Dodaj do ulubionych

Transparency International

09.09.05, 22:05
Peter Eigen od 12 lat stoi na czele Transparency International. W 1993 roku,
po 25 latach pracy w Banku Światowym, Eigen, prawnik z wykształcenia, doszedł
do wniosku, że nie może pozostać obojętnym na wszechobecną korupcję. Dlatego
założył międzynarodową organizację, której celem stało się utworzenie
światowej koalicji państw i społeczeństw walczących z korupcją. Obecnie TI
jest obecna w 122 krajach, a w 87 z nich znajdują się oddziały organizacji.
Pierwszym zadaniem Eigena stało się uświadomienie opinii publicznej, że
korupcja nie jest jedynie wykroczeniem czy niemoralnym zachowaniem, a winna
być traktowana jak poważne przestępstwo. Stąd hasło globalnej kampanii TI
„Korupcja zabija”. I choć nadal pozostaje wiele do zrobienia, aby zwalczanie
korupcjogennych zachowań zakończyło się powodzeniem, 67-letni dziś Eigen bez
wątpienia osiągnął sukces.
W listopadzie 2005 organizacja wybierze nowego przewodniczącego, ale Eigen nie
zamierza rezygnować z działania na rzecz TI, ponieważ, jak twierdzi:
„Korupcja jest podstawową przyczyną biedy, przemocy, zubożenia i braku nadziei
na przyszłość dla wielu społeczeństw. I właśnie dlatego musimy się zjednoczyć,
by móc skutecznie z nią walczyć”.
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Transparency International 12.09.05, 10:52
      A jak się patrzy na polskie podwórko, to trudno o wiarę w skuteczność działań
      takich organizacji...
      • piotr_c Re: Transparency International 12.09.05, 14:54
        A od ilu lat u nas działają? Nie od razu się da zmienić nawyki, czasem to i na
        kilka pokoleń robota. Popsuć łatwo gorzej naprawiać.
        • sto_bajek Re: Transparency International 12.09.05, 15:31
          Zgadzam sie z Piotrem.
          Tak sobie mysle ze jedna z korzysci wejscia Polski do Unii jest przynjamniej
          werbalne przyjecie pewnych standardow. Przeciez strach pomyslec coby to
          towarzystwo z Warszawy (Sejm, rzad, etc.) narobilo, jakby nie bylo tych unijnych
          ograniczen. Mielibysmy cla dla ochrony rolnikow, producentow tekstyliow kogo tam
          jeszcze, stulenie okresy przejsciowe na standardy ekologiczne, zerowe standardy
          jakosci zywnosci, drukowanie pieniedzy, no po prostu byla republike sowiecka. A
          jak bylaby korupcja to szkoda mowic.
          • ralston Re: Transparency International 12.09.05, 15:40
            Niestety w samej Unii korupcji też nie brakuje. Nie wiem jak się to ma do
            standardów werbalnych. Mam tylko nadzieję (ależ ze mnie naiwniak), że u nas coś
            się zmieni po wyborach...
            • sto_bajek Re: Transparency International 12.09.05, 16:08
              alston napisał:

              > Niestety w samej Unii korupcji też nie brakuje.

              No tak, ale to jest jak z poziomem alkoholu we krwi. Masz go zarowno jak masz
              0.3 promila jak i wtedy jak masz 3 promile. Tylko skutki tego sa zupelnie inne :-)

              Np. nie jest mi znany przyklad z EU tworzenia prawa tak i z tego powodu aby
              odpowiadalo to interesom jednej, konkretnej firmy. A odpowwiedzialny za
              tworzenie prawa byl zainteresowany osobiscie wynikami fiansowymi tejze. Lub aby
              np. nowy system ochrony zdrowia tworzyli ludzie, ktorzy ta ustawiona na nowo
              sfera kierowali (ludzie ktorzy za AWS tworzyli ustawe o Kasach Chorych, potem je
              organizowali, a potem nimi zarzadzali).

              Nie wiem jak się to ma do
              > standardów werbalnych.

              Unijne problemy z korupcja wygladaja roznie w roznych czesciach Europy. To
              siedzi wrecz w kulturze pewnych regionow. Zachowania, ktore np. w Holandii
              bylyby zupelnie zrozumiale w kontaktach firma-urzad-obywatel, jako wynikajace z
              ostroznosci antykorupcyjnej, na poludniu Europy moglby byc potraktowane jako
              brak wychowania lub wrogosc.
              Moja zgrubna regula jest taka: im milej jest w danym kraju spedzac czas z
              mieszkancami, tym gorzej miec do czynienia z panstwem lub urzedami. I na odwrot.
              Z wyjatkiem krajow alpejskich, gdzie nie wiadomo co gorsze, ale to juz moje
              prywatne uprzedzenia i przesady :-) Wylaczam dawne tereny radzieckie, bo malo o
              tym wiem.

              Mam tylko nadzieję (ależ ze mnie naiwniak), że u nas coś
              >
              > się zmieni po wyborach...

              Obawiam sie ze problem dobrze sie okopal. Tzw. urzednicy mianowani. Bedze zgryz.
              A zastepy aniolow Polska rzadzic nie wybieraja, co to to nie.
      • wdv Re: Transparency International 12.09.05, 18:17
        ralston napisał:

        > A jak się patrzy na polskie podwórko, to trudno o wiarę w skuteczność działań
        > takich organizacji...

        Ba. Szefowa polskiego oddziału TI - Julia Pitera miała kłopoty z właściwym
        postępowaniem. Niestety, mogę się powołać tylko na tygodnik Nie:
        www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=3554
        • ralston Re: Transparency International 13.09.05, 13:50
          A fuj... "Nie" nie dotykam nawet przez coś. A co przeskrobała Pitera?
          • wdv Re: Transparency International 13.09.05, 18:38
            Ja czytuję niekiedy także Nasz Dziennik, chociaż wolę szyderstwo od nienawiści.
            Pitera nie wpuściła inspektorów, którzy mieli pomierzyć jej strych mieszkalny,
            który chciała kupić od miasta.
            • ralston Re: Transparency International 13.09.05, 18:39
              Uuuuupss...
              • wdv Re: Transparency International 13.09.05, 19:10
                A mówiąc poważnie, to nie podoba mi się, jeśli ktoś z takiej organizacji idzie w
                politykę, bo to rzuca cień na jej poprzednią działalność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka