Dodaj do ulubionych

Wielkie maksymy Nudy

13.06.05, 18:43
tempe 11.06.2005 21:33 + odpowiedz


biednemu to wiatr piasek sypie w kosz plażowy
Obserwuj wątek
    • columbia Re: Wielkie maksymy Nudy 13.06.05, 19:07
      sebpl 12.06.2005 18:40 + odpowiedz


      Fiu... fiu... dziewczyny pracują nad ciałem, znaczy się gorące lato idzie...
      • pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 14.06.05, 09:58
        ale mamy mądrych kolegów na forach!
        • gradufka madrzy i nudni-idealni/nt 14.06.05, 21:41
          • pinkpanther Re: madrzy i nudni-idealni/nt 15.06.05, 16:35
            na pewno maja wielkie nosy w wielkich okularach zagłębione w wielkie mądre
            książki
            • eexx Re: madrzy i nudni-idealni/nt 15.06.05, 17:32
              a nie w nudzie?
              • pinkpanther Re: madrzy i nudni-idealni/nt 15.06.05, 17:54
                a bo to jest nudna książka
                • eexx Re: madrzy i nudni-idealni/nt 15.06.05, 18:09
                  czyli jakas konkurencja
                  • gradufka ale tu lepiej, prawda?/nt 16.06.05, 19:55
                    • pinkpanther Re: ale tu lepiej, prawda?/nt 17.06.05, 08:40
                      wszędzie dobrze ale w nudzie najlepiej
                      • bluepole to brzmi jak kolejna Wielka Maksyma Nudy..nt 17.06.05, 10:35
                        • tempe i to jest właśnie odpowiedni wątek /nt 17.06.05, 13:49
                          • pinkpanther Re: i to jest właśnie odpowiedni wątek /nt 18.06.05, 01:52
                            tak i wcale tak nie myslę bo wypiłam butelkę czerwonego wytrawnego
                            bo został w niej jeszcze kieliszek
    • pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 18.06.05, 01:52
      moja przyjaciółka była lepsza bo skończyła swoje białe
    • tempe Re: Wielkie maksymy Nudy 19.06.05, 16:33
      oprócz tego że to miłe i dziękuję

      wydaje mi się że taki wątek na tym forummmie powinien być zatytułowany
      najdłuższe maksymy....

      czy maksym ma najdłuższy?
      ha!
    • columbia Re: Wielkie maksymy Nudy 21.06.05, 15:52
      mrug 21.06.2005 15:49 + odpowiedz


      dobrego nigdy za dużo...
      • pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 21.06.05, 16:14
        najkrótsze też moga być naj
        • gradufka mozna tez wpisywac 22.06.05, 18:37
          pseudomaksymy.
          albo maksymy nioeudane, bac tez nieudolne,
          bac tez maksymy niezdolne do bycia maksymami
          liczy sie slowo "maksyma" w tytule, wszelkie przymiotniki, przedrostki i
          dorostki to tylko ozdobniki
    • columbia think less, sleep more 14.07.05, 21:46

      pinkpanther 14.07.2005 21:44 + odpowiedz


      to moje hasło od dzisiaj
      • gradufka Re: think less, sleep more 14.07.05, 22:06
        bardzo ladne haslo, bardzo ladne
        • pinkpanther Re: think less, sleep more 14.07.05, 22:28
          też mnie ujęło...
          • gradufka Re: think less, sleep more 15.07.05, 00:42
            to z think lessem to nawet mi wychodzi , ale sleeping wciaz w tyle
            • pinkpanther Re: think less, sleep more 15.07.05, 08:14
              no mi też zwłaszcza że właśnie komuś z pracy się coś pomyliło i zamiast ten
              jeden raz think more, to mnie obudzili
              • brezly More or less, think to sleep 15.07.05, 08:22
                Dzien dobry:-))

                Ja to lubie Maksymy Murphyego.

                Ad rem. Zdarza mi sie byc tak nudnym ze zasypiam przy wlasnych myslach.

                PS. Czy Nuda nie powinna pomyslec o logo? Np. takim z diablem na pokucie?
                • pinkpanther Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 08:35
                  no to nam może zaprojektuj, bo my mamy same nudne pomysły...
                  • brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 08:46
                    Noc mowie, ze logo ma przedstawiac diabla na pokucie. W mysl sienkiewiczowskiego
                    okreslenia "nudzic sie jak". W wersji uwspolczesnionej moze sluchac radyja, fx.
                    Alternatywnie majac do wyboru lekture dyrektyw EU w sprawie BHP, ew.
                    kwalifikacji jakosciowych pasz dla bydla.
                    • pinkpanther Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 09:44
                      ło jesu ale ty nam chcesz ta nudę jakoś zorganizować a ja nie wiem czy to wypali
                      • brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 10:00
                        Ehe, to moje osobiste preferencje. Nic mi tak blisko nudy jak organizowanie:-))
                        Anarchiczna nuda albo znudzona anarchia to jakos tak jak iranski topless albo
                        zimowe klapki. Za to rutyna, biurokratyczne procedury, zebrania o planowaniu,
                        okolniki o zmianie okolnika o formie w jakiej odpowiadac sie powinno na
                        okoliniki, o tototo!
                        • pinkpanther Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 10:04
                          wnoszę wniosek abyś założył w tym celu oficjalny wątek
                          • brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 10:16
                            Moge sie od tego odwolac?
                            • tempe sleep eat & drink not to think 15.07.05, 10:29
                              oczywista
                              nic tak nie krzepi oczu jak porządne odwołanie
                              i na dziennik podawczy a potem ten dziennik
                              się przewalcuje po dawcy

                              nic ciekawszego niż zdezorganizowana biurokracja /lecz skoncentrowana
                              • brezly Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 10:49
                                Oho, to zaczynam sie czuc jak to cos co sie odwolywalo do Trurla u Maszynistow.
                                Wiec sie odwoluje, jednoczesnie sie powolujac na, liczac ze nie bedziecie
                                chcieli wywolywac. Zwolujcie pod zawolaniem Powolanego PO. Jednoczesnie
                                zalaczam. Jak trzeba to moge tez zalanczac, ale niechetnie, ze wzgledu na
                                wzgledy prawne. Jak wezwiecie celem rozpatrzenia to moge sie stawic. Stawiac tez
                                sie moge, dodam groznie.
                                • tempe Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 14:35
                                  w nawiązaniu do powyższego oświadczam
                                  że to pięknie skonstruowane odwołanie
                                  jedyne czego brakuje
                                  /prócz pieczęci, odpisów, podpisów etc.
                                  są natomiast, co my nie wymagamy popisy/
                                  to odwołania do uczuć wyższych SzP Admin
                                  to jest jakiś różowy szaliczek, apaszka itd.

                                  nie bez kozery Trurl ubrał w kosmos Maszynistkę!
                                  • pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 14:46
                                    oj tempe, uderzyłeś w najczulszy punkt mój różowym szaliczkiem zwany
                                    apaszkom zaś mówię NIE
                                    • tempe Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 14:51
                                      czy dlatego, że apaszka to za mały szaliczek?
                                      • pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 14:52
                                        apaszka dobra dla ciotek
                                        a ja młode dziewczę jestem nie biurowa jakaś pańcia
                                        • tempe Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 15:15
                                          > ...biurowa jakaś pańcia
                                          mrrrrauu

                                          no a młode dziewczę nie uszlachetni apaszki
                                          jeśli apaszka jedynym odzieniem?
                                          ha?
                                  • brezly Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 14:55
                                    Za pozno, juz za pozno. Maszyna rozowej biurokracji pokazala pazurki,
                                    skanalizowali problem w osobny watek, niech sobie petent pokrzyczy :-))
                                    • pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 15:07
                                      krzyk to zdrowie - tak zawsze tłumaczę łośkowi jak się na niego wydzieram
                                      • tempe Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 15:17
                                        różowe młyny mielą szybko i nieustępliwie
                                        wzmaga się krzyk petenta

                                        po coż ach po coż było się odwoływać
                                        nieszczęsny dziewiarzu
                                        • pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 15:47
                                          zamiast kwilić lepiej wić
                                          • brezly Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 15:57
                                            pinkpanther napisała:

                                            > zamiast kwilić lepiej wić


                                            Co ta za czesc ciala mikroorganizmu ta "kwilic"?
                                            • pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 18:11
                                              no wiesz ch
                                              • pinkpanther Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 18:14
                                                ...yba spałeś na tej lekcji
                                                kwilić to część ciała zaraz pod krzyczecią
                                                • brezly Re: sleep eat & drink not to think 15.07.05, 18:48
                                                  W kierunku przytupkowym czy gledzwiowym (czyt. glendzwiowym)? Ja przy pragebcach pisalem Jolce z IIc sciage na klasowke z fizyki.
                            • pinkpanther Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 10:53
                              nie możesz za późno
                              • gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 20:17

                                Jak rozowa wladza napisała:
                                "no wiesz ch"
                                to pomysłałam, ze Szanowna Adminka twardym tektem rzuca, dla poznaki w skrót
                                zmienionym, ale zaraz poszło:
                                "...yba "
                                i nadzieje na degrengolizacje Cenzury uwiedly
                                Dlaczego, Pinki, to robisz?
                                plebsowi forumskiemu marchew pod nos, a potem kijem w resztki ajkju.
                                • brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 20:24
                                  Wladza, panie tego, deprawuje, czyli lewuje. Poza tym, panterze blisko do lwa i
                                  lewicy, ten przymiotnik rozowy ma konotacjepolityczne, jakby.
                                  • gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 20:31
                                    brezly, dobrze,ze choc ty masz ajkju,
                                    dzięki twej przenikliwosci wyszło kocię z worka
                                    • brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 20:39
                                      Ajkujdo, raczej. Zawsze mam tak jak siedze na nocnej zmianie.
                                      To kocie z worka chcialo upiec swoja rozowa pieczen? Tzw. nie "well done"?
                                      • gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 20:59
                                        pinkkocięciu prosty lud nudy musi wreszcie przypiłować różowe admińskie
                                        pazurki, zeby pieczeń trudniej jej było chwycić
                                        (wybacz Pinki, na następnym wątku będę ci się podlizywać i się ugnę pod
                                        autorytetem władzy)
                                        • brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 21:12
                                          Musze przyznac ze rozowa pantera jako symbol wladzy pasuje mi o wiele bardziej
                                          niz te wszystkie orly i inne pazurzaste ptaszydla, czasem mutanty o dwoch
                                          glowach, czasem jakies takie pseudoniemowlaki w spioszkach jak w
                                          Bundesrepublice, jeszcze z jakimi sloganami po lacinie w szponach. Symbol wladzy
                                          - przytulanka to nie jest taki zly pomysl.
                                          • gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 22:07
                                            to ja się na pinki jako na nowe godło zgadzam
                                            zawieszę na ścianie
                                            a przykład naszego nieszczesnego forum pokazuje
                                            że władza nawet przytulanke zdemoralizuje
                                            ten mały sieciowy eksperymencik pozwala mi z czystym sumieniem rozgrzeszyć
                                            tyranów i polityków
                                            • brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 22:22
                                              Gradufko, moje ajkiu leci na uep na szyje z czasem, ale wybuchnalem homeryckim
                                              smiechem, bo mi sie bajty mozgu (no co?) nalozyzyly przy lekturze i wyobrazilem
                                              sobie rozowego Leppera przytulanke.

                                              No, godlo panstowe, Kinia wdziecznie szczerzaca kielki z oficjalnych portretow
                                              na scianach komisariatow, konsulatow, urzedow skarbowych, znaczki skarbowe i
                                              znaki akcyzy z nia, Kinia na wiezach czolgowych i beretach (rozowych) dywizji
                                              powietrznodesantowej, jako znak wodny na banknotach, ech...

                                              Gradufka, nawiasem a co z komisarzem Clouseau?
                                              • gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 22:38
                                                to ja tez wyobrazilam sobie L. już nie w solaryjnym brązie tylko w różu,
                                                jaki piękny on,
                                                a armia polska z Kinią na bagnetach-zabijanie różem,
                                                a komisarz?
                                                Co ty na to, gdyby powierzyć mu rozwiząnie naszych afer politycznych?
                                                A naród w różowych okularach, oczywiście.
                                                • brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 23:02
                                                  Powierzyc komisje d/s Orlenu komisarzowi C.? Totototo :-)))
                                                  Gradufka, a druki oficjalne tez na rozowo?
                                                  A sa jakies odcienie rozu, jakos sie nazywaja, jak np. maja troche fioletu albo
                                                  co?
                                                  A ty Gradufko, nie jestes tu funkcjonariuszko jako? Ty tego foruma nie zalozylas
                                                  aby?
                                                  • gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 23:28
                                                    moja wiedza na temat różu wygląda tak, ze jest róż żarówiasty (strumień rózu
                                                    prosto w oczy i już ci co, stawiają sie Admince, sypią jak z nut)i róż
                                                    gaciowy, taki wyblakły, a reszta nie wiem, wiec poszłam w sieć szukać olśnienia
                                                    olśnienie przyszło z Gali:
                                                    "ODCIENIE RÓŻU ŁĄCZCIE SIĘ! Kolory skradzione dojrzałej piwonii, cyklamenowi w
                                                    pełni rozkwitu oraz najsłodszym różowym landrynkom będą w tym sezonie idealne."
                                                    (zwracam uwage na słowo : "skradzione")
                                                    a dalej szło, ale już nie o różach, jak uzyskać OKO SZPIEGA z głębią spojrzenia
                                                    (czyli oko zapadniete w oczodół)- niezbędne będą: ciemne, a najlepiej czarne
                                                    lub grafitowe cienie, ołówek do kresek lub eyeliner i tusz wydłużający lub
                                                    pogrubiający rzęsy.
                                                    Foruma niezałożyłam, z acienki bolek na to jestem, ja sieętylko po wąrkach
                                                    błakam.
                                                    Nude założył legendarny i zaginiony i wciaż przez władze poszukiwany wątkiem
                                                    gończym Drew Drewniany,a Forum legendarna, niezaginiona, szumiaca Cedrami Górka.
                                                  • brezly Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 23:41
                                                    Uomatko, Graduffka, ale toz juz cala propedeutyk rozologii!! Pieeeekne!
                                                    Ale OKO SZPIEGA mnie wcielo. Moje kontakty z takowymi dawno temu obejmowaly
                                                    znajmosc z geby paru osobnikow odzianych najczesciej w przyciasne bistorowe
                                                    garniturki, beretki wloczkowe, o twarzach umeczonych paleniem Klubowych, czesto
                                                    z dlugim hodownym paznkociem u malego palca u reki i w sygentach. Zajmujacych
                                                    sie najczesciej szpiegowaniem wspolobywateli. jak sobie takowego wyobraze z tymi
                                                    Oczami Szpiega, to no normalnie pekaffka.

                                                    A czy tajna policja Panterki ubrana bedzie raczej w futerka zajecze, zeby nikt
                                                    sie nie zorientowal ze ma do czynienia ze sluzbami panstowymi. I tylko na
                                                    legimtymacjach sluzbowych na rozowo?
                                                    Ide sobie kupic ohydnego kapuczino z maszyny i zaraz wracam.
                                                    Stroz nocny, B.
                                                  • brezly Think not to sleep 15.07.05, 23:50
                                                    Ale ale, a propos "skradzione". Mnie czar poezji marketingowej poraza
                                                    nonormalnie ze cos.
                                                    Takie osiagniecia tonawet kolekcjonujem od jakiegos czasu:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=188&w=59
                                                  • gradufka Re: More or less, think to sleep 15.07.05, 23:58
                                                    Z twojego opisu wynika,ze miałeś bardzo przystojne kontakty, a jeśli dodać do
                                                    tego oko szpiego, to na pewno byli mężczyźni metroseksualni. Typowe u
                                                    szpiegów,używają drogich kosmetyków (maskary naoczne),jak podaje Soeć:" mają
                                                    wyszukany gust" (beret włoczkowy, przyciasne garniturki, zapomniałeś dodać:
                                                    seksowne)), "i ekstrawagancki sposób bycia" (te klubowe klimaty!)-" ale nie są
                                                    gejami!"
                                                    Futerko zajęcze jako utajona wersja szpiegostwa.... Teraz trzeba tylko
                                                    wyniuchać takiego na Forum i dyskretnie poddać sankcji rozsianej, tak aby
                                                    Pinkreżim nie zauważył.
                                                    Strózu nocny B., a kapuczczino pokryte różowa pianką?
                                                  • brezly Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 00:18
                                                    gradufka napisała:

                                                    > Z twojego opisu wynika,ze miałeś bardzo przystojne kontakty, a jeśli dodać do
                                                    > tego oko szpiego, to na pewno byli mężczyźni metroseksualni.

                                                    Ehem, oni chyba o tym nie wiedzieli. Ich seksualnosc reprezentowaly ich Zony,
                                                    tlenione Mokre Wloszki, cale w cekinach, z duza iloscia pierscionkow made in
                                                    USSR, oczy zrobione na blekit. Glownie nieanorektyczne, w porywach
                                                    antyanektoreczne i antyanorektyczne plus. Pozostaloscia tego typu urody jest, w
                                                    wersji turbolifting, American Style, pani polityk Waniek.

                                                    Typowe u
                                                    > szpiegów,używają drogich kosmetyków (maskary naoczne),jak podaje Soeć:" mają
                                                    > wyszukany gust" (beret włoczkowy, przyciasne garniturki, zapomniałeś dodać:
                                                    > seksowne)), "i ekstrawagancki sposób bycia" (te klubowe klimaty!)-" ale nie

                                                    >
                                                    > gejami!"

                                                    Slowa gej wtedy nie znano, zamaist klubow mogly byc klubokawiarnie, a panowie
                                                    owi gromadzili sie w celach towarzyskich w Klubach Milicjanta.

                                                    > Futerko zajęcze jako utajona wersja szpiegostwa.... Teraz trzeba tylko
                                                    > wyniuchać takiego na Forum i dyskretnie poddać sankcji rozsianej, tak aby
                                                    > Pinkreżim nie zauważył.
                                                    > Strózu nocny B., a kapuczczino pokryte różowa pianką?

                                                    Pianka byla bura. Sprobowalem tez ciastek z maszyny. Dorownuja kawie z tejze.
                                                    Robie sie smakoszem maszynowym.
                                                  • gradufka Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 00:52
                                                    Twoja maszyna jest wspaniała, maszyna-żywicielka, zawsze gotowa rzucić
                                                    ratunkowe kapuczino, całe z niezatapialnego E220, albo innego E.
                                                    Osiagnięcia cudowne. Bardzo ładne. Czyta sie jak powieść kryminalną. Gwałt na
                                                    języku. A winny?
                                                    Wydaje mi się ,ze rozwój technologiczny, wzrost szybkośći przeplwu informacji
                                                    i również możliwość szybkiego i taniego przemieszczania się, czyli właściwie to
                                                    co wiąże ęz globalizcję]ą sprawiają,ze język znjaduje się w bardzo ntensywnej
                                                    fazie przemian. No i powstają potworki, wynaturzone mutacje, szkarady i
                                                    śmiesznidła, które być moze niedługo staną sie pełnoprawnymi wyrazami i
                                                    zwrotami języka. I nikogo już nie zdziwią. Mi to nie przeszkadza,nawet mi się
                                                    podoba, o ile tylko spełniony zosanie warunek komunikatywności przekazu.

                                                    A Hiszpanie się nie przejmują. Angielskie nazwy własne, imiona i nazwiska,
                                                    czytaja tak jak by były hiszpańskimi, jak napisane tak mówią, literka po
                                                    literce.
                                                  • brezly Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 01:08
                                                    Oho, naprawde milo ze ktos jeszcze nie spi:-))

                                                    Maszyn jest pare. Wlasnie mialem nastepna przygode. Polazlem po wode w butelce
                                                    (ile w tej pracy sie wydaje to lepiej nie myslec:-)). Wrzucilem przepisowe 30
                                                    centow, butelka z Evianem sie przesunela, zachwiala, ale oparla o scianke i nic.
                                                    No to, pomyslowy Dobromir, wrzucam nastepne 30 c (to sie nazywa szastac forsa,
                                                    co?) i wybieram zeby wybilo z tego samego rzedu. Ta druga butelka wypycha te
                                                    pierwsza ale sama utyka. No to ja jak arcydebil w dresie, nie zeby kijem po tym,
                                                    ale zaczynam jak niedzwiedz tym trzasc. I wiesz co? Pomoglo:-))) Spadla.

                                                    Co do jezyka, pozwole sie nie zgodzic. Rozwoj technologcizny rozwojem, przeplyw
                                                    informacji przeplywem, a jak nie bylo interetu komorek, reklam, gadu-gadu i
                                                    Skype"a to tez ludzie belkotali jak nacpani. Tyle ze belkot mial tonacje
                                                    urzedowo-partyjna typu "mamy obig na wykon na trzeci kwartal biezacego roku, to
                                                    jest w miesiacu sierpniu" ew. " Chcialabym uslyszec wasze spojrzenie". A teraz
                                                    ma charakter marketingowo-pseudoangielski z domieszka technologii. I miast na
                                                    smieterlna powage pozuje na luz.

                                                    O Hiszpanii mowic mi trudno, znam tylko troszeczke Katalonie, ale to co sie
                                                    dzieje w niemieckim to ejst istan katastrofa. jak to juz gdzies pisalem, jak
                                                    uslyszalem dyskusje czy "download" jest "trennbares" , znaczy czy mozna zarowno
                                                    mowic "gedownloadet" jak "downgeloadet", czyli "Hast du das geloadet down,
                                                    Schatz" to mnie skrecilo w paragraf, no.
                                                  • gradufka Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 01:19
                                                    To gdzie ty jesteś, z emusisz kupować H2O od maszyny za gruby pieniądz. Kranówa
                                                    tam w wielkim świecie niedobra?
                                                    A z językiem tomyśle,ze jest tak, ze kazdy czas wywiera na nim swoje piętno, mo
                                                    iteraz jest taki zglobalizowany. i zawsze będzie coś co będzie język
                                                    wykrzywiać, naginać i męczyć. I tak bez końca, dopóki świat sie będzie zmieniał
                                                    a my z wywieszonym od zadyszki jęzorem za światem probowali nadązyć. Mi to
                                                    odpowiada, zreszta musi , w końcu sama mówie byle jak, zresztą za życzliwym
                                                    przyzwoleniem ajkju poziom zerowy.
                                                    Jeszcze nie śpię. Jeszcze poczytuję ksiązkę i zerkam w sieć czy coś nowego
                                                    napiszesz. Ale już wymiękam.
                                                  • brezly Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 01:29
                                                    Kranowa o tyle niedobra ze ciepla. Upal oblesny, w budynku troche chlodniej.
                                                    Woda z maszyny zimna. Lokalizacja jest u podnoza Alp francuskich, gdzies Rodan
                                                    plynie niedaleczko. Z tym ze jak juz pisalem w delegacji jestem i jutro juz
                                                    wracam do siebie do Dojczland.

                                                    Jezyk jest akurat czyms co mnie bawi, mozna o tym dlugo (i nudno :-)).
                                                    Ja tez kukam w internet, czasem pogadam z towarzyszem niedoli. Moze sie do 5.00
                                                    rano da skonczyc.
                                                    Pasiemy maszynke nasza, poganiajac komendami z komputera.

                                                    Slychac gwizd. To moj poziom umyslowy laduje :-))
                                                  • gradufka Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 01:29
                                                    Wymiękłam.
                                                    Gaszę już Sieć.
                                                    Dobranoc.
                                                  • brezly Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 01:39
                                                    Czesc, czesc.
                                                    Dzieki za towarzystwo:-)
                                                  • pinkpanther Errata 16.07.05, 10:27
                                                    gradufka napisała:


                                                    > Nude założył legendarny i zaginiony i wciaż przez władze poszukiwany wątkiem
                                                    > gończym Drew Drewniany,a Forum legendarna, niezaginiona, szumiaca Cedrami
                                                    Górka
                                                    > .
                                                    nudę założył nie drew, a znudzony, którego także na krakforum juz od roku
                                                    szukamy. Drew był po cedrowej gorce kolejnym nudziarzem, po czym dołączyła
                                                    Columbia i ja. Wszytsko to jest w dziesięciotysięczniku na drugiej stronie
                                                    nudy. Wytrwali czytacze dowiedzieli by się wiele o nas, więc jeżeli macie wolne
                                                    dwa tygodnie, to zapraszam do lektury.
                                • pinkpanther Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 10:21
                                  terz mi się coś od rzycia należy
                                  • pinkpanther Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 10:22
                                    to była odp na apel gradufki o ch tylko wskoczyła nie tam, gdzie miała
                                    • gradufka Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 13:07
                                      oj, ja często wskakuję nie tam, gdzie mam,ale potem już po ptakach.
                                      Pinki, jasne,że Ci się należy, ja uważam, ze ty za mało przeklinasz.
                                      • pinkpanther Re: More or less, think to sleep 16.07.05, 14:14
                                        łoj żebys ty mnie w realu czasem usłyszała, zwłaszcza w krakowskich korkach
        • jacek.placek1 Re: think less, sleep more 21.07.05, 06:15
          genialne ...
    • columbia piekny dialog 16.07.05, 16:13
      Re: 7 sierpnia - dniem nudy
      gradufka 16.07.2005 13:02 + odpowiedz


      Reunion w okolicach 7 sierpnia popieram.

      I zeby było dużo nudnych osób, a najlepiej wszyscy.
      Zwłaszcza, że siódmy to niedziela.
      A tu wklejam oświadczenia pobytowe z wątku o czekaniu.
      (...)

      I dużo osób jeszcze się nie wpisało kiedy moze.
      Trzeba sie wpisywać, prawda, Różowa Władzo?

      • Re: 7 sierpnia - dniem nudy
      pinkpanther 16.07.2005 14:10 + odpowiedz


      czeba, czeba
      • pinkpanther Re: piekny dialog 16.07.05, 16:40
        bardzo w imieniu moim i gradufkowym dziękuję za uznanie naszego dialogu za
        nudną maksymę
        laury należą się zresztą głównie mojej rozmówczyni, jako że ja użyłam wyłącznie
        jednego słowa z błędem i to dwa razy
        • columbia Re: piekny dialog 16.07.05, 16:55
          tak jest, Różowa Władzo!!! ; )))
          • pinkpanther Re: piekny dialog 16.07.05, 16:58
            no wiesz nie zapominajmy że władzą absolutną jest górcia, a ja jestem na równi
            z tobą
            bo tu jakiś taki różowy totalitaryzm się wytwarza powoli
            • columbia Re: piekny dialog 16.07.05, 16:59
              ..ja wiem...ale mnie to rozbawiło...i rozczuliło : )))
              fajnie to zabrzmiało...w połączeniu z Twoim "czeba czeba"
              • pinkpanther Re: piekny dialog 21.07.05, 10:49
                terz mie sie podobało
    • columbia bluzganie 04.08.05, 00:23
      Re: Pantera! Pantera!
      pinkpanther 28.07.2005 14:06 + odpowiedz


      można mówić kuwawa i chorera


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24573&w=19350336&wv.x=3&v=2&s=0
    • pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 12.08.05, 10:38
      • Re: .....deszcz........
      mrug 11.08.2005 21:13 + odpowiedz


      Kinia jest bardzo moralna.
      Tak.
      • columbia Re: Wielkie maksymy Nudy 12.08.05, 10:42
        ...mile połechtane różowe futerko? ; )))
        • gradufka Chi, chi!/nt 12.08.05, 10:44

        • pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 12.08.05, 10:45
          po prostu szczera prawda
          • mrug Re: Wielkie maksymy Nudy 12.08.05, 11:34
            Tak. Tak...
            • pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 12.08.05, 19:26
              w ogóle piękne jest to że udało ci się to we mnie dostrzec mimo że nie
              słyszałeś o czym mówię (czyli: w niedzielę w kościele było bardzo ciekawe
              kazanie - rozmawialiśmy o nim z przyjaciółmi ze wspólnoty duszpasterskiej na
              naszym cotygodniowym spotkaniu w poniedziałek. Coli akurat w zeszłym tygodniu
              nie było, ponieważ pracowała jako wolontariuszka w hospicjum, ale za to
              Gradufka wygłosiła bardzo interesujący wykład pod tytułem: "Dziesięć Przykazań
              Bożych a dzisiejsza młodzież")
    • broton Re: Wielkie maksymy Nudy 13.08.05, 20:52
      ...maksyma ..
      ... moja ...

      ..."życie uczy cierpliwości i pokory" ...

      ...chyba moja...

      druga?

      ...ile się człowiek namęczy zanim umrze ....
      • gradufka Przeczytałam maksymy Brotona 14.08.05, 10:47
        I otworzyła się przede mną bezdenna otchłań nudy.
    • columbia Pan Mrug powiedział ; ) 18.08.05, 20:48
      • Re: To nie jest wino!/nt
      mrug 14.08.2005 20:24 + odpowiedz


      Tanie wino jest dobre, bo jest tanie i dobre.
      Stara maksyma, ale jakże życiowa...
      • gradufka Re: Pan Mrug powiedział ; ) 18.08.05, 21:10

        I tani szampan też,prawda?, bo ja wina akurat nie mam.
        • mrug Re: Pan Mrug powiedział ; ) 18.08.05, 21:24
          Jak Sowieckoje Igristoje, to się nie liczy.
          • gradufka Re: Pan Mrug powiedział ; ) 19.08.05, 08:18
            W b. dużej butelce,na nalepce od butelki jakieś włoskie słówka.
    • pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 20.08.05, 21:39

      • Re: Graduszko, ach ach - przecież nie w piach
      mrug 20.08.2005 10:00 + odpowiedz


      Gradufko, w sobotę o 7 rano się śpi!;)
    • pinkpanther Re: Wielkie maksymy Nudy 21.08.05, 10:26
      gradufka 21.08.2005 09:34
      To społeczeństwo jest patologiczne, a nie nuda.
      podpisano
      zawsze nudna
      g.
    • columbia Zaprawdę powiadam Wam, 13.09.05, 19:17
      mądre to słowa.....


      • Re: lektury umacniajace nude
      gradufka 23.08.05, 10:56 + odpowiedz


      Głęboko wierzę w to, ze zawsze można stawać się bardziej nudną/ym. Inaczej, w
      przyapdku osiągnięcia doskonałości, straciłoby się cel i trzeba by było przejść
      do poziomu B. Ścieżka rozwoju nudy powinna nie mieć końca, tak abyśmy mogli się
      nią rozkoszować stale. (Takie mam ostatnio wizje)


      • Re: lektury umacniajace nude
      tempe 23.08.05, 11:26 + odpowiedz


      monumentalna wizja niemożliwej do osiągnięcia doskonałości
      na wyboistej ścieżce nudy dzielna Gradufka
      nad nią prawo moralne bowiem gwiazdy połknęła
      nieustępliwa, drążąca, stopień po stopniu wchodząca

      przygnębiające ale wspaniałe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka