Dodaj do ulubionych

Poziomki smażę

28.06.03, 15:10
Wlasciwie to nie wiem jeszcze co z nich zrobic, nie mam przepisu. Ktos
wspominal o poziomkach takich do herbatki. Pospieszcie z przepisem zanim
zrobi sie konfitura!



Obserwuj wątek
    • anka1 Re: Poziomki smażę 28.06.03, 15:37
      Chatka najlepiej je zamroz. wszystkie przetwory z poziomek ( oprocz soku )
      wychodza straszliwie gorzkie. przynajmniej u nas tak bylo :)
    • chatka_ Re: Poziomki smażę 28.06.03, 15:43
      Bedzie konfitura, posmazylam troche, teraz odstawiam z ognia, jak ostygna znowu
      je podgotuje i to juz chyba bedzie wszystko! Aha i sloika po musztardzie czy
      koncentracie musze poszukac, bo nic wiecej z tego nie wyjdzie. Malenstwo ale
      mam nadzieje ze slodkie i pelne aromatu, specjalnie zrywalismy je popoludniem
      by jak najwiecej slonca mialy w sobie!
      • chatka_ Re: Poziomki smażę 28.06.03, 15:47
        Ania za pozno, nie mialam pojecia, jadlam niedawno jeszcze z zeszlorocznych
        zapasow i nie byly gorzkie!W herbatce mam nadzieje ze nie bedzie czuc!
        • anka1 Re: Poziomki smażę 28.06.03, 15:55
          oby !
          to milego smazenia. ja znikam .
          pa !
          • ralston Re: Poziomki smażę 28.06.03, 22:22
            A ja tam wolę świeże poziomki od przysmażanych... I pantenol do tego nie
            potrzebny, a przy smażeniu różnie bywa ;)
            • chatka_ Re: Poziomki smażę 28.06.03, 23:50
              Panthenol to sie przydaje nie do smażenia a po smażeniu...podczas zbierania
              poziomek! :)
              • nxa Re: Poziomki smażę 29.06.03, 02:11
                Jak jeszcze nazbierasz to wersja dla dzieci:
                Zupa poziomkowa na mleku
                Składniki:
                Poziomki, cukier, mleko, kwaśna śmietana.
                Przygotowanie:
                Poziomki przebrać, usuwając nadpsute owoce, umyć pod strumieniem bieżącej wody,
                pozostawić na sicie do odsączenia. Gdy będą suche, przełożyć do wazy
                przesypując cukrem i zalać mlekiem. Śmietanę ubić z cukrem na krem, włożyć do
                wazy, wymieszać i natychmiast podawać. W taki sam sposób można przyrządzić zupę
                malinową lub truskawkową, uważając, aby nie rozgnieść owoców.

                I wersja dla starszaków:
                Likier z poziomek
                75 dag dojrzałych poziomek,
                3/4 l spirytusu (95%),
                50 dag cukru
                Poziomki przebrać, umyć, osączyć i usunąć szypułki. Przełożyć do szklanego
                naczynia i zalać spirytusem. Naczynie szczelnie zakorkować i odstawić na
                tydzień, wstrząsając codziennie. Po tym czasie zlać płyn znad poziomek do
                innego naczynia przez lejek z watą. Poziomki lekko rozgnieść, zasypać cukrem i
                wymieszać. Naczynie zakorkować i zostawić w ciepłym pomieszczeniu, aż do
                rozpuszczenia się cukru (2 - 3 tygodnie). Co kilka dni wstrząsać naczyniem, w
                celu lepszego wymieszania zawartości. Powstały syrop zlać znad poziomek przez
                lejek z watą do naczynia z poprzednio odlanym ekstraktem spirytusowym.
                Pozostałe poziomki zalać 1/2 szklanki wody, wymieszać przez wstrząsanie, zlać
                płyn przez lejek z watą do ekstraktu i syropu. Wymywanie powtórzyć jeszcze raz,
                zużywając znów 1/2 szklanki wody. Połączone płyny pozostawić na 2-3 tygodnie do
                sklarowania, po czym zlać likier znad powstałego osadu do butelek.

                I tak najlepsze są prosto z krzaczka :)
                • chatka_ Re: Poziomki smażę 29.06.03, 10:52
                  Ciagle nie moge sie przekonac do połączenia mleko + surowe owoce. Kefir smietna
                  tak, ale mleko, nawet jesli przegotowane, to...tym bardziej apetyt mi odbiera:(

                  Masz racje poziomki jak rowniez truskawki najlepsze sa prosto z krzaczka, jak
                  sie je zbiera blizej wieczora to az pekaja od soku i aromatu! Wystarczy jednak
                  ze zerwane poleżą do nastepnego dnia i ta witalnosc w nich gasnie :(
              • ormond Re: Poziomki smażę 29.06.03, 14:13
                A co to jest Panthenol (???) bo chyba nie chodzi o Panteon rzymski, ktory sie
                spalil, wiec moze jakiz zwiazek ze smazeniem....???
                • janiolka Re: Poziomki smażę 29.06.03, 14:17
                  ormond napisał:

                  > A co to jest Panthenol (???) bo chyba nie chodzi o Panteon rzymski, ktory sie
                  > spalil, wiec moze jakiz zwiazek ze smazeniem....???

                  taki srodek w aerozolu na poparzenia, wyglada jak biala piana
                  • ormond Re: Poziomki smażę 29.06.03, 14:19
                    Aaaa
    • ralston Re: Poziomki smażę 15.03.04, 17:01
      Szukałem w sklepach Pu-Erha poziomkowego. Różne spotykałem: karmelowy, moccate,
      cytrynowy, pomarańczowy, żurawionowy, ale poziomkowych nie mają...
      • poziomk Re: Poziomki smaz˙e˛ 03.03.05, 14:31
        nie trzeba szukac poziomK jest na forum ;-)
    • ralston Re: Poziomki smażę 12.10.04, 09:19
      Jeszcze jeden owocowy wątek tu był... :)
      • chatka_ Re: Poziomki smażę 03.03.05, 14:15
        Jeszcze jeden watek kulinarny :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka