mrug
08.01.06, 01:55
Wiedziony ciekawością zassałem sobie przed chwilą Lao Che "Gusła". Konkretnie,
to Baronova mnie zmusiła. Niemniej, przyjemne to, zaskakująco dobre muzycznie,
a tekstu i tak nie da się zrozumieć.;)
Na mrugowej liście przebojów w tym tygodniu nadal Space Oddity.