sarmatow na terenie za rzeka czyli Pesztu.
        Strona sarmacka przystala na propozycje, jako ze wydawala sie z zalozenia
        sensowna.
        Rzymianie bowiem staneli i rozlozyli sie obozem super ripam Danubii, na krancu
        wschodnim Cesarstwa, ktore wypadalo na budanskiej stronie Dunaju, a limes w
        sposob naturalny wykreslil przebieg rzeki. Peszt Rzymianie okreslali jako
        lezacy juz w Barbarii, co tak i u Sarmatow jak i Celtow wywolalo zrozumiale,
        zgorszone pomruki pod adresem zadufanych Rzymian.
        Kwestia zadufania doprowadzila do pierwszej debaty w drodze do Pesztu, na temat
        proweniencji nazwiska celtyckiego McDuff: czy oznacza ono syna Zadufka?
        Strona celtycka po glebokiej zadumie jednoznacznie opowiedziala sie przeciw tej
        teorii.
        • brezly Re: Konferencji dzien 1 - AM 11.06.04, 11:24
          Aham ja rzuce tu trzygrosze i zaproponuje ci pogooglowac za haslem 'Bresly', bo
          to 'z' to literowka :-(

          BreslY
          • millefiori Re: Konferencji dzien 1 - AM 11.06.04, 11:42

            O! Celt zes ty!
            • millefiori Re: Konferencji dzien 1 - poludnie 11.06.04, 21:21

              Przeprowadzone na stronie pesztanskiej wykopaliska doprowadzily po 2 godzinach
              do wydobycia namacalnych swiadectw obecnosci celtycko-sarmackich na badanym
              terenie. Zmachani uczestnicy konferencji udali sie na zasluzony posilek,
              polaczony ze studiowaniem odkrytych dowodow.
              Jako okaz 1 strona celtycka zademonstrowala swoj lup w postaci mapy Dublina,
              niezbicie swiadczacym o tym, ze Celtowie z Zielonej wyspy TU (znaczy, w Peszcie)
              BYLI. Sugestie strony sarmackiej na temat tego, ze plemiona madziarskie byly
              TAM, i w ramach lupow zwiozly mape Dublina do Pesztu, strona celtycka
              natychmiast podwazyla, powolujac sie na wydarzenia opisane juz wczesniej w
              raporcie o dziejach Spoodnicy Plyss O'Wana. W czasach ukladania pierwszych plis
              na Zielonej Wyspie Madziarzy byli jeszcze hen na stopkach Mandzurii, albo i
              jeszcze bardziej.
              Niesmiale napomnknienie, ze prezentowana mapa Dublina pochodzi z XVIII wieku i
              nie z pierwsza plisa Dublin zbudowano, strona celtycka zagluszyla
              gromkim "Dublin jet wieczny"i wzniosla toast za wszystkie piekne owce i barany,
              wiec strona sarmacka sie przylaczyla.

              • brezly Aaaaktualnie Dublinersow slucham 13.06.04, 10:31
                Wyjatkowo wesola melodyjka:

                The Rising Of The Moon
                by Dubliners

                Album :


                And come tell me Sean O'Farrell, tell me why you hurry so
                Hush a bhuachaill, hush and listen and his cheeks were all aglow
                I bear orders from the captain, get you ready quick and soon
                For the pikes must be together at the rising of the moon
                At the rising of the moon, at the rising of the moon
                For the pikes must be together at the rising of the moon

                And come tell me Sean O'Farrell, where the gathering is to be
                At the old spot by the river quite well known to you and me
                One more word for signal token, whistle out the marching tune
                With your pike upon your shoulder at the rising of the moon
                At the rising of the moon, at the rising of the moon
                With your pike upon your shoulder at the rising of the moon

                Out from many a mud walled cabin eyes were watching through the night
                Many a manly heart was beating for the blessed morning's light
                Murmurs ran along the valley to the banshee's lonely croon
                And a thousand pikes were flashing by the rising of the moon
                By the rising of the moon, by the rising of the moon
                And a thousand pikes were flashing by the rising of the moon

                All along that singing river, that black mass of men was seen
                High above their shining weapons flew their own beloved green
                Death to every foe and traitor, whistle out the marching tune
                And hoorah me boys for freedom 'tis the rising of the moon
                'Tis the rising of the moon, 'tis the rising of the moon
                And hoorah me boys for freedom 'tis the rising of the moon
                • brezly Re: Aaaaktualnie Dublinersow slucham 17.06.04, 16:18
                  Tez wesola melodyjka:

                  THE OLD ALARM CLOCK
                  (Thanks to Jim Thornton who helped me to complete the lyrics)

                  When first I came to London in the year of fourty-nine,
                  The city looked so wonderful and the girls were so divine,
                  But the coppers got suspicious and they soon gave me the knock:
                  I was charged with being the owner of an old alarm clock.

                  Oh next morning down by Barber street I caused no little stir,
                  The IRA were busy and the telephones did burr,
                  Said the judge "I'm going to charge you with the possession of this machine
                  And I'm also going to charge you with the wearing of the green."

                  Now says I to him "Your honor, if you'll give me half a chance,
                  I'll show you how me small machine can make the peelers dance:
                  It ticks away politely till you get an awful shock
                  And it ticks away the gelignite in me old alarm clock."

                  Said the judge "Now listen here, my man, and I'll tell you of our plan,
                  For you and all your countrymen I do not give a damn
                  The only time you'll take is mine ten years in Dartmoor dock-
                  And you can count it by the ticking of your old alarm clock.

                  Now this lonely Dartmoor city would put many in the jigs,
                  The cell it isn't pretty and it isn't very big.
                  Sure I'd long ago have left the place if I had only got
                  Ah, me couple of sticks of gelignite and me old alarm clock.

    • millefiori Re: Lire stroj! 15.06.04, 19:29
      www.electricscotland.com/history/poland/intro-2.htm
      • pierans Re: Lire stroj! 15.06.04, 19:36
        A Jan z Kolna to pikuś?!
      • millefiori Re: Lire stroj! Wełne pruj! Druty ostrz! 15.06.04, 20:16
        W ramy czasowe sie nie zlapal Jan Kolnianin.
        A teraz, Bracia-i-Siostry-w-Dziewiarstwie,
        radujcie oko!

        clanarans.com/ca/catalog/clanaran_history_sweats.php?PHPSESSID=213e0bd3840bb729bd06ced37537c19a
        • pierans Re: Lire stroj! Wełne pruj! Druty ostrz! 17.06.04, 16:36
          to, to jest wazne - Meanings of the stitches!
          • millefiori Re: Lire stroj! Wełne pruj! Druty ostrz! 17.06.04, 21:25

            Oj,z pomieszania sciegow moze dojsc do zamieszek klanowych na tle podrabiania i
            podszywania sie...
            • millefiori Jeszcze raz 17.06.04, 21:29
              Ulubione:

              I'll Tell My Ma

              chorus:
              I'll tell my ma when I go home
              The boys won't leave the girls alone
              They pulled my hair and they stole my comb
              But that's alright 'til I go home.

              She is handsome she is pretty
              She is the belle of Belfast City
              She is courting 1, 2, 3,
              Please won't you tell me who is she?---------

              Albert Mooney says he loves her
              All the boys are fighting for her
              They knock at the door and ring the bell
              Saying, oh my true love, are you well?

              Out she comes, white as snow
              Rings on her fingers and bells on her toes
              Old Johnny Murray says she'll die
              If she doesn't get the fellow with the roving eye

              Let the wind and rain and the hail blow high
              And the snow come tumbling from the sky
              She's as nice as apple pie
              She'll get her own lad by and by

              When she gets a lad of her own
              She won't tell her ma 'til she comes home
              Let them come as they will
              For it's Albert Mooney she loves still.


              • brezly Re: Jeszcze raz 18.06.04, 14:19
                Aha, uzywam tego do prasowania koszul. Szczegolnie refren dobry jest przy rekawach.

                A slyszalas ty Fiori o 'mouth music'? Kiedy Angole w ramach szerzenia
                najstarszej demokracji swiata nowozytnego zabronili Szkotom uzywac instrumentow
                muzycznych, bo 'godzily w sojusze i legalna wladze' to ci zaceli sobie
                przygrywac ustami. Ci od minstrel.k.pl teraz w tym siedza i chca to zaczac
                prezentowac.
                Widze ze twoje celtyckie sa bardziej szkockie niz moje. Nawiasem mowiac w NI, ci
                lojalisci to na ogol potomkowie osadnikow szkockich.
                I jeszcz ta linka, zupelnie wspolczesnie oddajaca pewne rzeczy:
                www.yimpan.com/Songsite/Lyric/index.asp?sid=6529
                • millefiori Re: Jeszcze raz 20.06.04, 18:59
                  brezly napisał:

                  > Aha, uzywam tego do prasowania koszul. Szczegolnie refren dobry jest przy
                  rekawach.

                  - Wiesz, jak sie swietnie przy tym jezdzi na nartach?(to nie a propos deski do
                  prasowania). Zima 98/99 byl to przeboj w Macedonii i caly byly osrodek
                  ksztalcenia narciarskiej kadry olimpijskiej (juz wowczas bylej Jugoslawii) w
                  Mavrovie rozbrzmiewal skocznie, a towarzystwo szusowalo w rytm po stokach, co
                  jakis czas ostrzegawczo porykujac: "Skija, skija!", co oznaczalo, ze w dol gna
                  w sposob niekontrolowany wypieta narta bez skistopow.
                  • millefiori Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience gotowe? 20.06.04, 19:02
                    Bo przeciez to juz jutro:
                    news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/afp/20040620/wl_uk_afp/britain_stonehenge_offbeat_040620150126
                    • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 10:10
                      taktak, i giezla przepasane krajko
                      nie ukrywam ze gronie zlozonym z jednej osoby bede robic obiate i libacje
                      (kielbaska z grilla i wino rumunskie Murfatlar)
                      • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 11:09
                        Moge sie doczepic wirtualnie? Kekfrankosa przyniose albo Pannonhalmi, jesli
                        wolisz biale?
                        • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 11:25
                          dawno nie bylo impry na Dzie, nic tylko przy maszynach i przy maszynach
                          biale, czerwone - wsjo rawno, po tym jak pilam absynt w sobote
                          • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:03
                            To odkorkowuje!
                            Przepychac w szkle czy samo ciekle?
                            • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:07
                              eee, pytasz sie czy w kieliszkach mamy pic?
                              to co sie brudzi trzeba potem umyc, co nie ma sensu, moze byc prosto z butelki
                              (nie lubie sformulowania 'z gwinta')
                              • brezly Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:10
                                > (nie lubie sformulowania 'z gwinta')

                                Bo gramatycznie jest 'z gwintu'.
                                Cf.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=188&w=59&s=1
                                Ostanie dziesiec postow, jeden a propos.
                                • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:11
                                  co nie zmienia mojego nastawienia ;-|
                                  • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:28
                                    Ja sie gwoli scislosci wypowiem, ze z gwinta (gwintu) mozna wypic tylko plyn
                                    stanowiacy zawartosc butelki z gwintem, czyli z osiagalnych w dzialach
                                    monopolowych alkohol wysokoprocentowy, sangrie badz wermut.
                                    Wina w zakrecanej flaszce (plastikowej lub takimz kanisterku) mozna nabyc w
                                    Budzie na targu (toczone z beczki w ); takie miejscowe beaujolais nouveau. I po
                                    to sa karafki lub dzbanki.
                                    mam zmywarke, wiec sie nie przejmujcie, statki do mnie!
                                    • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:32
                                      To, Boris, Polievoj, jak mawiali najstarsi Huculi.
                                    • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:36
                                      czyli - pijemy!
                                      a dobre to z kanki z targu?
                                      • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:37
                                        Jak kto mlodego zdradzieckiego muszkatela lubi, to tak. Czerwone bywa czasem
                                        niezle i pyska na lewa strone nie wykreca.
                                        • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:39
                                          a gdzie dokladnie w tej Budzie jest ten targ?
                                          • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:43
                                            tak zwany zielony targ w hali przytykajacej do centrum handlowego Mammut 1, od
                                            strony Retek utca.
                                            najprosciej : Moszkva ter--->Mammut1 w kier Szena Ter---> Retek---> piac


                                            • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:46
                                              kaze sie tam zawiezc jak bede wizytowac bude w 2 polowie br
                                              • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:47

                                                W korku utkniesz. A gdzie i kiedy dokladnie bedziesz w B-P?
                                                • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:51
                                                  jesien szeroko pojmowana wachajaca sie od wrzesnia do listopada
                                                  ale to plany - czy wyjdzie? niewiadomo
                                                  • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:53

                                                    To dasz znac paszczowo kiedy, dobrze?
                                                  • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:59
                                                    ba! a żuru dasz? ;-)
                                            • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:46

                                              Ale dzis nie kankowe. Kekfrankos Refugium 2001 (bardzo dobry rok na
                                              Kekfrankosa) i Pannonhalmi Chardonnay 2000. Moje ulubione.
                                              • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 14:53
                                                mam wrazenie ze w wawie jest wegierski sklep - moze tam cos bedzie
                                                w sensie to Schronienie i/lub szardonej
                                                • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 15:01

                                                  Raczej nie ten kekfrankos bo on dosc lokalny i nawet nie wystepuje w ciaglej
                                                  sprzedazy tutaj. Wiec jak upoluje, to skrzynke od razu. Pannonhalmi Ch - raczej
                                                  tak. Slicznie wyszedl ten 2000 rocznik.
                                                  Nie kupuj St.Istvan korona! Dziwnie drogie jak na wyrob octopodobny i paskudne,
                                                  do marynowania tylko sie nadaje.
                                                  • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 15:08
                                                    w ogóle 2000 jest niezły w Europie tak jak ubiegły
                                                  • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 15:10

                                                    Ubieglego roku jeszcze nie cwiczylam, oprozniam piwnice lokalne z bialego 2000
                                                  • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 15:13
                                                    ja juz cwiczylam - barbera d'asti,
                                                    no, jest to mlode jeszcze wino z mlekiem pod wąsem.
                                                    ale z potencjalem
                                                  • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 15:16
                                                    3 dziewiarki na serwera skrzyni
                                                    johoho i butelka szardoneja
                                                  • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 15:25

                                                    Jo, ho! Hohoho!
                                                    I butelka szardoneja!
                                                  • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 15:41
                                                    jeszcze jedno z targu, r. 2000 -Szürkebarát (Pinot Gris), Huba Szeremley.
                                                    Baaardzo dobre. Zapas wykonczylismy z Celtem.
                                                  • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 15:49
                                                    o, to moze wybiore sie wlasnym sumptem i samochodem?
                                                    ile jest do Budy? w kilometrogodzinach dla niepalacych nie siusiajacych i bez
                                                    dzieci
                                                  • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 16:01

                                                    Zalezy skad w Pl, bo jak z okolic Szczecina np. to daleko....
                                                  • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 16:03
                                                    Z Katowic przez Cieszyn - w czasach przedunijnych, trasa przez Martin, Szachy
                                                    rekord 6 godz. (granica pl/cz, cz/sl, sl/weg.
                                                    Z Krakowa - rekord 4,5 godz.
                                                  • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 16:05

                                                    Z Katowic - 420
                                                    Z Krakowa 350 (okolo)
                                                    Autostrady niet, przez gory sie jedzie waska droga.
                                                  • pierans Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 21.06.04, 16:17
                                                    spod wawy od połednia, to juz jakos sobie policze
                                                    musze sie zastanowic
                                                  • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 22.06.04, 08:31
                                                    Dodaj 3,5 godz. do Katowic. Lepiej Gierkowka niz przez Kielce -Krakow.
                                                  • millefiori Re: Liry nastrojone?Szaty uprasowane? Wience goto 22.06.04, 08:33

                                                    Przepraszam, 3,5 godz to z centrum W-wy. 2,5 do 3 godz. od Janek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka