ogabignac
22.10.06, 10:37
Znowu nie palę.
To 375 próba rzucenia palenia.
Teraz trwa od 1 października czyli trzy tygodnie.
Najdłuższa trwała 2 miesiące.
Najkrótsza - półtora dnia.
Niepalenie spowodowało powrót węchu i to każdego dnia coraz ostrzejszego.
Zapachy jesieni, te opadłe liście i zapach wilgoci znad pól - ech żyć nie
umierać.
Ale zmysł powonienia to nie tylko przyjemności a zwłaszcza w mieście.
Teraz idę po klatce schodowej i wiem kto akurat podsmaża cebulkę a kto
kiszoną kapustę.
A najgorszych smrodziarzy czyli palaczy papierosów poznaję na kilomert - tfuu!