Dodaj do ulubionych

pożegnania

18.03.05, 16:06
Strasznie nie lubie pożegnań :(
Właśnie spędzam ostatnie minuty w pracy, którą bardzo lubiłam. Co chwila ktoś
podchodzi i się żegna, a mi sie kręcą łzy w oczach. Oficjalne pożegnanie
miałam we wtorek. Dostałam m.in. suchą polska kiełbasę, wódkę, kielonek z
orzełkiem i bluzę w barwach narodowych.
Zaraz idę do drugiej pracy. Też ostatni raz. Wczoraj pożegnałam się z szefem i
tym razem nie mogłam pohamowac łez. To był najlepszy szefunio jakiego miałam.
Dzis żegnam sie z jego zastępcami, którzy podkarmiali mnie cukierkami i pizzą,
podrzucali książki i płyty i nie zwracali się do mnie inaczej jak
"dziewczynko", "bąbelku" czy "zajączku".
Jutro się żegnam z Warszawą.
1 kwietnia sie żegnam z Polską.
Z Wami się nie żegnam.
Ale za to pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • ralston Re: pożegnania 18.03.05, 16:18
      Na długo opuszczasz kraj?
      • ashanti5 Re: pożegnania 18.03.05, 17:32
        co najmniej na kilka miesięcy
        • habitus Re: pożegnania 18.03.05, 17:43
          Ale masz fajnie !!! :)))
          • kotwicz69 Re: pożegnania 18.03.05, 18:10
            Wlasnie te pierwsze miesiace sa najgorsze.
            Tesknota do kraju i znajomych jest bardzo mocna i nigdy calkowicie nie ustaje.
            Dokad sie wybierasz?
            Za kaluze ;)?

            kotwicz
        • ogabignac Re: pożegnania 18.03.05, 20:03
          Fajnie masz.
          Znowu na starych Alhambrach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka