Dodaj do ulubionych

milosnice mezczyzn

14.06.04, 10:02
no to ja ide w plagiat - ale konstruktywnie

drogie Panie! czy w pogoni za kariera, samorealizacja, imponderabiliami
feminizmu... udaje sie wam od czasu do czas dostrzec mezczyzne - i to nie
tylko jako przeciwnika zajmujacego ta sama nisze ekologiczna?
Obserwuj wątek
    • adam051 Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 10:32
      lepiej bedzie: milosniczki...
    • habitus Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 11:13
      adam051 napisał:

      > drogie Panie! czy w pogoni za kariera, samorealizacja, imponderabiliami
      > feminizmu... udaje sie wam od czasu do czas dostrzec mezczyzne - i to nie
      > tylko jako przeciwnika zajmujacego ta sama nisze ekologiczna?

      Niestety, w pogoni za karierą, samorealizacją oraz imponderabiliami feminizmu -
      mężczyzn dostrzegam jedynie jako wykonawców poleceń na budowie.
      • adam051 Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 11:41
        budowanie i remontowanie to nasza specjalnosc!!!
        • habitus Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 11:44
          adam051 napisał:

          > budowanie i remontowanie to nasza specjalnosc!!!

          :))))) Przybij piątkę, nie dałeś się sprowokować. :)))
        • bettyy Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 12:22
          hmmm może i wasza , ale ja jakoś sobie w tym bez facetów radzę...
          a zauważyć was nie trudno szczególnie jednego który truje dupę i ma pretensje
          do waszystkich tylko nie do siebie...

          ale nie tracąc wiary szukam tego jedynego... który dorósł do tego aby być głową
          rodziny... kochać i szanować..... itd.
          • habitus Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 12:28
            bettyy napisała:

            > a zauważyć was nie trudno szczególnie jednego który truje dupę i ma pretensje
            > do waszystkich tylko nie do siebie...
            Trucie d..y to jest specjalność unisex :))))
            A jeśli chodzi o odnalezienie głowy rodziny to prędzej czy później znajdzie
            się, czuję to. I powodzenia :))
          • adam051 Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 12:35
            no i wlasnie takie jestescie...

            bajdurzenie o ukladach parnerskich, a jak przyjdzie co do czego to potrzebny
            jest facet na ktorego mozna przerzucic caly syf swiata i patrzec jak sobie z
            rozpetleniem tego wszystkiego daje rade...kiedy Wy: kosmetyki, fatalaszki,
            kawki z przjacioleczkami itd.
            • habitus Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 12:38
              adam051 napisał:

              > no i wlasnie takie jestescie...
              >
              > bajdurzenie o ukladach parnerskich, a jak przyjdzie co do czego to potrzebny
              > jest facet na ktorego mozna przerzucic caly syf swiata i patrzec jak sobie z
              > rozpetleniem tego wszystkiego daje rade...kiedy Wy: kosmetyki, fatalaszki,
              > kawki z przjacioleczkami itd.

              Wycofuję piątkę :((((((((((((((((((((((
              • adam051 Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 12:39
                dalas sie sprowokowac? ;P
                • habitus Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 12:42
                  adam051 napisał:

                  > dalas sie sprowokowac? ;P
                  Chyba tak.Ale to była bardzo gruba prowokacja.
                  • adam051 Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 12:55
                    Well... no to wymienilismy sie stereotypami: Ty mnie potraktowalas pomocnikiem
                    majstra na budowie a ja Ciebie kobieta - bluszczem...

                    Rownowaga?
                    • habitus Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 13:04
                      adam051 napisał:

                      > Well... no to wymienilismy sie stereotypami: Ty mnie potraktowalas
                      pomocnikiem
                      > majstra na budowie a ja Ciebie kobieta - bluszczem...
                      >
                      > Rownowaga?

                      1. nie ciebie tylko stereotyp operujący frazesami.
                      2. protest mój dotyczył niegrzecznego potraktowania, nowej tutaj, Betty.
                      Nie dotarł do mojej świadomości pomysł potraktowania mnie jak kobiety-bluszczu!
                      W życiu bym na to nie wpadła! :)))))))
                      Aż się muszę nad tym zastanowić :))
                      • adam051 Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 13:31
                        o fakt... rzeczywiscie, cos mi sie poplatalo...betty niniejszym przepraszam...
                        myslalem, ze poprowokuje troche habitusa za to natrzasanie sie nade mna... w
                        wielu watkach.... siedze nad tym cholerstwem juz trzynascie godzin i potrzebuje
                        jeszcze cztery przynajmniej na skonczenie...znaczy: mam trudnosci z
                        kojarzeniem...

                        chyba skupie sie 100 proc. na pracy a pozniej dwa duze piwa i spac...

                        over and out
                        • habitus Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 13:34
                          A co piszesz?
                        • bettyy Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 13:39
                          hmmm...
                          przeprosiny odnotowane.....
                          ;o)
            • bettyy Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 13:35
              adam051 napisał:

              > no i wlasnie takie jestescie...
              >
              > bajdurzenie o ukladach parnerskich, a jak przyjdzie co do czego to potrzebny
              > jest facet na ktorego mozna przerzucic caly syf swiata i patrzec jak sobie z
              > rozpetleniem tego wszystkiego daje rade...kiedy Wy: kosmetyki, fatalaszki,
              > kawki z przjacioleczkami itd.

              weź mnie kurna nie rozśmieszaj... od urodzenia dziecka, czyli od 3 miechów
              siedzę w domu..... fryzjer, kosmetyczka, kawa z przyjaciółkami itd. nawet nie
              wiem co to takiego od 6 miesięcy... a ojczulek......... hmm lata sobie z jakąś
              cizią i ma w dupie to co się dzieje z dzieckiem....... ale z pretensjami to wie
              gdzie mnie szukać... pewnie pokłucił się ze swoją kobitą...... ale pretensje to
              do mnie....
              więc proszę cię nie mów, że to my przeżucamy jakieś pretensje do świata na
              was.... nie jednokrotnie przekonałam się, że to Wy macie zdolności do
              przeżucania czegokolwiek na kobitki.... ;oPPPPPP
              • habitus Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 13:49
                bettyy napisała:

                > adam051 napisał:
                >
                > > no i wlasnie takie jestescie...
                > >
                > > bajdurzenie o ukladach parnerskich, a jak przyjdzie co do czego to potrzeb
                > ny
                > > jest facet na ktorego mozna przerzucic caly syf swiata i patrzec jak sobie
                > z
                > > rozpetleniem tego wszystkiego daje rade...kiedy Wy: kosmetyki, fatalaszki,
                >
                > > kawki z przjacioleczkami itd.
                >
                > weź mnie kurna nie rozśmieszaj... od urodzenia dziecka, czyli od 3 miechów
                > siedzę w domu..... fryzjer, kosmetyczka, kawa z przyjaciółkami itd. nawet nie
                > wiem co to takiego od 6 miesięcy... a ojczulek......... hmm lata sobie z
                jakąś
                > cizią i ma w dupie to co się dzieje z dzieckiem....... ale z pretensjami to
                wie
                >
                > gdzie mnie szukać... pewnie pokłucił się ze swoją kobitą...... ale pretensje
                to
                >
                > do mnie....
                > więc proszę cię nie mów, że to my przeżucamy jakieś pretensje do świata na
                > was.... nie jednokrotnie przekonałam się, że to Wy macie zdolności do
                > przeżucania czegokolwiek na kobitki.... ;oPPPPPP
                >

                Betty, a ty się nie denerwuj bo pewnie karmisz i dziecko ci kolki dostanie. Weź
                tatusia za fraki, posadź przed sobą i spokojnie mu powiedz, że ci ciężko, że
                chciałabyś pomocy i jest ci źle. Mężczyźni mają taki mechanizm, że jak kobieta
                mówi, że jej źle - myślą, że są o to oskarżani. Dlatego zaprzeczają, że jest
                jej źle a ona się wkurza, że jest - bo przecież ona wie lepiej czy jest
                szczęśliwa. I tak od słowa do słowa zaczyna się wielki festiwal oskarżania. W
                wyniku tej giełdy obie strony konfliktu czują się:
                niezrozumiane
                zlekceważone
                niekochane
                oraz dyszą zemstą.
                Na marną pociechę napiszę, że wszystkie pary tak mają.
                Cizia nieważna - liczysz się ty i dziecko. Natomiast on może uważać, że dla
                ciebie liczy się tylko dziecko, a on poszedł w odstawkę.
                Nawiąż dialog bez używania zwrotu "bo ty", a zwłazcza "bo ty zawsze".
                To dobre dla was trojga.
                Jeżeli chcesz bardziej szczegółowej porady - jest telefon zaufania dla
                skłóconych małżeństw. Numer jest w każdej książce telefonicznej.
                Pamiętaj BO TY jest zakazane. Zastąp zwrotem "ja czuję..., ja się boję...,
                jestem..." I trzymaj się. Początki są koszmarne - ale potem jest super :))
                • bettyy Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 13:54
                  sorry, wkurzyłam się...
              • fringilla Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 19:51
                bettyy napisała:

                >>
                > weź mnie kurna nie rozśmieszaj... od urodzenia dziecka, czyli od 3 miechów
                > siedzę w domu..... fryzjer, kosmetyczka, kawa z przyjaciółkami itd. nawet nie
                > wiem co to takiego od 6 miesięcy...

                Kochana, najbardziej intensywne zycie towarzyskie prowadziłam po urodzeniu
                dziecka, niestety, a moze stety w damskim gronie, ale kawka grana była (i jest)
                regularnie, kosmatyczka i fryzjer również, ale rzdako niestety. Środowe seanse
                w Multikinie i niedzielne popołudnia w Lolku. A przede wszystkim życie w
                damskiej komunie :)

                Tak więc pakujemy dziecko do wózka i spotykamy się w Coffee Heaven w Galerii
                Mokotów ;)

                PS Kojarzę Cię z samodzielnej :)
                • bettyy Re: milosnice mezczyzn 15.06.04, 22:17
                  No niestety ja nie mieszkam w Warszawie czy Poznaniu, a moje kumpele
                  zapieprzają w pracy, domu itd. jednak właśnie podjęłam decyzję, że faktycznie
                  przyda mi się odrobina luksusu....


                  P.S. ja Ciebie troszeczkę ;o)))
                  • fringilla Re: milosnice mezczyzn 15.06.04, 23:06
                    bettyy napisała:

                    > No niestety ja nie mieszkam w Warszawie czy Poznaniu, a moje kumpele
                    > zapieprzają w pracy, domu itd. jednak właśnie podjęłam decyzję, że faktycznie
                    > przyda mi się odrobina luksusu....
                    >
                    No to zostają Ci wirtualne pogaduchy. Ale z herbata przed monitorem tez jest
                    symaptycznie ;)
                    • bettyy Re: milosnice mezczyzn 15.06.04, 23:08
                      Pewnie, szczególnie jak się ma dobre towarzysto.... no i zawsze do małej zdążę
                      dobiec ;o)))
                      • fringilla Re: milosnice mezczyzn 15.06.04, 23:21
                        bettyy napisała:

                        > Pewnie, szczególnie jak się ma dobre towarzysto.... no i zawsze do małej
                        zdążę
                        > dobiec ;o)))

                        Tak, a wirtualnie to można byc nawet miołosniczką mężczyzn. Wirtualnych
                        najlepiej.
                        • bettyy Re: milosnice mezczyzn 15.06.04, 23:28
                          Miłośniczką wirtualnych mężczyzn mogę być, jak najbardziej, bo w rzeczywistości
                          to nie bardzo, przynajmniej chwilowo..... ;o))))
                          • fringilla Re: milosnice mezczyzn 15.06.04, 23:36
                            bettyy napisała:

                            > Miłośniczką wirtualnych mężczyzn mogę być, jak najbardziej, bo w
                            rzeczywistości
                            >
                            > to nie bardzo, przynajmniej chwilowo..... ;o))))

                            Wirtualnie zdecydowanie najbezpieczniej ;) Pod wieloma względami.
                            • bettyy Re: milosnice mezczyzn 16.06.04, 00:38
                              no masz rację..... ;o))))
                              i zawsze można założyć wirtualną rodzinę..... <lol>
      • aand Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 11:42
        habitus napisała:

        > adam051 napisał:

        > Niestety, w pogoni za karierą, samorealizacją oraz imponderabiliami
        feminizmu - mężczyzn dostrzegam jedynie jako wykonawców poleceń na budowie.


        To kobiety też mają imponderabilia? Myślałem że to fizjologicznie
        niemożliwe... ;)
        • habitus Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 11:45
          aand napisał:

          >
          >
          > To kobiety też mają imponderabilia? Myślałem że to fizjologicznie
          > niemożliwe... ;)
          Musisz się lepiej przyjrzeć. :)))))
          • aand Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 11:46
            habitus napisała:

            > Musisz się lepiej przyjrzeć. :)))))


            A faktycznie, może patrzyłem nie tam gdzie powienienem... ;)
            • adam051 Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 11:51
              alez maja, maja... feministyczne, oczywiscie ;P
      • janiolka Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 14:14
        habitus napisała:

        > Niestety, w pogoni za karierą, samorealizacją oraz imponderabiliami
        feminizmu - mężczyzn dostrzegam jedynie jako wykonawców poleceń na budowie.

        chcialam skopiowac twoja wypowiedz habi, zamieniajac 'na budowie' na 'w
        drukarni'. i akurat nie bylaby to prowokacja z mojej strony, tylko gorzka
        obserwacja. muly bez wyobrazni...
    • fringilla Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 12:57
      adam051 napisał:

      >
      > drogie Panie! czy w pogoni za kariera, samorealizacja, imponderabiliami
      > feminizmu... udaje sie wam od czasu do czas dostrzec mezczyzne - i to nie
      > tylko jako przeciwnika zajmujacego ta sama nisze ekologiczna?

      Wysłać ich na Marsa z biletem w jedną stronę
    • aanneett Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 17:19
      a kim jest milosnica? ta, ktora milo sni o mezczyznach? :)
      czy ta, o ktorej milo snia mezczyzni? :)
      ________________________________________________
      * nie myslec, nie istniec, nie...
    • anahella Re: milosnice mezczyzn 14.06.04, 19:50
      adam051 napisał:

      > i to nie
      > tylko jako przeciwnika zajmujacego ta sama nisze ekologiczna?

      No coz... Dla mnie mezczyzni to nie konkurencja z niszy ekologicznej, tylko
      osobnicy zyjacy w symbiozie w moim srodowisku naturalnym - nie chodzi mi tu o
      srodowisko Windows;).

      Czy wedlug Twoich kryteriow mozna mnie nazwac milosniczka mezczyzn? Bo ja mam
      problemy z zaszufladkowaniem sie jakimkolwiek.
    • freewolf Re: milosnice mezczyzn 15.06.04, 22:11
      Nie ma takich.
      Człowieku!!!!! Na jakim Ty świecie żyjesz?????
      Obudź się koniecznie!!!!!
      • anahella Re: milosnice mezczyzn 15.06.04, 22:15
        freewolf napisał:

        > Nie ma takich.
        > Człowieku!!!!! Na jakim Ty świecie żyjesz?????
        > Obudź się koniecznie!!!!!

        Hm... a czemu tak kategorycznie?;)
        • freewolf Re: milosnice mezczyzn 15.06.04, 22:16
          anahella napisała:

          > Hm... a czemu tak kategorycznie?;)

          A czemu nie? Skoro to stan faktyczny.
          • anahella Re: milosnice mezczyzn 15.06.04, 22:22
            freewolf napisał:

            > A czemu nie? Skoro to stan faktyczny.

            Eeee nie przesadzaj. Do tego zeby lubic plec przeciwna w wiekszosci przypadkow
            nalezy dorosnac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka