columbia 13.06.05, 18:43 tempe 11.06.2005 21:33 + odpowiedz biednemu to wiatr piasek sypie w kosz plażowy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
columbia Re: Wielkie maksymy Nudy 13.06.05, 19:07 sebpl 12.06.2005 18:40 + odpowiedz Fiu... fiu... dziewczyny pracują nad ciałem, znaczy się gorące lato idzie... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 14.06.05, 09:58 ale mamy mądrych kolegów na forach! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: madrzy i nudni-idealni/nt 15.06.05, 16:35 na pewno maja wielkie nosy w wielkich okularach zagłębione w wielkie mądre książki Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: madrzy i nudni-idealni/nt 15.06.05, 17:54 a bo to jest nudna książka Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ale tu lepiej, prawda?/nt 17.06.05, 08:40 wszędzie dobrze ale w nudzie najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: i to jest właśnie odpowiedni wątek /nt 18.06.05, 01:52 tak i wcale tak nie myslę bo wypiłam butelkę czerwonego wytrawnego bo został w niej jeszcze kieliszek Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 18.06.05, 01:52 moja przyjaciółka była lepsza bo skończyła swoje białe Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Wielkie maksymy Nudy 19.06.05, 16:33 oprócz tego że to miłe i dziękuję wydaje mi się że taki wątek na tym forummmie powinien być zatytułowany najdłuższe maksymy.... czy maksym ma najdłuższy? ha! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Wielkie maksymy Nudy 21.06.05, 15:52 mrug 21.06.2005 15:49 + odpowiedz dobrego nigdy za dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 21.06.05, 16:14 najkrótsze też moga być naj Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka mozna tez wpisywac 22.06.05, 18:37 pseudomaksymy. albo maksymy nioeudane, bac tez nieudolne, bac tez maksymy niezdolne do bycia maksymami liczy sie slowo "maksyma" w tytule, wszelkie przymiotniki, przedrostki i dorostki to tylko ozdobniki Odpowiedz Link Zgłoś
columbia think less, sleep more 14.07.05, 21:46 pinkpanther 14.07.2005 21:44 + odpowiedz to moje hasło od dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: think less, sleep more 14.07.05, 22:06 bardzo ladne haslo, bardzo ladne Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: think less, sleep more 15.07.05, 00:42 to z think lessem to nawet mi wychodzi , ale sleeping wciaz w tyle Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: think less, sleep more 15.07.05, 08:14 no mi też zwłaszcza że właśnie komuś z pracy się coś pomyliło i zamiast ten jeden raz think more, to mnie obudzili Odpowiedz Link Zgłoś
brezly More or less, think to sleep 15.07.05, 08:22 Dzien dobry:-)) Ja to lubie Maksymy Murphyego. Ad rem. Zdarza mi sie byc tak nudnym ze zasypiam przy wlasnych myslach. PS. Czy Nuda nie powinna pomyslec o logo? Np. takim z diablem na pokucie? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 08:35 no to nam może zaprojektuj, bo my mamy same nudne pomysły... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 08:46 Noc mowie, ze logo ma przedstawiac diabla na pokucie. W mysl sienkiewiczowskiego okreslenia "nudzic sie jak". W wersji uwspolczesnionej moze sluchac radyja, fx. Alternatywnie majac do wyboru lekture dyrektyw EU w sprawie BHP, ew. kwalifikacji jakosciowych pasz dla bydla. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 09:44 ło jesu ale ty nam chcesz ta nudę jakoś zorganizować a ja nie wiem czy to wypali Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 10:00 Ehe, to moje osobiste preferencje. Nic mi tak blisko nudy jak organizowanie:-)) Anarchiczna nuda albo znudzona anarchia to jakos tak jak iranski topless albo zimowe klapki. Za to rutyna, biurokratyczne procedury, zebrania o planowaniu, okolniki o zmianie okolnika o formie w jakiej odpowiadac sie powinno na okoliniki, o tototo! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 10:04 wnoszę wniosek abyś założył w tym celu oficjalny wątek Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 10:16 Moge sie od tego odwolac? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe sleep eat & drink not to think 15.07.05, 10:29 oczywista nic tak nie krzepi oczu jak porządne odwołanie i na dziennik podawczy a potem ten dziennik się przewalcuje po dawcy nic ciekawszego niż zdezorganizowana biurokracja /lecz skoncentrowana Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 10:49 Oho, to zaczynam sie czuc jak to cos co sie odwolywalo do Trurla u Maszynistow. Wiec sie odwoluje, jednoczesnie sie powolujac na, liczac ze nie bedziecie chcieli wywolywac. Zwolujcie pod zawolaniem Powolanego PO. Jednoczesnie zalaczam. Jak trzeba to moge tez zalanczac, ale niechetnie, ze wzgledu na wzgledy prawne. Jak wezwiecie celem rozpatrzenia to moge sie stawic. Stawiac tez sie moge, dodam groznie. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 14:35 w nawiązaniu do powyższego oświadczam że to pięknie skonstruowane odwołanie jedyne czego brakuje /prócz pieczęci, odpisów, podpisów etc. są natomiast, co my nie wymagamy popisy/ to odwołania do uczuć wyższych SzP Admin to jest jakiś różowy szaliczek, apaszka itd. nie bez kozery Trurl ubrał w kosmos Maszynistkę! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 14:46 oj tempe, uderzyłeś w najczulszy punkt mój różowym szaliczkiem zwany apaszkom zaś mówię NIE Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 14:51 czy dlatego, że apaszka to za mały szaliczek? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 14:52 apaszka dobra dla ciotek a ja młode dziewczę jestem nie biurowa jakaś pańcia Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 15:15 > ...biurowa jakaś pańcia mrrrrauu no a młode dziewczę nie uszlachetni apaszki jeśli apaszka jedynym odzieniem? ha? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 14:55 Za pozno, juz za pozno. Maszyna rozowej biurokracji pokazala pazurki, skanalizowali problem w osobny watek, niech sobie petent pokrzyczy :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 15:07 krzyk to zdrowie - tak zawsze tłumaczę łośkowi jak się na niego wydzieram Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 15:17 różowe młyny mielą szybko i nieustępliwie wzmaga się krzyk petenta po coż ach po coż było się odwoływać nieszczęsny dziewiarzu Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 15:47 zamiast kwilić lepiej wić Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 15:57 pinkpanther napisała: > zamiast kwilić lepiej wić Co ta za czesc ciala mikroorganizmu ta "kwilic"? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 18:14 ...yba spałeś na tej lekcji kwilić to część ciała zaraz pod krzyczecią Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 18:48 W kierunku przytupkowym czy gledzwiowym (czyt. glendzwiowym)? Ja przy pragebcach pisalem Jolce z IIc sciage na klasowke z fizyki. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 10:53 nie możesz za późno Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 20:17 Jak rozowa wladza napisała: "no wiesz ch" to pomysłałam, ze Szanowna Adminka twardym tektem rzuca, dla poznaki w skrót zmienionym, ale zaraz poszło: "...yba " i nadzieje na degrengolizacje Cenzury uwiedly Dlaczego, Pinki, to robisz? plebsowi forumskiemu marchew pod nos, a potem kijem w resztki ajkju. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 20:24 Wladza, panie tego, deprawuje, czyli lewuje. Poza tym, panterze blisko do lwa i lewicy, ten przymiotnik rozowy ma konotacjepolityczne, jakby. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 20:31 brezly, dobrze,ze choc ty masz ajkju, dzięki twej przenikliwosci wyszło kocię z worka Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 20:39 Ajkujdo, raczej. Zawsze mam tak jak siedze na nocnej zmianie. To kocie z worka chcialo upiec swoja rozowa pieczen? Tzw. nie "well done"? Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 20:59 pinkkocięciu prosty lud nudy musi wreszcie przypiłować różowe admińskie pazurki, zeby pieczeń trudniej jej było chwycić (wybacz Pinki, na następnym wątku będę ci się podlizywać i się ugnę pod autorytetem władzy) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 21:12 Musze przyznac ze rozowa pantera jako symbol wladzy pasuje mi o wiele bardziej niz te wszystkie orly i inne pazurzaste ptaszydla, czasem mutanty o dwoch glowach, czasem jakies takie pseudoniemowlaki w spioszkach jak w Bundesrepublice, jeszcze z jakimi sloganami po lacinie w szponach. Symbol wladzy - przytulanka to nie jest taki zly pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 22:07 to ja się na pinki jako na nowe godło zgadzam zawieszę na ścianie a przykład naszego nieszczesnego forum pokazuje że władza nawet przytulanke zdemoralizuje ten mały sieciowy eksperymencik pozwala mi z czystym sumieniem rozgrzeszyć tyranów i polityków Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 22:22 Gradufko, moje ajkiu leci na uep na szyje z czasem, ale wybuchnalem homeryckim smiechem, bo mi sie bajty mozgu (no co?) nalozyzyly przy lekturze i wyobrazilem sobie rozowego Leppera przytulanke. No, godlo panstowe, Kinia wdziecznie szczerzaca kielki z oficjalnych portretow na scianach komisariatow, konsulatow, urzedow skarbowych, znaczki skarbowe i znaki akcyzy z nia, Kinia na wiezach czolgowych i beretach (rozowych) dywizji powietrznodesantowej, jako znak wodny na banknotach, ech... Gradufka, nawiasem a co z komisarzem Clouseau? Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 22:38 to ja tez wyobrazilam sobie L. już nie w solaryjnym brązie tylko w różu, jaki piękny on, a armia polska z Kinią na bagnetach-zabijanie różem, a komisarz? Co ty na to, gdyby powierzyć mu rozwiząnie naszych afer politycznych? A naród w różowych okularach, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 23:02 Powierzyc komisje d/s Orlenu komisarzowi C.? Totototo :-))) Gradufka, a druki oficjalne tez na rozowo? A sa jakies odcienie rozu, jakos sie nazywaja, jak np. maja troche fioletu albo co? A ty Gradufko, nie jestes tu funkcjonariuszko jako? Ty tego foruma nie zalozylas aby? Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 23:28 moja wiedza na temat różu wygląda tak, ze jest róż żarówiasty (strumień rózu prosto w oczy i już ci co, stawiają sie Admince, sypią jak z nut)i róż gaciowy, taki wyblakły, a reszta nie wiem, wiec poszłam w sieć szukać olśnienia olśnienie przyszło z Gali: "ODCIENIE RÓŻU ŁĄCZCIE SIĘ! Kolory skradzione dojrzałej piwonii, cyklamenowi w pełni rozkwitu oraz najsłodszym różowym landrynkom będą w tym sezonie idealne." (zwracam uwage na słowo : "skradzione") a dalej szło, ale już nie o różach, jak uzyskać OKO SZPIEGA z głębią spojrzenia (czyli oko zapadniete w oczodół)- niezbędne będą: ciemne, a najlepiej czarne lub grafitowe cienie, ołówek do kresek lub eyeliner i tusz wydłużający lub pogrubiający rzęsy. Foruma niezałożyłam, z acienki bolek na to jestem, ja sieętylko po wąrkach błakam. Nude założył legendarny i zaginiony i wciaż przez władze poszukiwany wątkiem gończym Drew Drewniany,a Forum legendarna, niezaginiona, szumiaca Cedrami Górka. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 23:41 Uomatko, Graduffka, ale toz juz cala propedeutyk rozologii!! Pieeeekne! Ale OKO SZPIEGA mnie wcielo. Moje kontakty z takowymi dawno temu obejmowaly znajmosc z geby paru osobnikow odzianych najczesciej w przyciasne bistorowe garniturki, beretki wloczkowe, o twarzach umeczonych paleniem Klubowych, czesto z dlugim hodownym paznkociem u malego palca u reki i w sygentach. Zajmujacych sie najczesciej szpiegowaniem wspolobywateli. jak sobie takowego wyobraze z tymi Oczami Szpiega, to no normalnie pekaffka. A czy tajna policja Panterki ubrana bedzie raczej w futerka zajecze, zeby nikt sie nie zorientowal ze ma do czynienia ze sluzbami panstowymi. I tylko na legimtymacjach sluzbowych na rozowo? Ide sobie kupic ohydnego kapuczino z maszyny i zaraz wracam. Stroz nocny, B. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Think not to sleep 15.07.05, 23:50 Ale ale, a propos "skradzione". Mnie czar poezji marketingowej poraza nonormalnie ze cos. Takie osiagniecia tonawet kolekcjonujem od jakiegos czasu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=188&w=59 Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 23:58 Z twojego opisu wynika,ze miałeś bardzo przystojne kontakty, a jeśli dodać do tego oko szpiego, to na pewno byli mężczyźni metroseksualni. Typowe u szpiegów,używają drogich kosmetyków (maskary naoczne),jak podaje Soeć:" mają wyszukany gust" (beret włoczkowy, przyciasne garniturki, zapomniałeś dodać: seksowne)), "i ekstrawagancki sposób bycia" (te klubowe klimaty!)-" ale nie są gejami!" Futerko zajęcze jako utajona wersja szpiegostwa.... Teraz trzeba tylko wyniuchać takiego na Forum i dyskretnie poddać sankcji rozsianej, tak aby Pinkreżim nie zauważył. Strózu nocny B., a kapuczczino pokryte różowa pianką? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 00:18 gradufka napisała: > Z twojego opisu wynika,ze miałeś bardzo przystojne kontakty, a jeśli dodać do > tego oko szpiego, to na pewno byli mężczyźni metroseksualni. Ehem, oni chyba o tym nie wiedzieli. Ich seksualnosc reprezentowaly ich Zony, tlenione Mokre Wloszki, cale w cekinach, z duza iloscia pierscionkow made in USSR, oczy zrobione na blekit. Glownie nieanorektyczne, w porywach antyanektoreczne i antyanorektyczne plus. Pozostaloscia tego typu urody jest, w wersji turbolifting, American Style, pani polityk Waniek. Typowe u > szpiegów,używają drogich kosmetyków (maskary naoczne),jak podaje Soeć:" mają > wyszukany gust" (beret włoczkowy, przyciasne garniturki, zapomniałeś dodać: > seksowne)), "i ekstrawagancki sposób bycia" (te klubowe klimaty!)-" ale nie są > > gejami!" Slowa gej wtedy nie znano, zamaist klubow mogly byc klubokawiarnie, a panowie owi gromadzili sie w celach towarzyskich w Klubach Milicjanta. > Futerko zajęcze jako utajona wersja szpiegostwa.... Teraz trzeba tylko > wyniuchać takiego na Forum i dyskretnie poddać sankcji rozsianej, tak aby > Pinkreżim nie zauważył. > Strózu nocny B., a kapuczczino pokryte różowa pianką? Pianka byla bura. Sprobowalem tez ciastek z maszyny. Dorownuja kawie z tejze. Robie sie smakoszem maszynowym. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 00:52 Twoja maszyna jest wspaniała, maszyna-żywicielka, zawsze gotowa rzucić ratunkowe kapuczino, całe z niezatapialnego E220, albo innego E. Osiagnięcia cudowne. Bardzo ładne. Czyta sie jak powieść kryminalną. Gwałt na języku. A winny? Wydaje mi się ,ze rozwój technologiczny, wzrost szybkośći przeplwu informacji i również możliwość szybkiego i taniego przemieszczania się, czyli właściwie to co wiąże ęz globalizcję]ą sprawiają,ze język znjaduje się w bardzo ntensywnej fazie przemian. No i powstają potworki, wynaturzone mutacje, szkarady i śmiesznidła, które być moze niedługo staną sie pełnoprawnymi wyrazami i zwrotami języka. I nikogo już nie zdziwią. Mi to nie przeszkadza,nawet mi się podoba, o ile tylko spełniony zosanie warunek komunikatywności przekazu. A Hiszpanie się nie przejmują. Angielskie nazwy własne, imiona i nazwiska, czytaja tak jak by były hiszpańskimi, jak napisane tak mówią, literka po literce. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 01:08 Oho, naprawde milo ze ktos jeszcze nie spi:-)) Maszyn jest pare. Wlasnie mialem nastepna przygode. Polazlem po wode w butelce (ile w tej pracy sie wydaje to lepiej nie myslec:-)). Wrzucilem przepisowe 30 centow, butelka z Evianem sie przesunela, zachwiala, ale oparla o scianke i nic. No to, pomyslowy Dobromir, wrzucam nastepne 30 c (to sie nazywa szastac forsa, co?) i wybieram zeby wybilo z tego samego rzedu. Ta druga butelka wypycha te pierwsza ale sama utyka. No to ja jak arcydebil w dresie, nie zeby kijem po tym, ale zaczynam jak niedzwiedz tym trzasc. I wiesz co? Pomoglo:-))) Spadla. Co do jezyka, pozwole sie nie zgodzic. Rozwoj technologcizny rozwojem, przeplyw informacji przeplywem, a jak nie bylo interetu komorek, reklam, gadu-gadu i Skype"a to tez ludzie belkotali jak nacpani. Tyle ze belkot mial tonacje urzedowo-partyjna typu "mamy obig na wykon na trzeci kwartal biezacego roku, to jest w miesiacu sierpniu" ew. " Chcialabym uslyszec wasze spojrzenie". A teraz ma charakter marketingowo-pseudoangielski z domieszka technologii. I miast na smieterlna powage pozuje na luz. O Hiszpanii mowic mi trudno, znam tylko troszeczke Katalonie, ale to co sie dzieje w niemieckim to ejst istan katastrofa. jak to juz gdzies pisalem, jak uslyszalem dyskusje czy "download" jest "trennbares" , znaczy czy mozna zarowno mowic "gedownloadet" jak "downgeloadet", czyli "Hast du das geloadet down, Schatz" to mnie skrecilo w paragraf, no. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 01:19 To gdzie ty jesteś, z emusisz kupować H2O od maszyny za gruby pieniądz. Kranówa tam w wielkim świecie niedobra? A z językiem tomyśle,ze jest tak, ze kazdy czas wywiera na nim swoje piętno, mo iteraz jest taki zglobalizowany. i zawsze będzie coś co będzie język wykrzywiać, naginać i męczyć. I tak bez końca, dopóki świat sie będzie zmieniał a my z wywieszonym od zadyszki jęzorem za światem probowali nadązyć. Mi to odpowiada, zreszta musi , w końcu sama mówie byle jak, zresztą za życzliwym przyzwoleniem ajkju poziom zerowy. Jeszcze nie śpię. Jeszcze poczytuję ksiązkę i zerkam w sieć czy coś nowego napiszesz. Ale już wymiękam. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 01:29 Kranowa o tyle niedobra ze ciepla. Upal oblesny, w budynku troche chlodniej. Woda z maszyny zimna. Lokalizacja jest u podnoza Alp francuskich, gdzies Rodan plynie niedaleczko. Z tym ze jak juz pisalem w delegacji jestem i jutro juz wracam do siebie do Dojczland. Jezyk jest akurat czyms co mnie bawi, mozna o tym dlugo (i nudno :-)). Ja tez kukam w internet, czasem pogadam z towarzyszem niedoli. Moze sie do 5.00 rano da skonczyc. Pasiemy maszynke nasza, poganiajac komendami z komputera. Slychac gwizd. To moj poziom umyslowy laduje :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 01:29 Wymiękłam. Gaszę już Sieć. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 01:39 Czesc, czesc. Dzieki za towarzystwo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Errata 16.07.05, 10:27 gradufka napisała: > Nude założył legendarny i zaginiony i wciaż przez władze poszukiwany wątkiem > gończym Drew Drewniany,a Forum legendarna, niezaginiona, szumiaca Cedrami Górka > . nudę założył nie drew, a znudzony, którego także na krakforum juz od roku szukamy. Drew był po cedrowej gorce kolejnym nudziarzem, po czym dołączyła Columbia i ja. Wszytsko to jest w dziesięciotysięczniku na drugiej stronie nudy. Wytrwali czytacze dowiedzieli by się wiele o nas, więc jeżeli macie wolne dwa tygodnie, to zapraszam do lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 10:21 terz mi się coś od rzycia należy Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 10:22 to była odp na apel gradufki o ch tylko wskoczyła nie tam, gdzie miała Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 13:07 oj, ja często wskakuję nie tam, gdzie mam,ale potem już po ptakach. Pinki, jasne,że Ci się należy, ja uważam, ze ty za mało przeklinasz. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 14:14 łoj żebys ty mnie w realu czasem usłyszała, zwłaszcza w krakowskich korkach Odpowiedz Link Zgłoś
columbia piekny dialog 16.07.05, 16:13 Re: 7 sierpnia - dniem nudy gradufka 16.07.2005 13:02 + odpowiedz Reunion w okolicach 7 sierpnia popieram. I zeby było dużo nudnych osób, a najlepiej wszyscy. Zwłaszcza, że siódmy to niedziela. A tu wklejam oświadczenia pobytowe z wątku o czekaniu. (...) I dużo osób jeszcze się nie wpisało kiedy moze. Trzeba sie wpisywać, prawda, Różowa Władzo? • Re: 7 sierpnia - dniem nudy pinkpanther 16.07.2005 14:10 + odpowiedz czeba, czeba Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: piekny dialog 16.07.05, 16:40 bardzo w imieniu moim i gradufkowym dziękuję za uznanie naszego dialogu za nudną maksymę laury należą się zresztą głównie mojej rozmówczyni, jako że ja użyłam wyłącznie jednego słowa z błędem i to dwa razy Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: piekny dialog 16.07.05, 16:58 no wiesz nie zapominajmy że władzą absolutną jest górcia, a ja jestem na równi z tobą bo tu jakiś taki różowy totalitaryzm się wytwarza powoli Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: piekny dialog 16.07.05, 16:59 ..ja wiem...ale mnie to rozbawiło...i rozczuliło : ))) fajnie to zabrzmiało...w połączeniu z Twoim "czeba czeba" Odpowiedz Link Zgłoś
columbia bluzganie 04.08.05, 00:23 Re: Pantera! Pantera! pinkpanther 28.07.2005 14:06 + odpowiedz można mówić kuwawa i chorera forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24573&w=19350336&wv.x=3&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 12.08.05, 10:38 • Re: .....deszcz........ mrug 11.08.2005 21:13 + odpowiedz Kinia jest bardzo moralna. Tak. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Wielkie maksymy Nudy 12.08.05, 10:42 ...mile połechtane różowe futerko? ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 12.08.05, 19:26 w ogóle piękne jest to że udało ci się to we mnie dostrzec mimo że nie słyszałeś o czym mówię (czyli: w niedzielę w kościele było bardzo ciekawe kazanie - rozmawialiśmy o nim z przyjaciółmi ze wspólnoty duszpasterskiej na naszym cotygodniowym spotkaniu w poniedziałek. Coli akurat w zeszłym tygodniu nie było, ponieważ pracowała jako wolontariuszka w hospicjum, ale za to Gradufka wygłosiła bardzo interesujący wykład pod tytułem: "Dziesięć Przykazań Bożych a dzisiejsza młodzież") Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: Wielkie maksymy Nudy 13.08.05, 20:52 ...maksyma .. ... moja ... ..."życie uczy cierpliwości i pokory" ... ...chyba moja... druga? ...ile się człowiek namęczy zanim umrze .... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Przeczytałam maksymy Brotona 14.08.05, 10:47 I otworzyła się przede mną bezdenna otchłań nudy. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Pan Mrug powiedział ; ) 18.08.05, 20:48 • Re: To nie jest wino!/nt mrug 14.08.2005 20:24 + odpowiedz Tanie wino jest dobre, bo jest tanie i dobre. Stara maksyma, ale jakże życiowa... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Pan Mrug powiedział ; ) 18.08.05, 21:10 I tani szampan też,prawda?, bo ja wina akurat nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Pan Mrug powiedział ; ) 18.08.05, 21:24 Jak Sowieckoje Igristoje, to się nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Pan Mrug powiedział ; ) 19.08.05, 08:18 W b. dużej butelce,na nalepce od butelki jakieś włoskie słówka. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 20.08.05, 21:39 • Re: Graduszko, ach ach - przecież nie w piach mrug 20.08.2005 10:00 + odpowiedz Gradufko, w sobotę o 7 rano się śpi!;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 21.08.05, 10:26 gradufka 21.08.2005 09:34 To społeczeństwo jest patologiczne, a nie nuda. podpisano zawsze nudna g. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Zaprawdę powiadam Wam, 13.09.05, 19:17 mądre to słowa..... • Re: lektury umacniajace nude gradufka 23.08.05, 10:56 + odpowiedz Głęboko wierzę w to, ze zawsze można stawać się bardziej nudną/ym. Inaczej, w przyapdku osiągnięcia doskonałości, straciłoby się cel i trzeba by było przejść do poziomu B. Ścieżka rozwoju nudy powinna nie mieć końca, tak abyśmy mogli się nią rozkoszować stale. (Takie mam ostatnio wizje) • Re: lektury umacniajace nude tempe 23.08.05, 11:26 + odpowiedz monumentalna wizja niemożliwej do osiągnięcia doskonałości na wyboistej ścieżce nudy dzielna Gradufka nad nią prawo moralne bowiem gwiazdy połknęła nieustępliwa, drążąca, stopień po stopniu wchodząca przygnębiające ale wspaniałe Odpowiedz Link Zgłoś