Dodaj do ulubionych

Co zrobi pan Borys B.

04.11.02, 21:26
Skoro pana Borysa B. i pozostałych "Muszkieterów" stać na tak kampanię,
oczekujemy, że darmowe seanse w kinie Narzenie, będzie można obejrzeć
częściej niż co cztery lata.
Obserwuj wątek
    • Gość: Borys Re: Co zrobi pan Borys B. IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 08:23
      Może coś się uda zrobić. Nasze seanse wyborcze nie były pierwszymi darmowymi, które organizowaliśmy. Niestety, tytuł dosyć stary, gdyż na nowszy nie było nas stać.

      Jak Pan samoobron przeczyta moje oświadczenie majątkowe, przekona się, że tak dobrze nie jest, bym mógł cały czas rozdawać bilety za darmo. Odłożyłem na kampanię prawie 6.000 zł. i udało się je dobrze spożytkować. Wyborcy mogli np. odwiedzić zapomniane często kino Marzenie. Czy to było złe ?

      BorysBudka.pl
      P.S. Uprzedzając zarzuty, limit na kampanię w Zabrzu to 3.000 zł na każdy mandat do Rady Miejskiej. 3.000 x 25 = 75.000 zł.
      PO zarejestrowała 50 kandydatów. Limit na kandydata wyniósł więc 1.500 zł. Nie każdy jednak chciał czy mógł wydać na kampanię takie pieniądze (ludzi po prostu nie było stać). W związku z tym możliwe było 'darowanie' swego limitu innemu kandydatowi, który chciał wydać więcej. Ważne było, aby nie przekroczyć ogólnego limitu 75.000 zł. Z moich informacji wynika, że PO wydała jakieś 10.000 zł. mniej, a więc w pełni zmieściła się w limicie.
      • fatyga Re: Co zrobi pan Borys B. 05.11.02, 08:52
        A czy smoobron czyli pan Bogusław Kaprak zaprosi nas do swojego lokalu, który
        ma w Plazie? Albo do restauracji Senat w Maciejowie? Bo tam na odwiedziny za
        odpłatnością stać chyba tylko kilku zamożnych właścicieli sklepów z Samoobrony,
        reszta musi patrzeć przez szybę.
          • kasiora Re: Co zrobi pan Borys B. 05.11.02, 16:36
            p.Borysie-nie tak sie przelicza "kasa na radnego"tylko kasa komitetu
            wyb.przelicznikiem do ilosci mieszkancow!Tak wiec wychodzi ciut wiecej.Ale
            ciesze sie z pomyslu darmowych biletow.Te darowizne mozna odliczyc od podatku!A
            bedzie z czego.A co do kina "Marzenie"to "zawiadujacy" nim piszac o bardzo
            trudnej sytuacji(wystepujac nawet z zalem w stosunku do wladz miasta)nabil
            sobie niezle punktow w kampani,coooo?Ale teraz bedzie mial okazje zbratac sie z
            ta opcja co Mu nie chciala pomoc.
            • Gość: Borys Kłania się prawo podatkowe IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 07:47
              Panie Kasiora,

              nie mam jeszcze nauczycielskich nawyków, ale przydałoby się poczytać ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych (już raz to Panu sugerowałem) oraz Ordynację wyborczą do rad gmin, powiatów i sejmików.

              Znowu pisze Pan, że darowiznę na kino Marzenie można odpisać od podatku (a właściwie od dochodu). Niestety, darowiznę taką trzeba odpowiednio udokumentować, a za nasze seanse 'wyborcze' wystawiona została faktura dla Komitetu Wyborczego PO R.P. (a nie dla nas jako osób fizycznych). Tak więc pieniądze musieliśmy wpłacić na warszawskie konto PO, a potem dopiero regulowano nasze rachunki.

              A więc nic się nie da wykombinować. Prawo nie przewiduje bowiem możliwości odliczania od podatku (czy dochodu) darowizn na kampanię wyborczą :(

              Co do finansowania kampanii, również jest Pan w błędzie. Kwota, którą podałem - 75.000 zł. - jest prawidłowa. Proszę zajrzeć do Ordynacji, art. 83e (dla ułatwienia podaję link to tekstu ustawy):

              www.rp.pl/prawo/doc/ord0730.html
              Przypominam tylko, że Zabrze jest miastem na prawach powiatu. Limit na jeden mandat wynosi więc 3.000 zł. Mandatów w Radzie jest 25 i jakby nie liczyć, zawsze wyjdzie 75.000 zł.

              Co do Kina Marzenie, to najlepiej żeby wypowiedział się jego gospodarz, czyli Tomek Olichwer. Ja tylko mogę powiedzieć, że padło zapewnienie (publiczne) z ust jednego z kandydatów, że gdy wygra wybory prezydenckie, kino zostanie przekształcone w Młodzieżowy Ośrodek Kultury.

              Pozdrawiam,

              BorysBudka.pl
                • Gość: Borys Re: nie tylko nauczyciel czyta... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 11:04
                  kasiora napisał:

                  > p.Borysie-nie tak sie przelicza "kasa na radnego"tylko kasa komitetu
                  > wyb.przelicznikiem do ilosci mieszkancow!Tak wiec wychodzi ciut wiecej.

                  Pierwszy błąd. W przypadku Zabrza nie ma mowy w Ordynacji o ilości mieszkańców, tylko o miescie na prawach powiatu. I przelicza się - tak jak podałem - ilość mandatów do obsadzenia, a więc 25 x 3000.


                  >Ale ciesze sie z pomyslu darmowych biletow.Te darowizne mozna odliczyc od podatku!

                  Drugi błąd. Darowizn nie odlicza się od podatku, lecz od dochodu. Tylko że za seanse 'wyborcze' została wystawiona faktura i to w dodatku na Komitet Wyborczy. Nie ma więc mowy o darowiznie, gdyż była to zapłata za usługę.

                  >A bedzie z czego.
                  Trzeci błąd. Dieta radnego jest nieopodatkowana. Nie ma co odpisywać.

                  >A co do kina "Marzenie"to "zawiadujacy" nim piszac o bardzo
                  > trudnej sytuacji(wystepujac nawet z zalem w stosunku do wladz miasta)nabil
                  > sobie niezle punktow w kampani,coooo?Ale teraz bedzie mial okazje zbratac sie >z ta opcja co Mu nie chciala pomoc.

                  Czwarty błąd. Tomek Olichwer walczy o to, by w tym budynku była dalej prowadzona działalność kulturalna. I nie chodzi mu tylko o kino, bo z "Multi" nie da się konkurować (szczególnie gdy ociera się to o nieuczciwą konkurencję). Walczy o to, by w budynku Marzenia nie powstał np. discount spożywczy lub tanie obuwie. I może się mu to uda, bo będziemy walczyć, aby miasto przejęło budynek i zrobiło w nim Centrum Kultury, z ukierunkowaniem na młodzież. A wtedy Tomek Olichwer będzie musiał odejść, gdyż jako radny nie będzie mógł szefować miejskiej placówce.

                  Panie Kasiora, cztery Pana błędy w jednym tekscie. To dużo jak na jeden raz...

                  Pozdrawiam,

                  BorysBudka.pl
                  • kasiora Re: nie tylko nauczyciel czyta... 06.11.02, 16:34
                    Panie Kasiora, cztery Pana błędy w jednym tekscie. To dużo jak na jeden raz...

                    p.Borysie.Jak juz to jeden-odn.przelicznika.Co do odpisow to Pan twierdzi,iz z
                    diety>Ja pisalem o odliczeniach co podtrzymuje(a temat dotyczy pierwszego postu
                    watku).To Pan pisal o pracy na Uczelni i o pracach innych(jaszcze 2)Czyzby tam
                    pieniadze tez byly nieopodatkowane?Co do 4-tego bledu to ja nadal twierdze,iz
                    zbieznosc rozdzierania szat z kampania wyb,byla az nazbyt czytelna niezaleznie
                    co obecny Pan radny bedzie dalej robil(byle by z pozytkiem dla spolecznosci
                    Zabrza).A co do skromnej Pana kampani,to chcialbym sie skromnie zapytac czy tez
                    osobiscie z wolontariuszami zawiesiliscie duzy jak stodola"billboard"na cala
                    chalupe przy ul.M.Casino(czy tez z folii,bez zadnej pomocy technicznej i
                    zgody?).Na tym koncze i pozdrawiam-kasiora.(o" billboardzie "Pan nie wspominal-
                    moze przez skromnosc)
                    • Gość: ciekawski Re: nie tylko nauczyciel czyta... IP: *.icm.edu.pl / *.sobieskiego.trzepak.pl 07.11.02, 00:08
                      Przecierz pan B.B ma dobre układu z Fuksem -zresztą Pan Borys wie to najlepiej:)

                      I w końcu dopioł Pan swego w zeszłych wyborach się nie udało ale teraz to już
                      ojciec bedzie zadowolony -ponoć startował z listy samoobrony-czy jest to prawda?
                      -mam nadzieje że pan Panie Borys nie odziedziczył taletu po ojcu i nie będzie
                      spraw typu "S M":)

                      i że nie uderzy Panu woda sodowa do głowy $$$
                        • Gość: Borys Re: czy to 1-sze klamstewko? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 12:49
                          Panie Kasiora,

                          udowodnił Pan już, że odległe są Panu zagadnienia prawa wyborczego i prawa podatkowego. Widzę, że co do reklamy, sprawa wygląda podobnie.

                          Może źle, że zdradzam potencjalnej konkurencji swój pomysł na bilbordy (albo jak Pan woli - billboardy), ale nie znoszę oszczerstw, a zarzucenie mi kłamstwa to właśnie oszczerstwo.

                          Nosnik na M. Casino nie jest bilbordem o klasycznych wymiarach. Jego wysokość to tylko 2 metry. Najpierw został wyklejony na biało papierem (tzw. blue-back). W jednej częsci nakleiłem arkusz zdjęty z nośników CityLight (wymiar 120x180), a na pozostałej z folii samoprzylepnej pocietej z arkusza 1m napis Borys Budka (granatowy) oraz lista nr 12 (pomarańczowy, z arkusza 0,5).

                          Wszystko dało się zrobić z drabiny (robiły to dwie moje koleżanki), a to, że Pańska ograniczona wyobraźnia tego nie obejmuje, cóż, tylko żałować.

                          Pańska wyobraźnia (a raczej brak) po raz kolejny sprowadza Pana na manowce. Otóż nie mógł Pan sobie wyobrazić, by mozna było w noc wyborczą objechać lokale i znać wyniki jeszcze zanim obliczy je Miejska Komisja Wyborcza. Otóż myli się Pan. Pracując bez przerwy od 2 do 7 rano jeden z poprzednich radnych z pomocą znajomego 'uzbierał' wyniki z prawie wszystkich lokali i sam 'rozdzielił' mandaty, nie myląc się co do żadnej z osób.

                          Naukowe i czysto teoretyczne podejście nie zawsze się sprawdza. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej, jak zawsze realnej, ocenie rzeczywistości naszego miasta.

                          BorysBudka.pl
                          • czarnooka chyba to 1-sze klamstewko 07.11.02, 15:28
                            Czyżby BB brał udział w wyborach i nie znał zasad przeliczania, prawnik a
                            wydaje się jakby krył liczącego - "znajomego" z UM :)
                            Nie da się czytać tego, fakt BB potrafi ładnie wszystko ubrać w słówka aby
                            wyglądało to pięknie i przemiawiająco, w końcu się tego uczył.
                            BB myślisz że prostym ludziom możesz tą ciemnotę wciskać o zliczaniu głosów na
                            własną rękę jeżdżąc po lokalach.
                            • Gość: Borys Re: chyba to 1-sze klamstewko IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 07:57
                              Wystarczy odejść od komputera i trochę się poruszać :)
                              Ale na poważnie.
                              Dalej twierdzę, że można samemu obliczyć wynik w swoim okręgu. Sam to zrobiłem od ok. 7.30 do 9.00. w poniedziałek rano. 'Objechałem' prawie wszystkie lokale. Zsumowałem głosy oddane na SLD, Rodziny, PO i Samoobronę. Podzieliłem to przez 2 (przez trzy nie trzeba było, bo żadne z ugrupowań w moim okręgu nie 'wzięło' trzech mandatów. Równocześnie sprawdzałem, kto z PO ma najwięcej głosów, gdyż wiedziałem, że dostaniemy tylko 1 mandat.

                              I nie trzeba żadnej filozofii, jak to przedstawia Pan kasiora. Nie trzeba wyliczać procentów, progów itp. Można przyjąć proste założenia. Ale podkreślam, niczego się nie da zrobić bez wyobraźni.

                              Tego nie trzeba ubierać w 'ładne słówka'. Nie trzeba też kryć 'kolegów z urzędu', bo wynik wyborczy jest jawny i nie chroni go żadna tajemnica. I nie trzeba też wciskać ludziom ciemnoty.

                              Pozdrawiam,
                              BorysBudka.pl
                              P.S. Jeżeli Państwo chcecie dalej zgłębiać sposoby przeliczania głosów, mogę przesłać moją pracę magisterską nt polskiego prawa wyborczego. Przy jej pomocy można pobawić się w 'ułożenie' Rady Miejskiej metodą Saint-League'a lub największych reszt. A więc dobra zabawa na długie jesienne wieczory :)
                        • kasiora Re: to chyba c.d.bajek p.B.B.(darmowych) 07.11.02, 22:21
                          co do ograniczonosci to musze Panu doniesc,iz rozwijajac panskie stwierdzenie o
                          koledze radnym...Podam Panu wiecej:oczywiscie korzystal z samochodu obliczajac
                          kazdemu glosy,wyliczal procenty,przeliczal progi,ustalal miejsca z
                          list ...Zmusil mnie Pan do doglebnego przestudiowania metodyki obliczania
                          glosow i na podstawie Pana stwierdzenia (o koledze radnym )moge Panu podac
                          inicjaly tego radnego,jako jedynego z tego ukladu majacego dostep do komputera
                          o tamtym "adresie".Przedstawiciele Komitetow jezdzili zbierac informacje po
                          Lokalach ,a Inni korzystali......z gotowcow.I ten panski post utwierdza mnie w
                          tym .
                          • Gość: nieuczciwy Re: to chyba c.d.bajek p.B.B.(darmowych) IP: *.bnet.pl / 10.10.25.* 08.11.02, 09:37
                            kasiora napisał(a):

                            > co do ograniczonosci to musze Panu doniesc,iz rozwijajac panskie stwierdzenie
                            o
                            >
                            > koledze radnym...Podam Panu wiecej:oczywiscie korzystal z samochodu
                            obliczajac
                            > kazdemu glosy,wyliczal procenty,przeliczal progi,ustalal miejsca z
                            > list ...Zmusil mnie Pan do doglebnego przestudiowania metodyki obliczania
                            > glosow i na podstawie Pana stwierdzenia (o koledze radnym )moge Panu podac
                            > inicjaly tego radnego,jako jedynego z tego ukladu majacego dostep do
                            komputera
                            > o tamtym "adresie".Przedstawiciele Komitetow jezdzili zbierac informacje po
                            > Lokalach ,a Inni korzystali......z gotowcow.I ten panski post utwierdza mnie
                            w
                            > tym .

                            Kasiora ale ty jesteś daremny.
                            • kasiora Re: to chyba c.d.bajek p.B.B.(darmowych) 08.11.02, 12:48
                              moze jestem i daremny(coz nie wszyscy sa orlami)tylko nie lubie jak Ktos Komus
                              robi wode z mozgu!To wielkie panstwowe komisje za moje(i Wasze)pieniadze glowia
                              sie w systemach informatycznych za ok.25 mln.zl.opozniajac ok.5-ciu dni wyniki
                              wyborow ,a w Zabrzu jest kolega Radnego,ktory za niecale 15
                              godz.podaje "gotowce".A propos darmowych bajek:p.Borysie jest taka bajka "Krol
                              Macius I "(o przepraszam-On nie jest Krolem).Aluzju ponial ?
                              • Gość: Borys Re: to chyba c.d.bajek p.B.B.(darmowych) IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 13:26
                                Niestety Panie Kasiora, nie nadajemy na tych samych falach. O ile jeszcze zwykłe Pana wypowiedzi są dla mnie zrowumiałe, o tyle aluzje przerastają moje zdolności percepcji.

                                Czekam jeszcze, kiedy obwini Pan mnie albo innych kolegów, za to, że system wyborczy nie działał. Albo za to, że można coś policzyć szybciej niż Pan sobie wyobraża.

                                Charakterystyczne dla Pana jest jednak to, że kiedy przychodzi do merytorycznej argumentacji, kończy Pan wątek. Udowodniłem, że Pana wiedza podatkowa jest na niskim poziomie - koniec wątku. Wykazałem limity wydatków wyborczych, podając podstawę prawną - koniec wątku. Zdradziłem tani sposób na reklamę na bilbordzie - i znowu koniec.

                                Prezentuje Pan typowo roszczeniową postawę. Neguje Pan wszystko, co nie jest zgodne z Pańskimi poglądami. Stara się Pan atakować, nie mając argumentów lub - ewentualnie - siląc się na wyjątkowe wycieczki intelektualne w krainę bajek. Oskarża Pan, pomawiając. Żałosne...

                                BorysBudka.pl
    • samoobron Re: Co zrobi pan Borys B. 08.11.02, 16:46
      Do przeliczeń głosów na mandaty, wcale nie trzeba kończyć studiów.

      Wyniki wyborów, przeliczone na mandaty różnymi metodami, zamieściłem na naszej
      witrynie:
      samoobronazabrze.republika.pl
    • samoobron Re: Co zrobi pan Borys B. 08.11.02, 16:51
      Jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć w samodzielne wycinanie literek przez p.
      Borysa.
      Mając takie znajomości?
      Ja także mam znajomego zajmującego się reklamą i poligrafią, i wcale nie
      ukrywam, że w swojej kampanii skorzystałem z jego usług (darmowych). Gdyby nie
      on, musiałbym wydać dużo więcej.
      Co prawda literek z folii nie wycinałem, ale gdybym chciał, wyciąłbym je na
      ploterze tnącym u tego znajomego (także za darmo).
      Dlatego drażni mnie trochę ukrywanie przez większość ludzi zajmujących
      eksponowane stanowiska prawdy na temat korzystania z kontaktów które posiadają.
      Wszyscy trąbią na prawo i lewo jacy to oni są uczciwi, a wszyscy i tak dobrze
      wiedzą jaka jest prawda.
      Nie zarzucam p. Borysowi, że mówi nieprawdę. Być może dziwnym trafem wszystko
      zrobiła sam, używając tylko i wyłącznie nożyczek. Dziwię mu się jednak, że przy
      tak ogromnym natłoku zajęć (ślub, kampania wyborcza, praca) bawił się jak
      przedszkolak w wycinanki.

      Co do liczenia głosów i jawności wyników.
      Jakoś nie udało mi się poznać wyników liczenia głosów mimo, że osobiście
      odwiedziłem kilka lokali.
      Po prostu odmówiono mi podania tej informacji, twierdząc, że są to informacje
      nieoficjalne, a komisja wyborcza nie ma upoważnienia do informowania
      kogokolwiek o wynikach wyborów, poza terenową komisją wyborczą. Kazano mi
      czekać na oficjalne wyniki wyborów.
      • Gość: Borys Re: Co zrobi pan Borys B. IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 17:13
        samoobron napisał:

        > Jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć w samodzielne wycinanie literek przez p.
        > Borysa.
        > Mając takie znajomości?

        Bingo !!! Panie Adamie ! Litery zostały wycięte właśnie na ploterze. I te osoby, które mi w tym pomogły (dziewczyny - 'plastyczki') wykleiły również litery na białym bilbordzie.

        > Nie zarzucam p. Borysowi, że mówi nieprawdę. Być może dziwnym trafem wszystko
        > zrobiła sam, używając tylko i wyłącznie nożyczek. Dziwię mu się jednak, że >> >przy tak ogromnym natłoku zajęć (ślub, kampania wyborcza, praca) bawił się jak
        > przedszkolak w wycinanki.

        Sarkazm pominę. Nie mam zdolności plastycznych.
        Nigdy nie twierdziłem, że prowadziłem kampanię sam. Co więcej, na tym forum pisałem, że głownie pomagali mi młodsi znajomi oraz grupa przyjaciół. Np. ulotki rozdawało jakieś 8 osób, kwiatki wyborcze ja + 4 kolegów. (Zresztą przejeżdżał Pan i machał do mnie).

        > Co do liczenia głosów i jawności wyników.
        > Jakoś nie udało mi się poznać wyników liczenia głosów mimo, że osobiście
        > odwiedziłem kilka lokali.

        Bo odwiedził Pan za wcześnie :) Ja odwiedziłem od 7.30 do 9.00 w poniedziałek i w prawie wszystkich (wyjątek to dwa obwody na Koperniku) wyniki 'wisiały' na drzwiach.

        Pozdrawiam,

        BorysBudka.pl
        P.S. W domu nie mam Internetu, więc odezwę się dopiero we wtorek.
      • samoobron Re: Co zrobi pan Borys B. 08.11.02, 22:45
        Dziękuję.
        Takie właśnie wyjaśnienie mnie satysfakcjonuje.
        Szanuję ludzi za zdrowe podejście.
        Co do informacji z komisji obwodowych, to zdania nie zmienie. Swoje wiem.
        Natomiast sarkazm, jeżeli był, to delikatny, ale chyba lepsze to niż .....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka