Dodaj do ulubionych

Uff... przebrnąłem...

31.07.03, 09:46
Uff... udało się przebrnąć przez wszystkie posty napisane podczas mojej
nieobecności (to oczywiście kosztem nie przeczytanej jeszcze korespondencji
służbowej - tu zostało jeszcze 190 mail-i, ale mówią, że robota nie
zając... :). Raz jeszcze dziękuję Wam Nxa i Awee za opiekę nad forum.
Miło jest do Was wszystkich powrócić. :)
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: Uff... przebrnąłem... 31.07.03, 10:13
      bycie adminem to ciezka praca :)
      • chatka_ Re: Uff... przebrnąłem... 31.07.03, 10:27
        Dobrze nim nie byc i nie musiec, ale co jesli chciec i nie miec kiedy (i byc na
        urlopie :)
    • awee Re: Uff... przebrnąłem... 31.07.03, 23:48
      ralston napisał:

      > (...) Raz jeszcze dziękuję Wam Nxa i Awee za opiekę nad forum. (...)

      A może starczy tych podziękowań ? Zwłaszcza, że nie byłam ochotnikiem ;)

      ...a mnie wolnego to nawet nie zaproponowano...
      • all2 Re: Uff... przebrnąłem... 01.08.03, 00:24
        A chciałabyś??? :))))
        • awee Re: Uff... przebrnąłem... 01.08.03, 00:38
          all2 napisała:

          > A chciałabyś??? :))))

          zaproponować zawsze można, potem się zobaczy :)))))
          • all2 Re: Uff... przebrnąłem... 01.08.03, 01:00
            Jak chcesz to ja mogę wnieść do Ralsa... W końcu zasłużyłaś mu się tym
            transparentem i w ogóle :)))
            Ralston, dasz urlop Awee?
            • ralston Re: Uff... przebrnąłem... 01.08.03, 09:24
              all2 napisała:


              > Ralston, dasz urlop Awee?

              Żartujesz chyba? Jak mógłbym się obejść bez niej przez kolejny, powiedzmy
              tydzień?
              • awee Re: Uff... przebrnąłem... 01.08.03, 09:29

                Rals!!! - zobaczysz zaraz wykasuje Twój wpis ;)))

                / ...jeszcze nie cofnął uprawnień... /

                PS JAKI KOLEJNY TYDZIEŃ ??
                • ralston Re: Uff... przebrnąłem... 01.08.03, 09:50
                  Mnie nie było przez blisko trzy tygodnie, każdy kolejny to przedłużenie
                  rozłąki :)
                  • awee Re: Uff... przebrnąłem... 01.08.03, 10:17
                    ralston napisał:

                    > Mnie nie było przez blisko trzy tygodnie, każdy kolejny to przedłużenie
                    > rozłąki :)


                    ...z łąki róż nici... :(

                    W firmie nie chcą na razie mnie nigdzie puścić...
                    ...i mówią, że mam siedzieć na TT przynajmniej do września... ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka