brezly 25.02.08, 11:10 "baobab zweszyl wiosnu i obrasta w nowe galezie i liscie. ...sciski kolektywne". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
around_the_sun Re: Pani Fiorcia do Akordeonu 25.02.08, 11:33 ściskamy paniom Fiorcie, Akordeon aż westchnął całom pojemnosciom miecha:) Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Pani Fiorcia do Akordeonu 25.02.08, 11:36 W istocie, ściskamy. Zwęszyłam wiosnę takoż, niczym baobab, niczym akordeon wzdycham, choc pojemność miecha nie ta ("już płuca przeżarte szkorbutem"). Trza pomysleć nad nowom sygnatorkom. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Pani Fiorcia do Akordeonu 25.02.08, 13:01 U pani przezarte a ja w tej celi ponurej i gluchej Sciski dla pani Fiory na wygnaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Pani Fiorcia do Akordeonu 25.02.08, 13:17 Odsciski indywidualne dla Pani Fiori:) Od pierwszego nalezy sie Jej spodziewac ? K. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Pani Fiorcia do Akordeonu 25.02.08, 15:09 Pani Fiorcia donosi ze medytuje. Jak sie wziac za paczke co wazy 68 kg i zostala przez dostawcow meblanych cisnieta bez balkon do mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Fiorcia do Akordeonu 25.02.08, 18:48 a może lewitacją ją? Uściski niedźwiedzie dla pani Fiorci. Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Pani Fiorcia do Akordeonu 25.02.08, 21:00 Najlepszego na nowym, paczke wez dzwignią, czy lepi dzwigniom:) Odpowiedz Link Zgłoś