Dodaj do ulubionych

k o l c z y k i

16.02.09, 16:49
Zapraszam na picasaweb.google.pl/weronika.allegro
Znajduje się tam szeroka oferta kolczyków.
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: k o l c z y k i 16.02.09, 17:12
      fakt..szeroka...
      czy kolczyki robione są maszynowo?
      • kanuk Re: k o l c z y k i 16.02.09, 17:36
        widzialem podobne w sklepie wedkarskim ?
        • modliszka61 Re: k o l c z y k i 16.02.09, 17:54
          Jeden z moich kotów zjadł kiedyś wstążeczkę do zawiązywania kwiatków.
          Po dwóch dobach udało mu się oddać coś bardzo podobnego. ;-}
          • olo53 Re: k o l c z y k i 16.02.09, 23:12
            Watek wedkarski jest inspirujacy, miedzy 3 i 4 koralik dodac koreczek, pioreczko niewielkie miedzy 2 i 3 na koncu wiadomo haczyk
            • millefiori Re: k o l c z y k i 16.02.09, 23:16
              Haczyk do muchy, a Kot-ficzkę do blystki.
              • millefiori Zazalenie 16.02.09, 23:22
                No, musze to w koncu powiedziec.
                W czasach gdy panowala moda na bizuterie z częsci elektronicznych, majac juz
                niezla kolekcje opornikow w roznych rozmiarach i funkcjach broszkowych,
                bransoletowych i naszyjnikowych, w rozmaitych barwach i konfiguracjach,
                zglosilam wytwarzajacym bizuty kolegom zapotrzebowanie na kolczyki z diod
                luminescencyjnych. Wowczas (cwierc wieku temu z okladem) problemem technicznym
                nie do przeskoczenia okazalo sie wlasciwe dyskretne zrodlo zasilania rzeczonych
                diodowych kolczykow, bo mialy mrugac przeciez. I do tej pory, mimo zdecydowanego
                postepu technicznego i miniaturyzacji nie doczekalam sie...
                • brezly Re: Zazalenie 17.02.09, 08:45
                  millefiori napisała:

                  > No, musze to w koncu powiedziec.
                  > W czasach gdy panowala moda na bizuterie z częsci elektronicznych, majac juz
                  > niezla kolekcje opornikow w roznych rozmiarach i funkcjach broszkowych,
                  > bransoletowych i naszyjnikowych, w rozmaitych barwach i konfiguracjach,
                  > zglosilam wytwarzajacym bizuty kolegom zapotrzebowanie na kolczyki z diod
                  > luminescencyjnych. Wowczas (cwierc wieku temu z okladem) problemem technicznym
                  > nie do przeskoczenia okazalo sie wlasciwe dyskretne zrodlo zasilania rzeczonych
                  > diodowych kolczykow, bo mialy mrugac przeciez. I do tej pory, mimo zdecydowaneg
                  > o
                  > postepu technicznego i miniaturyzacji nie doczekalam sie...

                  Czy to bylo wtedy jak wladza walczyla z opornikami w swetrach? :-9
                  • millefiori Re: Zazalenie 17.02.09, 09:51
                    brezly napisał:

                    > millefiori napisała:
                    >
                    > > No, musze to w koncu powiedziec.
                    > > W czasach gdy panowala moda na bizuterie z częsci elektronicznych, majac
                    > juz
                    > > niezla kolekcje opornikow w roznych rozmiarach i funkcjach broszkowych,
                    > > bransoletowych i naszyjnikowych, w rozmaitych barwach i konfiguracjach,
                    > > zglosilam wytwarzajacym bizuty kolegom zapotrzebowanie na kolczyki z diod
                    > > luminescencyjnych. Wowczas (cwierc wieku temu z okladem) problemem techni
                    > cznym
                    > > nie do przeskoczenia okazalo sie wlasciwe dyskretne zrodlo zasilania rzec
                    > zonych
                    > > diodowych kolczykow, bo mialy mrugac przeciez. I do tej pory, mimo zdecyd
                    > owaneg
                    > > o
                    > > postepu technicznego i miniaturyzacji nie doczekalam sie...
                    >
                    > Czy to bylo wtedy jak wladza walczyla z opornikami w swetrach? :-9

                    Tak, tak, tak, wlasnie wtedy!:)
                    • brezly Re: Zazalenie 17.02.09, 09:59
                      Ojojojoj, pani mnie to pisze na priwa, bom zainteresowan :-.)
                      • millefiori Re: Zazalenie 17.02.09, 10:03
                        brezly napisał:

                        > Ojojojoj, pani mnie to pisze na priwa, bom zainteresowan :-.)
                        A, to sie coponiektorzy koledzy elektrycy w takie jubilerstwo bawili.
                        Z przyjemnoscia, panie Brezly. Fot dokumentalnych nie zrobie, bo bizuty zalegaja
                        w domostwie rodzinnym, jesli jeszcze...:-)
                        • brezly Re: Zazalenie 17.02.09, 10:12
                          Mniem sie to przyda, bo pani wie, nie? :-)
                          • millefiori Re: Zazalenie 17.02.09, 10:26
                            No wiem, wiem. Cos mi ostatnio przeblyslo z tamtych lat w konwersacji
                            wspomnieniowej i pomyslalam, ze panu by sie przydalo.
                            O, wiem, zima stulecia 86/87 i jazda na biegowkach w sylwestra po ulicach
                            Warszawy...
                            • brezly Re: Zazalenie 17.02.09, 10:27
                              Pani rzuci dorbny rzucik. W ogole niech pani sie dziergu spodziewa za czas jaki.
                              Wie pani, te pociagi :-)
                              • millefiori Re: Zazalenie 17.02.09, 10:32
                                Posztrykuje. Ach, doczekac sie nie moge, wiem, pociagi, i podziwum pelna...
            • ostatni_koralik Re: k o l c z y k i 16.02.09, 23:27

              koralik nie będzie nic korkował ani zahaczał,
              chce posiadać ucho normalnych rozmiarów
              • olo53 Re: k o l c z y k i 16.02.09, 23:35
                no tak, wtedy jeszcze nie bylo niebieskich, zrobie ci niebieskie
                • millefiori Re: k o l c z y k i 17.02.09, 09:54
                  olo53 napisał:

                  > no tak, wtedy jeszcze nie bylo niebieskich, zrobie ci niebieskie
                  Dzieki,panie Olo, poprosze:) Niebieskich nie bylo, fakt, a te jak najbardziej,
                  pod kolor ocząt...
              • millefiori Re: k o l c z y k i 17.02.09, 09:53
                Pomysl obejmowal kolczyk diodowy z bateryjka w zapieciu. Dioda miala byc zielona
                albo biala i mrugajaca.
                • modliszka61 Re: k o l c z y k i 17.02.09, 17:15
                  millefiori napisała:
                  > albo biala i mrugajaca.

                  Jako te przylkejane muszki co to bladość wypielęgnowanego lica podkreślały i
                  drogę pocałunkom wskazywały.
                  A teraz,po ćwierćwieczu,nadal Pani tak ich pragnie? ;-}}
                  • millefiori Re: k o l c z y k i 18.02.09, 11:32
                    Niezmiennie;) W materii kolczykowej to raczej ciekawosc pomyslodawcy: jak taka
                    realizacja moglaby wygladac.
                    Co do muszek - jak dotad piegi swietnie sie sprawuja:)
                    • modliszka61 Re: k o l c z y k i 18.02.09, 21:39
                      millefiori napisała:
                      > Niezmiennie;)

                      Moje pytanie było tendencyjne i na Pani odpowiedź pozapalały mi się wszystkie
                      diody i syrenka zawyła,Jako specjalistka w tej dziedzinie zasugeruję,że diody
                      omiatające rytmicznie twarz,nadają jej wygląd,że tak powiem,ogrowaty i
                      nieświeży.W Pani wieku najbardziej wskazany starożytny pektorał,nakładany na
                      pierś łabędzią,Tam mają się ogniskować łakome spojrzenia. Baterię płaską 4,5
                      V,zasilającą diody umocowane sprytnie w pektorale,można bezpiecznie umieścić w
                      gorsecie.Ma też ona inne pożyteczne zastosowanie,a mianowicie w momencie
                      nieodpartej ochoty powiedzenia jakiegoś głupstwa,szybko przyłożyć elektrodę do
                      języka.
                      Działa,jak natura chciała..
                      • millefiori Re: k o l c z y k i 18.02.09, 21:49
                        Gleboko wdzieczna za troske i dbalosc o przystajace podeszlemu wiekowi dodatki
                        dopytam sie tylko, czy ten gorset to aby po to, by sie nie ugiac pod ciezarem
                        pektoralu wraz z bateria?
                        • modliszka61 Re: k o l c z y k i 18.02.09, 23:08
                          Proszę się nie frasować starością,bo gorset to najlepszy przyjaciel
                          kobiety.Baterie wkłada się zamiast silikonowych poduszeczek w miseczkach typu
                          push up.Tak czyni artystka La Tigresa del Oriente(ur 1945 r)i wygląda zawsze
                          młodzieńczo tudzież ponętnie,czego i Pani życzę. ;-}}

                          www.youtube.com/watch?v=yVVjQwesLJ8
                          Pektoralik gustowny i skromny nosi dumnie.
                          • around_the_sun Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:19
                            Pani Fiurko, usiłuje rozbujać wyobraźnie
                            żeby ujrzeć paniom w stroju a'la La Tigresa del Oriente,
                            ale widać wyobraźnia moja ograniczona jest.
                            Choć ze względu na wiek podeszły może sama powinnam se sprawić?
                            • brezly Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:23
                              Dzien dobry Sloneczko:-)

                              Ale takie lamparcie okryjledzwia to byl hit lat 80' jak pomne, albo nie? I
                              grzywa na mokra Wloszke.

                              To ja polece Mokrym Wlochem:

                              www.wrzuta.pl/audio/5VD6wyn9sK/artur_andrus_-_zabierzcie_mi_gitare
                              • around_the_sun Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:27
                                a spryskiwacz do kwiatków (cześć Brezu:)) to masz do mokrego Włocha?
                                • brezly Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:29
                                  Tak, ale glownie sluzy do odstraszania Kota! :-)
                            • millefiori Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:31
                              Pani Aroundowa,od bujania wyobraznia w obie strony mozna zawrotu głowy dostac :))
                              Ilez to kreatywnych, radosnych chwil jeszcze przed nami! Idziemy na zakupy?
                              • around_the_sun Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:34
                                Prawdaż pani Fiurko? aż się dusza raduje :)
                                Idziemy na zakupy, o kozaczkach nad kolano żebyśmy nie zapomniały.
                                • millefiori Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:37
                                  O, tak, dobrze, ze pani przypomniala, a do nich kabaretki ze szwem, dopiszmy do
                                  listy. I rękawiczki za łokiec. Takie czarne z czerwona koronka i na odwrot
                                  widzialam przed Walentym na wystawie.
                                  • brezly Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:37
                                    I do tego pilotka z orlim piorem.
                                    • millefiori Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:40
                                      A nie helm Brunhildy???
                                      • around_the_sun Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:41
                                        i fryzjera pani zanotuje, bez trwałej ondulacji ani rusz!
                                        • millefiori Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:43
                                          Och, w karbowanca czy a la ciasny baranek? I czy tlenimy sie, czy tez na rudo
                                          idziemy, przy okazji?
                                          • around_the_sun Re: k o l c z y k i 19.02.09, 13:07
                                            hmmm, może jedna tleniona a druga na rudo, szaleć to szaleć.
                                        • brezly Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:44
                                          Helm Brunhildy dla pan i drag queens. Ewentualnie mozna takie unisex, cos miedzy
                                          helmem Brunhildy a pickelhauba.
                                          • millefiori Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:46
                                            I na lato, sandalki na platformach wiazane dluuuuugiiiiimi rzemykami, az do
                                            kolan. Taka lydka a la baleron, np.
                                            • brezly Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:50
                                              O wiele okrutniej wygladaly latem stopy damskie uwiezione w takich butach z
                                              plastki z dziurkami. Przez te oczka, czesto czesciowo noszace na obwodzie
                                              nieobciete platki polimeru z wtryskarki - wygladalo na swiat umeczone cialo.
                                    • modliszka61 Re: k o l c z y k i 19.02.09, 09:43
                                      Dzień dobry.
                                      Zachęcam gorąco Panie do zakupu kostiumu.Odejmuje lat trochę na gwałt,ale za to
                                      dodaje młodzieńczości.Czego Paniom szczerze życzę. ;-}}}
                                      www.youtube.com/watch?v=zpcDZHIcg6Q

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka