immanuela 21.04.12, 00:11 Pani zerknie na licznik. Już nie tak daleko do stutysięcznika! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
around_the_sun Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 00:14 ojoj, bigos trzeba nastawiać żeby doszedł na czas! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 00:16 to ja lecę po grzybki! I fryzury trza robić. I tipsy doklejać! Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 00:22 i szpilki wyglancować na błysk. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 00:24 a Brez musi papuciów z pąponami poszukać! Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 00:26 i trochu biegi potrenować na wypadek jakbyśmy coś do tego bigosu zapomniały Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 00:38 ewentualnie mu damy hulajnogę, bo tu można ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 00:48 właśnie, otóż to? czy na Hali można z hulajnogo i co na to przepisy behape i peposz? ale myśl przednia, zawsze to pojazd i szybciutko by Brez obrócił wte i wewte:) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 01:07 no musi być jakiś środek lokomocji bo by się Brezu za dużo nalatał po te Wyszukanego cząstki najlepsze mięsiwa! Jak jak przepisy bhp nie pozwalajo, to je nagniemy! a wizualizuje sobie Pani Breza w papuciach na hulajnodze? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 01:13 ale z irokezem czy w dredach, bo to ważne do wizualizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 01:15 dredy musowo, ale w środku tonsura? Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 01:20 może być, no to wizualizuję... Cudowności widok! zaprawdę powiadam Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 01:22 w zupełności się z Panią zgadzam. Trzeba aparaty fotograficzne szykować! Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 01:31 albo i kamerę coby go dobrze w tym pędzie uchwycić, Breza znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 01:39 a potem na jutuba i będziemy w bezsenne noce oglądały w niemym zachwycie :) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 02:10 no, ja już dzisiaj z wrażenia nie zasnę :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Słoneczkowa 21.04.12, 02:14 Ja też. To tak jakbym Rycerza Amturego na rumaku widziała :) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Pani Słoneczkowa 22.04.12, 09:16 Sie Panie mylom. Do 100 000 jest 5000, a to przy obecnej wydajnosci pracy z hektara to jeszcze swietlana przyszlosc. W tym kwartale to raczej nie. Tak ze ten bigos to na razie on przedwczesny jest. Odpowiedz Link Zgłoś
matta.hari Re: Pani Słoneczkowa 22.04.12, 10:45 No i bardzo dobrze panie Brezly, że ten czas bigosowy za nami oraz przedwczesny jest. Do długiej listy rzeczy przykrych zaliczam "zapach" gotowanej kapusty panoszący się na korytarzach poziomych i pionowych. A gdyby tak 100-tysięcznik zdobywać w czas ogólnonarodowego grillowania, tobyśmy, panie Brezly, Panu Bogu w okna a nie sąsiadom ofertę swoją gastronomiczną prezentowali. Takie np. bakłażany z grilla, ciekawam, co p.Kanuk na to, bo zdanie Jego na temat oliwy chilijskiej jużem poznała. Czytało to się jak prima sort opowiadanie z dreszczykiem. Wyjaśniam; dreszczyku dodała ocena naszego dobrego, bo polskiego, oleju rzepakowego. Zapomniałabym. Niedzieli dobrej. U mnie chłodno a przez otwarte okno dobiega..., ech, nawet nie napiszę...:((( Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Słoneczkowa 22.04.12, 13:12 brezly napisał: > Sie Panie mylom. Do 100 000 jest 5000, a to przy obecnej wydajnosci pracy z hek > tara to jeszcze swietlana przyszlosc. W tym kwartale to raczej nie. Tak ze ten > bigos to na razie on przedwczesny jest. jak mogłeś nas tak do parteru sprowadzić, Brezu! My już tipsy mamy przyklejone, szpilki wypucowane na błysk i fryzjer umówiony! Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Słoneczkowa 22.04.12, 13:48 ototo, oraz gimnastyke robimy coby potem zakwasów nie dostać. A bigos musi być, czy sie komu podoba, czy nie, bo to tradycja którom należy szanować. Na grillowanej cukinii to my możemy co najwyżej Gubałówkę zdobywać. A i Yetiemu się coś należy na okoliczność naszej wyprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Słoneczkowa 22.04.12, 14:19 jakże to na cukinii stutysięczniki zdobywać Toż to ruja i poróbstwo by było! Świenta racja Pani Słoneczkowa! Bigos musi być, prawdziwy, mickiewiczowski! Odpowiedz Link Zgłoś