Dodaj do ulubionych

Teksańska Masakra tylko po 22

IP: 213.192.65.* 07.06.06, 17:04
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: jr mozna odpalic o kazdej porze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 17:32
      wystarczy zmienic godzine systemowa :-)
      • Gość: Wojtek To czysta fikcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:09
        Zaraz po powrocie z kina dokładnie poczytałem sobie o tych faktach
        autentycznych. Okazuje się, że jakaś rodzinaka latająca z piłą mechaniczną i
        mordująca policjantów w czasie oględzin to tak na prawdę jakiś chory
        psychicznie facet, który BYĆ MOŻE zabił jedną kobietę, i zbeszcześcił wiele
        zwłok ludzkich szyjąc sobie z ich skóry różne przedmioty. I to jest ta cała
        prawda. A tym co piszą, że tacy jak ja gó..no wiedzą to proponuję iść już spać
        bo jest po wieczorynce.
    • Gość: KrzYchU Re: Teksańska Masakra tylko po 22 IP: *.kolnet.com.pl 07.06.06, 18:05
      po 22?? rofl zmieńcie sobie czas na kompie na godzine między 22 a 4 i wszystko
      działa ^^ hf gl
    • Gość: GoZeR Re: Teksańska Masakra tylko po 22 IP: *.optix.pl 07.06.06, 18:13
      akurat, wystarczy tylko zmienic godzinę w windowsie ...
    • Gość: cami jeszcze jeden debilny film... IP: *.pools.arcor-ip.net 07.06.06, 18:16
      dla debilnych ogladaczy z IQ na poziomie kalafiora..
      potam sie dziwimy, ze mlodzi ludzie maja nasrane w glowkach..
      • Gość: popieram re:kalafior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 18:39
        rzeczywiście, kalaf jest idiotą, juz trzeci raz nie zdał!!
    • Gość: marcin Re: Teksańska Masakra tylko po 22 IP: *.mdacc.tmc.edu 07.06.06, 18:29

      "Film oparty został na autentycznych wydarzeniach. 20 sierpnia 1973 roku patrol
      policyjny został wysłany do znajdującego się na odludziu gospodarstwa,
      należącego do Thomasa Hewitta, pracownika miejscowej rzeźni, w małym miasteczku
      w Texasie. Na jego posesji odnaleziono zmasakrowane resztki trzydziestu trzech
      ofiar."

      Najpierw drogi checko zbieraj informacje, a potem pisz w miare wiarygodne
      teksty. Bo powyzsza notka to raczej fantastyka nienaukowa.

      austin.about.com/od/filmindustry/f/thomas_hewitt.htm
    • Gość: m Re: Teksańska Masakra tylko po 22 IP: 82.153.182.* 07.06.06, 18:32
      co za bzdury. Film wcale NIE jest oparty na autentycznych wydarzeniach a Thomas
      Hewitt nie istnieje. Tworcow filmu zainspirowala historia chorego psychicznie
      faceta o imieniu Ed Gein, ktory zabil kilka kobiet (w tym swoja matke) i uszyl
      sobie kreacje z i ich skory.
      • Gość: horroromaniak Re: Teksańska Masakra tylko po 22 IP: 85.222.24.* 07.06.06, 19:01
        Nie wymądrzajcie się jeśli gó.. wiecie. Akurat autor tekstu ma racje. Jeśli
        macie jakieś wątpliwości, to proponuje poczytać na sieci o genezie tego filmu.
        Twórców rzeczywiście zainspirowałą postać Eda Geina z tego prostego powodu, że
        na jego temat mieli mnóstwo informacji. Gdy mieszkałem w Stanach (jakis rok
        temu), przed telewizyjną emisją remake'u Masakry z 2004 roku, puszczono film
        dokumentalny właśnie o tworzeniu wersji oryginalnej. Zostało tam jasno
        powiedziane, że rodzina teksańc\skich kanibali rzeczywiście istaniała. Jeden z
        jej członków rzeczywiście miał na nazwisko Hewitt i to właśnie u niego
        znaleziono skrawki ludzkiej skóry. Tyle, że na tym wiedza o tej rodzince się
        kończy, ponieważ wszelkie najważniejsze akta sprawy znajdują się w policyjnych
        archiwach, a policja (nie wiedzieć czemu) nigdy nie chciała tego wszystkiego
        ujawnić. I to by było na tyle.
    • Gość: konikoni Ed Geina - historia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:07
      17 listopada 1957 roku policja rozpoczęła rewizję domu Eda Geina. Ed podejrzany
      był o dokonanie rozboju i kradzieży w pobliskim sklepie. Uważano też, że ma coś
      wspólnego ze zniknięciem właścicielki owego sklepu, niejakiej Bernice Worden.
      Był on ostatnim klientem, i widziano go wałęsającego się wokół pobliskich
      zabudowań. Jego dom, w opustoszałej okolicy, był wielkim śmietnikiem. Wewnątrz
      wszędzie były śmiecie i gnijące odpadki. Utrudniały poruszanie się po domu.
      Zapach zgnilizny i zepsucia był wszędzie. Kiedy szeryf Artur Schley
      przeszukiwał kuchnie, zauważył że coś kapie mu na marynarkę. Spojrzał w górę i
      jego oczom ukazał się okropny widok. Do sufitu przymocowana była wielka
      padlina. To 'coś' nie miało głowy, wnętrzności były na wierzchu. Szeryf
      pomyślał że to padlina jelenia. Wokół pełno ich było, a teraz jeszcze był na
      nie sezon łowiecki. Jednak gdy lepiej przyjrzał się temu czemuś, zobaczył że to
      ciało kobiety będące w głębokim rozkładzie. Gnijące, wypatroszone zwłoki,
      pozbawione głowy. Bernice Worden, pięćdziesięcioletnia matka jednego z jego
      podwładnych została znaleziona. Podczas dalszego przeszukiwania mieszkania,
      policjanci już wiedzieli, że na tym się nie skończy. Przebywali teraz w
      zagrodzie śmierci. śmiesznie 'patrząca' miska wykonana była z ludzkiej czaszki.
      Abażury i kosze na dokumenty wykonane były z ludzkiej skóry.
      Makabryczne było wyposażenie tego domu. Fotel obity ludzką skórą. Kobiece
      narządy rodne w szklanych gablotkach. Pas zrobiony z ludzkich brodawek,
      ludzkiej głowy, czterech nosów i serca. Im bardziej szukali, tym większe
      okropieństwa odkrywali. Najgorszy chyba był garnitur wykonany z ludzkiej skóry.
      Policjanci zaczęli się gubić, gdy próbowali policzyć ile kobiet zginęło z rąk
      Eddiego.

      Dzieciństwo
      Nasuwa się pytanie: jak dziecko może wyrosnąć na Eda Geina? Bliższa analiza
      jego dzieciństwa pozwoli chociaż częściowo odpowiedzieć na to pytanie.
      Edward Theodore urodził się 27 sierpnia 1906 roku. Rodzice: Augusta i George
      Gein mieszkali w miejscowości La Crosse w Wisconsin. Eddie był ich drugim
      dzieckiem, po Henrym, który był w dniu jego narodzin miał 7 lat.
      Augusta, fanatycznie religijna kobieta, chciała wychować chłopców stosownie do
      swojego surowego kodeksu moralnego. świat dla Augusty pełen był grzeszników i
      chciała uchronić od grzechu swoje dzieci przez codzienne czytanie i rozważanie
      biblii. Bez przerwy powtarzała swoim synom twierdzenia, że kobiety są
      niemoralne i rozwiązłe, mając nadzieję, że to zniechęci ich do jakichkolwiek
      seksualnych pragnień, i przez to uratuje ich przed ogniem piekielnym.
      Augusta była dominującą i twardą kobietą, która wierzyła, że jej światopogląd
      jest jedynym słusznym i prawdziwym. Nie miała problemów z silnym narzuceniem
      swoich przekonań mężowi i synom.
      George, słaby i mający zamiłowanie do alkoholu mężczyzna, nie miał nic do
      powiedzenia w kwestii wychowywania chłopców. Augusta gardziła nim i uważała za
      bezwartościowe stworzenie, które nie potrafi utrzymać stałej pracy i sama
      zajęła się opieką nad ich dziećmi. Brała na siebie nie tylko wychowywanie
      dzieci zgodnie ze swoimi wyobrażeniami ale również finansowe utrzymanie rodziny.
      Zaczęła interesy w branży spożywczej w La Crosse w roku, w którym Eddie
      przyszedł na świat. To spowodowało spory dopływ pieniędzy i podniosło status
      materialny rodziny Gein. Pracowała ciężko i oszczędzała pieniądze aby mogli się
      przenieść w bardziej wiejskie tereny, z dala od zdemoralizowania jakie niosło
      ze sobą miasto i grzeszników je zamieszkujących. W 1914 roku przenieśli się do
      Plainfield, również w Wisconsin, na 195-cio akrową farmę odizolowaną od złych
      wpływów, które mogłyby rozbić rodzinę. Najbliżsi sąsiedzi byli oddaleni prawie
      o ćwierć mili.
      Chociaż Augusta pilnie próbowała trzymać swoich chłopców z dala od świata
      zewnętrznego, to jednak nie udało jej się to do końca, gdyż musieli oni
      uczęszczać do szkoły. Postępy Eddiego w szkole były przeciętne, ale mimo to był
      bardzo dobry w czytaniu. To lektura przygodowych książek i magazynów pobudzała
      wyobraźnię Eddiego i pozwalała mu choć na moment uciec do swego własnego świata.

      Dziwny Eddie
      Koledzy szkolni unikali Eddiego ponieważ był zniewieściały i nieśmiały. Nie
      miał przyjaciół a kiedy próbował takowych zdobyć jego matka beształa go
      niesamowicie. Chociaż niechęć matki do zawierania przez niego przyjaźni smuciła
      go, to jednak uważał ją za wcielenie dobra i wypełniał jej surowe nakazy
      najlepiej jak potrafił.
      Augusta rzadko kiedy była zadowolona ze swoich chłopców i często ich karała,
      myśląc, że ich przeznaczeniem było stać się życiowymi nieudacznikami jak ich
      ojciec. Podczas dojrzewania i przez wczesną dorosłość chłopcy pozostawali
      odizolowani od ludzi z zewnątrz i mieli tylko swoje własne towarzystwo.
      Eddie był wpatrzony w swego starszego brata i widział w nim ciężko pracującego
      człowieka o silnym charakterze. Po śmierci ich ojca w 1940 roku podejmowali się
      dorywczych prac aby finansowo wesprzeć matkę i przyczynić się do utrzymywania
      farmy. Eddie starał się naśladować starszego brata i obaj byli postrzegani
      przez ludzi z miasteczka jako pracownicy godni zaufania, na których można
      polegać. Głównie pracowali fizycznie jako "złote rączki", a Eddie czasem
      również jako opiekun do dzieci sąsiadów. To właśnie opieka nad dziećmi
      sprawiała Eddiemu najwięcej satysfakcji, ponieważ z dziećmi łatwiej mu było się
      związać niż z rówieśnikami. Był pod wieloma względami społecznie i emocjonalnie
      opóźniony w rozwoju.
      Henry martwił się o niezdrowy stosunek Eddiego do ich matki. Przy kilku
      okazjach Henry otwarcie krytykował matkę, co wstrząsało Eddiem. Eddie uważał
      swą matkę za czystą dobroć i martwiło go, że jego brat nie miał tego samego
      zdania na jej temat. To prawdopodobnie były te wydarzenia, które doprowadziły
      do przedwczesnej i tajemniczej śmierci Henry'ego w 1944 roku.
      16 maja Eddie i Henry walczyli z pożarem traw, który miał miejsce
      niebezpiecznie blisko ich farmy. Według policji, obaj udali się w różne
      kierunki aby zgasić ogień. Podczas gaszenia zapadł zmrok i Eddie stracił
      Henry'ego z oczu. Gdy pożar został ugaszony Eddie przypuszczalnie zaczął się
      martwić o brata, który zniknął i zawiadomił policję.
      Policja zorganizowała grupę poszukiwawczą i została zaskoczona, że Eddie
      poprowadził ich dokładnie do "zaginionego" Henry'ego, który leżał martwy na
      ziemi. Policjantów zastanowiło kilka okoliczności dotyczących tej śmierci. Na
      przykład Henry leżał na kawałku ziemi, który nie został tknięty przez ogień i
      miał stłuczenia na głowie.
      Choć Henry został znaleziony w dziwnych okolicznościach, policja szybko
      odrzuciła możliwość zabójstwa. Nikt nigdy nie uwierzyłby, że nieśmiały Eddie
      był zdolny do zabicia kogokolwiek, a zwłaszcza swego brata. Później lokalny
      koroner zaprotokołował, że przyczyną śmierci było zaduszenie się.
      Jedyną żyjącą osobą, która pozostała Eddiemu była jego matka i była ona jedyną
      osobą jakiej potrzebował. Niestety miał swoją matkę wyłącznie dla siebie
      jeszcze tylko przez krótki okres.
      29 grudnia 1945 roku Augusta zmarła. Wstrząsnęło to światopoglądem Eddiego.
      Harold Schechter w swojej książce "Dewiant", opisuje, że Eddie "stracił
      jedynego przyjaciela i jedyną prawdziwą miłość. I był absolutnie sam na
      świecie."
      Pozostał na farmie po śmierci matki i żył z niewielkich dochodów jakie
      przynosiły mu prace dorywcze. Pokoje, w których matka przebywała najczęściej,
      traktował jak relikwie i pozostawił nietknięte przez najbliższe kilka lat.
      Zamieszkiwał na niższym poziomie domu robiąc użytek z kuchni i małego pokoju
      tuż obok niej, którego używał jako sypialni.

      Samotność a kobiety
      Eddie spędzał czas na czytaniu magazynów poświeconych śmierci i przygodowych
      historii. Innym razem zagłębiał się w swoje dziwaczne hobby, z wizytami na
      cmentarzysku włącznie.
      Po śmierci matki Eddie był coraz to bardziej samotny. Spędzał dużo ze swojeg
      • Gość: konikoni Ed Geina - historia II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:12
        Spędzał dużo ze swojego wolnego czasu na czytaniu pop-magazynów i książek o
        anatomii. Pokoje, w których mieszkał pełne były periodyków o nazistach i nie
        tylko. Ze swych lektur Eddie nauczył się wiele o procesie ekshumacji zwłok i o
        anatomii ludzkiego ciała. Te dziwaczne historie stały się jego obsesją i zaczął
        je opowiadać dzieciom, którymi się czasem opiekował. Eddiego cieszyła również
        lektura lokalnych gazet. Jego ulubioną sekcją były nekrologi.
        To właśnie z nekrologów Eddie dowiadywał się o najnowszych przypadkach śmierci
        lokalnych kobiet. Nie mając jeszcze nigdy przyjemności towarzystwa osoby płci
        przeciwnej, zaspokajał swoje pragnienia odwiedzając w nocy groby. Chociaż
        później przysięgał policji, że nigdy nie miał stosunku płciowego z żadną ze
        zmarłych kobiet, które ekshumował ("pachniały zbyt brzydko"), to jednak kilka
        razy pozwolił sobie na przyjemność zdarcia z nich skóry i wkładania jej na
        siebie. Był ciekawy jak to jest mieć piersi i pochwę, często marzył też, że
        jest kobietą. Był zafascynowany kobietami z powodu ich siły i władzy jaką miały
        nad mężczyznami.
        Zebrał całkiem sporą kolekcję części ludzkich ciał, która zawierała m.in.
        obcięte głowy. Pewnego razu odwiedził jego farmę młody chłopiec, którym się
        czasem opiekował. Potem powiedział, że Eddie pokazywał mu ludzkie głowy, które
        trzymał w swojej sypialni. Eddie twierdził, że to były osuszone głowy z
        Południowych Mórz (South Seas), pozostałości po łowcach głów.
        Kiedy młody chłopiec opowiedział to co widział, wszyscy odprawiali go mówiąc,
        że ma zbyt dużą wyobraźnię. Nieco później ludzie zmienili zdanie, kiedy dwóch
        młodych mężczyzn złożyło wizytę na farmie Eddiego. Oni również widzieli
        poucinane kobiece głowy ale uznali je za dziwne kostiumy na Halloween. Zaczęły
        chodzić pogłoski i wkrótce większość mieszczan plotkowała o dziwnych obiektach
        jakie Eddie prawdopodobnie posiadał.
        Jednak nikt nie brał tych historii poważnie dopóki nie zniknęła Bernice Worden.
        Ludzie często żartowali z Eddiego, że ma poucinane głowy a Eddie tylko się
        uśmiechał albo robił aluzje do posiadania ich w swoim pokoju. Nikt nie myślał,
        że mówi prawdę albo może nikt nie chciał uwierzyć, że to może być prawdą.

        Zaginięcia
        Podczas późnych lat 40-tych i 50-tych policja Wisconsin zaczęła odnotowywać
        rosnącą liczbę zaginionych osób. Były cztery sprawy, które całkowicie zmieszały
        policję. Pierwsza to zniknięcie ośmioletniej dziewczynki o nazwisku Georgia
        Weckler, która zniknęła wracając ze szkoły do domu 1 maja 1947 roku. Setki
        mieszkańców i policja przeszukiwały teren w odległości 10 mil od miejsca
        zniknięcia w poszukiwaniu młodej dziewczynki. Niestety, Georgii już nikt nigdy
        nie ujrzał ani nie usłyszał. Nie było dobrych podejrzanych i jedynym dowodem
        jaki miała policja były ślady opon znalezione niedaleko miejsca, w którym
        widziano Georgię po raz ostatni. ślady opon wskazywały na Forda. Sprawa
        pozostała nierozwiązana i nie ruszona przez kilka lat aż do czasu, kiedy
        skazano Eddiego Geina za morderstwo.
        Inna dziewczynka zniknęła sześć lat później w La Crosse, w Wisconsin.
        Piętnastoletnia Evelyn Hartley opiekowała się dzieckiem kiedy zniknęła. Ojciec
        Evelyn próbował kilka razy się dodzwonić do domu, w którym miała być Evelyn ale
        nikt nie podnosił słuchawki.
        Zaniepokojony, niezwłocznie pojechał do tego domu. Nikt nie reagował na dzwonek
        do drzwi. Kiedy zajrzał przez okno zobaczył jeden z butów swojej córki - Evelyn
        i jej okulary na podłodze. Próbował dostać się do domu ale wszystkie drzwi i
        okna były pozamykane. Wszystkie, oprócz jednego - okna do piwnicy z tyłu domu.
        To właśnie przy tym oknie znalazł plamy krwi. Osłupiały wszedł do domu i ujrzał
        ślady walki.
        Natychmiast zawiadomił policję. Kiedy policja przyjechała do domu, znalazła
        więcej dowodów walki z plamami krwi na trawniku przed domem włącznie, jak
        również krwawy odcisk dłoni na sąsiednim domu, ślady stóp i drugi but
        dziewczyny w piwnicy.
        Prowadzono lokalne poszukiwania ale Evelyn nie została nigdzie odnaleziona.
        Kilka dni później policja odkryła kilka zakrwawionych części odzieży należącej
        do Evelyn niedaleko autostrady na obrzeżach La Crosse. Spodziewano się
        najgorszego.
        W listopadzie 1952 roku, dwóch mężczyzn zatrzymało się na drinka w barze w
        Plainfield, przed planowanym polowaniem na jelenia. Victor Travis i Ray Burgess
        spędzili w barze kilka godzin przed wyjściem. Tych dwóch mężczyzn i ich
        samochodu już nikt nigdy nie widział. Zostały przeprowadzone masowe
        poszukiwania, ale nigdzie nie było po nich śladu. Po prostu zniknęli.
        W zimie 1954 roku właścicielka tawerny w Plainfield, Mary Hogan tajemniczo
        zniknęła ze swojego baru. Policja zaczęła podejrzewać przestępstwo kiedy
        odkryła na podłodze ślady krwi prowadzące na parking.
        Policja odkryła też pusty nabój pistoletu na podłodze. Można było tylko
        spekulować co mogło się stać z Mary bo podobnie jak w czterech pozostałych
        przypadkach, nie było żadnych ciał i tylko małe, użyteczne dowody. Jedynym
        wspólnym mianownikiem dla zniknięć był fakt, że zostały dokonane w pobliżu albo
        w Plainfield, w Wisconsin.
        17 listopada 1957 roku, po odkryciu pozbawionego głowy ciała Bernice Worden i
        innych okropnych rzeczy w domu Eddiego, policja rozpoczęła wyczerpujące
        przeszukiwanie pozostałych części farmy i okolicznych terenów. Wierzyli, że
        Eddie może być zamieszany w większą ilość morderstw i że ciała mogą być
        zagrzebane w jego ziemi, prawdopodobnie liczyli, że znajdą ciała Georgii
        Weckler, Victora Travisa i Ray'a Burgess'a, Evelyn Hartley i Mary Hogan.

        Przesłuchanie
        Podczas gdy na farmie trwały "prace wykopaliskowe", Eddie był przesłuchiwany w
        areszcie Wautoma County przez śledczych. Z początku Gein nie przyznawał się do
        żadnego z zabójstw. Jednak po ponad dniu milczenia zaczął opowiadać straszliwe
        historie jak zamordował panią Worden i skąd wziął części ciała znalezione w
        jego domu. Gein miał trudności z zapamiętaniem wszystkich szczegółów, ponieważ,
        jak mówił, był oszołomiony podczas planowania i dokonywania morderstw. Teraz
        przypomniał jak wyciągał ciało pani Worden do swojej ciężarówki - Forda - i
        kasę ze sklepu, i jak zabrał je do domu. Nie pamiętał, że strzelił jej w głowę
        z pistoletu kaliber 22, co - jak później wykazała autopsja - było przyczyną
        zgonu.
        Zapytany o to skąd wzięły się w jego domu inne części ciał odpowiedział, że
        ukradł je z lokalnych grobów. Eddie przekonywał, że nie zabił żadnej z osób,
        których szczątki zostały znalezione w jego domu, poza panią Worden.
        Jednak po dniach intensywnego wypytywania w końcu przyznał się do zabójstwa
        Mary Hogan. Znów twierdził, że był oszołomiony w czasie gdy mordował i nie
        pamiętał dokładnych detali tego co się wydarzyło. Jedyne co pamiętał to fakt,
        że przypadkowo ją zastrzelił.
        Eddie nie okazywał żadnych oznak skruchy czy emocji podczas wielogodzinnego
        przesłuchania. Kiedy mówił o morderstwach i o nocnych eskapadach, kiedy okradał
        groby, mówił bardzo rzeczowo, czasem nawet z lekką ironią. Nie miał pojęcia o
        potworności swoich zbrodni.
        Zdrowie Geina stało pod znakiem zapytania i sugerowano, że podczas procesu może
        zostać uniewinniony z powodu obłąkania. Gein przeszedł serię psychologicznych
        testów, z których wynikało jasno, że był emocjonalnie osłabiony. Psychologowie
        i psychiatrzy, którzy z nim rozmawiali zapewniali, że był schizofrenikiem
        i "seksualnym psychopatą".
        Jego stan przypisywano niezdrowym stosunkom jakie miał z matką i jego
        wychowaniu. Gein najwidoczniej cierpiał z powodu różnych uczuć co do kobiet,
        jego naturalnego zafascynowania seksualnego i nienaturalnego podejścia, które
        wszczepiła mu matka. To miłosno-nienawistne uczucie rosło ciągle i ostatecznie
        wyolbrzymiło się w rozwiniętą psychozę.
        Podczas gdy Eddie przechodził przez kolejne testy i przesłuchania, śledczy
        kontynuowali przeszukiwanie okolic jego farmy. Policja odkryła w tym obszarze
        szczątki dziesięciu kob
        • Gość: konikoni Ed Geina - historia III IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:14
          Policja odkryła w tym obszarze szczątki dziesięciu kobiet. Pomimo zapewnień
          Eddiego, że pozostałe części ciała ośmiu kobiet to właśnie te zabrane z
          pobliskiego cmentarza, policja była nastawiona sceptycznie.
          Wierzyli, że jest wielce prawdopodobnym fakt, że szczątki pochodzą z ciał
          kobiet, które Eddie zamordował. Jedynym sposobem na stwierdzenie czy
          rzeczywiście te szczątki pochodzą z cmentarza było zbadanie tych grobów, które
          Eddie rzekomo okradł.
          Po wielu kontrowersjach co do moralności ekshumacji ludzkich ciał, policja
          ostatecznie otrzymała pozwolenie na odkopanie grobów, o których Ed mówił, że z
          nich wziął znalezione szczątki. Wszystkie trumny nosiły ślady włamań. W
          większości przypadków brakowało ciał, albo ich części.
          Kolejne odkrycie ciała pozwoliłoby nabrać pewności co do tego, że Ed zabił
          więcej osób. 29 listopada, na farmie Eda, policja wykopała zwłoki kolejnej
          ofiary. Prawdopodobnie było to ciało niejakiego Victora Travisa, który to
          zaginął kilka lat temu. Pobrano próbki do analizy i okazało się, że szkielet
          nie należał do Travisa. Były to zwłoki dosyć tęgiej kobiety, w średnim wieku,
          kolejnej zabranej z cmentarza.
          Pomimo starań, policja nie potrafiła połączyć osoby Eda z zaginięciami Victora
          Travisa i trzech innych ludzi, które to osoby zaginęły w okolicy Plainfield.
          Póki co, Ed odpowiadał tylko za morderstwa Bernice Worden i Mary Hogan.

          Sława
          Kiedy policja ujawniła to co znalazła na farmie Eda, wieści te szybko zaczęły
          się rozprzestrzeniać. Reporterzy z całego świata zaczęli przyjeżdżać do tego
          małego miasteczka w Wisconsin. Plainfield stało się sławne, Eddie stał się
          sławny.
          Psychologowie z całego świata zaczęli zastanawiać się co kierowało Edem. W
          latach pięćdziesiątych, jego przypadek był bardzo sławny. Jego sprawa ta była
          typowym przykładem przypadku tak zręcznie łączącego w sobie nekrofilię,
          transwestytyzm i fetyszyzm. Nawet dzieci które znały wyczyny Eda śpiewały o nim
          piosenki i opowiadały żarty. Te żarty miały nawet swoją nazwę, "Geiner's" i
          szybko stały się popularne na całym świecie.
          W Plainfield mieszkający tam ludzie przezywali istny najazd reporterów,
          zasypujących ich pytaniami o Eda. Niektórzy z nich dali się wciągnąć w ta
          manię, i stawali się płatnymi informatorami. Plainfield stało się znane na
          świecie jako miasteczko niesławnego Eda Geina.
          Większość ludzi mówiła o Edzie same dobre rzeczy, niektórzy mówili, że jest
          normalnym człowiekiem. Niczym się nie wyróżniał. 'Miał dziwne zęby i równie
          dziwne poczucie humoru.' Nikt nie sądził, że może popełniać tak okrutne
          zbrodnie. Jednak prawda była zupełnie inna. Ten mały, nieśmiały, spokojny
          człowiek był tak naprawdę mordercą, niszczącym groby zboczeńcem.
          Po tym jak Ed spędził trzydzieści dni w zakładzie dla umysłowo chorych, po tym
          jak został uznany za niepoczytalnego, nie mógł być sądzony jako winny
          morderstwa pierwszego stopnia. Ludność z Plainfield wyrażała swoje
          niezadowolenie, ludzie mówili, że Ed nie byłby w stanie zamordować pani Bernice
          Worden. Póki co, była tam mała grupa ludzi którzy mogli wpłynąć na decyzję
          sądu. Eddie został przeniesiony do Central State Hospital w Waupun, w stanie
          Wisconsin. Jego farma została wystawiona na aukcję, razem z resztą rzeczy które
          do niego należały.
          Tysiące ciekawskich ludzi przybyło do Plainfield by zobaczyć co zostało
          wystawione na aukcję. Kilka jego rzeczy zostało sprzedanych, między innymi
          samochód, meble, instrumenty muzyczne. Spółka która się tym zajmowała pobierała
          od każdego ciekawskiego opłatę wysokości 50 centów. Mieszkańcy Plainfield byli
          tym faktem oburzeni. Uważali że dom Eda staje się 'muzeum obłąkanego' i mieli
          nadzieje, że władze miasta szybko coś z tym zrobi, że to zakończy. Mimo tego,
          że spółka została zmuszona do zaniechania pobierania opłat, mieszkańcy nadal
          byli niezadowoleni.
          Wczesnym rankiem, 20 marca 1958 na farmę Eda została wezwana straż pożarna. Dom
          Eda stał w płomieniach. Wokół było pełno gapiów. Policja była pewna, że za
          pożar odpowiedzialni są właśnie ci ludzie, gdyż w domu nie było żadnej
          instalacji elektrycznej, która mogła doprowadzić do pożaru. Pomimo dochodzenia
          w tej sprawie, nigdy nie znaleziono winnych.
          Gdy Ed dowiedział się o pożarze, powiedział zwyczajnie: "Tak bywa".
          Chociaż ogień zniszczył większość, z tego co należało do Eda, wiele rzeczy
          udało się ocalić. To co zostało, nadal sprzedawane było na aukcji. Jak już
          wspomnieliśmy, jego Ford sedan z 1949 został sprzedany za 760 dolarów. To ten
          sam Ford, którego Ed używał do przewożenia zwłok. Wszyscy chcieli mieć ten
          samochód. Człowiek który kupił to auto, później wystawiał go na widok
          publiczny, zarabiając na tym 'samochodzie demona Geina'. Ludziom z Plainfield
          wydawało się, że fascynacja Edem nigdy się nie skończy.

          Więzień doskonały
          Po spędzeniu dziesięciu lat w zamkniętych zakładach dla obłąkanie chorych, sąd
          uznał, że Ed może mieć proces. Postępowanie rozpoczęło się 22 stycznia 1968
          roku. Proces miał zdecydować czy Ed był winny, czy tez nie - z powodu swojej
          choroby umysłowej - był winny śmierci Bernice Worden. Właściwy proces rozpoczął
          się 7 listopada 1968 roku.
          Ed uważnie przyglądał się siedmiu świadkom. Byli to pracownicy laboratorium, w
          którym przeprowadzono autopsję Bernice, były i ówczesny szeryf. Dowody które
          zostały zgromadzone przeciwko Eddiemu pozwoliły sędziemu podjąć decyzje już po
          tygodniu. Eddie został uznany winnym morderstwa pierwszego stopnia. jednak z
          powodu tego, że uznano go niepoczytalnym podczas popełniania morderstwa, po
          pewnym czasie został uznany za nieświadomego swego czynu i
          niejako 'oczyszczony' z winy. Po skończonym procesie został przewieziony do
          zamkniętego stanowego zakładu dla osób chorych psychicznie.
          Rodzina Bernice i Mary, jak również rodziny ludzi których groby zostały
          zniszczone nigdy nie uważały by sprawiedliwości stało się zadość. Uważali, że
          Ed uniknął kary ponieważ opłacił sądy. Jednak ci ludzie nic nie mogli zrobić by
          cofnąć, by zmienić decyzję sądu.
          Eddie miał pozostać w szpitalu, gdzie mógł spokojnie wydawać zarobione
          pieniądze, gdzie mógł spokojnie żyć. Żyć szczęśliwie i komfortowo.
          Oto krótki opis Eda jako pacjenta:
          Eddie był w szpitalu szczęśliwy, może nawet szczęśliwszy niż kiedykolwiek w
          życiu. Dość dobrze dawał sobie radę z innymi pacjentami, ale większość
          przemyśleń zatrzymywał dla siebie. Nadal był wytrwałym czytelnikiem. Lubił
          regularne rozmowy z psychologami i swoją pracę - polerowanie kamieni i inne
          formy terapii zajęciowej. Rozwijał swoje zainteresowania i pozwolono mu wydawać
          zarobione pieniądze na niedrogie drobiazgi.
          Ogólnie rzecz biorąc Eddie był bardzo uprzejmym, pojętnym pacjentem, jednym z
          niewielu, których 'szaleństwa' nie trzeba było nigdy zwalczać lekami. W każdym
          razie, potrafił w niepokojący sposób ciągle gapić się na pielęgniarki i
          personel płci żeńskiej w ogóle, który zastanawiał się nad jego światopoglądem -
          ciężko było w ogóle stwierdzić, że był jakoś szczególnie zwariowany...
          Dyrektor szpitala zapewniał reporterów, że Gein był wzorowym pacjentem. 'Gdyby
          każdy z pacjentów był taki jak Eddie, nie mielibyśmy w ogóle z nimi problemów.'

          26 lipca 1984 roku, po wieloletniej walce z rakiem, Ed Gein zmarł. Został
          pochowany na cmentarzu w Plainfield, obok swojej matki, niedaleko grobów, które
          przed laty niszczył.


          Przygotował Michał Filipczak
          na podstawie Crime Library
          • Gość: marqr Ed Geina - historia III i IV RP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 09:57
            Mamusia Eda wychowywala rowniez czolowke naszych elit politycznych z pod znaku
            PiS i LPR. Czy widzicie te same fascynacje?
      • Gość: Wojtek Errata do historii Ediego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:21
        Powtarzam, że jedyną zbrodnią jaką mu udownodniono było zamordowanie tej
        sklepikarki. Po latach zaczęto się zastanawiać czy nie zabił też brata.
        Wszytskie pozostałe szczątki jakie znaleziono u niego w domu z
        najprawdopodobniej !!!!! (z bardzo bardzo dużym stopniem prawdopodobieństwa)
        pochodziły z korpusów ludzkich jakie Edi wykopywał na cmentarzu.
        Moim zdaniem to są bajki. A już najbardziej żałosne jest pokazanie w firmie jak
        w trakcie wizji likalnej dwóch policjantów zostaje zamordowanych. Pokazuje się
        to tak jak by z oryginalnego materiału policyjnego - i wciska się ludziom, że
        to jest fim na faktach autentycznyhc. Czy wy nie rozumiecie że to jest
        komercja. Zaznaczam, że jestem fanem filmu, ale traktuje to wyłącznie za to
        czym to jest czyli FIKCJĘ.
        • Gość: horroromaniak Re: Errata do historii Ediego IP: 85.222.24.* 07.06.06, 19:25
          Na faktach autentycznych to Ty sie Wojtuś co najwyżej możesz cofać do przodu..
          • Gość: ala Re: Errata do historii Ediego IP: *.icpnet.pl 07.06.06, 20:07
            Czepiasz się.
    • Gość: cuchillo Re: Teksańska Masakra tylko po 22 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.06.06, 19:16
      to wszystko wyżej nieważne.

      wazne że oryginał z lat 70tych ubiegłego wieku to najstraszniejszy horror
      świata:-)
      • Gość: boi dudek Re: Teksańska Masakra tylko po 22 IP: *.retsat1.com.pl 07.06.06, 20:09
        Czy widział już ktoś na torrentach?
    • at_work Polską Masakrę Piłką Nożną możesz obejrzeć 07.06.06, 21:00
      przed 22, już teraz

      _
      PIŁKA NOŻNA
    • Gość: ja Re: Teksańska Masakra tylko po 22 IP: *.cdmpekao.com.pl 07.06.06, 21:41
      jak to w amerykanskich filmach "na faktach autentycznych"
      jezeli jest jakis kryminal z np. Los Angeles 1980 roku to przewaznie jedynymi
      naprawde "faktami" sa 2 informacje
      1) istnieje takie miasto jak Los Angeles
      2) rok 1980 naprawde byl i to miasto istnialo w tym roku

      szczegolnie jest to denerwujace w przypadku filmow "historycznych opartych na
      faktach..." made in usa - przypomina mi to ksiazke "historia zsrr" i jej
      pierwszy rozdzial "historia starozytna zsrr" !!!! (SIC! - mialem te ksiazke w
      reku)

      pozdrawiam
      ja
    • Gość: tege Zabawna bajeczka ;] IP: *.icpnet.pl 07.06.06, 21:55
      zwlaszcza moment, w ktorym ociezaly, spasiony koles z pila mechaniczna w reku
      goni i dogania mlodego, wysportowanego chlopaka :D
    • Gość: Sie Wie Re: Teksańska Masakra tylko po 22 IP: *.utati.net 08.06.06, 00:33
      BullShit:

      www.snopes.com/movies/films/chainsaw.asp
    • Gość: janusz Re: To dla debili , tylko po 22 -giej. IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 08.06.06, 03:50
      To jest koszmar, jaki pobyt jest na tandetę i obscenę ?
      • Gość: piter Re: To dla debili , tylko po 22 -giej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 08:25
        zmieniłem godzinę w Windozie między 10 a 4 i dupa, nie działa :/
    • Gość: wczesny lepiej nie mowic jak uruchomic w godzinach .. IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.06.06, 08:27
      dziennych bo giertych bana zalozy..:)
    • Gość: Wolf JEAH!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 09:38
      Texas... rulez
    • swd1959 Nic nie rozumiem 08.06.06, 09:43
      "Pasja" leciała o 20-tej. gdzie tu logika?
    • Gość: m marketingowe zagrywki IP: 82.153.182.* 08.06.06, 11:42
      drogi horrormaniaku,
      troche dystansu......to ze znaleziono u kogos szczatki skory (zapewne w
      niejednym amerykanskim domostwie) nie znaczy wcale, ze film jest oparty na
      faktach. To sie nazywa marketing...bzdury..tak samo jak blairwitch project, czy
      wolf creek i tysiac innych horrorow, ktore sa 'niby' oparte na faktach.
    • Gość: m Teksańska Masakra tylko po 22 IP: 82.153.182.* 08.06.06, 11:43
      i wcale nie trzeba mieszkac w Ameryce, zeby obejrzec dokument o powstawaniu filmu.
      • Gość: horroromaniak Re: Teksańska Masakra tylko po 22 IP: *.agora.pl 08.06.06, 11:56
        Może i nie trzeba, ale w polskiej telewizji na takowy nie trafiłem.. A dokument
        może był jedną wielką ściemą - tego już nie wiem.
    • Gość: ofca gdzieeee?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 00:31
      gdzie moge znalesc trailer tego filmu :> bo jak szukam po necie to znjaduje
      tylko stara wersje :/ nawet po polnocy :/ pomocyyyy i dziekuje z gory!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka