millefiori
18.10.04, 11:54
Nadrabianie zaleglosci w czytelnictwie i ogladactwie.
1. Przeczytalam Grochole, Nigdy w zyciu. Kiedys trzeba bylo, zeby moc sie
wypowiedziec.
2. Obejrzalam Zemste w wersji Wajdy. Wart wylacznie dla wspanialego
Polanskiego w roli Papkina, ktorego slowa, jako jedynego z calego grona
aktorow, rozumiem w calosci. A przeciez on nie aktor, a poza tym od lat poza
granicami. Byc moze dlatego tak dobrze mowi.
3. Czytam kolejnego Sapkowskiego. Z blizej nieznanych powodow poza
opowiadaniami - rewelacja ! - w Bibliotece instytutu PL w Peszcie jest tylko
czwarty tom sagi o Wiedzminie.
4. Przeczytalam wspomnienia Adrianny Godlewskiej. Hm. Uczucia mieszane.
5. Rownolegle czytam okrzyczana przebojem (lata temu) Trylogie Balkanska. Z
przyczyn osobistych czytam. J.w., znaczy uczucia mieszane. Jestem na 165 str.
Jeszcze ok. 750 do konca.
6. Przeczytalam Namietnosc. Nieslychanie swieze, jak dla mnie, swietny
przeklad, czyta sie jednym tchem.
7. Odlozylam najnowszego Mayle'a *(bardzo go lubie za obserwacje Francuzow).
Przeklad na polski, mimo ze sie go dobrze czyta, co kilka stronic wali mnie
obuchem jakas kalka jezykowa. Od transportu publicznego zaczynajac, chyba, ze
sie teraz teraz po polsku mowi, co przeoczylam z powodu dluzszej
nieobecnosci.