21.02.05, 09:13
NO mowi ze dwie rzeczy:
1. Ta limonka ma byc ze skorka w cienkie paski.
1a. Calsoc mozna podlewac w trakcie sokiem grapefruitowym

2. A propos PPLiK, to idea szaf na ksiazki do pozyczania i -nie, jest jej
znana w formie Polek. Ksiazki co -nie, to maila na dwoch najwyzszych polakch,
w drugim rzedzie zasloniete Literatura Fachowa oraz rzadkiem Ohydnych Pamiatek
i Wazonikow. Byla pewnosc ze ci co by sie zainteresowali ksiazkami na tych
Polkach - nie przebrna przez Wazoniki. Wsrod wazonikow krolowal Zegar
Szwarcwaldzki, co bylo dosc ryzykowne jednak.
cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=4967473732#ebayphotohosting
Wersja tansza, pamiatkowa, ufff.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Anchan, addendum 21.02.05, 09:17
      Półek i półkach, kurczę :-)
    • pieranka Re: Anchan 21.02.05, 13:14
      No i? Otrzymano, czy jeszcze nie?
      • anchan Re: Anchan 21.02.05, 13:28
        Jeszcze nie. Dotyczczasowy rekord pocztowy na podobnej trasie wynosi 2 tygodnie.
        • pieranka Re: Anchan 21.02.05, 13:29
          Nie strasz!
    • anchan Re: Anchan 21.02.05, 13:25
      Zegara też bym się zlękła. Odkurzać nie lubię, więc większość książek jest w
      zamykanych regałach, fachowe też. Znajomi przeważnie dobrze wychowani, do szaf
      nie zaglądają. Na otwartych półkach są te, co można albo się chce.
      A czerwony Kuratowski i tak wyparował, mimo zabezpieczeń.
      • pieranka Re: Anchan 21.02.05, 13:32
        ja się posunęłam do tego, że wszystkie książki zgromadziłam w pokoiku na klucz
        zamykanym. jestem odrażajaca i zła (ale czysta), jeśli chodzi o książki.
        • anchan Re: Anchan 21.02.05, 13:47
          Tak się nie da. One żyją własnym życiem, rozpełzają się wszędzie i zajmują
          wszystkie poziome powierzchnie tworząc niestabilne stalagmity.
          • pieranka Re: Anchan 21.02.05, 13:54
            Anene, te stada niesforne zagania z powrotem pewna Mariolka cotygodniowa,
            zbrojna w odkurzacz. Dostała daleko idące prerogatywy - może KAŻDĄ książkę
            zanieść do matecznika, niezależnie od tego, na jak bardzo czytaną by nie
            wyglądała. Dura lex, sed lex.
            • anchan Re: Anchan 21.02.05, 14:42
              Do mnie Mariolka nie zagląda. Pewnie się brzydzi.
              • pieranka Re: Anchan 21.02.05, 14:49
                Wiesz, są Mariolki o różnym stopniu odporności
                • millefiori Re: Anchan 21.02.05, 14:50
                  Do mnie tez nie. A przydaloby sie. Musze zakontraktowac.
                  • pieranka Re: Anchan 21.02.05, 15:01
                    Na przedwiośniu zrób to, to zacznie od okien. No chyba, że lubisz...
      • brezly Re: Anchan 21.02.05, 13:39
        A mnie nog dostal Ralston. Nawiasem pytajac to ta seria jest jeszcze wydawana?
        "Ktoz z nas nie spal z Rasiowa"? hyhyhy
        • anchan Re: Anchan 21.02.05, 14:52
          brezly napisał:

          > A mnie nog dostal Ralston. Nawiasem pytajac to ta seria jest jeszcze wydawana?
          > "Ktoz z nas nie spal z Rasiowa"? hyhyhy

          Parę osób by się znalazło. Na przykład ja.
          BM już nie ma, ale Rasiową wznawiają.
          • brezly Re: Anchan 21.02.05, 15:01
            BM nie ma? Komu przeszkadzala?
            Zaraz zaczne rzucac miesem :-(((

            Pewnie, pewnie, jak to pan Osiatynski mowil, my juz spoleczenstwo
            postindustrialne po co komu jaka matematyka z fizyka :-(((

            No, wkurtego sie , no... :-((
            • anchan Re: Anchan 21.02.05, 15:13
              Szkoda mięsa. Wydają różne fajne rzeczy, nawet w jednolitej szacie, tyle że bez
              numerów. No i ceny zupełnie nie te.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka