Dodaj do ulubionych

VAAAAUD!!!!

14.06.04, 20:09
@ czekaja.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: VAAAAUD!!!! 15.06.04, 08:44
      Obawiam sie ze Frau Waat rajzuje i nie ma dostepu do netu :-(
      • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 15.06.04, 09:23
        Kable za krotkie?
        • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 15.06.04, 09:31

          Hot spot wychłódł?
          • brezly Re: VAAAAUD!!!! 15.06.04, 09:51
            Rutery na metal ukradli. Fiori, ty znasz te dyskusje o gosciu coi sie chcial
            podczepic do swiatlowodu i miec damwoy dostep do Internetu?
            • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 15.06.04, 11:01
              Nie znam... swiatlowodopajeczarstwo chcial uprawiac?
              • brezly Re: VAAAAUD!!!! 15.06.04, 11:07
                Aha, tak.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=277&w=10305135&v=2&s=0
                • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 15.06.04, 11:13

                  A czemu sobie szczepki swiatlowodu skrzyzowanej z pajaczkiem w doniczce nie
                  posadzic? Dziecina na zajeciach z biologii w labie szkolnym DNA odwirowuje, co
                  za problem przelozyc i wszczepic to i owo? Rozrosnie sie w siec...
    • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 13:32
      wracam w niedziele. Kompy tu deficytowe.
      sciskam
      • pierans Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 13:37
        a wiec zyjesz?!
        • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:01

          Znalazla sie, alleluja!
          • brezly Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:04
            O, czesc Vaud! Gdzie cie wessalo w tym pl. ze dostepu do neta niet?
            • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:24
              brezly napisał:

              > O, czesc Vaud! Gdzie cie wessalo w tym pl. ze dostepu do neta niet?

              --->wojewodztowo malopolskie. Niedaleko Papiezowa. ;-)))
              • brezly Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:26
                Wojewodztwo malo_polskie? Myslalem ze to okolice mego Oppeln tak nazywaja :-)
                • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:42
                  brezly napisał:

                  > Wojewodztwo malo_polskie? Myslalem ze to okolice mego Oppeln tak nazywaja :-)
                  ---> he he, ale nie macie papieskich kremowek
          • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:20
            millefiori napisała:

            >
            > Znalazla sie, alleluja!

            -----> znalazla sie alleluja
            u ciotki i wuja
        • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:19
          pierans napisała:

          > a wiec zyjesz?!

          ---> miejscami, choc sprawa byla zatokowa i gardlowa
          • pierans Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:22
            to wez lec na Liste Stroj - pokrzepisz sie
            • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:27
              pierans napisała:

              > to wez lec na Liste Stroj - pokrzepisz sie

              ---> co to jest, bo ja tu stara, ale jakby nowa...
              • pierans Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:28
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=13347553
                pijemy w zw. ze swietem
                • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:34
                  Bo swiecic trzeba co sie da, a zwlaszcza takie okolicznosci przyrody.
                  • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:35

                    Komu zurku slaskiego?
                    • pierans Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:37
                      hyhy, a poza tym uwazam, ze kartagine nalezy zburzyc ;-)
                      • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:39

                        Ja rozumiem, ze dla ciebie z kielbasa i boczkiem, mniam?
                        • pierans Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:39
                          mniam!
                    • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:48
                      millefiori napisała:

                      >
                      > Komu zurku slaskiego?

                      ------> Miiiiii!!!!!
                      • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:49

                        Juz, chlup w te przewody!
                        • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:50
                          Juz sie chwalilam, ze sama produkuje z wlasnorecznie nabytej w Budzie zytniej
                          maki.
                          • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:50

                            Okna sie otworzyly?
                            • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:52

                              Czy moj Jachu Ci nic nie dostarczyl?
                            • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 15:03
                              millefiori napisała:

                              >
                              > Okna sie otworzyly?

                              -----> musze poczekac do mojego kompa, bo nie otwieraja
                          • pierans Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 14:56
                            Vaud, nie daj sie zwiesc tej delikatnej wzmiance o żurze
                            ona tego żuru robi jak dla calej armii, je to w kółko, porcjami jak dla chłopa
                            w polu,
                            nic tylko żur i żur, zaczęliśmy sie o nią martwić - nałóg zawsze jest zły,
                            nawet dobry!
                            • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 15:05
                              pierans napisała:

                              > Vaud, nie daj sie zwiesc tej delikatnej wzmiance o żurze
                              > ona tego żuru robi jak dla calej armii, je to w kółko, porcjami jak dla
                              chłopa
                              > w polu,

                              Jakbys tu byla! Kolejna porcja sie kisi.

                              > nic tylko żur i żur,

                              Schudlam 3 kg na tymze!


                              zaczęliśmy sie o nią martwić - nałóg zawsze jest zły,
                              > nawet dobry!

                              To jeszcze troche pozurze (pozuram), a potem przejde na faszerowane pomidory,
                              dobrze?


                              • pierans Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 15:10
                                > > nic tylko żur i żur,
                                >
                                > Schudlam 3 kg na tymze

                                8-OO dawaj przepis, razraz!
                                zdejme folijke zabezpieczajaca moja płyte do gotowania i zbrukam ja
                                przyrzadzeniem potrawy
                                • millefiori Przepis na zur Millefiori 21.06.04, 15:23

                                  Make zytnia, tzw zurkowa, nabadz, glowke czosnku, majeranku suchego torbe,
                                  smietane i boczek wedzony chudy.

                                  Proporcje zakwasu: 3 lyzki maki-1/2 l. wody- 1 zabek czosnku

                                  Z glinianego polewanego garnka cepeliowskiego wyjmij chabazie. Garnek to
                                  podstawa.

                                  Do umytego po kwiatkach garnka wsyp:
                                  3 lyzki maki zurkowej, 1 pokrojony zabek czosnku, zalej ciepla przegotowana
                                  woda i wymieszaj. Zeby przyspieszyc fermentacje mozna dodac kawalek skorki
                                  zwyklego chleba. Przykryj serwetka zabezpieczona recepturka i odstaw w okolice
                                  okna.
                                  Po 2 dniach zamieszaj i sprawdz, czy juz sie skwasilo.
                                  Jesli tak, to przecedz zawartosc do garnka. Zostaw restke zakwasu na dnie,
                                  jesli masz zamiar kisic nastepna porcje.

                                  Do garnka z przecedzonym zakwasem dolej ok. 3 szklanki wody, sypnij troche soli
                                  i garsc majeranku. Zacznij podgrzewac na dosc malym ogniu, co jakis czas
                                  mieszajac.
                                  W miedzyczasie posiekaj boczek (tak z 0-15 dag) i lekko podsmaz go na patelni.
                                  Wrzuc do zurku. Mieszajac zagotuj zur i na wolnym ogniu niech on sobie 2 min
                                  pobulgoce.
                                  Dopraw smietana. Sparwdz, czy nie trzeba dosolic.
                                  Gotowe.
                                  • pierans Re: Przepis na zur Millefiori 21.06.04, 15:41
                                    bardzo proste, normalnie konstrukcja cepa
                                    P. zdziwiona

                                    skad tu wziac make zytnia?
                                    • millefiori Re: Przepis na zur Millefiori 21.06.04, 15:44

                                      Ze sklepu. Jesli mnie sie udalo kupic w Budzie po wegiersku (a to nie jest kraj
                                      zurkowy), to Tobie w Pl tym bardziej.
                                      W Pl to figuruje jako maka zurkowa, ew. w sklepie ze zdrowa zywnoscia, zytnia
                                      maka z pelnego przemialu.
                                      • pierans Re: Przepis na zur Millefiori 21.06.04, 15:45
                                        dobszsz, teraz mi powiedz czym faszerujesz pomidory?
                              • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 15:12
                                millefiori napisała:

                                > pierans napisała:
                                >
                                > > Vaud, nie daj sie zwiesc tej delikatnej wzmiance o żurze
                                > > ona tego żuru robi jak dla calej armii, je to w kółko, porcjami jak dla
                                > chłopa
                                > > w polu,
                                >
                                > Jakbys tu byla! Kolejna porcja sie kisi.

                                -----> no siem nie powstrzymam przed przylotem!

                                >
                                > > nic tylko żur i żur,
                                >
                                > Schudlam 3 kg na tymze!
                                >
                                >
                                > zaczęliśmy sie o nią martwić - nałóg zawsze jest zły,
                                > > nawet dobry!
                                >
                                > To jeszcze troche pozurze (pozuram), a potem przejde na faszerowane pomidory,
                                > dobrze?
                                >

                                ------> tak, ale z czym?
                                >
                                • millefiori Te pomidory? 21.06.04, 15:45

                                  Z farszem takim jak do golabkow z ryzem. Pieczone. Mniam.
                                  • millefiori Re: Te pomidory? Dokladnie: 21.06.04, 16:00
                                    Pomidorow dojrzalych 1 i 1/2 kg - na wszelki wypadek 2 kg
                                    Farsz:
                                    Ryzu pol szklanki, pol kilo mielonej chudej wieprzowiny, 1 jajo, natka
                                    pietruszki, pol peczka koperku, sol, pieprz.

                                    Ryz uprazyc (1 cz. objetosciowa ryzu:2 cz. wody, sol, ciut oleju; zagotowac pod
                                    przykryciem, wylaczyc, uzyc tea cosy albo koca do opatulenia garnka, niech
                                    dojdzie) wskazane, aby nieco wczesniej, bo musi ostygnac.

                                    Duuuza blacha (taka polkowa z piekarnika), ciut oleju do posmarowania tejze, po
                                    uprzednim wyscieleniu folia alu.

                                    Pomidory umyc, odciac (ale nie calkiem!) czesc od strony ogonka (mniej wiecej
                                    na wys 1. cm)- "czapki"
                                    Wydrazyc zawartosc pestkowa. (Zawartosc pestkowa mozna zmiksowac, pozrec tak
                                    jak jest, albo podgrzac, doprawic czosnkiem podsmazonym na oliwie i siekana
                                    bazylia, szczypta soli - jako zupe pomidorowa)
                                    Uprazony i ostudzony ryz wymieszac ze zmielonym miesem, jajkiem, posiekana
                                    pietruszka, koprem, sola i pieprzem.
                                    Wlozyc po mniej wiecej lyzce farszu do pomidora, tak, aby wypelnil sie do
                                    krawedzi. Przykryc "czapka" z dekapitacji. Tak wszystkei po kolei, do konca
                                    farszu.
                                    Ulozyc na blasze czapkami do gory, wlozyc do nagrzanego piekarnika, piec ok.
                                    godziny.
                                    • pierans Re: Te pomidory? Dokladnie: 21.06.04, 16:15
                                      drugi cep! tym razem o dluzszym trzonku
                            • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 15:09
                              pierans napisała:

                              > Vaud, nie daj sie zwiesc tej delikatnej wzmiance o żurze
                              > ona tego żuru robi jak dla calej armii, je to w kółko, porcjami jak dla
                              chłopa
                              > w polu,
                              > nic tylko żur i żur, zaczęliśmy sie o nią martwić - nałóg zawsze jest zły,
                              > nawet dobry!

                              ----> Vaud w tuzurku
                              prosi o zurku
                              talerz trzeci
                              zanim poleci
                              • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 15:11
                                vaud napisała:

                                > pierans napisała:
                                >
                                > > Vaud, nie daj sie zwiesc tej delikatnej wzmiance o żurze
                                > > ona tego żuru robi jak dla calej armii, je to w kółko, porcjami jak dla
                                > chłopa
                                > > w polu,
                                > > nic tylko żur i żur, zaczęliśmy sie o nią martwić - nałóg zawsze jest zły,
                                >
                                > > nawet dobry!
                                >
                                > ----> Vaud w tuzurku
                                > prosi o zurku
                                > talerz trzeci
                                > zanim poleci
                                >


                                Nasci, Vaud, na zdrowie!
                                • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 15:16
                                  merci!
                                  • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 15:27

                                    A, to wykoncze te porcje w takim razie, nastepna za 10 min:)
                        • vaud Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 15:01
                          millefiori napisała:

                          >
                          > Juz, chlup w te przewody!

                          ----> poprosze o jeszcze i z jajkiem
                          • millefiori Re: VAAAAUD!!!! 21.06.04, 15:06
                            Alez bardzo prosze! Juz wlewam. Zuru ci u nas dostatek!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka