vaud
27.03.06, 07:14
Nocna zmiana wita dzienna zmiane. A takze melduje, ze jakby troche wrocila.
Jak rowniez bochen chleba i szpinaku z sola zostawia dla nowo- zwerbowanych (
o.. moj rozmarynie)dziewiarzy.
Teraz tak: ten haczyk przy umywalce u pan, to na moj morelowy szlafrok. Mozna
sobie pozyczac, ale prosze wieszac na miejsce, bo ja czesto potrzebuje,
-jak pan Brezly roztomaite zarciki opowiada,
-albo pani Fiorcia wspomina o Dzudzu ( nie dzudzu w taka noc, to grzech)-
kropki na "z".
Z funduszu reprezentacyjnego - trudne slowo-( zostalo z Dnia Kobiet pare
zloty) nabylam powitalna wode toaletowa Sekret dla kazdej nowej dziewiarki i
dziewiarza ( uniseks zapach, taki nowoczesny jak od Celvina Farenheita, albo
cos.)
Dla pana Ola przytachalam donice ze szczypiorkiem i stawiam na portierni przy
oknie. Do szczypiorku jest twarozek. Pan Olo potrzebuje witamin i bialka na
wiosne.
Herbata z cytryna w termosie. Zw slodzikiem, nie z cukrem. Dobra na
nieczyste - pokontyngowe- sumienie.