Dodaj do ulubionych

Elektryzujaca pulapka na Kurza

30.11.05, 15:30
Tu zakladam. Duze napiecie, ale za to kompletny brak sera. Tam obok na szafce
w pulacpac ma pani, pani Kurzowa, garnek z golabkami i stare "Przyjaciolki".
Wykroje Kosmaty wyjal, mowi ze dla rodziny (???). Ze sie zobowiazal cos biurze
zalatwic, tom mu nie smial odmowic. W kacie ma pani video i jakei kasety sa. Z
Brucem Lee i takie tam. Co mielim, dal.
Obserwuj wątek
    • ewakurz Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 30.11.05, 16:23
      Wyrysowalam wszedzie strzalki prowadzace do. Niestety wpadne pewnie dopiero jak
      Kosmaty powie "dobranoc", bo jeszcze mam przed soba wiele godzin Tepego
      Gapienia. (teupego). Wliczajac odkurzenie drukarki, do ktorej Paprotka
      nawrzucala suchych lisci, zamiast np. pojonizowac nieco.
      Jak sie juz dogrzebie pod stosami papierkow do plam z dzemu agrestowego, co je
      zrobilam w sierpniu na biurku (pamietam jak dzis), to natychmiast, iskrami
      sypiac, wpadne i sie obloze Starymi Przyjaciolkami.
      Z serca duszy dziekuje za wymoszczenie i ogacenie, panie Brezly zlocienki :). A
      tym serem to mnie pan prawdziwie za serce ujal. Albowiem firanki wypralam
      nawet, tak sie zasmiardly.
      • ewakurz Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 30.11.05, 22:55
        Donioslam:
        -koldre, co na nia jeszcze rodzona babcia gesi skubala,
        -poduche j/w
        -Wyrd Sisters
        -racuchy z jablkami cieple
        -lampke
        -budzik bezposrednio poloczony z jakims atomowym germanskim czasomierzem.
        Budzik informuje o dacie, temperaturze, cisnieniu, swieci i buczy. Gdzie jest
        opcja licznik geigera, nie wiem.
        Niniejszym zwijam sie w klebek. Wspolnie z Morfeuszem biore EPnK w posiadanie,
        a o dekoracjach pomysle jutro.
        • kanuk Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 30.11.05, 23:41
          klebek drobinka,wtuli sie i jakby jej nie bylo,o !
          • millefiori Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 01.12.05, 08:01
            No spi, spi, jak aniolek! Papucie w Koty haftowane po cichutku dostawiam w nogi
            leza Kurzowego. Kubek z kawou na nachtkastlik.
            • brezly Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 01.12.05, 08:02
              I lusterko z Sewerynem Krajewskim.
              • brezly Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 05.12.05, 07:56
                Ale ten paniowy Xamax to wczoraj pogonili okrutnie. 5:1!
                • millefiori Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 05.12.05, 08:03
                  Gume Donald do zucia.
                  • pieranka Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 05.12.05, 17:23
                    I latarenkę co rzuca refleksiki w formie goniących się piesków
                    I kulę śklanno z zimo w środku
                    • brezly Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 08:45
                      Sloik trzyletniego dzemu z czeresni, domowej roboty.
                      • anchan Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 09:02
                        pudełko chusteczek w pikowanym pokrowcu z różową kokardką
                        • brezly Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 09:08
                          Noz armii szwajcarskiej i takiz rower.
                          www.swissarmyvehicles.com/shpics.php?table=vehicles&idnum=17
                          • millefiori Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 09:44
                            Saszetke na ponczochy, haftowana recznie w kwiatki. I pulweryzator do perfum z
                            recznie rżnietego szkla w kolorze cielistym.
                            • pieranka Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 11:06
                              najnowszy tom Musierowicz, z haftowaną różowym jedwabiem zakładką z lila
                              pomponikiem
                              • brezly Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 13:27
                                Juz masz i czytalas?
                              • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:08
                                pieranka napisała:

                                > najnowszy tom Musierowicz, z haftowaną różowym jedwabiem zakładką z lila
                                > pomponikiem

                                -----> napisala jakis nowy? Bo poczebujeu oderwac sie od krasnala w glowie.
                                • brezly Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:13
                                  Aha, "Zaba" sie nazywa.
                                  • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:21
                                    brezly napisał:

                                    > Aha, "Zaba" sie nazywa.

                                    -----> Ciag dalszy teo co wiemy? Juz lece kupic.
                                    • brezly Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:22
                                      A nie wiem. Kto inny w domu u mnie to czyta:-)) Ja mam zalegle chyba dwa
                                      poprzednie tomy.
                                      • pieranka Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 18:55
                                        mam, czytałam, wszystko po staremu i jak należy, że tak powiem.
                                        mam do tych historii sentyment, albowiem mieszkałam z grubsza tam, gdzie rzecz
                                        ma miejsce od tylu lat.
                          • ewakurz Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 08.12.05, 23:55
                            brezly napisał:

                            > Noz armii szwajcarskiej i takiz rower.
                            > www.swissarmyvehicles.com/shpics.php?table=vehicles&idnum=17

                            Uorany :)
                            Malzonek namberuan posiadal takowy jeszcze. I bardzo sie denerwowal jak pytalam
                            gdzie schowal luk. Jak strzala na nim sie przemieszczal (na rowerze, nie na
                            luku). Musial otrzymywac dostawy energii prosto z piramidy Horusa, bo z moim
                            napedem to koromyslo nie chcialo skrzypiec szybciej niz przecietny plug.
                            Dziekuje serdecznie.
                • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:07
                  brezly napisał:

                  > Ale ten paniowy Xamax to wczoraj pogonili okrutnie. 5:1!

                  -----> dlaczego ja nie wiem, kto ich pogonil?
                  • brezly Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:18
                    Ta guzik tam 5:1. 7:1! San Galen ich pogonil okrutnik polnocno-wschodni.
                    • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:22
                      St Gallen, barbarzyniec z Polnocy.
                      • brezly Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:23
                        Ale w pilke gra lepiej jak Nowy Zamek:-))
                        • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:31
                          Koczownicy zwyciezyli osiadlych.
        • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:06
          ewakurz napisała:

          > Donioslam:
          > -koldre, co na nia jeszcze rodzona babcia gesi skubala,
          > -poduche j/w
          > -Wyrd Sisters
          > -racuchy z jablkami cieple
          > -lampke
          > -budzik bezposrednio poloczony z jakims atomowym germanskim czasomierzem.
          > Budzik informuje o dacie, temperaturze, cisnieniu, swieci i buczy. Gdzie jest
          > opcja licznik geigera, nie wiem.
          > Niniejszym zwijam sie w klebek. Wspolnie z Morfeuszem biore EPnK w
          posiadanie,
          > a o dekoracjach pomysle jutro.


          -----> a po tych golabkach, moga byc racuchy. Pipije herbatka z zenszenia, na
          psa urok.
    • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 06.12.05, 17:05
      brezly napisał:

      > Tu zakladam. Duze napiecie, ale za to kompletny brak sera. Tam obok na szafce
      > w pulacpac ma pani, pani Kurzowa, garnek z golabkami i stare "Przyjaciolki".
      > Wykroje Kosmaty wyjal, mowi ze dla rodziny (???). Ze sie zobowiazal cos biurze
      > zalatwic, tom mu nie smial odmowic. W kacie ma pani video i jakei kasety sa. Z
      > Brucem Lee i takie tam. Co mielim, dal.

      ----> golabka by sie zjadlo. Zostaly jakies?
      • millefiori Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 07.12.05, 07:40
        Jutro bede robic te w kapuscie kiszonej, to podrzuce zapasy.
        • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 07.12.05, 20:59
          Na pani, to jak na Zawiszy. :-)
          • ewakurz Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 09.12.05, 00:09
            Wiertarka wywiercilam dziury.
            (tu nastapil skomplikowany opis techniczny rozmaitych czynnosci, ktorego wam
            oszczedze, a w rezultacie ktorego zostala zawieszona polka)
            Na polce (puuce) z namaszczeniem ustawione zostaly wszystkie dary, na ktorych
            ganiaja sie teraz swietlne pieski 60V. Szczegolnie ladnie sie ganiaja na
            sniegowej kuli. Dzemu juz nie ma, Pani Wudko najmilsza, jakby pani do golabkow
            chciala. Przepraszam. Szlachetny byl niczym z debowej beczki.
            Co do Xamaxu, to pokazalam kiedys strony rodzinne wnukowi zalozyciela, a kilka
            lat pozniej dowiedzialam sie, ze tutejszy hajlajf wyrobil sobie o tym
            pokazywaniu swoje wlasne zdanie, hyhy. Tak przegapia sie wlasna slawe.
            Pozwolcie, ze wyjme chusteczke z dzierganego pojemniczka i rozszlocham sie ze
            wzruszenia.
            Pierwszy raz Swiety Mikolaj odgadl moje wszystkie najskrytsze zyczenia.
            Dziekuje.
            Kurz mokry caly.
            • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 09.12.05, 04:04
              ewakurz napisała:

              > Wiertarka wywiercilam dziury.
              > (tu nastapil skomplikowany opis techniczny rozmaitych czynnosci, ktorego wam
              > oszczedze, a w rezultacie ktorego zostala zawieszona polka)
              > Na polce (puuce) z namaszczeniem ustawione zostaly wszystkie dary, na ktorych
              > ganiaja sie teraz swietlne pieski 60V. Szczegolnie ladnie sie ganiaja na
              > sniegowej kuli. Dzemu juz nie ma, Pani Wudko najmilsza, jakby pani do
              golabkow
              > chciala. Przepraszam. Szlachetny byl niczym z debowej beczki.


              ----> aaaa nie szkodzi pani Kurzowa kochana, bo do golabkow, to ja dzem z
              agrestu preferuje, jesli mozna. :-))))))
              • ewakurz Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 16.01.06, 01:17
                Pani Vudko, golabki sa. I nalesniki z nadzieniem grzybno-kapuscianym. Tudziez
                dzem.
                Xamaxowi koncza budowac nowiutki stadionik za duzo frankow, zeby taki bitny sie
                zrobil. Lud pracujacy miast i wsi dziesiecine na kark i popioly na brylantyne,
                hyhy.
                Musierowiczowej bym chetnie przewrocila kilka kartek. Albo poczynie kroki w
                celu, albo sama sobie napisze?
                Moze jednak kroki lepiej.
                Budzik Geigera nastawiony.
                Kciuki zacisniete.
                Czolo blade.
                W ramach solidarnosci wudczanej raclette cziz doniesiony. Wonieje.

                Osiadam. Pa.
                • millefiori Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 16.01.06, 07:43
                  pani Effciu, tak pani wabiaco te nalesniki rozlozyla, ze az wpadlam do pani
                  pulapki. Przepraszam niniejszym za wyrzadzone szkody i halas, ale sie nawet pani
                  nie obudzila. Nalesniki zjadlam, zeby nie wystygly. Pychota!

                  W dowod wdziecznej pamieci zostawilam dla pani w wazoniku ojczyzniana wiazanke
                  kabanosow.
                  • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 19.01.06, 21:13
                    Te kabanosy, to mi pani z nieba zrzucial, pani Fiori do tej tu kurzowej
                    pulapki. Wlasnie mi sie moje skonczyly. Odlamuje kawalek kielbachy i zostawiam
                    drozdzowki z lukrem i z jablkami. Pod kapturkiem w kratke stoi dzbanek z
                    herbata Orange Spice.
                    • millefiori Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 20.01.06, 07:45
                      To jeszcze pani dorzuce wyrobu ojczystego, na zdrowie. Pozywiam sie drozdzowka,
                      popijam Spicem (nie Old ci on jest, na szczescie) na rozgrzewke, bo chlody
                      nastaly u nas i dygam z wdziecznoscia w oparach cynamonu i gozdzikow.
                      • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 23.01.06, 02:29
                        Kabanosy wyszly kompletnie. Wnosze goraca Lemon Spice dla odmiany. W
                        najwiekszym -malowanym(!)- dzbanku. Podpieram sie laskou nebieskou. Jak beda
                        pierogi, to sie tez zrobi buraczkow.
                        • millefiori Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 23.01.06, 07:45
                          Noz wczoraj gar burakow uwarzylam, dzis ucieranie tychze, tylko rekawiczki znajde.
                          • anchan Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 24.01.06, 08:52
                            ucieranie buraków i drylowanie wiśni zwykle przywołuje listonosza z poleconym
                            do podpisania
                            • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 26.01.06, 20:14
                              anchan napisała:

                              > ucieranie buraków i drylowanie wiśni zwykle przywołuje listonosza z poleconym
                              > do podpisania

                              ----> ehe, albo dziecie wola z lazienki, zeby mu majty podciagnac. Biale.
                          • vaud Re: Elektryzujaca pulapka na Kurza 26.01.06, 20:17
                            millefiori napisała:

                            > Noz wczoraj gar burakow uwarzylam, dzis ucieranie tychze, tylko rekawiczki
                            znaj
                            > de.

                            -----> nie wiedziec czemu, zwizualizowalam ucieranie burakow paukou w makutrze
                            ( jesli ktos jeszcze wie, co to jest makutra). Na miazge.

                            Moje buraki jeszcze surowe w lodowce. Nie chca sie same ugotowac, a Mariola to
                            nie wrocila jeszcze z urolopu swiatecznego. Hyhy: "urOlop " mi sie napisalo.
                            Moze pecherz przesiebila na tych wczasach. Biedna Mariolka.
                            • vaud Nowe baterie w pulapce 12.02.06, 03:15
                              Wlozylam swiezutkie i nieuzywane paluszkowe bateryjki. Moze sie Kurz zlapie.
                              Ostatnio cos byl nieuchwytny. Klade tez 3 wielkie kawalki sera: 200g raclette,
                              367g leerdamera i 1 boursin z pieprzem, ze sie tak wyraze.
                              Zaczajam sie w cienu i czekam.
                              • kanuk Re: Nowe baterie w pulapce 12.02.06, 04:29
                                Do Marsza Pingwinow,ktory ogladam wlasnie w towarzystwie Shiraza-moze byc.
                                (jesli odKurzone doszczetnie;)
                                • jan.kran Re: Nowe baterie w pulapce 12.02.06, 21:17
                                  Boursin z pieprzem podprowadziłam.
                                  Zamiast połozyłam kawałek etorki. Mniam !
                                  Kran
                                  • vaud Re: Nowe baterie w pulapce 13.02.06, 05:06
                                    Nie wiem, czy Kurz lubi etorke, ale jakby co, dorzucam camembercik.
                                    • jan.kran Re: Nowe baterie w pulapce 13.02.06, 07:26
                                      No to sie przerzucam morbier.Niepasteryzowanym.
                                      K.
                                      • anchan Re: Nowe baterie w pulapce 13.02.06, 10:22
                                        Połykam morbier tracąc godność osobistą i podkładam różę jerychońską, podobno
                                        przyciąga.
                                        • vaud Re: Nowe baterie w pulapce 13.02.06, 23:51
                                          Obok rozy klade takaz ( takousz) trabe i dorzucam tego no elem..en.tata..talera.
                                          • millefiori Re: Nowe baterie w pulapce 13.02.06, 23:52
                                            Podbieram trabe i dokladam koze sw. Maura.
                                            • kanuk Re: Nowe baterie w pulapce 14.02.06, 00:12
                                              az kupilem tego rakleta dzis na lunch !
                                              • vaud Re: Nowe baterie w pulapce 14.02.06, 03:31
                                                ... i co? i co? ewakuowali stolowke? No mow pan, jak bylo! ;-)
                                            • vaud Re: Nowe baterie w pulapce 14.02.06, 03:34
                                              millefiori napisała:

                                              > Podbieram trabe i dokladam koze sw. Maura.

                                              ----> sw. Maur brzmi jak sw. Herezja, sw. Schizma i sw. Ortodoksja. A koza, to
                                              pewnie tylko blogoslawiona, bo ofiarny, to juz koziol, bogu dzieki, Panie swiec
                                              nad jego kozla ( kozlou) dusza...
                                              • brezly Re: Nowe baterie w pulapce 14.02.06, 10:17
                                                Tiaaaa, przypomina mi sie Pratchettowy (z "Wolnych ciutludzi") ser, co tym sie
                                                charakteryzowal ze go trzeba bylo do stolu przyzspilac bo sie rzcual w razie co
                                                na inne sery.

                                                Jak rowniez z innego Pratchetta sytuacja ze babcia Weatherwax znalazla pulapke
                                                na niedzwiedzie. I ze byl problem bo niedzwiedz znalazl ja pierwszy. Ale nie byl
                                                to problem duzy, bo dostal kijem od popsutej miotly miedzy oczy jak Babcia
                                                ladowala. A teraz staral sie w tej pulapce siedziec mozliwie dalekoo od Babci i
                                                myslec o czyms przyjemnym.
                                                • vaud Re: Nowe baterie w pulapce 14.02.06, 16:23
                                                  U Praczeta, to nam sie podobalo, jak ktos zjechal z drzewa wprost na gniazdo
                                                  szerszeni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka