Dodaj do ulubionych

Pszyszłem,

03.12.04, 22:57
... sie przywitałem i (żeby nie rozczarować Bliźniaka ;oD) zmykam.
Kłaniam, padam do nóżek i takie tam różne wygibasy cześć oddające czynię.

Narka
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Pszyszłem, 03.12.04, 23:24
      :-
      ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Kran Balwochwalczy.
      • millefiori Re: Pszyszłem, 04.12.04, 01:01
        On-ci, on-ci jest!:))))))))))
    • brezly Re: Pszyszłem, 04.12.04, 12:28
      Witaj Bracie Bliźniaku, Zaginiona Druga Połowo Bardotki (fuuj!), wszelki duch
      pana Baloo chwali. Nigdy mnie tak realizm nie mierził jak w znaczeniu zesłania w
      real.
      Teraz jeszcze tylko strać ten kwantowy charakter, jak Heisenberg Żyd Wieczny
      Tułacz i się przy piecu rozsiądź i samogonu z nami wypij, no!

      Jak napisał mój kolega z ławy szkolnej, w wieku lat 12, gdy otrzymał przesyłkę z
      USA, od dziadkowujka Andersowaca, co się od koronwania Bieruta nie odzywał, gdy
      mu (koledze) dziadek (brat przyrodni dziadkowujka) kazał napsiać list z
      podziękowaniem: "dziękuję i proszę o jeszcze". Howgh!!
    • pierans Frenezja, oklaski, szał 06.12.04, 11:08
      Widzisz jak Dziewiarze się cieszą, a ty zmykasz.
      Zostańże na ciut dłużej następną razą, dobrze? Taki np. kto pracę domową nam
      zada, no kto?
      • brezly Re: Frenezja, oklaski, szał 06.12.04, 11:17
        Endemit: niedzwiedz ulotny.
        • pierans Re: Frenezja, oklaski, szał 06.12.04, 11:20
          Wróci, nie strzyma i wychynie. Droczy się ;-)
          • vaud Re: Frenezja, oklaski, szał 06.12.04, 13:32
            Prosimy czesciej i dluzej. Najlepiej bez przerwy.
            • baloo Re: Frenezja, oklaski, szał 07.12.04, 00:45
              sie by hciao bezpszerwy, ale na razie zapowiada sie tak, że będziemy
              komunikować w trybie, który nasza Gospodyni (tu trzykrotne "hip hip hip hurra
              niechżyje", albo jeszcze lepiej - panowie wstają, podnoszą szklaneczki z
              wiadomoczym i mówią: "Gentlemen, the Queen") nazywa "kartkami na lodówce".
              Znaczy czasowo niekompatybilny jestem.
              Ale pozdrawiam
              • vaud Re: Frenezja, oklaski, szał 07.12.04, 13:46
                Taaa, kartki na lodowce i kolacja w piecyku, to sobie odgrzej, kochanie...
                • anchan Re: Frenezja, oklaski, szał 07.12.04, 14:13
                  lepsze to niż "twój obiad jest w psie"
                  • vaud Re: Frenezja, oklaski, szał 07.12.04, 14:58
                    To dlatego, ze nie mamy forumowego Pikusia. Jakby byl, to juz onby te Balumowa
                    kolacje sciamkal. A i jescze cos na lodowce podopisywal. :-)
                  • pierans Re: Frenezja, oklaski, szał 07.12.04, 16:17
                    Hyhy!
                    • millefiori Re: Frenezja, oklaski, szał 07.12.04, 17:04
                      I oblizal sie po tym wszystkim, jak nie przymierzajac, Dakota po konsumpcji
                      kostki masla w mlodosci. Cd byl mniej wesoly dla Dakoty, lakomstwo ją
                      pokaralo...
                      • vaud Re: Frenezja, oklaski, szał 07.12.04, 18:27
                        millefiori napisała:

                        > I oblizal sie po tym wszystkim, jak nie przymierzajac, Dakota po konsumpcji
                        > kostki masla w mlodosci. Cd byl mniej wesoly dla Dakoty, lakomstwo ją
                        > pokaralo...

                        ----> pojechala do Jelitkowa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka