Dodaj do ulubionych

Dialogi o kulturze

24.09.03, 10:09
Wczoraj byłem świadkiem ożywionej dyskusji na temat kultury. Osobistej.
Miejsce akcji: parking pod dworcem Warszawa Centralna. Bohaterowie: Kierowca
(K), Parkingowy (P). Głosy wzburzone po obu stronach, zacietrzewienie na
twarzach i wzajemne pretensje o brak kultury osobistej. Przytaczam fragment
dialogu. W oryginale, bez cięć i upiększeń. Osoby o słabych nerwach i
podupadające na zdrowiu z powodu jesieni proszę o zgaszenie monitorów :)

K: Proszę Pana to jest po prostu oburzające, żeby Pan jako pracownik parkingu
używał wobec klienta słowa "w pizdu"!
P: No tak, ale niech Pan zwróci uwagę, że bez pańskich "kurw" też byśmy się
dogadali...
K: O wypraszam sobie! Moja "kurwa" była w zupełnie innym kontekście niż
pańskie "w pizdu!"!

Prawda, że piękne? :))) Nawet nie wiedziałem, że można w ten sposób rozmawiać
o kulturze... I jak tu nie zgodzić się z tym, że podróże kształcą? ;)))
Obserwuj wątek
    • habitus Re: Dialogi o kulturze 24.09.03, 10:37
      Bardzo kulturalnie sobie porozmawiali. To brzmi jak osławiony dialog
      intelektualisty z chamem.
      Cham: - Kurwa twoja mać.
      Intelektualista: -Polemizowałbym.
      • saunne Re: Dialogi o kulturze 24.09.03, 10:40
        :-))))

        I rozmowy o kulturze od czegoś trzeba zacząć...
        • ralston Re: Dialogi o kulturze 24.09.03, 10:43
          Myślę tak sobie, że Bareja sam sobie tych dialogów do filmów nie wymyślał. On
          je musiał brać z obserwacji...
    • aand Re: Dialogi o kulturze? 24.09.03, 10:43
      ralston napisał:

      > Wczoraj byłem świadkiem ożywionej dyskusji na temat kultury. Osobistej.
      > Miejsce akcji: parking pod dworcem Warszawa Centralna. Bohaterowie: Kierowca
      > (K), Parkingowy (P). Głosy wzburzone po obu stronach, zacietrzewienie na
      > twarzach i wzajemne pretensje o brak kultury osobistej. Przytaczam fragment
      > dialogu. W oryginale, bez cięć i upiększeń. Osoby o słabych nerwach i
      > podupadające na zdrowiu z powodu jesieni proszę o zgaszenie monitorów :)
      >
      > K: Proszę Pana to jest po prostu oburzające, żeby Pan jako pracownik parkingu
      > używał wobec klienta słowa "w pizdu"!
      > P: No tak, ale niech Pan zwróci uwagę, że bez pańskich "kurw" też byśmy się
      > dogadali...
      > K: O wypraszam sobie! Moja "kurwa" była w zupełnie innym kontekście niż
      > pańskie "w pizdu!"!
      >
      > Prawda, że piękne? :))) Nawet nie wiedziałem, że można w ten sposób rozmawiać
      > o kulturze... I jak tu nie zgodzić się z tym, że podróże kształcą? ;)))


      Czy tutul nie powinien brzmiec: Dialogi o "kulturze". Potwierdza sie tez moja
      opinia o przyjezdnych do Warszawy - oderwanych od korzeni, przenoszacych swoje
      obyczaje, starajacych sie udowodnic swoja "stolecznosc" tym którzy w stolicy sa
      krócej od nich..

      I pozwole sobie zauwazyc ze w tym dialogu chyba nie ma kulturotwórczego
      odzialywania, raczej slowotwórcze - ale o ogromnej sile emocjonalnej. Czasami
      inaczej sie nie da... Niestety.
      • awee Hmmmm.... 24.09.03, 11:05


        > ralston napisał:
        > I jak tu nie zgodzić się z tym, że podróże kształcą? ;)))

        Głupio to zabrzmi ale napiszę że polemizowałabym :) Nie trzeba nigdzie się
        ruszać i podróżować do innych miast, aby usłyszeć m.in takie dialogi

        > aand napisał:
        > I pozwole sobie zauwazyc ze w tym dialogu chyba nie ma kulturotwórczego
        > odzialywania, raczej slowotwórcze - ale o ogromnej sile emocjonalnej. Czasami
        > inaczej sie nie da... Niestety.

        Ooo... język polski ma tyle emocjonalnie nacechowanych słów że da się inaczej.
        A jeśli nadużywa się jednego rodzaju wyrażenia to już nie jest odziaływanie
        emocjonalne tylko można to nazwać dziwnym przerywnikiem między innymi słowami z
        których tworzy się sensowne zdanie
    • ogabignac Re: Dialogi o kulturze 24.09.03, 11:24
      Kultura a kultura osobista to chyba dwie różne rzeczy.
      W kraju nad Renem Kultura osobista to Benehmen albo Hoefichkeit
      a człowiek o wysokiej kulturze technicznej czesto może być prostym chamem.
      U moich rodaków często razi głośne zachowanie Niemców w resturacjach.
      Oni tak się zachowują nie tylko np. w Hiszpanii ale i u siebie.
      Głośna rozmowa, głośny śmiech czy głośne wydmuchiwanie nosa są normą.
      Dla nich brakiem kultury jest zapach potu czy czosnku z ust.
      No i przerywników k. czy ch. też się nie słyszy.
      Nie jestem germanofilem i niesugeruję to co lepsze a co gorsze.
      Co kraj to obyczaj.
      Pozdrawiam po dawnym niepisaniu:)
      • habitus Re: Dialogi o kulturze 24.09.03, 17:48
        ogabignac napisał:

        > Pozdrawiam po dawnym niepisaniu:)
        A gdzie się podziewałeś?
        • ogabignac Re: Dialogi o kulturze 24.09.03, 23:46
          Najpierw krotki pobyt u Radka w Brnie
          a potem znowu praca i praca...
          11 lub 12 godzin w pracy plus po godzinie dojazdu
          daje mi niewiele szans by byc tu z Wami w ciagu dnia.
    • anahella Ralston a Ty mejle odbierasz? 24.09.03, 18:43
      Przepraszam za off topic
      • ralston Re: Ralston a Ty mejle odbierasz? 24.09.03, 22:25
        anahella napisała:

        > Przepraszam za off topic
        >


        Jeśli tylko ktoś je wysyła, to odbieram.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka