Dodaj do ulubionych

traumatyczny esemes

26.07.07, 19:31
od Pani Fiorki:
KROSNO PADŁO!
obawiam się, że już więcej nie napiszą :-(
Obserwuj wątek
    • around_the_sun Re: traumatyczny esemes 26.07.07, 19:35
      ładne rzeczy się tam dzieją o ile to dzianiem nazwać mozna :)
      • jan.kran Re: traumatyczny esemes 26.07.07, 19:36
        Polaczymy sie transcedentnie z Dziewiarzami w Oj !!!
      • immanuela Re: traumatyczny esemes 26.07.07, 19:37
        no, jak Mat łapie Dziewiarki za kolana, żeby kankana nie tańczyły? :-)))
        • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 27.07.07, 22:51
          do tego celu używałem szydełka :)
          • lira_korbowa Re: traumatyczny esemes 27.07.07, 23:15
            Inkryminowany esemes zwizualizowałam jako zdobycie (po długim oblężeniu)
            podkarpackiego miasta (niegdyś wojewódzkiego).
            • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 27.07.07, 23:21
              Bar padł :)
              • lira_korbowa Re: traumatyczny esemes 27.07.07, 23:40
                Bar wzięty! ;-)
                (Ech, jutro byłaby okazja, a mnie czczyć i suszyć każą....)
                • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 27.07.07, 23:55
                  a co jest jutro, że tak niezbyt dyskretnie zapytam? :)
                  • lira_korbowa Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 00:06
                    Znaczy jest testowanie metodyczne, systematyczne, regularne i mocno naukowe
                    win - ze szczególnym uwzględnieniem relacji smaku do ceny. Do tego wykonywany
                    jest ąturaż jedzeniowy pasowny do regionu, ewtl. rozciągający się na aspekty
                    pozażarciowe.
                    Taka niewinna rozrywka staruszków.
                    PS. Myslę, że Derekcja powinna docenić prowadzenie skrupulatnych protokołów i
                    dokumentacji fotograficznej.
                    • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 00:18
                      ależ rzecz to oczywista, przestudiowałem cztery tomy Parkera i nie tylko :)
                      • lira_korbowa Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 00:41
                        Rzecz cała zrodziła się była z nostalgii za młodością (chyba wystarczy
                        hasło "Sophia"). Od tegośmy zaczęli.
                        PS. Wtedy to właśnie powstało określenie "bukiet ujemny".
                        • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 00:42
                          za mojej jeszcze ,,Sophii" nie było, ale Haga trwała od stuleci. Dobranoc :)
                          • lira_korbowa Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 00:55
                            Dobranoc :-)
                            Ps. Już tak nie przesadzaj z tym "za mojej...". Mój pies tropiący ma niezły
                            węch.
                            • millefiori Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 08:02
                              Chyba mlodosciowo i w pelnoprawnie nabywczo zaczynalo sie od Egri Bikawer;
                              potem nadciagnela Sofia... gdzies po drodze platala sie Avia... a czy
                              pamietacie wino czerwone wytrawne Gellala (algierskie)?
                              • zielonamysz Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 08:53
                                Tak tak!!!
                                Gellala to bylo to !! Od tego zaczynalam.
                                Ach! ono chyba naprawde bylo dobre.
                                Lepsze od Sofii o klka głów.. W swom czasie odbylam wycieczke z Almaturem ktorą
                                roboczo nazwalam Sladami EgriBikaver czyli objazd winnic Ach!
                                Moge zaswiaczyc, ze jak sie pije od rana i wino jest niewstrzasniete ani
                                mieszane to mozna wypic w ciagu dnia 12 szklanek completnie bezkarnie.
                                Tansza byla szklaneczka wina od szklaneczki herbaty i wszedzie gdziesmy cumowali
                                ,pod kazdym zameczkiem na kazdym ryneczku nie wspominajac wytworniach i
                                piwnicach bylo , kusilo i wabilo.Cudny to byl wyjazd. Szczegolnie muszkaty mi
                                smakowaly Te kupne tu to zupelnie nie to. Powtorzylabym... bo i jedzenie
                                wegierskie kocham ponad inne..
                                • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 11:57
                                  na początku była alpaga :)
                                  • lira_korbowa Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 12:03
                                    Poddawana obróbce termicznej ;-)
                                    • around_the_sun Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 13:31
                                      Nigdy nie zapomnę cieczy o nieokreslonym smaku pod nazwą "Jantar".
                                      • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 14:10
                                        to była bursztynówka, na bursztynie z tej komnaty przez faszystów ukrytej pędzona :)
                                        • immanuela Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 14:17
                                          a czy ktoś palił DS-y, albo Alberie, albo Yugo?
                                          (kto pali Yugo, żyje niedługo, mi się tu nasunęło).
                                          • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 14:22
                                            ja metodą prób i błędów natury organoleptycznej (Mazury, Giewonty, Caro,
                                            Carmeny, Extra-mocne, Ligerosy, Partagosy, sporadycznie Gitany) postawiłem na
                                            ,,Sporty", przemianowane potem na ,,Popularne". Problem był podczas
                                            zagranicznych wojaży, szczególnie tych dłuższych, tam przyzwyczajałem się z
                                            braku laku do Cameli bez filtra. Po przygodzie z Golden Americanami trwa romans
                                            z niebieskimi LM :)
                                            • lira_korbowa Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 14:39
                                              Mój pierwszy to było, haha Marlboro (polskiej produkcji), albowiem długo byłam
                                              harcerką.
                                              Rozpoczęłam od HB z darów. Yugo i owszem, a także Kosmosy, Kimy, Caro, Klubowe
                                              krakowskie, Radomskie, Zefiry, Opale, Carmeny...
                                              W Danii kręciłam sama.
                                              Od 15 lat wiernie Marlboro Lights 100's.
                                              • around_the_sun Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 14:55
                                                Zaczynałam od Piastów,
                                                przeszłam przez wiekszość tego "dobrodziejstwa" które wymieniliście,
                                                źle wspominam Gitany z którymi kiedyś przesadziłam i odchorowałam,
                                                dobrze, bardzo dobrze wspominam Caro, te pierwsze, w błękitnych paczkach.
                                                • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 15:19
                                                  a Mazury w dziesiątkach tylko ja pamiętam? ;)
                                                  • olo53 Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 18:18
                                                    Monsignore ktus degustował?
                                                  • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 28.07.07, 21:34
                                                    to dla niemowląt, którymi niestety niestety nie jesteśmy
                                              • millefiori Re: traumatyczny esemes 29.07.07, 07:18
                                                Pani Liro, pani mi blizniaczkou odnalezionou!
                                                • zielonamysz Re: traumatyczny esemes 29.07.07, 11:11
                                                  Boszsze!! Co ja tu robiou!

                                                  Jedyne doswiadczenia moje to jakies takie dlugie cienkie paierosy mentolowe,
                                                  very pretensjonalne, ktore popalalam siedzac godzinami w Harendzie, i mialo to
                                                  miejsce na pierwszym roku studiow.
                                                  I sie nie zaciagalam-jak Clinton, raczej szamałam kolejne wuzetki lukajac dookola.
                                                  Potem sie przenioslam na dol, gdzie już pilam piwo,przestalam sie wyglupiac z
                                                  papierosami,zarlam salatke jarzynowou, brizole z pieczarkami i zdarzalo mi sie
                                                  upic z Himmilsbachem.
                                                  O moje wielkiej milosci do meza przyszlego lkajac opowiadalam babci klozetowej
                                                  bardzo zaprzyjaznionej Ach Jak tam bylo milo Cale studia spedzilam w tej piwnicy.
                                                  I to jedne i drugie.
                                                  A te dzieci teraz tak sie uczou.I uczou. I co one bendą wspominac.
                                                  • mateuszwierzbicki Re: traumatyczny esemes 29.07.07, 11:42
                                                    też doceniam błogosławiony czas naszych studiów i współczując dzisiejszym studentom.
                                                  • millefiori Re: traumatyczny esemes 30.07.07, 06:02
                                                    Pani Zielona, w tej Harendzie siedzialysmy, zahaczajac o sie czasowo. A wuzetki
                                                    zawsze byly, nawet w najglebszym czasie kartkowym. Himilsbach bywal, wylacznie
                                                    na dole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka