millefiori
31.01.05, 21:09
Tyle razy maszyna mi sie zrestartowala w trakcie ostatecznego obrabiania opusu
nr 2 do wypchniecia na cito; i w kolo Macieju... zas znaki diakrytyczne,
literowki, etc. z ostatnich 5 minut...
I tylko po cichu sie modle, zeby sie piec CO nie wylaczyl, bo nie dosc ze
ciemno wszedzie bedzie, to w dodatku zimno. 20 stopien zasilania w Budzie?
Egzorcysty! Druida! Energetyka!
(moze byc 3 in 1, byleby skuteczny)
PS. I oddzielnie UPS, tez, na wszelki wypadek.