Dodaj do ulubionych

Olo i Kurz!

01.03.05, 08:42
Na zwolnieniu czy na wczasach, bo ani kartki na lodowce nie zostawiliscie, ani
nie wypisaliscie sie na portierni?
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Olo i Kurz! 01.03.05, 08:43
      No wlasnie wlasnie. Bo was wywiesimy w gazetce sciennej.
      • millefiori Re: Olo i Kurz! 01.03.05, 08:43
        I komisja z kadr przyjdzie
        • vaud Re: Olo i Kurz i Kran!!! 01.03.05, 16:01
          millefiori napisała:

          > I komisja z kadr przyjdzie

          ---> moim zdaniem graja z palaczem w pokera albo w makao. Ktos sprawdzal?
          • pieranka Re: Olo i Kurz i Kran!!! 01.03.05, 16:02
            Posnęli w cieple na zale wungla i tyle. Mam nadzieje, że karty im sie nie zajęły
            • vaud Re: Olo i Kurz i Kran!!! 01.03.05, 16:09
              karty sie zajely czym innym
              • millefiori Re: Olo i Kurz i Kran!!! 01.03.05, 16:23
                Na chalture gdzie poszli?
                • pieranka Re: Olo i Kurz i Kran!!! 01.03.05, 16:24
                  na boku dziejo? stany magazynowe się zgadzajo?
                  • brezly Re: Olo i Kurz i Kran!!! 01.03.05, 16:26
                    Stroz ostatnni wzburzony. O Okawango sie boi. "Tama tamie!" krzyczy.
                    • millefiori Re: Olo i Kurz i Kran!!! 01.03.05, 16:28
                      Znaczy, ziolek zaparzyc i tabletki z suszonej zaby, tak?
                      • brezly Re: Olo i Kurz i Kran!!! 01.03.05, 16:29
                        Nie, bo jak sie dowie ze z zaby to przeklnie. Ekologicznie mu sie zrobilo.
                        • millefiori Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 07:40
                          I wegetariansko tez?
                          • brezly Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 08:19
                            Ale stroz mnie przekonal.
                            Zobabcz tu:
                            www.irn.org/programs/okavango/index.asp?id=001005.destructive.html
                            www.conservation.org/xp/frontlines/science/fieldnotes23.xml
                            Wysusza to :-(
                            www.bildungsservice.at/faecher/geo/Staaten%20und%20Landschaften/Botswana/photogalerie_botswana_01.htm
                            • millefiori Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 08:44
                              Juz Pierance mowilam i udzielilam instrukcji coijak. Twoja Pierworodna sie
                              akurat lapie na:
                              www.rec.org/REC/Programs/Greenpack/
                              Jest wersja tez wersja pl. Blizsze szczegoly zapodam jesli chcesz.
                • ewakurz Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 14:39
                  millefiori napisała:

                  > Na chalture gdzie poszli?

                  ===> A i owszem. Nianiusia juz nie marioluje, cza kartki rozne pouzupelniac bo
                  rozmaite bostwa sie o dziesiecine upominaja, zagrode pozamiatac i mebliska pana
                  Kurza porozmieszczac, piersia cale towarzystwo wykarmic i w ogole. A powolania,
                  czy tez woli bozej, do zadnego z tych aspektow exystencji u Kurza nie wykryto.
                  O.
                  • brezly Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 15:04
                    Musi sie Kurz wkurzyc zeby, tak?
                    Czesc :-))
                    • ewakurz Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 15:45
                      brezly napisał:

                      > Musi sie Kurz wkurzyc zeby, tak?
                      > Czesc :-))
                      ===> Czesc Brezly. Z nieba opacznosc na skrzydlach Cie zniosla. Na smierc
                      zapomnialam o wlaczeniu motorka wkurzeniowego, nieodmiennie skutecznego. Jak
                      wiekszosc populacji planeternej, nie mysle na codzien o paliwach
                      alternatywnych :-/
                      • brezly Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 16:10
                        Znaczy jak sie Kurz wkurzy, to odkurzy, i go za diabla nie wykurza, az sie
                        bedzie kurzylo, taki bedzie, tak?

                        Nazywam to Huraganem Sprzatajacym. Jak slysze ze nadciaga, to chowam wszystko co
                        cenne, szczegolnie bardzo wazne zapiski na rogu jakis gazetek ze sklepu, co
                        spokojnie lezaly za drukarka, polozone tam zeby nie zginely bo tam byl zapisek.
                  • anchan Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 15:24
                    ewakurz napisała:
                    >
                    > ===> A i owszem. Nianiusia juz nie marioluje, cza kartki rozne pouzupelniac
                    > bo rozmaite bostwa sie o dziesiecine upominaja, zagrode pozamiatac i
                    mebliska pana
                    >
                    > Kurza porozmieszczac, piersia cale towarzystwo wykarmic i w ogole. A
                    powolania,
                    >
                    > czy tez woli bozej, do zadnego z tych aspektow exystencji u Kurza nie
                    wykryto.
                    > O.


                    Rób przy tym dużo hałasu i stękaj. Czasami pomaga.
                    • pieranka Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 15:28
                      A i przewracaj oczami. Koniecznie!
                      • ewakurz Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 15:35
                        pieranka napisała:

                        > A i przewracaj oczami. Koniecznie!

                        ===> W kurzowych domu i zagrodzie hallakowanie i przewracanie oczetami z
                        fasonem jest brane za "victim faszjon".
                        Wg starohelweckiego obyczaju pracovac nalezy z usmiechem i zapalem az do
                        pierwszego dnia emerytury a potem zejsc z klasou i godnosciou, aby ne aveesie
                        oszczedzic.
                        Dziendoberek wszystkim!!!
                        • pieranka Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 15:48
                          To jak oni wiedzą, ze ktoś cięzko pracuje i lata jak z piórkiem?
                          PR im leży!
                          • ewakurz Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 15:53
                            pieranka napisała:

                            > To jak oni wiedzą, ze ktoś cięzko pracuje i lata jak z piórkiem?
                            > PR im leży!
                            ===> Bo sie o tym informuja przy jedzeniu rakletek i w innych momentach
                            przeznaczonych na ot poczynek. Ergo, im mniej ktos pracuje, tym wiecej
                            informuje ;}
                            • anchan Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 15:56
                              czyli wszystko w normie
                              ale to trzeba odpoczywać w odpowiednim towarzystwie
                              • ewakurz Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 16:00
                                No wlasnie. Implikuje to:
                                1: znalezienie czasu na odpoczynek
                                2: znalezienie odpowiedniego towarzystwa.
                                3: znalezienie czasu na szukanie towarzystwa do odpoczynku podczas godzin
                                pracy.

                                :-)
                                • millefiori Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 16:01
                                  tzn najlepiej z usmiechem i piesnia na ustach caly czas z piorkiem?
                                  • ewakurz Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 16:07
                                    millefiori napisała:

                                    > tzn najlepiej z usmiechem i piesnia na ustach caly czas z piorkiem?
                                    ===> "najlepiej" jest slowem ktore moze wywolac doglebna analize tematu :)
                                    Chyba najlepiej zaczac od usteupu z biblioteka. Po 30 minutach nie ma sily,
                                    zeby czegos w takowym nie wymyslic, gwoli obiboctwa.
                                • pieranka Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 16:05
                                  Czyli się nieźle narobi człowiek w tym czasie wolnym
                                  • millefiori Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 16:10
                                    Ja zaczynam sie zastanawiac czy nie przestac pracowac, gdyz mam absurdalnie
                                    wysoka wydajnosc w czasie wolnym.
                                    • ewakurz Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 16:12
                                      O to, to!
                                      • millefiori Re: Olo i Kurz i Kran!!! 02.03.05, 16:13
                                        Prawdaz?
                                        • millefiori Re: Olo i Kran!!! 02.03.05, 16:16
                                          A Ola i Krana jak nie bylo tak nie ma.
                                          • pieranka Re: Olo i Kran!!! 02.03.05, 16:35
                                            No ale kurz jest pszesz
                                            • ewakurz Re: Olo i Kran!!! 02.03.05, 16:38
                                              W zonie kurzej pokos migrenowy, moze fale az do kranu doplynly? :-(
                    • vaud Re: Olo i Kurz i Kran!!! 03.03.05, 03:54
                      anchan napisała:

                      > ewakurz napisała:
                      > >
                      > > ===> A i owszem. Nianiusia juz nie marioluje, cza kartki rozne pouzup
                      > elniac
                      > > bo rozmaite bostwa sie o dziesiecine upominaja, zagrode pozamiatac i
                      > mebliska pana
                      > >
                      > > Kurza porozmieszczac, piersia cale towarzystwo wykarmic i w ogole. A
                      > powolania,
                      > >
                      > > czy tez woli bozej, do zadnego z tych aspektow exystencji u Kurza nie
                      > wykryto.
                      > > O.
                      >
                      >
                      > Rób przy tym dużo hałasu i stękaj. Czasami pomaga.


                      ----> przy tej Woli Bozej ma tak stekac, przepraszam? Mnie to interesuje, bo
                      moze ja po prostu za malo stekam, a nie wiedzialam, ze pomaga... ;-)
                      • millefiori Kolejno odlicz! 03.03.05, 07:21
                        Kurz jest.
                        Kran jest.
                        Ola nie ma.
    • olo53 Re: Olo i Kurz! 06.03.05, 21:42
      Żeby nie przynudzac, powiem krotko, szlag trafił moją sieć LAN. Stało się to
      nazajutrz po podpisaniu przeze mnie nowej umowy, z nowym podatkiem WAT. Umowe,
      podatek, tych co to uchwalili zasłaniając sie UE, oraz całą sieć odpowiednio,
      wręcz ocierając się o obrazę majestatu – przekląłem. Kiedy sieć padła, niektóre
      co bardziej barwne epitety, odwołałem i muslałem ze po sprawie, ale klątwa
      trwała równo tydzien, bo jeśli to nie klatwa, to poddaje pod rozwage, bardziej
      ponurą ewentualnosc: ONI kontroluja nasze mysli.
      • mi_fiori Re: Olo i Kurz! 07.03.05, 07:02
        Czesc Olo!
        Moze zawiaz czerwona nitke na kablu - tak na wszelki wypadek, od uroku - tfu,
        tfu - i lustra twarza do sciany odwroc, zeby nie podgladali?
      • ewakurz Re: Olo i Kurz! 07.03.05, 09:19
        Dobrze, ze to tylko siec.
        A jak z cisnieniem w Twoich osobistych obwodach?
        Pozdrowienia.
        • olo53 Re: Olo i Kurz! 07.03.05, 15:27
          Cisnienie latwo sie reguluje, trzeba mieć troche wprawy :
          1. Za wysokie nie słucha się politykow i zażywa prochy.
          2. Za niskie wypija sie dwa Zywce
          3. Normalne – patrz punkt 2.
          • ewakurz Re: Olo i Kurz! 07.03.05, 16:12
            Hmmm...
            A jakie masz teraz?
            Moze tak bysmy po Zywcu?
            • millefiori Re: Olo i Kurz! 07.03.05, 19:40
              Jesli mozna, to wchodze z Kekfrankosem. Po piwie cisnienie spada mi z kostki do
              pięty i gdybym kiedys cierpiala na bezsennosc, moglabym spokojnie uzywac wyrobow
              browarnianych jako naturalnego srodka usypiajacego.
              • ewakurz Re: Olo i Kurz! 07.03.05, 23:23
                Witaj!
                Z ta browarnianoscia to tez mi sie tak niesmialo wydawalo, ze doktor Wojtus
                przepisywal kurzowej Mamie na sen.
                Natomiast na teraz poziom zjechal i bez piwa tak, ze strzemiennego z Wami
                wychyliwszy osune sie z wdziekiem satynowego szaliczka i tak dopelzne do
                kordelki.
                Czulosci przy kuflu zostawiwszy.
                • millefiori Re: Olo i Kurz! 08.03.05, 06:51
                  Czulosci nawzajem przy szklaneczce zostawiam i na palcach oddalam sie po cichu
                  do maszyny, by otworzyc poranna zmiane:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka