Gość: Fajka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.04.08, 11:16
Zapraszam osoby, które relaksują się... sprzątając :) Ja dostaje szału,
siedząc przed telewizorem. Wytrzymam tak 15 min i muszę wstać i coś robić.
Szorować łazienkę, kuchnię. Uwielbiam widzieć efekt, tego co robię :)
Najbardziej odpręża mnie... mycie dywanów! Mam dość mięsisty dywan koloru kawy
z mlekiem, zwierzęta w domu i jak czyszcze moim leciutkim Twinem TT i widzę,
jak dywan się robi 'jak nowy', to od razu poprawia mi się humor. Wiem, dziwna
jestem, ale to chyba dziedziczne, bo moja mama również jest takim
sprzątaczkoholikiem ;) Byleby mieć w domu dobrej jakości sprzęt (bo ciężkie,
buczace odkurzacze z obrzydliwymi workami to nie dla mnie) i fajnie pachnące i
czyszczące płyny.