Dodaj do ulubionych

Analiza DNA w walce z psimi kupami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 11:04
chyba go posrało...
Obserwuj wątek
    • Gość: Grzegorz Ja chce taki system w Krakowie! IP: 5.5R3D* / 151.193.220.* 24.05.05, 11:07
      i we Wroclawiu tez!
      A socjaldemokraci niech zamilkna i robia to co zdaje sie byc ich powolaniem:
      powiekszaniem grona ludzi biednych.
      :-P
      • zb1k Re: Ja chce taki system w Krakowie! 24.05.05, 11:56
        proponuje zakaz posiadania psa w granicach miasta i problem zniknie sam
        • r.p.mcmurphy Re: Ja chce taki system w Krakowie! 24.05.05, 12:08
          proponuje kastracje Tobie podobnych - i kolejny palacy problem znika sam
          • Gość: zdziwiony Re: Ja chce taki system w Krakowie! IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 24.05.05, 14:08
            No taaaa może ty uwielbiasz "wymijanko" między setkami psich gówien idąc
            chodnikiem ale normalni ludzie tego nie tolerują za bardzo !!! niedość że pies
            nasra to właściciel z mordą na ciebie leci że śmiesz uwagę zwrócić (no chyba że
            najpierw sypnie sie gazem psiakowi a potem właścicielowi). POPIERAM POMYSŁ Z
            ZAKAZEM POSIADANIA PSÓW W GRANICACH MIASTA. MIASTO TO NIE WIEŚ !!! Aha i
            jeszcze jedno, najśmieszniejsze ludzie pobierający zasiłek od państwa
            obowiązkowo posiadają psa !!! czy to nie jest chore ?!?!?! brak człowiekowi na
            życie a utrzymuje psa !!!
          • Gość: beLLiCoSe Re: Ja chce taki system w Krakowie! IP: *.crowley.pl 24.05.05, 15:00
            Codziennie jak zawijam do pracy przez centrum Krakowa na 1 metrze kwadratowym
            trawnika naliczyc sie mogę z 5 psich gówien, najbardziej jest to widoczne przy
            roztopach. Przejescie 50 m kończyło się u mnie często orduchami zwrotnymi, a
            krajobrazu czasem dopełnia rozsmarowany na chodniku brązowy kloc. To, że
            dodatkowo osrane i olany mamy wszelkie place zabaw i pisakownice to już reguła.
            Smacznego.
            • Gość: Miś Dlaczego panstwo bez psich gowien jest policyjnym? IP: 67.187.118.* 24.05.05, 19:09
              Nie moge zrozumiec sensu w argumencie, ze badanie DNA aby moc karac
              nieodpowiedzialnych wlascicieli psow to cecha panstwa policyjnego?

              Podobnie nie rozumiem dlaczego sa legalne detektory radarow do instalowania w
              samochodach. Ich jedynym zasotosowaniem jest unikanie mandatow za
              przekroeczenie limitow predkosci na drodze. Rozumiem, ze mozna byc
              przeciwnikiem limitow predkosci. Sa panstwa np. Niemcy gdzie mozna jezdzic w
              dowolna predkoscia na autostradzie byle to pbyla predkosc bazpieczna. Sa inne
              panstwa np. USA gdzie sa limity predkosci czasem bezsensowne. Np. na szerokiej
              autostradzie jest 55 mil/godz, a na waskiej drodze bocznej jest 65 mil/godz.
              Wynika to z tego, ze inny urzad jest odpowiedzialny za autostrady, a inny za
              drogi boczne.
              • Gość: rafal Co ma piernik do wiatraka USA IP: *.gkw.amlaw.com 24.05.05, 20:41
                Co do kup to w NYC prwawo nakazuje sprzatac psie kupy i pilnuje tego policja i ludzie sprzataj
                (mandat kosztuje od100 do 2500 $) wiec warto sie schylic... ale sa miejsca gdzie sa kupy a
                wiecie gdzie.... np. w okolicach polskiego Greenpointu wiec to chyba plynie tez z polskiej natury
                brudasa i lenia
    • Gość: Wystarczyloby Analiza DNA w walce z psimi kupami IP: *.rz / *.basf-ag.de 24.05.05, 12:08
      gdyby straz miejsa reagowala na srajace psy...
      wprowadzic prawo ze pies musi byc zarejestrowany i na spacer z psem nalezy
      wychodzic z zestawem do sprzatania... (jak OC w samochodzie - obowiazkowo)
      • Gość: indis Re: Analiza DNA w walce z psimi kupami IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.05.05, 12:22
        Nie wystarczyłoby. To zbyt trudne dla straży miejskiej. Oni są pecjalistami od
        źle zaparkowanych samochodów i podziemia gospodarczego w handlu pietruszką. Pies
        mógłby pogryźć albo obsikać.

        U szaszych południowych sąsiadów widziałem przy wejściu do parku tabliczki
        "zakaz wstępu psów" (po czesku oczywiście) i w parku nie było ani jednego psa.
        Jak oni to robią????

        Pomysł opisany w artykule, trochę śmieszny, ale tylko trochę. Wprowadzenie
        takich badań na skale masową drastycznie obniżyłoby ich koszt, co, być może,
        przydałoby sie kiedyś i dwunogom.

    • Gość: Kupiasty_Sosnowiec Re: Analiza DNA w walce z psimi kupami IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.05, 12:38
      Dlaczego jest tak ze wlasciciele psow sa zamknieta kasta spoleczna? W Sosnowcu
      jest kupa na kupie na kupie; gdy po zimie sa roztopy to ta breja staje sie
      normalnym gnojowiskiem na pol miasta! Pomijam juz w ogole zaslepienie
      NIEKTORYCH wlascicieli gdy wrecz sie ciesza jak reksik narobi na srodek ulicy
      bo jest taaaki sliczny - ale! Psy, niezaleznie ile daja radosci do zycia
      czlowieka - przenosza doslownie wszystko wewnatrz! plazince, oblence larwy -
      takze tego czego nie zauwazymy golym okiem! glisty psie, tasiemce - to nie sa
      mili wspollokatorzy czlowieka a przede wszystkim jakze duze jest zagrozenie
      zarazeniem sie np.dziecka! nO I WRESZCIE - CZY WLASCICIEL PSA KTORY NIE SPRZATA
      PO NIM - CZY W DOBIE TAKICH ZAGROZEN - CZY ON KOCHA PSA? Przykre...
    • Gość: Sox Re: Analiza DNA w walce z psimi kupami IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.05, 12:40
      Raz widzialem na wsi Przeczyce jak wlasciciel robil w krzaki a obok jego pies.
      Co w tym zlego? Przynajmniej produkcja narodowa rosnie...
    • Gość: pies Pluto Re: Analiza DNA w walce z psimi kupami IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.05.05, 12:51
      Najbardziej zasrane są ulice w Warszawie. A Kaczor szykuje się na prezydenta.
    • Gość: NoName Re: W Poznaniu też chcę!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:46
      To jest nie do pomyślenia, żeby chodniki było osrane, a każdy narożnik kamienicy
      oszczany i śmierdzący. Nie wspomnę o sranu przez psy w pobliżu placów zabaw,
      tudzież i do piaskownicy.

      A może by tak: za sfotografowanie/sfilmowanie jak "pies z właścicielem srają"
      kara dla właściciela za zanieczyszczanie 500zł, a 150 dla tego kto zrobił
      zdjęcie. Wiecie ile kasy bym dziennie zarabiał, myślę że 1500 i to bez wysiłku,
      praca przyjemna, na świeżym powietrzu :-))))

      Proponuję jeszcze karę za wyprowadzanie psa bez smyczy i bez kagańca.
      Powinno pomyśleć się też o tym, aby wyprowadzając był w stanie fizycznie
      zapanować nad psem, jeśli nie to pies do schroniska, jeżeli w ciągu tygodnia
      ktoś się nie zgłosi na konserwy.

      Nie jestem przeciwnikiem psów, nawet je lubię i chciałbym mieć, ale mieszkam w
      bloku i uważam że dla psa (husky) byłaby to męka ze względu na miejsce. Ale
      naprawdę wk.r.ia mnie głupota ludzka. Nie raz mam ochotę wp.e.d.l.ć
      właścicielowi i psa mu nożem zadźgać jak faciu nie może go utrzymać, a pies się
      na mnie rzuca z brudnymi łapami i chce lizać. A niech mi który obszcy oponę od
      samochodu to pójdę i na wycieraczkę właścicielowi naleję.
      • liss.ek Re: W Poznaniu też chcę!!! 25.05.05, 00:52
        Nie do pomyślenia, fakt :( Kiedyś wynajmowałam mieszkanie na Szamarzewskiego i
        przejście tej ulicy kilka razy dziennie było prawdziwym wyczynem, jesli nie
        chciało się mieć grubszej podeszwy.
        > Proponuję jeszcze karę za wyprowadzanie psa bez smyczy i bez kagańca.
        Obowiązuje za to kara, tylko że strażnicy miejscy i policja mają to w nosie.
        Gazeta zamieściła kiedyś artykuł o tym przepisie, a pod nim zdjęcie dwóch
        policjantów, którzy w biały dzień na Rynku mijają latajacego samopas psa i jego
        właściciela.
    • Gość: 666 karac srogo wlascicieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.05, 15:18
      badania dna to za malo. dlaczego ci, co nie posiadaja psow, maja placic
      podwojnie za brak kultury ich wlascicieli? tylko musi byc samofinansujacy sie
      mechanizm. trzeba wprowadzic obowiazkowa rejestracje psa ze zdjeciem, lapac
      ludzi z psem na smyczy, legitymowac, w przypadku braku legitymacji wlepiac
      mandat 500 zlotych i zmusic do rejestracji w przeciagu miesiaca. w przypadku
      niestawienia sie - kolejny mandat 500 zlotych. kazdy zarejestrowany pies=50
      zlotych miesiecznie skladki na papierowe torebki i smietniki dla psow przy
      specjalnie wyznaczonych trasach spacerowych. nie ma ze boli, jak ludzie sa
      chamami, tylko kijem mozna nauczyc ich przestrzegania elementarnych zasad
      kultury. nauczyc w sumie to za wiele powiedziane, ale wyegzekwowac da rade.
      • anielka_m Re: karac srogo wlascicieli 24.05.05, 16:52
        No właśnie!!!! Psie odchody są poprostu osłabiające. Bardzo lubię psy, ale to
        że właściciele po nich nie sprzątają, to jest skandaliczne. Dlaczego ja mając
        kota w domu, jak zrobi kupę to mu wymieniam kuwetę? I jakoś nie sprawia mi to
        kłopotu. A dlaczego właściciele piesków nie sprzątają kup? BO kawałek zieleni
        przed blokiem TO NIE ICH MIESZKANIE!!!!! Jak taki psiak nasra w przedpokoju to
        sprzątają, ale na podwórku to już nie, bo to przecież nie ich własny
        trawniczek. Na tym przede wszystkim polega problem. Skoro nie moje to może być
        nasrane, naszczane i cholera jeszcze wie co. U mnie w bloku jest wielu
        właściceli piesków, ale jak dotąd widziałam tylko jedną kobitkę, która chodziła
        za swoim pupilem z reklamówką, saperką i sprzątała po swoim czworonogu.
        Widocznie tylko ona doszła do wniosku, że nie tylko w domu nieprzyjemnie
        potykać się o kupy, ale na podwórku też. Ot cała filozofia.
        • Gość: szwet14 Re: karac srogo wlascicieli IP: *.bredband.comhem.se 24.05.05, 21:36
          W Szwecji uzywa sie czarnych solidnych torebek - naklada na reke jak rekawice,
          zbiera psie lajno, zawija z powrotem, wiaze supel i do kosza. Najczesciej sa to
          specjalne kosze z zamknieciem, stojace czesto co pare metrow, np. w parkach.
          Rozwiazanie proste i czyste.
          Mimo tych ulatwien zdarzaja sie opiekunowie psow, ktorzy na to gwizdza. Kwestia
          kultury osobistej.
    • Gość: Kacper Re: Analiza DNA w walce z psimi kupami IP: *.toya.net.pl 24.05.05, 17:07
      Dołączam się do opinii, aby właściciele psów nauczyli się wreszcie kultury i
      zaczęli sprzątać po swoich psach. Narazie grupa właścicieli psów równa się dla
      mnie grupie najgorszych kiboli, drechów.
    • Gość: Bobik Re: Analiza DNA w walce z psimi kupami IP: *.promax.media.pl 24.05.05, 20:36
      A co zrobić z ludzkimi kupami? Też je będa badać na DNA? I co z bywalcami
      pobliskiego pabu, którzy obsikują krzaki pod moim balkonem? Może takim problemem
      trzeba sie najpierw zająć, zbudować wiecej kibelków. A nie tylko ujadać na
      pieski, ludzie śmiecą i brudzą o wiele bardziej.
      • Gość: Rafal Panie Bobik... IP: *.gkw.amlaw.com 24.05.05, 21:19
        Jest pan taki sam jak Ci co szczaja pod pana balkonem. Wlasciciel psa nie sprzatajacy po swoim
        zasranym czworonogu niczym nie rozni sie od nawalogego buca szczajacego po klatkach
        schodowych...
    • zuzannaniedziela W Wiedniu pewnei tylko psy polaków srajá na chod.. 24.05.05, 21:54
      nie bedize trudno sprawdzic bo W Wiedniu pewnie tylko psy polskich emigrantów
      w tan sposób sie zachowujá. Austryjaccy obywatele tego miasta, mimo ze równie
      katolicy, zostali naczej wychowani.
    • Gość: Dariooo Re: Analiza DNA w walce z psimi kupami IP: *.lepian.net / *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.05, 23:36
      Ok.jestem wlascicielem pieska podobno groznej rasy ale nie o tym.Mam pytanie?Czy
      zanim ludzie doszli do tego ze trzeba srac w kiblu i podcierac tylek byli za swe
      wczesniejsze zachowania karani_o ile mi wiadomo to raczej ludzkosc zabrala
      swobode srania i nieczepiajmy sie psiakow ze sraja gdzie poprostu im sie chce
      • krzszy1 Nasraj na siebie groźna raso! 24.05.05, 23:48
        Trzymajcie się kupy bo kupy nikt nie ruszy.
        • pi-vo Re: Nasraj na siebie groźna raso! 25.05.05, 09:22
          Psu wolno sr.. gdzie chce ,taka natura zwierzaka.Ale jeśli człowiek więzi
          zwierzaka w mieście to jego obowiązkiem jest po nim posprzątać bo pies tego nie
          zrobi ,znów jego natura to sprawia.Można badania DNA zrobić tylko trochę drogo
          to wyjdzie ale gdy właściciel pieska zapłaci za nie to traci na znaczeniu.Psy w
          miastach to wbrew pozorom naprawdę problem.Albo ograniczyć możliwość posiadania
          psa w mieście albo wymusić na właścicielach sprzątanie ,tak jak nie pozwala się
          sr.. na ulicach ludziom.Pomysł nie jest wcale taki absurdalny z identyfikacją
          psich kup.Bo skoro mozna było oduczyć ludzi od srania tam gdzie stoją to czemu
          nie można ich nauczyć żeby po swoich pieskach sprzatnęli?Pies z powodu
          wspomnianej swojej natury tego nie zrobi.Jest przystosowany do innego
          środowiska w którym można postawić kloca gdzie się stoi i tam natura robi sama
          z tym porządek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka