Dodaj do ulubionych

Jaki aparat mam kupic

14.10.04, 17:24
Witam chce kupic sobie aparat ale nie znam sie na tych wszystkich parametrach
ktore podaja pelno tam symboli oznaczen i innych funkcji skad mam wiedziec co
one oznaczaja.Chcialbym robic zdjecia roznego rodzaju pejzazy, zwykle
okolicznosciowe,z duzej odleglosci itp. Gdzie znajde informacje na ten temat.
POMOCY !!!
Obserwuj wątek
    • viking2 Re: Jaki aparat mam kupic 15.10.04, 04:12
      Zalezy, w jakim przedziale cenowym chcesz sie utrzymac. Jesli nie chcesz isc na
      calego, to od razu odstaw na bok aparaty SLR (czyli single lens reflex), inaczej
      zwane lustrzankowymi - nie jestem pewny, czy ten termin ma jeszcze zastosowanie
      w przypadku cyfrowek. Koszta sa duze, bo sam aparat nic nie zrobi bez wymiennych
      obiektywow (szerokokatny, makro, telefoto itd.) - a dobre obiektywy, jak to sie
      mowi "lubia kosztowac". Polowe tanszy jest dobry aparat ze stalym obiektywem,
      ale uwazaj na "zoom" - chcesz, jak rozumiem, duzo, zeby moc robic telefoto
      (zdjecia na duza odleglosc). Aha, jedna uwaga: stanowczo polecam cyfrowke,
      raczej niz aparat na film. Sam robilem przez lata cale filmowym, moim pierwszym
      "powaznym" aparatem byla Minolta 2000i, potem przerzucilem sie na Nikon F100, by
      w rezultacie sprobowac malego formatu cyfrowego Samsung (ledwo 3.2 MP) - i to
      mnie zachecilo do cyfrowego Nikon D100. Od tamtej pory nie wrocilbym juz do
      aparatu "na film". W kazdym razie, sposrod sredniej klasy (cenowej oczywiscie)
      cyfrowek masz do wyboru Minolta, Pentax, Olympus, Canon i Nikon. Unikaj tego
      calego chlamu od producentow "elektroniki ogolnej", tych wszystkich Casio,
      Samsung, Sony (DSC-F828 to bardzo dobry aparat, ale w przypadku Sony placisz za
      marke, wiec po co? To Ty bedziesz robic zdjecia, a nie marka), HP, i calej
      reszty. Przy kupowaniu aparatu, zadaj kilka kluczowych pytan:
      -Rezolucja (megapixel, nie schodz ponizej 4.5 Megapixeli)
      -Archiwistyka, czyli na jakich mediach aparat koduje zdjecia. Spytaj o koszt
      tych mediow, karty pamieciowe kosztuja bardzo roznie, a czas zapisu nie zawsze
      jest taki znow kluczowy (zalezy Ci na oszczedzeniu 0.1 sekundy?)
      -Zasilanie - z jakiej baterii. Aparat, ktory pracuje na 4-ch bateriach AA jest
      poreczny, a nowe zrodlo zasilania kupisz w kazdym kiosku, ale za to bedziesz to
      robic czesto. Dla porownania: moj Nikon na 8-miu bateriach AA "nastrzela" jakies
      110-120 zdjec, na zasilaczach Li-Ion ("rechargeable") tluke okolo 800 zdjec
      pomiedzy ladowaniami. Ladowanie zabiera, ja wiem, 2 godziny? Moze 2 i pol.
      -Ile pradu z baterii (lub zasilacza) zezera display cyfrowy? (to "okienko" na
      tylnej scianie aparatu, gdzie widzisz jakie bedzie Twoje zdjecie. Osobiscie
      uzywam go bardzo rzadko)
      -Zoom - wyrazany cyfra, n.p. 3X optyczny i 5X cyfrowy. Z Twoich zamiarow wynika,
      ze potrzebny Ci jest jak najwiekszy zoom optyczny, czyli ten, ktory - w
      uproszczeniu - dziala tak jak telefoto, pozwala robic zdjecia z duzych
      odleglosci. Cyfrowy, tak naprawde, to jest nie tyle zoom, ile po prostu
      powiekszenie, znow podobne do tego, co robi zwykla lornetka. Nie uwydatnia
      szczegolow odleglego obiektu, a tylko powoduje, ze wydaje sie on wiekszy, niz w
      rzeczywistosci. Staraj sie wybrac zoom optyczny przynajmniej 5X (albo wiecej).
      -Szeroki kat - czyli "najmniejszy" zoom. Najczesciej jest to odpowiednik
      obiektywu 28mm albo 35mm. Ze zrozumialych wzgledow, pejzaze wychodza lepiej przy
      28mm (szerszy kat obiektywu).
      -Gwarancja i cena

      Dla wyjasnienia: Dlaczego nie wrocilbym do aparatu na film? Dlatego, ze z serii
      zdjec nie wszystkie wychodza. Jesli ktos powie Ci, ze kazde zdjecie mu wychodzi
      perfekt, to albo klamie, albo nie wie, o czym mowi, albo jedno i drugie. Z 500
      zdjec z wakacji zwykle wybieram polowe, ktore sie w miare udaly. Z tej polowy,
      czyli z 250 bedzie moze 30, z ktorych bede naprawde zadowolony. Z tych 30,
      wydrukuje w duzym formacie (A3, czyli 297x420mm) moze z tuzin, albo i mniej. I
      teraz pomysl: z aparatem na film, musze zaplacic za 500/36, czyli 14 klisz,
      potem za wywolanie, obrobke i odbitki, a dopiero z tych odbitek wyselekcjonuje
      30 z 500. Cholernie drogo to wypada, nie? A w aparacie cyfrowym zaplacilem za
      swoje karty pamieciowe raz, i moge je reformatyzowac i "nagrywac" na nowo (zdaje
      sie, ze do 1000 razy). Fakt, jeden problem jest w tym, ze zdjecia cyfrowe trzeba
      ladowac na komputer, zeby noc je naprawde obejrzec, ocenic i dokonac selekcji.

      Przepraszam za cokolwiek przydlugi post, ale to jest temat-rzeka.
      Powodzenia
      • basia553 Re: Jaki aparat mam kupic 16.10.04, 20:03
        Ciekawi mnie co napisales o Cassio. Akurat dzisiaj powiedzialam znajomemu
        fotografowi (amator, ale sie zna), ze robie zdjecia Cassio i pochwalil mi
        aparat.
        Ktöry z Was ma racje?
        • viking2 Re: Jaki aparat mam kupic 17.10.04, 05:45
          Chyba obaj. Przepraszam, ale znow bedzie dlugi post. Po pierwsze, wszystko
          zalezy od skali, w ktorej chcesz pracowac. Inaczej mowiac, jakie zdjecia robisz
          (ludzie, portrety, krajobrazy, pejzaze miejskie, akcja, dzienne, nocne itd.).
          Potem, jakiego formatu zdjecia chcesz uzyskac? Zwykle pocztowkowe, powiekszenia
          do A4, A3, poster, cos do powieszenia na scianie? Jeszcze potem, czy i jaka
          obrobka zdjec jestes zainteresowana (Adobe Photoshop, PaintShop Pro, Corel
          Software, jakies programy specyficzne dla marki aparatu - tak naprawde sa dwa,
          Nikon Capture i Canon). No, i teraz wyobraz sobie taka sytuacje: chcesz uchwycic
          zdjecie sarenki z jelonkiem gdzies pod lasem. Wiadomo, ze nie podejdziesz
          blisko, bo zwierze ucieknie. Nie jestes pewna czasu, kiedy toto sie pojawi, wiec
          trzeba sie usadowic wygodnie z aparatem na statywie, telefoto wysunac na maxa -
          i tu zaczynaja sie schody: ile tego zoomu masz? Z moich doswiadczen wynika, ze
          trzeba mowic o jakichs 200-240 mm co najmniej. No dobrze, doczekalas sie,
          sarenka wyszla, pstryknelas tuzin ujec (na wszelki wypadek, bo moze cos wyszlo
          nieostre, niedoswietlone, przeswietlone, poruszone, itd, a nastepna okazja
          pojawi sie na wiosne). Jakiej rezolucji sa te ujecia? Chcesz wydrukowac
          powiekszenie, przynajmniej format A4, zeby bylo widac, ze to sarenka, a nie pies
          i pochwalic sie znajomym (calkiem naturalne u wszystkich fotografow, tak
          profesjonalnych, jak i amatorow, nizej podpisanego nie wylaczajac). Wobec tego
          mowimy o rezolucji przynajmniej 4.5 - 5 megapixeli, bo artyzm takiego zdjecia
          lezy w ostrosci szczegolow. I poniewaz leopard_44 chce robic krajobrazy, zdjecia
          z duzej odleglosci i nocna fotografie, dlatego mowie o aparatach takich jak
          Canon, Nikon, Minolta, Olympus, czy Pentax - kazda z tych marek oferuje do 8
          megapixeli (prawda, ze to juz gorna polka), oczko nizej - i taniej - to 5 albo 6
          megapixeli. Mozliwosc kontroli naswietlenia (tzw manual control, czyli manualne
          ustawienia, ktore pozwalaja Ci powiekszyc/zmniejszyc przeslone, czas migawki,
          ostrosc, balans bieli i tym podobne szczegoly), szybkosc, z jaka strzelasz serie
          zdjec jedno po drugim, anti-shake (nie wiem, jak to sie nazywa po polsku, chodzi
          o "amortyzator" drgan, tych minimalnych wstrzasow aparatu w momencie, kiedy
          akurat powial wiatr, albo w poblizu przejezdzal pociag) okazuja sie nieocenione.
          Casio, Samsung, Hewlett-Packard (chociaz on - moim zdaniem - pogorszyl sie w
          ostatnich 2 latach), Kodak, Contax, Toshiba, Sigma - w wiekszosci nie oferuja
          tych dodatkowych mozliwosci. Owszem, Sony oferuje, ale - jak pewnie wiesz -
          okolo 20% ceny placisz za marke, co nie zmienia faktu, ze DSC-F828 jest
          znakomitym aparatem. Casio - jezeli uzywasz gornej polki - oferuje 6 megapixeli,
          wiec masz rezolucje do sarenki, ale zoom jest, zdaje sie, 4X optyczny i 4X
          cyfrowy, czyli odpowiednik jakichs 28-140mm, no i brak w nim manualnych
          ustawien. Szkoda, ze tak to zrobili, bo ten model ma calkiem dobry,
          osmiosoczewkowy asferyczny obiektyw (na marginesie, robiony przez Canon). Ale
          glowa do gory, bo nawet jesli masz 4 MP wersje, z zoomem 3X, to i tak mozesz
          robic bardzo dobre zdjecia malych grup osob, obiektow, mlodej pary na slubie,
          dziecka do komunii, babci na urodzinach itd. Pejzaze i krajobrazy moga byc
          troche w waskim ujeciu, ale mozesz temu zaradzic, jesli masz dostep do programu
          komputerowego, ktory nazywa sie Photo Stitch (czyli zszywarka fotografii). Mozna
          na nim "zestawic" ze soba 2 lub wiecej krajobrazow, jesli ich brzegi nakladaja
          sie nawzajem i program zrobi Ci z tego szerokokatna fotografie, do zludzenia
          przypominajaca produkt profesjonalnego obiektywu 10mm. Rozwoj optyki
          elektronicznej jest tak szybki, ze, tak czy owak, zawsze bedziesz do tylu,
          chyba, ze postanowisz kupowac najnowszy model aparatu co pol roku.
          A wogole, to do dzisiaj mam znakomite (nie chwalac sie) wydruki formatu A4
          paryskiego Moulin Rouge, Luku Triumfalnego i Bazyliki Sacre Coeur, ktore
          zrobilem moja pierwsza cyfrowka, Samsungiem o rezolucji 3.2 MP i 3X optycznym zoom.
          • klle Re: Jaki aparat mam kupic 17.10.04, 16:35
            trzeba przyznać,że viking2 wyczerpująco opisał temat!
            zawsze nasze potrzeby określają wymogi co do sprzętu
            jednym wystarczy prosty aparat i niezawodny, innym potrzeba "cacka" do
            artystycznych wizji!
    • leopard_44 Re: Jaki aparat mam kupic// PODZIEKOWANIA 17.10.04, 17:24
      Dziekuje WSZYSTKIM za odpowiedz na dreczacy mnie problem
    • powaga0 Re: Jaki aparat mam kupic 17.10.04, 19:11
      Na to pytanie nie ma odpowiedzi.
      Najpierw musisz troche poczytac o roznych rodzjach aparatow.
      zastanow sie nad tym co bedziesz robil ze zdjeciami,czy masz jakies zadania
      odnosnie jakosci zdjec.czy chcesz kamere analogowa czy cyfrowa.Wielu kupuje
      cyfrowe aparaty bo modne ,ale nie rozumieja co sie za tym kryje.ilosc
      megapixlow nie oznacza jakosci zdjecia ale jego wielkosc w wydruku (kto
      drukuje na codzien zdjecia w wielkosci afisza?).Aparat o duzej i losci pixli i
      wielu finezach wymaga tez dobrego i drogiego opszyrzedowania np drukarka ,drogi
      papier,drogie patrony z barwnikiem,dobry program do retuszowania zdjec,karty
      pamieci ,dodatkowy dysk do skladowania zdjec.
      jezeli chcesz fotografowac dla siebie to aparat z 3-4 mega jest wystarczjacy,
      ale nie zaluj na dobra firme jak sony albo Canon.
      jezeli chcesz robic krajobraz to musisz miec aparat z dobrym optycznym zoomem
      np.konica Minolta D Z3 ma 12X optyczny zomm -b.dobra kamera ,
      Tak juz jest ,ze jak sie ma rozne potrzeby i chce miec piekne zdjecia to trzeba
      miec 2 aparaty:Sony 828 jest flagowym produktem firmy ale niestety drogim i
      odchdzacym.
      nie kupuj pochopnie,przemysl sobie dokladnie jak to widzisz u siebie,sprawdz
      wiele razy w wielu miejscach (kazdy chce sprzedac swoje).To piekne
      hobby .Powodzenia,tez amator ,ale z pewnym stazem.
    • gid Re: Jaki aparat mam kupic 18.10.04, 09:38
      Cześć!
      Do ciekawego postu Vikinga dodam, że Nikon D100 kosztuje 6000 zł, a np. Canon
      EOS 300D 4000 zł. Sam jestem amatorem z paromiesięcznym doświadczeniem i wiem,
      że ciężko na początek zdecydować się na taki sprzęt. Uczę się na lustrzance
      Minolty Dynax 5, którą można bardzo tanio kupić. Robię lepsze zdjęcia niż
      większość popularnymi aparatami cyfrowymi dla amatorów. W niemieckiej sieci
      sklepów Saturn widziałem Minoltę Dimage Z2 z 10-krotnym Zoomem i 4,5 MegaPixela
      za 220 Euro, co uważam za warte rozważenia.
      • viking2 Re: Jaki aparat mam kupic 19.10.04, 04:06
        Ooo, wlasnie! Rozpisalem sie w tasiemcowe posty, a zapomnialem dodac, ze przy
        kupnie aparatu wyzszej klasy, albo juz calkiem z gornej polki, warto rozejrzec
        sie w Niemczech - chocby nawet i przez Internet (wiekszosc powaznych sklepow
        prowadzi sprzedaz wysylkowa, mozna sobie wybrac dostaczyciela, poczta, DHL,
        Purolator, itd), jesli juz ktos nie chce jechac do Niemiec. Dla porownania warto
        rowniez rzucic okiem na Anglie. Nie polecam Francji, z tej racji, ze tam sprzet
        jest zdecydowanie drogi (diabli wiedza dlaczego, taka sama Europa, jak Niemcy,
        czy Anglia). Oczywiscie, jesli ktos akurat planuje wizyte za oceanem, to Nowy
        Jork okaze sie Mekka dla kupca aparatu. Ten sam Nikon D100 za 6000 PLN (czyli
        co, jakies 1700 USD?) w Nowym Jorku spokojnie chodzi po 1000-1100 USD.
        Naturalnie, w renomowanych sklepach (Adorama, B&H Photo & Video, Smile Photo i
        kilkanascie innych), a nie u zlodzieja, bo tam to juz sie kupuje moze i za 3
        stowy, ale na wlasne ryzyko.
        Druga rzecz, gid ma racje - Canon EOS 300D jest, technicznie rzecz biorac,
        rownie dobrym aparatem jak Nikon. Nabywcy wybieraja jeden lub drugi kierujac sie
        bardziej wlasnymi upodobaniami, niz roznicami w specyfikacji. No i Canon wlasnie
        wychodzi z nowym modelem: 16.7 MP! Tak, tak, dobrze przeczytaliscie, prawie 17
        mehapixeli, czyli Swiety Gral fotografii cyfrowej. Tradycyjnie bowiem uznano
        jako "regule kciuka", ze odpowiednikiem pelnej gamy obrazu, ostrosci i koloru
        klatki 35 mm jest 16 MP. Poczatkowo byla to forma krytycznej oceny cyfrowek, ze
        niby nigdy nie doscigna kliszy, ale stosunkowo predko stalo sie oczywiste, ze to
        tylko kwestia czasu. No i mamy! Wprawdzie jeszcze nie dotarl do sklepow, i
        kosztuje 11000 USD (!), ale jest. A 22 MP Mamiya jest juz na rynku od dawna, ale
        to juz inna szkola jazdy, bo Mamiya to sredni format, a nie 35mm.
    • leopard_44 Czy Minolta Z10 -- jest ok czy nie ok ??? 20.10.04, 00:03
      CZy MINOLTA Z10 to dobry aparat ?? Bo poczytalem troszke i wydaje mi sie byc
      niezly (jak dla amatora takiego jak ja ) 8-mio krotny zoom optyczny 3.2 mg px
      jakis fajne opcje nooo i cena tez przystepna bo jakies 1300 zl
      CO WY NA TO ????
      Ewentualnie prosze o podanie innych aparatow (ktorych funkcje i zoom itd ) sa
      podobne do tego w/w
      • viking2 Re: Czy Minolta Z10 -- jest ok czy nie ok ??? 20.10.04, 02:32
        Bardzo dobry jak na te cene. 3.2 megapixel powinno dac bardzo przyzwoite (jesli
        nie wprost bezbledne) powiekszenia do formatu A4 wlacznie. Powyzej tego formatu
        mozesz zauwazyc pewne pogorszenie rezolucji, chyba, ze uzywasz Adobe Photoshop
        Elements 2.0, gdzie - dzieki kilku quasi-profesjonalnym kruczkom, opisanym na
        Internecie a takze w wielu poradnikach - mozesz uzyskac odbitke formatu A3 o
        jakosci porownywalnej do A4 albo nawet do pocztowki. Bardzo korzystna jest
        mozliwosc ustawienia czulosci (a wlasciwie to odpowiednika czulosci) poczynajac
        od 64 ISO. Przy stosunkowo niewielkiej rezolucji, wyzsze czulosci (np. 400 ISO)
        powoduja pojawienie sie "halasu optycznego" (noise), czyli zaklocen koloru i
        szczegolow zdjecia. 100 ISO powinno byc OK nawet i do nocnych fotografii.
        Zwykle baterie AA wystarczaja na ok 500 ujec, zakladajac, ze nie uzywasz display
        i flesza, istnieja rowniez "rechargeable" baterie Ni-MH do tego modelu. Jesli
        chcesz robic zblizenia, to ten aparat z pewnoscia jest godny Twojej uwagi -
        wedlug danych producenta, w ustawieniu makro mozesz robic zdjecia z odleglosci
        tak malych jak 11 (!) milimetrow. Bardzo dobry obiektyw z jedenastoma
        soczewkami, w tym dwie asferyczne ("wyprostowuja" znieksztalcenia wynikajace z
        "rybiego oka"), 8X zoom odptyczny jest odpowiednikiem 35-290mm filmowego
        obiektywu 35mm, co z kolei oznacza calkiem uczciwe telefoto.
    • leopard_44 dobra ale minolta Z1 ?? 24.10.04, 22:00
      bylem w paru sklepach -
      • viking2 Re: dobra ale minolta Z1 ?? 28.10.04, 03:28
        Z1 jest tez dobrym aparatem na swoja cene (w Niemczech w tym momencie pomiedzy
        230 a 260 euro, w zaleznosci od tego, jakie jeszcze gadgety dokladaja do
        aparatu, te wszystkie "kolorowe swiatelka" typu pasek na szyje, futeral, zdalny
        wyzwalacz z kabelkiem i wszystkie inne pierdoly). Zoom ma nawet lepszy, niz Z10,
        bo wg danych producenta zoom optyczny jest 10X, co sie wyklada na ogniskowa
        obiektywu od 5.8 do 58 mm, czyli odpowiednik 38-380 mm w "filmowym" aparacie
        35mm. Bardzo przyzwoity zoom, moj obiektyw Tokina o porownywalnych parametrach
        (80-400mm) wazy ponad kilogram.
        Minolta Z1 ma 10-soczewkowy obiektyw (w 7-miu grupach optycznych) z 3-ma
        powierzchniami asferycznymi, a zatem znieksztalcenia szerokiego obiektywu (rybie
        oko) nie powinny byc problemem. Maksymalny czas migawki jest do 30 sekund ("bulb
        mode"), co przy przeslonie 2.8 do 3.5 jest w zupelnosci wystarczajace do nocnych
        zdjec (najczesciej uzywam migawki na 2 albo 4 sekundy z przeslona 4 albo 5.6).
        Wstepnie zaprogramowane ustawienia do fotografii pejzazy, zdjec o zachodzie
        slonca - te akurat czasami okazuja sie dosyc zdradliwe, nocnej fotografii -
        mniej wiecej te same mozliwosci, co Z10.
        W zasadzie, w tym przedziale rezolucji - 3.2 MP - a, co za tym idzie, ceny -
        Minolta Z1 jest dobrym nabytkiem. Jedyne, co bym radzil, to rozwaz jeszcze raz
        mozliwosc pojscia "oczko wyzej", czyli Minolty Dimage Z2, ktorej specyfikacje
        sa, generalnie rzecz biorac, bardzo zblizone do Z1, ale rezolucja jest 4 MP i
        cena w Niemczech zaczyna sie od 280 euro. Z moich doswiadczen wynika, ze te
        dodatkowe megapixele sa bardzo przydatne przy fotografii pejzazy na znaczna
        odleglosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka