Dodaj do ulubionych

Co ja mam napisac?

05.12.03, 10:03
Formularzofobia to sie nazywalo, Anchan?
Urzad Dochodow Krajowych przyslal mi Formularz Wyjasnien.
Na dwies troniczki. I tam stoi takie cos:

-6. Chce w pryzszlosci byc czynny zawodowo jako Pracobiorca lub Urzednik:
___NIE _____TAK, dlaczego? _________________


To 'dlaczego?' mnie wcielo? Dwie linijki na wyjasnienie. Ze co mam wpisac? Ze
karmienie golebi w parku jest nudne, czyco?
Obserwuj wątek
    • ziri Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 10:04
      że jesteś trzciną na grząskim gruncie komercji... to do każdego przemówi
    • piotr_c Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 10:54
      Zawsze sądziłem że Urzednik to także Pracobiorca (tyle że specyficzny :) )
    • anchan Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 11:13
      Bo praca uszlachetnia.
      Objawy fobii wywołał u mnie fryzjer z ankietą. Z głową w trakcie obróbki nie
      mogłam uciekać.
      • brezly Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 12:26
        Piotr: sa kraje gdzie na pewne stanowiska mianuje krolowa. Takiemu pomazancowi
        drugiego rzedu nie mozna juz dokladnie nic zrobic. Sa kraje gdzie taki status
        maja Urzednicy, mimo ze kraje te dawno (ca. 85 lat temu) przestaly byc
        monarchia. Aczkolwiek maja jeszcze zdaje sie zapasy formularzy z tych czasow.
        Anchan: dobrze ze u fryzjera - nie u dentysty
        Ziri: czy trzcina na na (grzaskim z zasady) gruncie komercji moze byc myslaca?
        • piotr_c Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 13:19
          I co , nie chciałbyś być Urzędnikiem? Z takim promotorem?
          • brezly Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 13:30
            Chciec to ja sobie moge zeby Odra Opole wrocila do I ligi, no takie bardziej cos
            realistycznego, wiesz :-))
            • piotr_c Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 13:54
              A to nie jest tak że każdy nosi w kieszeni pampersa pieczątke Królewskiego
              Urzędnika
        • ziri Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 13:53
          imaginuję sobie, że nie tylko może, alle nawet powinna, szczególnie na
          grzęzawiskach i im podobnym ;)
          • brezly Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 14:03
            Ziri: na grzezawiskach nie liczy sie myslenie tylko instynkt samozachowawczy i
            dlugie nogi.
            Piotr: no moze i nosi. Ale pracownikom kontraktowym przysluguje tylko sluzbowy
            pampers bez kieszeni. Poza tym jak kazde zjawisko z natury metafizycznej
            przeistoczenie sie w Urzednika nastepuje deus ex machina i wlasne zabiegi tu
            niewiele pomagaja. Aczkolwiek, fkat 'nie znacie dnia ni godziny'.
            • ziri Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 14:06
              nie długie tylko szerokie, a jak szerokie to horyzonty najlepiej i tu już bez
              myslenia nie rozbieriosz ;) ot i kobieca logika
              • brezly Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 14:20
                Nienie, ziri. Mowimy o grzezawisku. Dlugie nogi. Jak los. Zadne tam horyzonty.
                • ziri Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 14:24
                  uhm, grząskie bagno rozpusty konsumpcyjnej => łosie => szerokokopytne,
                  szablozębne i jeszcze jakie tam => myslące => wolne => nie uwięzione w żadnym
                  grząskim podłożu, proste

                  pajęcze nogi i bagno to zbiór pusty - nawet ja to wiem, po komisyjnym z
                  matematyki zwłaszcza ;)
                  • brezly Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 14:32
                    Acha, po grzaskim gruncie gopsodarki grzeznacej w recesji poruszac sie trzeba
                    fleksybilnym wehikulem przedsiebiorczosci zaprzegnietym w racze klempy
                    innowacyjnosci, w razie potrzeby podpierajac sie wlocznia kredytowa i oganiajac
                    sie od komarow fluktuacji kursowych miotelka kontraktow terminowych? To chcialas
                    powiedziec?
                    I nie patrzec pod powierzchnie wody skad patrza na nas polzywe oczy tych ktorzy
                    tam utkneli na zawsze w daremnym oczekiwaniu dotacji publicznych?
                    • ziri Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 14:40
                      no nie, wiesz - między nami mówiąc - miałam zamiar ująć to wszystko odrobinę
                      bardziej poetycko, że pierwsze kroki w chmurach mamy za sobą i że wiemy gdzie
                      jest nasz brzeg przy nadpalonych mostach na skrzyżowaniu niewypowiedzianych
                      słów i inne takietamy miałam na myśli

                      ale może być i włócznie i kredyty i raisingowanie fundów i kryteria
                      konwergencji, zgadzam się; doradzam jednakowoż nie budzić titanica subsydiów
                      rządowych i poczekać co się bedzie działo jak ruszą fundusze strukturalne...
                      wtedy to dopiero będzie chodzenie po wodzie hyhyhy
                      • brezly Re: Co ja mam napisac? 05.12.03, 14:47
                        Chodzi ci oczywiscie o to zeby nie budzic SPIACEGO tytanika.
                        Swoja droga pomysl 'tytanika pracy' z cala dwuznacznoscia jgo - mi sie podoba
                        Kiedys w epoce heroicznej komputeryzacji kiedy muwerzy i szejkerzy polskiej
                        ekonomii debatowali o skomodorowaniu, ataryzacji i spectrumizacji tejze, furore
                        robil program do 'symulacji pracy w przedsiebiorstwie'.

                        No, to sie zegnam koncepcja oplaty za przejazd mostem nad rzeka zmartwien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka