Dodaj do ulubionych

i co teraz?

15.12.07, 19:25
Wyjustowalam sobie niechcacy zwoje mozgowe i uwazam nagle, ze
grawitacja zalezy od skladu chemicznego ciala grawitujacego.:-(
Obserwuj wątek
    • kanuk Re: i co teraz? 15.12.07, 19:41
      jusci!
      • lira_korbowa Re: i co teraz? 15.12.07, 20:01
        Teraz z Ciebie Justysia (Orzelska np.)
        • brezly Re: i co teraz? 15.12.07, 20:04
          No np. jak olej w glowie deuterowany, to od razu widac. Np. szklanka ciezkiej
          wody jest ciezsza :-)
          • lira_korbowa Re: i co teraz? 15.12.07, 20:07
            Panie B., gdzie Pan się podziewał, jak się Pan podziewał?
            • brezly Re: i co teraz? 15.12.07, 20:13
              W pl. bylem. Linie Odry na 1.5-4 km przekroczylem.
              Zadanie konduktoru Eurocity "Wawel" po pl. stronie niewinnego pytania ze wody w
              kranie w WC brak wywolalo u niego szk alergiczny na natretnego pasazera i
              dluzszy wywod o tym ze on piec dni przed stanem wojennym pracowac zaczal i od
              paru lat ciagle widzi ze Polacy czepiaja sie polskiej obslugi. W Niemczech wagon
              moze byc zimny i nikt Niemcom slowa nie powie. Wystarczy ze wejdzie polska
              obsluga i juz jest stos pretensji i wymawianie im ze nie trzymaja standardow. A
              oni musza byc konduktorami, elektrykami, hydraulikami i matkami pocieszylkami
              znerwicowanych pasazerow. Potem co przechodzil to sie kolo mnie zatrzymywal i
              plakal nad swoja przyszla emerytura i ciaglym porownywaniem PKP do Deutsche
              Bahn. I to przez jeden przytkany kran, kurcze.
              • lira_korbowa Re: i co teraz? 15.12.07, 20:23
                Kran, mówi Pan...?
              • szubad Re: i co teraz? 16.12.07, 00:52
                >I to przez jeden przytkany kran, kurcze.

                Pan sugeruje, ze przez ten jeden właśnie? Ha! A może Pan wtedy dotknął
                praprzyczynę wszelkiej dysharmonii wszechświata! To prawie jak znaleźć
                kamień...tfu kran filozoficzny :-)
                • zielonamysz Re: i co teraz? 16.12.07, 06:55
                  A pani Milka tyz zaginela w ojczyznie zdaje sie naszej. Tylko Kran przeciez w Oslo.
              • khadroma Re: i co teraz? 16.12.07, 10:07
                brezly napisał:
                Wystarczy ze wejdzie polska
                > obsluga i juz jest stos pretensji i wymawianie im ze nie trzymaja
                standardow.

                Lepiej trzymac sie standardow niz chwiac niebezpiecznie na nogach
                wskutek zmiennej grawitacji.;-)
                • brezly Re: i co teraz? 16.12.07, 11:34
                  Ech, ta ciazaca nam wszystkim grawitacja:-)
                  • khadroma Re: i co teraz? 16.12.07, 11:37
                    Dzieki grawitacji nawet mezczyzni zaciazyc moga.;-)))
                    • brezly Re: i co teraz? 16.12.07, 11:45
                      Aczkolwiek sam proces zaciazania w niewielkim stopniu stopniu grawitacje
                      wykorzystuje. Hydraulika i dyfuzja, zwiekszanie szans przez masowosc, slad tego
                      ze zycie z wody wyszlo. Bardziej to przypomina dzisiejszy przemysl
                      medialno-rozrywkowy niz high-tech, zadna tam precyzja, sprawdzeni dostawcy,
                      nanoskala i kontrola jakosci pod mikroskopem. Raczej sie rzuca na prawo i lewo
                      tanie propozycje, cos chwycic musi. Skad, kurcze ten zachwyt nad sprytem Natury,
                      • khadroma Re: i co teraz? 16.12.07, 11:52
                        brezly napisał:
                        > Hydraulika i dyfuzja, zwiekszanie szans przez masowosc,

                        Racja. Jedna porcja nasienia zawiera miliony, jesli nie miliardy
                        plemnikow. A przeciez potrzebny jest tylko jeden.
                        Zycie cisnie sie bezczelnie na swiat.:-)
                        • brezly Re: i co teraz? 16.12.07, 12:12
                          Jak sledzie, normalnie :-)
                          • kanuk Re: i co teraz? 16.12.07, 13:08
                            taki sledz to i cisnie i prze.
                            Panstwo w wieku produkcyjnym? ;-))
                            • khadroma Re: i co teraz? 16.12.07, 13:23
                              Reprodukcyjnym chyba...:-D
                            • khadroma Re: i co teraz? 16.12.07, 13:24
                              kanuk napisał:

                              > taki sledz to i cisnie i prze.

                              Az sie przecisnie?
                              • brezly Re: i co teraz? 16.12.07, 13:28
                                -Prze pan, panie sledziu?
                                -Prywam, zdarza sie.
                                -A szanowna pani sledziona?
                                -Prywa, jak jej spleen nie ogarnie.
                                • defendo Re: i co teraz? 16.12.07, 14:33
                                  Ławicą lecą i ławą nacierają, spryciule.
                                  Tyrają tyralierą jak qń pod górę ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka