brezly
07.01.08, 10:36
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42178&w=73877430&a=73877430
W warunkach smsowo-kolejowych kiedys nam z Immcia cos takiego wyszlo:
Płynałem na swego przetwór do Peanu
Róż wkurza tę zielonosć i jak udka słodzi
Ród dali mąk umiejący, śrut kwiaty uwodzi
Pomijam kolorowe ostrogi butanu
Jeżozwierz wypada, idzie, rogi, nie tu Panu
Patrzę, bo niewiast szukam przodowniczek z Łodzi
Wydala, odwłok pyszczy, by w czółenkach chodził
Ot, wyszedł swetr, odeszła palma Amsterdamu
Bójmy, kaj licho…
Ciągu dalszego brak. Prosiemy dorobic.