brezly
27.10.06, 12:10
27 listopda 2006, 7.42 150 mega w kodzie binarnym. Zostalo 12 mega. Czuje sie
napchany. Ten skladak ESC ma wyjatkow zle wygladajacy port z wylotem na
sciane, ktora wymaga juz malowania.
Do 11.58 spokoj w szufladzie. Dochodze do wniosku ze wszystkie nozyczki sa
glupie. Prawie jak wypiasane dlugopisy. Dobrze ze nie chodza stadami.
12.02 - Czyszczenie, te 120 mega mp3 od razu nie wygladalo na cos madrego. I
po co bylo sciagac? Jakies glupie 50 kilo pdf do i przetaczamy na laptotopa.
Aha, peweni znowu drukarka nie dziala i trzeba miec rozklald jazdy ze soba.
Smiechu warte. Ale port lapotpa ladny. Zlacze jak Porto Fino.
12.06. Kieszen. Czy nie mozna tych paierowych chusteczek nosic gdzie indziej?