iwonja
27.02.05, 17:55
Dziś właśnie z pomocą mojego chłopaka próbowałam przykleić moje nowe dzieło
na szybe (a były to żonkile i tulipany wys. około 20 cm) nie powiem w pozycji
pionowej jest to dość trudne. Bo jak wiecie jest to dość zlepliwe i jak się
do tego nie odpowiednio weżmie cała praca idzie na stracenie. I wiecie co
zauważyliśmy, że po ochłodzeniu za oknem moich prac, a dziś mamy -4 stopnie,
odpowiednio steżały iż bez problemu mozna było odkleić od foli i przenieść
bez obawu że się coś sklei albo porozciaga. Mam zamiar w lecie zamienić
minusową temperature za oknem na zamrażarkę oczywiście myślę że tylko na
chwile trzeba będzie prace tam umieszczać. I co o tym myślicie i czy sami tak
już może robiliście co by oznaczało że nie jest to wcale taki genialny
pomysł :)