Dodaj do ulubionych

Kciuki bardzo

30.06.08, 08:10
bym prosila, jesli moge, od teraz - teraz do jakiegos poludnia, jeszcze nie wiem.

Prooosze!!! Jedyne skuteczne dziewiarskie!

Kurz dziewiarski dziarski raznym krokiem porannym.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 08:20
      Czymamm pani Kurzowa az iskry lecom.
      • around_the_sun Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 08:32
        Też czymam.
        • brezly Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 08:34
          Pani Eraundowa!
          Pani zas w robocie?
          To powiem pani jak to wygladalo wczoraj. Noc ciemna a na dworcach, dookola i po
          placach siedza na ziemi takie grupki. Apatycznawe. Ale rozchodzic im sie nie
          chce. I taki zal czuc. No to sie w parach mieszanych soba zajmuja. Co uwazam za
          sluszne i jak najbardziej wskazane.
          A Espanolom sie nalezalo bo rownych se nie mieli.
          • audrey.h Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 09:37
            należało sie jak psu cośtam. ale Niemcy początkowo dawali wycisk, trochę się bałam.

            Pani Kusz - zamówione kciuki już się robią :)
            • lira_korbowa Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 09:40
              Zaciskam!
              Chociaż ta łyżka z jogurtem niebezpieczne ewolucje wykonuje.
              • greta.garbon Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 09:45
                W intencji: niech się ziszczą plany pani Kurz
                pl.youtube.com/watch?v=CK0uwoc0plk
              • zielonamysz Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 09:47
                Zaciskam. Łał jak ja bede pracować z zacisnietymi ale jakos trzymam mentalnie.
                Musi sie udac , musi udac. Metoda Cuego tak to sie nzazywalo w Forsytach..
                • zielonamysz Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 09:48
                  h dokladamm. Do For itd..
                  • cordatatilia Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 10:19
                    czym czym czuwaj!
                    meld na stanowisku czymacza ;)))
          • around_the_sun Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 11:14
            Panie Brezly, aha, aha :)
            A ja tak, w robocie, niektore sie urlopujom i jest mus nadrabiać.
            Ale kciuków nie puszczam.
            • brezly Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 11:18
              Iwogule evivaespania, nonie?

              Choc pewnie na Plaza de Catalunya radosc byla taka jak na Kurfürstendamm :-)
              • vaud Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 18:30
                poslusznie melduje sie na rozkaz
                • vaud Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 18:34
                  dzieki temu, ze czymam, to pan V moze pakowac teraz walizy. Dziekuje
                  pani Effko, za ten effekt uboczny czymania.
                  • brezly Re: Kciuki bardzo 30.06.08, 18:47
                    I slusznie, bo tak wlasnie nalezy wykonywac przyjazne sugestie, pani Wutko :-)
                    • ewakurz Re: Kciuki bardzo 01.07.08, 08:56
                      Hej, hej, hej, hej, Allah akbar!
                      Tu Kurz z podziekowaniami. Sluchajta, to wcale nie zarty z tym
                      kciuczeniem, wiem, i coraz bardziej sie przekonuje.
                      Rys historyczny: chyba pierwszy watek kciukowy powstal w 2005 i
                      pojawia sie regularnie.
                      ( nawias: mam takie niejasne statystyczne wrazenie, ze jam, Kurzowa,
                      glowna kciukowa, czyli dziewiarka co najmniej trzyma ster ;))
                      Podlug mych skromnych obserwacji, kciuki skutaczne sa nieporownanie
                      liczniejsze od nieskutecznych, o ktorych mi zreszta nic nie wiadomo.
                      Sprawozdanie: bardzo nie chcialam, aby ci, co mieli ze mna gadac,
                      robili to po angielsku. Jednak uczynili to. Niemniej zdalam sobie z
                      tego faktu sprawe, jak cala impreza byla od dawna skonczona, bo tak
                      wlasciwie ( nie smiac sie tam pani Wutko) to nie zauwazylam roznicy.
                      A gwarantuje Wam, ze mam kupe dobrych powodow, aby zauwazyc :))
                      Znaczy, powtarzam z przekonaniem ( autentycznym), niezmierzona jest
                      potega kciukow.
                      Dzieki :))
                      Kusz.
                      • brezly Kurz, spocznij 01.07.08, 09:02
                        To tak Effka:

                        1. Po pierwsze primo, natymchmiast by sie nalezalo jakos to w oporgramowanie
                        przerobic, jakies "kciuki-cookie" mi sie wizualizujom.
                        Ciasteczko na kciuki takie, moze byc babeczka, co tam.

                        2. Po drugie. Kurz ma braki. I Kurza brakuje. I nie tylko tu, ale tam gdzie Kurz
                        pewnie, w sposob dla Kurzow nietypowy nie dotarl. Bierze te trzewiki i leci tu
                        do Viki. No:
                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42178
                        No. I ogolne "w ogole", co nie?
                        • ewakurz Re: Kurz, spocznij 01.07.08, 09:37
                          Jusz Kusz poszetl :)
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42178&w=81571870
                          Vitay, vitay, dzien do Br :))
                          Co do nietypowego dla Kurza niedotarcia: imho, niedotarcie jest jak
                          najpardziej kurzowotypowe, istn'it?

                          Ad1 natomiast, to tak, tak po trzykroc! "Zjedz mnie", powiedzialo
                          cookie do Alicji :)
                          • brezly Re: Kurz, spocznij 01.07.08, 09:43
                            ewakurz napisała:


                            > Co do nietypowego dla Kurza niedotarcia: imho, niedotarcie jest jak
                            > najpardziej kurzowotypowe, istn'it?

                            Nie mylmy "niedocierania [do]" (Kurz aktywny) z "niedaniem wytrzec sie" [Kurz w
                            trwaniu, pasywny, choc bojowego ducha].

                            A w ogole to "vacuum cleanery" powinny sie zajac tym co mowi ich nazwa i czyscic
                            proznie, co nie?

                            >
                            > Ad1 natomiast, to tak, tak po trzykroc! "Zjedz mnie", powiedzialo
                            > cookie do Alicji :)
                            • ewakurz Re: Kurz, spocznij 01.07.08, 09:55
                              Dzieki, slodki Br, rzeczywiscie rabnelam sie w aktywach i pasywach,
                              a tys mnie przywrocil kartezjanskosci :)

                              Nie wiem czemu, vakumkliner mi zwizualizowal, jak tata Arwenn grozil
                              corce, ze jak wyjdzie za Aragorna to spedzi wieksza czesc swego
                              elfiego zycia prezchadzajac sie po lasach.

                              I przy okazj melduje wych.

                              Sciski, sciski i jeszcze sciski.

                              Kusz.
                              • brezly Re: Kurz, spocznij 01.07.08, 09:57
                                ewakurz napisała:

                                > Nie wiem czemu, vakumkliner mi zwizualizowal, jak tata Arwenn grozil
                                > corce, ze jak wyjdzie za Aragorna to spedzi wieksza czesc swego
                                > elfiego zycia prezchadzajac sie po lasach.

                                Pani Kurzowa :-DDDDDDDDDDDDDDDd
                                Lepiej jak z mopem po lasach?
                                • ewakurz Re: Kurz, spocznij 01.07.08, 09:59
                                  Nu, z mopem to sie czlek chociarz nie zgubi....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka