aanneett 20.11.07, 22:30 www.funforever.net/archives/tea-time/ no to siup. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
morfeusz_1 Re: tea time 22.11.07, 13:39 a niech stracę te dwa pociągi,herbaty tu się z wami napiję bo dobra nie pojadę tym o 14:10 i 15:15 pojadę elektrycznym o 15:30... siorbać można oczywiście ? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: tea time 22.11.07, 14:43 Jeżeli cichutko i bez głośnego przełykania, to owszem. Czego zaparzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: tea time 23.11.07, 08:51 Jak etykieta to etykieta - tylko po japońsku - na kucki, herbata pita z podstawek i dolewana przez piękną gejszę. A kapcie proszę zostawić w przedpokoju;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: tea time 04.01.08, 10:03 Eeee teraz to kto ma czas na etykietę. Szybkie siorbnięcie z kubasa najcześciej odchodzi. Czas zimowy może sprzyja trochę porządnemu piciu herbaty - takiej parzonej w imbryku i pitej pomału przy kominku... Odpowiedz Link Zgłoś