25.03.05, 22:02
Taka gesta, ze mozna ja kroic lyzka. Nie widze z okna nawet Marriota (a
mieszkam rzut beretem od niego). O tej porze powinien byc rozswietlony od
zapalonych swiatel w oknach i powinnam widziec czerwony neon.
Obserwuj wątek
    • all2 Re: Mgla 25.03.05, 22:07
      Dobry początek powieści w stylu Kinga, hmm? ;)
      • anahella Re: Mgla 25.03.05, 22:11
        all2 napisała:

        > Dobry początek powieści w stylu Kinga, hmm? ;)

        Czemu nie:) Ale najpierw pokoncze to co pozaczynalam, oki? Chyba ze chcesz
        wykorzystac, to prosze bardzo:)
    • habitus Re: Mgla 25.03.05, 22:17
      A u mnie jest nieźle. Widzę swiatła i zarysy budynku po przeciwnej stronie
      ulicy. I światła budynków za polem pana W.
    • ogabignac Re: Mgla 25.03.05, 22:23
      W mgle nie potrafi wyladowac tani przewoznik Hapag LLoyd.
      Ostatnio w ti-wi ci normali tzn. drodzy mowili.
      • aand Re: Mgla 25.03.05, 22:27
        Hapag Lloyd to mi się z transatlantykami kojarzy :)


        Tu, na północnym Ultima Thule mgła też bardzo gęsta - wytłumiła świat. Tylko
        jakieś tajemnicze dźwięki dochodzą...
        • habitus Re: Mgla 25.03.05, 22:29
          To czyszczenie kotłów Elektrociepłowni Żerań.... Uhu, uhu....
          • aand Re: Mgla 25.03.05, 22:34
            Albo lądujący Tupolew. Identyczny dźwięk.
        • ogabignac Re: Mgla 25.03.05, 22:34
          Maja strone hlx.com od Hapag Lloyd Express.
          Mam zamiar wybrac sie tym hapagiem w maju na Sycylie.
          Pozyjemy - zobaczymy.
          • habitus Re: Mgla 25.03.05, 22:35
            No to ty już całkiem wędrowcem stał sje...

            • ogabignac Re: Mgla 25.03.05, 22:39
              habitus napisała:

              > No to ty już całkiem wędrowcem stał sje...
              >
              Bo to wciaga, a wiosna na Sycylii fajna chyba jest.
              • habitus Re: Mgla 25.03.05, 22:40
                Tak mi się widzi, żę wszędzie jest fajna. Ciekawe jak wygląda na Islandii...


                • ogabignac Re: Mgla 25.03.05, 22:46
                  habitus napisała:

                  > Tak mi się widzi, żę wszędzie jest fajna. Ciekawe jak wygląda na Islandii...
                  >
                  >


                  Pewnie malo sie rozni od zimy. Tam nawet trawa nie rosnie.
                  Mchy, grzyby i trolle.
                  • habitus Re: Mgla 25.03.05, 22:47
                    Ale gejzery są i ciepłe źródła. I ludzie sympatycne.
                    • chatka_ Re: Mgla 25.03.05, 22:58
                      Sa, jak Ci sie uda ich spotkac, np. jakas grupe na rowerach z Polski :))
                      • ogabignac Re: Mgla 25.03.05, 23:01
                        O wlasnie - ci sa najsympatyczniejsi.
                        Tylko o suchym pysku gadac przyjdzie bo tam prohibicja jakas.
                  • anahella Re: Mgla 26.03.05, 00:39
                    ogabignac napisał:

                    > Pewnie malo sie rozni od zimy. Tam nawet trawa nie rosnie.
                    > Mchy, grzyby i trolle.

                    Cos dla mnie... I jaki klimat do pisania powiesci!
                    • fringilla Re: Mgla 26.03.05, 10:52
                      Jak mieszkałam z rodzicami, mój tata mawiał w takie dni, że Pałac Kultury
                      ukradli - okna mojego pokoju wychodziły właśnie na PKiN, jak nie było go widać,
                      oznaczało to naprawdę duże zamglenie, ale zdarzało się to rzadko, w końcu
                      Warszawa to nie Londyn. I jeszcze czerwony neon na Domach Centrum wyglądał
                      wtedy naprawdę niesamowicie.
                      • anahella Re: Mgla 26.03.05, 14:55
                        Oooo moze my sasiadki bylysmy?

                        Jak mieszkalam z rodzicami to bylo tez w centrum, ale od strony Srodmiescia,
                        teraz od strony Woli - cale zycie mieszkam przy tej watpliwie ozdobie miasta:)
                        • fringilla Re: Mgla 28.03.05, 14:59
                          Może być że tak, bo ja też od strony Śródmieścia, na Chmielnej: jedne okna na
                          Chmielną wychodziły, inne na Pasaż. Teraz natomiast na Ursynowie...

                          W sumie to nie wyobrażam sobie Warszawy bez tej, khm, ozdoby. Wzelkie dyskusje
                          na temat ewentualnego wyburzenia budzą we mne stanowczy sprzeciw. Pół mojego
                          życia związane jest z Pałacem: muzea, potem zajęcia w Pałacu Młodzieży,
                          biblioteka PAN, koncerty w Kongresowej... Te korytarze, istny labirynt, i te
                          ogromne okna... Ma swój klimat.
                          • anahella Re: Mgla 28.03.05, 21:32
                            fringilla napisała:

                            > Może być że tak, bo ja też od strony Śródmieścia, na Chmielnej: jedne okna na
                            > Chmielną wychodziły, inne na Pasaż.

                            A na dole byl sklep z zabawkami. Ile tam sie wystalam w dziecinstwie z nosem
                            przy szybie... A potem, gdy podroslam bywalam tuz obok - w winiarni Amfora:))))
                            Chyba ze chodzi o kamienice, gdzie byla Moda Polska:)

                            Ja dziecinstwo spedzilam tez na Rutkowskiego (tamta czesc Chmielnej zawsze
                            bedzie dla mnie Rutkowskiego) - mieszkalam tuz przy kinie Atlantic.

                            Szkola 211?
                            • aand Re: Mgla 28.03.05, 21:40
                              anahella napisała:

                              > Ja dziecinstwo spedzilam tez na Rutkowskiego (tamta czesc Chmielnej zawsze
                              > bedzie dla mnie Rutkowskiego)

                              Nie zgadzam się! Chmielna! Zawsze Chmielna!


                              statystyki.certus.com.pl/pic/waw1910/fragment%20planu.jpg

                              ;)
                              • anahella Re: Mgla 30.03.05, 18:05
                                aand napisał:

                                > Nie zgadzam się! Chmielna! Zawsze Chmielna!

                                A kto kolege z robotniczej Woli pytal o zdanie? He? ;)
                                • aand Re: Mgla 30.03.05, 23:19
                                  anahella napisała:

                                  > A kto kolege z robotniczej Woli pytal o zdanie? He? ;)


                                  Bo koleżankie obecnie zaniesło we wolskie strony :)
                                  • anahella Re: Mgla 31.03.05, 23:15
                                    aand napisał:

                                    > Bo koleżankie obecnie zaniesło we wolskie strony :)

                                    Eee dopoki nie powiem to nikt nie wie, ze nie jestem w parafii komendy na
                                    Wilczej, tylko na Walicow;)
                            • fringilla Re: Mgla 29.03.05, 11:47
                              anahella napisała:


                              > A na dole byl sklep z zabawkami. Ile tam sie wystalam w dziecinstwie z nosem
                              > przy szybie... A potem, gdy podroslam bywalam tuz obok - w winiarni
                              Amfora:))))
                              >
                              > Chyba ze chodzi o kamienice, gdzie byla Moda Polska:)

                              Nie, Moda Polska była w przylegającej do naszej, u nas była Leda ;) Sklep z
                              zabawkami - Miki, a w winiarni Amfora jest teraz chyba Pub Książęcy... W bloku
                              moich rodziców jest teraz knajpka Bordo, to ten blok, niestety blok, nie
                              kamienica, dokładnie vis a vis kina.

                              > Ja dziecinstwo spedzilam tez na Rutkowskiego (tamta czesc Chmielnej zawsze
                              > bedzie dla mnie Rutkowskiego) - mieszkalam tuz przy kinie Atlantic.

                              Tam chodzilismy na trzepak, bo u nas był kiepski ;)
                              >
                              > Szkola 211?
                              >
                              To była moja rejonowa, ale chodziłam do 38, na Świętokrzyskiej.
                              • habitus Re: Mgla 29.03.05, 12:16
                                Tam jest teraz gimnazjum.
                                > To była moja rejonowa, ale chodziłam do 38, na Świętokrzyskiej.
                                • fringilla Re: Mgla 30.03.05, 13:55
                                  habitus napisała:

                                  > Tam jest teraz gimnazjum.


                                  Wiem, mój brat je kończył.
                              • anahella Re: Mgla 30.03.05, 18:09
                                No to my prawie sasiadki bylysmy:) Ja w tuz obok Kina - nad warzywniakiem:)

                                Moze nawet znamy sie z widzenia?:)
                                • fringilla Re: Mgla 31.03.05, 11:08
                                  Heh, może być że tak, dzieciaków tam zbyt wiele nie było na Rutkowkiego, a my
                                  częto przychpdzilismy na waze podwórko - było mniej amochodów niż na nazym...
                                  • ralston Re: Mgla 31.03.05, 11:11
                                    Fringillo - ktoś ci chyba ukradł literkę "s" z klawiatury... ;)
                                    • fringilla Re: Mgla 31.03.05, 11:26
                                      Nawet wiem kto - mój syn. Odkąd zaczęło go bawić walenie z całych sił w
                                      klawiaturę, ta często robi mi takie niespodzianki. Najczęsniej znika "s",
                                      często też "d" i "c". W tym ostatnim przypadku efektem są skandaliczne błędy
                                      ortografizne...
                                      • ralston Re: Mgla 31.03.05, 11:54
                                        U mnie najprawdopodobniej pierwsze wysiądą strzałki. Te są najczęściej używane
                                        przez dzieci :)
                                        • fringilla Re: Mgla 31.03.05, 15:35
                                          Mój syn na razie wali gdzie popdanie. Czasem uda mu się nieźle narozrabiać. A
                                          ja zwalam na bogu ducha winne wirusy...
                                          • all2 Re: Mgla 31.03.05, 22:35
                                            Z biegiem czasu przestają kraść pojedyncze literki, a zaczynają anektować całe
                                            komputery...
                                            • anahella Re: Mgla 31.03.05, 22:55
                                              all2 napisała:

                                              > Z biegiem czasu przestają kraść pojedyncze literki, a zaczynają anektować
                                              całe
                                              > komputery...

                                              a biedni rodzice zamkna sie w piwnicy z przemyconymi w skarpetach
                                              kalkuratorami;)
                                              • all2 Re: Mgla 01.04.05, 00:52
                                                i mogą popisać na forum dopiero głęboką nocą...
                                  • anahella Re: Mgla 31.03.05, 21:10
                                    fringilla napisała:

                                    > a my
                                    > częto przychpdzilismy na waze podwórko -
                                    > było mniej amochodów niż na nazym...

                                    Byl okragly trawnik, wokol ktorego jezdzilo sie na rowerze i na wrotkach. A w
                                    kamienicy w glebi, w oficynie zaklad introligatorski. Uwielbialam gapic sie
                                    przez okienko:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka