Dodaj do ulubionych

Natenczas Wojski

20.03.05, 11:25
Wlasnie wrocilem ze spotkania z Marcelim Weylanedm - tlumaczem Pana
Tadeusza. Jego tlumaczenie - wynik pasji calego zycia - niedawno ukazalo sie
na rynku wydawniczym.
Marcel Weyland pochodzi z polskiej rodziny zydowskiej. Polske opuscil ww
wrzesniu 1939 i poprzez Wilno, Japonie i Szanghaj w 1946 znalaz sie w
Australii. Tutaj wyksztalcil sie i pracowal jako architekt i prawnik.
Tlumaczeniem mickiewiczowskiego arcydziela zajmowal sie "od zawsze", ale na
powaznie, poswiecil temu 12 lat zycia.

A tutaj mala probka jego miary mickiewiczowskich strof:

Thereupon grasped the Tribune, to his belt well knotted,
His great buffalo horn, long twisty and spotted
As the snake boa; two-handed to his lips pressed it,
Blew his cheeks out like pumpkins, eyes with blood congested,
Half slid down his two eyelids, drew in half his belly,
And to his lungs he sent off all his spirit swelling.
And blew: the horn, a whirlwind, with a mighty beating,
Drives the notes through the forest, the echo repeating.
Hushed the huntsmen, stood beaters, amazed at the strong,
Limpid grace, the perfection and sweetness of song.
The old man all his art, once through forests renowned,
Perhaps for the last time, for the huntsmen's ears found;
He soon filled, brought to life, all the woods, groves of oak,
As if with hounds he filled them, and hunting evoked:
For the hunt's abridged history his horn was re-telling:
First a signal resounded, wake up! - the reveille;
And then yelp after yelp, whines - the dogs are disputing;
Here and there a note harsher, like thunder: shooting

Now the Tribune paused holding the horn; in the glade
it seemed to all he played still: but now echo played.

A poemat oczywiscie zaczyna sie inwokazja:

Lithuania, my country! You are as good health:
How much one should prize you, he only can tell
Who has lost you. Your beauty and splendour I view
And describe here today, for I long after you.

A jak po angielsku jest "bursztynowy swierzop" i palajaca "panieniskim
rumiencem" dziecielina? Jesli ktos ciekawy:

[...]
Where grows the amber mustard, buckwheat white as snow,
Where with maidenly blushes clover flowers glow,
And all as if beribboned by green strips of land,
The balks, upon which scattered quiet pear trees stand.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Natenczas Wojski 20.03.05, 19:21
      Ludzie to maja fajne pasje:)

      Musze przyznac, ze Pana Tadeusza czytalam z zaciekawieniem. Mam ten szczesliwy
      defekt w mozgu, ze nie dziele lektur na obowiazkowe i fakultatywne i czytam to
      co chce.

      Najwieksze wrazenie w "PT" zrobil na mnie opis zastawy stolowej, na ktorej
      goscie zobaczyli cztery pory roku.

      Ciekawa jestem co ten MIckiewicz palil - tez chcialabym tego sprobowac;)
    • all2 Re: Natenczas Wojski 20.03.05, 19:49
      Pełen podziw. Angielski okazuje się równie plastyczny w opisie jak polski. Nie
      wspominając o tych kilkunastu latach żmudnej pracy.
      Wiem, że istnieje jeszcze inny przekład Pana Tadeusza na angielski - bodajże w
      Stanach, i tam tłumaczył ktoś dla kogo angielski był pierwszym językiem.
      Ciekawa byłabym porównania.
      • ormond Re: Natenczas Wojski 21.03.05, 07:27
        all2 napisała:

        > Pełen podziw. Angielski okazuje się równie plastyczny w opisie jak polski.
        Nie
        > wspominając o tych kilkunastu latach żmudnej pracy.
        > Wiem, że istnieje jeszcze inny przekład Pana Tadeusza na angielski - bodajże
        w
        > Stanach, i tam tłumaczył ktoś dla kogo angielski był pierwszym językiem.
        > Ciekawa byłabym porównania.

        Ponoc najlepsze dotychczas bylo tlumaczenie K. Mackenzie:
        www.amazon.com/exec/obidos/ASIN/0781800331/103-8283018-1247838
        Nie mialem jednak tego w reku.
        • all2 Re: Natenczas Wojski 22.03.05, 00:59
          Szkoda, że nie ma próbki.
    • ralston Re: Natenczas Wojski 21.03.05, 10:27
      Nie znam angielskiego na tyle, żeby móc to w pełni ocenić - ale nawet rytm mu
      się udało zachować. Duża rzecz...
      • anahella Re: Natenczas Wojski 21.03.05, 10:28
        a zachowano trzynastozgloskowca?;)
        • ralston Re: Natenczas Wojski 21.03.05, 10:54
          Policz.
          • anahella Re: Natenczas Wojski 21.03.05, 11:23
            dzis moge liczyc tylko do 10, bo jest zimno i nie bede zdejmowac skarpetek;)
        • ormond Re: Natenczas Wojski 21.03.05, 12:20
          anahella napisała:

          > a zachowano trzynastozgloskowca?;)

          Nie jestem pewien, ale wiersz angielski nie jest chyba rownozgloskowy. Wiec nie
          zachowal. Ale stral sie zachowac cezure i utrzymac kolokwialny styl mowy i
          unikal diapazonu w ktorym pisane sa tradycyjne poematy heroiczne.
          • ralston Re: Natenczas Wojski 21.03.05, 12:21
            W kilku policzonych wersach doliczyłem się trzynastu zgłosek. Wszystkiego nie
            chce mi się sprawdzać.
            • ormond Re: Natenczas Wojski 21.03.05, 12:25
              ralston napisał:

              > W kilku policzonych wersach doliczyłem się trzynastu zgłosek. Wszystkiego nie
              > chce mi się sprawdzać.

              Gnieniegdzie ma 13, ale nie wszedzie. Liczba sylab w wersie to nie wszystko,
              liczy sie jeszcze rozklad akcentow przed i po cezurze i samo polozenie cezury.
              tego w angielszczyznie ni da sie oddac bo nie ma, jak polski, stalego akcentu.
              • ralston Re: Natenczas Wojski 21.03.05, 12:30
                Oddać by się chyba dało, pomimo braku stałego akcentu - tylko jeszcze większego
                kunsztu by wymagało, żeby tak nierównoakcentowane słowa porozkładać, by mimo to
                akcenty wypadały na tych samych sylabach w wersie. Ale ja do tego tylko
                matematycznie podchodzę, zaznaczam że na poezji się nie znam.
    • all2 Re: Natenczas Wojski 22.03.05, 02:10
      No ale swoją drogą, co to za imię: Natenczas...
      • ormond Re: Natenczas Wojski 22.03.05, 02:16
        all2 napisała:

        > No ale swoją drogą, co to za imię: Natenczas...

        Spolszczone angielskie imie Thereupon ;)

        A juz na powaznie. Czy ktos zauwazyl, ze w Panu Tadeuszu nie ma kobiet - matek.
        Nie ma tez wcale dzieci.
        • all2 Re: Natenczas Wojski 22.03.05, 02:28
          Widać dość tego miał na co dzień ;)
          • ormond Re: Natenczas Wojski 22.03.05, 02:34
            all2 napisała:

            > Widać dość tego miał na co dzień ;)

            Nie jestem pewien czy AM juz byl zonaty gdy pisla Pana Tadeusza, a wiadomo, ze
            jego malzenstwo nie nalezalo do bardzo udanych.
            • all2 Re: Natenczas Wojski 22.03.05, 03:09
              Masz rację. Sprawdziłam: 1834 - publikacja Pana Tadeusza i ślub z Celiną
              Szymanowską.
              W takim razie druga możliwość - że aż do ślubu ta macierzyńsko-dzieciata sfera
              życia po prostu dla niego nie istniała? ;)
              Może gdyby pisał PT w kilka lat później, obdarzyłby Hrabiego albo Telimenę
              gromadką nieślubnego przychówku, i w Soplicowie byłoby jeszcze głośniej.
              Przynajmniej Gerwazy miałby wtedy co robić. A i zajazd nie byłby już
              potrzebny :)))
    • freewolf ... 22.03.05, 10:59
      Szczęka do ziemi. Jestem pod wrażeniem efektu. Gdzie można znaleźć całość?
      • ogabignac Re: ... 22.03.05, 15:45
        Ojciec kupil mi kiedys "Pana Tadeusza" jak juz do tego doszlo ale bylo to tak
        wspaniale wydanie, ze przypisy stanowily 2/3 ksiazki. Bez smiechu.
        Tak mnie te przypisy zainteresowaly, ze za chiny nie potrafilem skupic sie na
        tresci.
        • ralston Re: ... 22.03.05, 16:24
          Czy to nie było czasem wydanie Ossolineum - takie w białej obwolucie?
          • ogabignac Re: ... 22.03.05, 17:37
            Wlasnie - to Ossolineum.
            Okladka czerwona albo brazowa.
            Ta ilosc przypisow moze swiadczyc, ze Mickiewicz nie bujal w oblokach i
            dyplomata byl. Pisze: "Litwo - ojczyzno moja", swarow nie ma, wielbia i cenia
            go i Polacy i Litwini;)
            • ormond Re: ... 23.03.05, 00:46
              ogabignac napisał:

              > Wlasnie - to Ossolineum.
              > Okladka czerwona albo brazowa.
              > Ta ilosc przypisow moze swiadczyc, ze Mickiewicz nie bujal w oblokach i
              > dyplomata byl. Pisze: "Litwo - ojczyzno moja", swarow nie ma, wielbia i cenia
              > go i Polacy i Litwini;)

              Nie tylko, za swego uwazaja go tez Bialorusini.
              • ralston Re: ... 23.03.05, 09:36
                ormond napisał:

                > ogabignac napisał:
                >
                > > Wlasnie - to Ossolineum.
                > > Okladka czerwona albo brazowa.
                > > Ta ilosc przypisow moze swiadczyc, ze Mickiewicz nie bujal w oblokach i
                > > dyplomata byl. Pisze: "Litwo - ojczyzno moja", swarow nie ma, wielbia i c
                > enia
                > > go i Polacy i Litwini;)
                >
                > Nie tylko, za swego uwazaja go tez Bialorusini.

                Oczywiście. Pomniki mu stawiają. W Nowogródku pomnik Mickiewicza jest punktem
                obowiązkowym każdego ślubu. Para młoda składa tam kwiaty i fotografuje się z
                wieszczem.
      • ormond Re: ... 23.03.05, 00:45
        freewolf napisał:

        > Szczęka do ziemi. Jestem pod wrażeniem efektu. Gdzie można znaleźć całość?

        Dopiero co wyszlo drukiem. Poszukaj na Googlu: "Marcel Weyland", z czasem
        powinno sie pokazac na Amazon.
        Tlumacz sprzedawal i podpisywal egzeplarze po spotkaniu, ale mnie $5 w portfelu
        zabraklo :(
        • ormond Re: ... 23.03.05, 00:54
          ... a tu male info o samym spotkaniu:

          members.iinet.net.au/~kurier/Kultura/imprezy.html#pantad
    • ogabignac Re: Natenczas Wojski 26.03.05, 09:42
      Natenczas Wojski schwycil na tasmie przypiety
      Swoj rog bawoli, dlugi, centkowany, krety,
      Podniosl rog do ust, w oczas krwia zablysnal
      i pisnal....

      Hahaha, haha, hahaha co sie dzialo,
      Pol zwierzyny i mysliwych sie skrecalo,
      I skrecilo by ze smiechu biednych ludzi,
      Gdyby sie Mickiewicz nie obudzil...

      Sorry jesli jakies male niescislosci alem z glowy pisal i dawno to bylo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka