Dodaj do ulubionych

XXVI Ksiega W/W

10.05.09, 21:49
Przebiegam z torba, ekspresem i resztka zmielonej kawy do oddania w troskliwe
rece na czas nieobecnosci (wypiska w kadrach); pocztowki bede wysylac po
dopadnieciu do laczy.
Pani Zielona, w czerwcu jestem w Wawie i sie pisze obiema lapami. W sierpniu
tez bede i jak wyzej.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: XXVI Ksiega W/W 10.05.09, 23:18
      Siedze w Kolku po nocach i sie dziwuje swiatu :-)
      • immanuela Re: XXVI Ksiega W/W 10.05.09, 23:48
        że ciemno? ;-)
        • brezly Re: XXVI Ksiega W/W 10.05.09, 23:50
          Na te chwile ze swiat tak szumi :-) Czeeee-eesc!!!
          • immanuela Re: XXVI Ksiega W/W 10.05.09, 23:51
            no czeeeeeść! :-)
            • brezly Re: XXVI Ksiega W/W 10.05.09, 23:58
              Tez stoisz przy tasmie?
              • immanuela Re: XXVI Ksiega W/W 11.05.09, 00:00
                jeszcze chwilę. A ty do której?
                • brezly Re: XXVI Ksiega W/W 12.05.09, 06:52
                  Wpelz ponocny.
                  Ostatni dzien pracowniczy tu. Jeszcze cos wymyslilim i za godzine bedziem probowac.
                  • brezly Odpracowniczam sie z miejscowosci G 13.05.09, 07:55
                    i udaje do miejscowosci P.
                    • zielonamysz Re: Odpracowniczam sie z miejscowosci G 13.05.09, 08:17

                      A ja wrocilam z miejscowosci B z uczuciami mieszanemi ciut zmieszana
                      i stawiam wam herbatke i mkne zaraz na szkolenie w sprawie win
                      bordowskich czy godzinne wiec nie wiem czy bede jeszcze zdolna dzis
                      do czego acz mam plannnn MIlego!
                      • szubad Re: Odpracowniczam sie z miejscowosci G 14.05.09, 23:52
                        rzodkiewką i solą się witam od proga
                        • millefiori Przebieg piatkowy 15.05.09, 08:51
                          Z kawa, dzien dobry, nareczem prania, torbami, plikiem dokumentow miedzy jednym
                          a drugim rozjazdem, a posrodku wizyta z autem na kontrole techniczna, narzucona
                          odgornie data i godzina przez miejscowe wladze odrebnym pismem z instrukcja.
                          Melduje, zesmy sie z panem Brezlym odnalezli bezblednie dzieki panabrezlowej
                          przytomnosci w umowionym miejscu w miescie P i natychmiast ruszylismy w
                          dziewiarska sesje miedzypociagowa metrem z jednego dworca w okolice nastepnego,
                          do Tramwaju - jakos tak sie podroznie nazewniczo pozbiegalo. Po drodze wpadlismy
                          w pulapke zastawiona przez metro, przez co okrzyk "a niech to drzwi scisna!"
                          nabiera nowego znaczenia.
                          PS. Aha, watek toaletowy, ktory blysnal ilustracyjno-opisowym broszowaniem
                          wkleje, gdy wroce, chyba ze pan Brezly rozpocznie, a sie dopisze pozniej. Poki
                          co dolaczam pocztowke z podrozy, z widoczkiem chwyconym we wtorek na Wielkich
                          Bulwarach.
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1802354,2,1.html
                          Druga pocztowka z widoczkiem znad kawy w zaimprowizowanym ad hoc pomsocu:
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1802356,2,3.html
                          • brezly Re: Przebieg piatkowy 15.05.09, 14:53
                            Pani Fiorciu, pani watek toilette zacznie we wlasnej osobie. A zdjecia kuniecznie.
                            Potwierdzam fakt rendez-vousowania w Tramwaju.
                            Pani Fiorci jest mocnym i ekologicznym srodkiem antydepresyjnym, potwierdzam. A
                            jeszcze sie wylonila ze schodow na Dworcu Lyonskim, a juz jakas fala uderzeniowa
                            podniosla 5 sekund wczesniej estetyke tego miejsca.
                            • szubad Re: Przebieg piatkowy 15.05.09, 15:41
                              żelazko leżało mi dziś żelazem na duszy. Wyłączyłam czy nie wyłączyłam. Oto jest
                              pytanie. Być albo nie być ubezpieczonym od roztargnienia, roztargania pamięci.

                              • millefiori Re: Przebieg piatkowy 15.05.09, 21:41
                                Pani Szubadowa, dobry wieczor, i co z zelazkiem?
                                Panie Brezly, dygam wdziecznosciowo, watek toaletowy pociagne, jak wroce, bowiem
                                jutro o bardzo nieprzyzwoitej rannej porze oddalam sie na dni 10 w kraine
                                nielogu w ramach przyjemnego z pozytecznym i interesujacym. Tak wiec kawe z na
                                szybko zorganizowanym zapasem z zaskorniakow w puszce i ekspress przekazuje,
                                macham oburacz, zabieram manatki i jade. Pocztowki z podrozy, jak zwykle
                                ostatnio, bede wyslac po powrocie.
                                • brezly Re: Przebieg piatkowy 15.05.09, 21:43
                                  Ale pamieta pani, z tym obrazkiem, co ma pani znalezc przed oczami?`:-)
                                  • zielonamysz Re: Przebieg piatkowy 15.05.09, 23:07
                                    Nie wiedzialam ze pan Br jest takom duzom czarnom babom...
                                    • millefiori Re: Przebieg piatkowy 15.05.09, 23:31
                                      Udalo mi sie zamknac walizke, sukces! Panie Brezly, przez mozg mi leci tasma
                                      filmowa kolejnych obrazkow z podpisami, ale na tak idealnie pasujacy jak zadany
                                      wzor jeszcze nie wpadlam.
                                      Pani Zielona, ta duza czarna baba na zdjeciu to przeciez Frantisek Hejnal, pan
                                      Brezly swiadkiem naocznym, gdyz w trakcie robienia zdjecia siedzial obok mnie z
                                      kawa (czarnom).
                                      To juz moze lepiej dygne, pomacham pozegnalnie i pojde pospac przed podroza.
                                      • brezly Wpelz ziewny, MontagUE 18.05.09, 09:01
                                        Eeeech....
                                        Ale OM mam z glowy. W tym tygodniu winienem "szczotke" dostac. Koniec pewnej
                                        epoczki, zatem.
                                        • zielonamysz Ze sloneczka 18.05.09, 14:09
                                          wpadam na chwile. Grzeje calkiem przyjemnie i sie opalam w ogrodku za
                                          portiernia. Jakby co to poszlam do ksiegowosci:)
                                          • brezly Wpelz antypracowniczy 21.05.09, 09:02
                                            Wolne dzis mamy, co uwazam za sluszne i sprawiedliwe.

                                            Tak sobie mysle ze ciekawie sie ze rozne rzeczy w ty szyroko pojyintej kulturze
                                            mieszaja. Czytam oto ten wywiad, z duchownym, jakby nie bylo, a nawet zakonnikiem:

                                            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,94425,6617902,W_poszukiwaniu_zagubionej_drachmy.html
                                            I czytam tam:

                                            "Ktoś traci pracę, innego dławi go kredyt, a ojciec mówi, że kryzys może być
                                            wybawieniem?

                                            - Jan Kaczmarek napisał taką piosenkę "Zerowy bilans".

                                            "Osobnik, co wyleciał z pracy

                                            Zamiast rozpaczać i żałować,

                                            Prędko to sobie szybko wytłumaczy,

                                            No, w końcu nie muszę tu pracować".

                                            franzmauler.wrzuta.pl/audio/6WN4dldWK3b/jan_kaczmarek_-_zerowy_bilans_czyli_pero_pero
                                            • zielonamysz Re: Wpelz antypracowniczy 21.05.09, 13:55
                                              A to i wSzwecji tez wolne.Wniebowstapienie czy cos? W tej kulturze? To jest
                                              jakas kultura w tym?
                                            • immanuela Re: Wpelz antypracowniczy 21.05.09, 19:19
                                              brezly napisał:



                                              > - Jan Kaczmarek napisał taką piosenkę "Zerowy bilans".
                                              >
                                              > "Osobnik, co wyleciał z pracy
                                              >
                                              > Zamiast rozpaczać i żałować,
                                              >
                                              > Prędko to sobie szybko wytłumaczy,
                                              >
                                              > No, w końcu nie muszę tu pracować".


                                              Dziękuję Brezu!
                                              • zielonamysz Re: Wpelz pracowniczy 22.05.09, 08:55
                                                Wracam aj(litrowka le ostawie)! do krosna. Herbatke przynioslam pomaranczową i
                                                stawiam na parapecie i sie zapytuje - a gdzie pani Milka, bo jak jej nie tu, to
                                                smutno mi tu. Pan Br tylko w przelocie Imcia pewnie rok zakAńcza a pani Li
                                                brzdąka pewnie na lirze i tez jej malo. To kto chce prosze sie napic i ide tkac
                                                • brezly Re: Wpelz pracowniczy 22.05.09, 09:20
                                                  Ddybry pani Myszko. Pani Fiorcia przesunela sie po mapie Europy.
                                                  Ja dzis mam dzien wolny i zaraz na rowery i w plenery. I takwogolnie to milo.
                                                  Poki co wiec:-)
                                                  • millefiori Wbieg roboczy 27.05.09, 10:14
                                                    Dzien dobry, wrocona z fali niespodziewanego upału w rownie niespodziewana fale
                                                    zimna przebiegam dla rozgrzewki z kawa goraca i mocna jak szatan i rzucam sie na
                                                    hale, na leb, na szyje, a moze lepiej na poczatek do magazynku, na bele
                                                    bawelny, aby wir nadmiaru wrazen ustawic we wlasciwym porzadku?:)
                                                  • millefiori Re: Wbieg roboczy 28.05.09, 12:18
                                                    Przechodze z kawa okolopoludniowa. Deszcz, mzawka, mzawka, deszcz, o, ale w tej
                                                    chwili nawet cos na ksztalt slonca przebija sie przez chmury. Zimno nadal.
                                                    Zamiast podlewania kwiatow balkonowych - wylewanie nadmiaru wody z podstawek.
                                                    Roze sie az pochorowaly, zólto-czarnych plamistych lisci dostaly, lysieja i
                                                    trzeba do ogrodnictwa zajrzec po ratunek.
                                                  • zielonamysz Re: Wbieg roboczy 28.05.09, 16:02
                                                    Tu to samo.Dżdży. Siedze pod Warszawa gdzie z duza doza optymizmu przybylam z
                                                    kostiumem kapielowym. Zimno tyz.
                                                    Rozgrzewam sie herbata i to moze blad. Powinnam sie znieczulic...
                                                  • millefiori Re: Wbieg roboczy 29.05.09, 10:58
                                                    Swieci, swieci, cieplo! Ide z kawa. Ten kostium sie jeszcze pani przyda, za
                                                    jakies poltora dnia.
                                                  • brezly Dziendziecka i Pfingstenmontag 01.06.09, 08:19
                                                    Jeden z tych dni co w Polszcze ludzie pracuja a tu swieto.
                                                    Znaczy bedzie ciekawie na forum. Na odwrot jest gorzj:-)
                                                    Bymbybry panstwu:-)
                                                  • zielonamysz dzży 03.06.09, 08:57
                                                    Kostium sie nie przydal i siedze w dżdzy...
                                                    Zaarz pojade na rower w tejze bo chyba raz choc wypada.
                                                    Grek siedzi ja leze..
                                                  • brezly Re: dzży 03.06.09, 09:20
                                                    Szolem.
                                                    Lenistwo quasi urlopalne. Czekam bo mnie firma "Saturn" wyznaczyla termin
                                                    dostawy sprzetu domowego miedzy 7.00 a 17.00. Kapitalizm wytycza kierunki
                                                    rozwoju ludzkosci, no naprawde.
                                                  • millefiori Swieci 03.06.09, 10:58
                                                    No patelnia, dzien dobry, z kawa ide. Jak sie pani Immcia otrzasnie, to jednak
                                                    akcje lowow na fasole nalezy rozpoczac, bo bedzie cienko. U mnie zas zaczelo
                                                    ostro wzrastac cisnienie rzeczywistosci z racji zblizajacego sie wyjazdu do Oj.
                                                  • zielonamysz Re: Swieci 03.06.09, 13:20
                                                    Oj dobrze ze swieci. Ale sie ucieszejak u pana BR zacznie.bo wtedy wiem...

                                                    A poza tym! Przyjmuje gratulacje Moje mlode sie mnozą!!!!!!!!!!!!
                                                    A!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • millefiori Re: Swieci 03.06.09, 15:36
                                                    To, pani Zielona, lecem z najserdeczniejszymi, radosc z malych wielka!
                                                  • millefiori Re: Swieci 03.06.09, 15:39
                                                    A, kawy komu, bo ide zrobic popoludniowa? Z tego upalu to siesty by sie chcialo,
                                                    o, najpierw sjesta, potem fiesta i da capo al fine, nastroj srodziemnomorski sie
                                                    zrobil, taaaak...
                                                  • immanuela Re: Swieci 03.06.09, 17:46
                                                    millefiori napisała:

                                                    > No patelnia, dzien dobry, z kawa ide. Jak sie pani Immcia otrzasnie, to jednak
                                                    > akcje lowow na fasole nalezy rozpoczac, bo bedzie cienko. U mnie zas zaczelo
                                                    > ostro wzrastac cisnienie rzeczywistosci z racji zblizajacego sie wyjazdu do Oj.

                                                    no, otrząsłam się conieco, łowy na fasolę mogę zacząć, ale potrzebny do tego
                                                    jest plan i dotacje z Unii.
                                                  • millefiori Re: Swieci 05.06.09, 10:54
                                                    Z resztka kawy lece, przepraszam, ze cienka, ale puszka do okruszka juz
                                                    wymieciona. Slonce, ale ziab sie zrobil, znienacka.
                                                    Pani Immciu, zanim te dotacje, to zastepnik kawowy musi byc, i tyle, bo nie
                                                    pociagniemy dlugo.
                                                    Panie Brezly, golab z propozycja uzupelnienia pofrunal.
                                                  • brezly Niedziela 07.06.09, 09:22
                                                    A tak w ogole, ostatni dzien byczenia sie urlopowego.

                                                    Refleksje nad ortograficznymi literowkami. Ze „rządzić“ a „żądze“. A takoż
                                                    „nierząd“. Że Silvio jeszcze rządzi a Mirek już sobie porządził i teraz by
                                                    pożądził. I ze zadlo prasy trafia w rzadlo rozumiane jak ongi u Viki.

                                                    tinyurl.com/recscv
                                                  • millefiori Ponniedziałłek 08.06.09, 08:07
                                                    Dzien dobry, ide w bollywoodzkiej mieszance pogodowej (czasem slonce, czasem
                                                    deszcz) z formularzem delegacyjnym do podbicia w kadrach i znikam na dluzej w
                                                    krainie ojczyznianego nielogu. Pocztowki jak zwykle posylac bede, gdy laczy
                                                    dopadne. Dygi, sciski i machanie chusteczka przez okno w zalaczniku, i do zo-,
                                                    do u-!
                                                  • lira_korbowa Re: Ponniedziałłek 08.06.09, 09:12
                                                    Miłłej podróży, Pani M.!
                                                    Ale do Krainy Smoków Pani tą razą nie zawita?
                                                  • zielonamysz Re: Ponniedziałłek 08.06.09, 10:58
                                                    O! Witam pani Li, no ja licze na kawke co najmniej z pania MIlką.
                                                    Cos jakby slonce na wychynelo...
                                                    Ale cicho sza by nie zniklo...
                                                  • brezly Sroda 10.06.09, 08:45
                                                    Przymus bezposredni.
                                                    Ziew rzewny.
                                                    Trzeba cos robic. Zamienic bezkawie na kawie.
                                                  • brezly Czwartek bezprzymiotnikowy 18.06.09, 08:42
                                                    W pociagu dopracowym czytam "POLITYKE". I tam zdanie jak z Dziewmaszu czy LISTY:

                                                    "Nie tylko nam brakuje kamienia filozoficznego, z którego dałoby się wyciosać
                                                    wiarygodne pomniki dla przyszłych pokoleń"
                                                  • millefiori Pocztowke z podrozy 18.06.09, 11:55
                                                    Wysylam i wchodze na chwile z kawa przydzialowa chalturnicza. Na pocztowce
                                                    duuuzo makow, zalacze oryginal, jak sie podlacze do maszyny wlasnej, a nie
                                                    dopadnietej w chwili oddechu sluzbowej, bo sluzbowa nie ma wlasciwego portu.
                                                    Jest bardzo interesujaco, tak to ujme. Aha, w sobote jade na wesele i nie wiem,
                                                    kiedy wroce. To sciskam tymczasem,
                                                    MF
                                                  • brezly Re: Pocztowke z podrozy 19.06.09, 07:18
                                                    Szolem. Donosze pozostanie w pieleszach. Sie mi przeziebic udalo :-)
                                                  • lira_korbowa Ostatni dzień jarzma 19.06.09, 10:43
                                                    Panie B., przynoszę herbatkę lipową z malinowym sokiem.
                                                    Zaraz lunie i zagrzmi. Na jutro (wianki) szykuje sie zlewa i 12
                                                    Celsjuszy.
                                                  • immanuela Re: Ostatni dzień jarzma 19.06.09, 12:17
                                                    takoż. A jutro odsiecz wiedeńska, znaczy jadę do Wiednia integrować się pracowniczo.
                                                  • modliszka61 Re: Ostatni dzień jarzma 20.06.09, 17:46
                                                    Tak teraz się określa ten proceder?
                                                    Niech Pani nie da się Jankowi zwieśc.On tylko z Panią tak na waleta
                                                    chce.Z niejaką Mary kręci.
                                                    Ktoś musi to Pani powiedziec.Wypadło na mnie. :[
                                                  • brezly Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 22.06.09, 13:17
                                                    Tylko dzis.
                                                    Pomimo tego w pociagu wialo dziwami.

                                                    Gdzies kole 6:50 z glosnikow odezwla sie glos radosny i entuzjastyczny:

                                                    "Drodzy milosnicy lektury!! Kolej...." - glos urwal i zamilkl. Za chwile odezwal
                                                    sie inny, powazny , namaszczony i nieentuzjastyczny:

                                                    "Wielce szanowni pasazerowie. Znajdujacy sie przed nami odcinek torow zajety
                                                    jest przez inny pociag. Prosimy o zorzumienie. Wkrotce podejmie dalsza jazde".

                                                    Sie komus mianowicie guzik nie ten wcisnal :-)
                                                  • modliszka61 Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 22.06.09, 18:47
                                                    Brezu!
                                                    A Ty pierwszy raz w pociągu?
                                                    Komuś się nacisnął właściwy guzik,bo w układy z dziwami wszedł.Jednym
                                                    naciśnięciem kieruje pociąg na zajęty odcinek.Wtedy do wagonów wchodzą dziwy i
                                                    robią cuda. ;]
                                                  • brezly Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 22.06.09, 19:17
                                                    Jak pierwszy, jak pierwszy. Na tym odcinku od roku dwa razy dziennie przez piec
                                                    dni w tygodniu :-))
                                                  • modliszka61 Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 22.06.09, 19:41
                                                    Ach,ten instynkt! Z taką częstotliwością pchac się do pociągów,na gwałt...
                                                  • millefiori Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 23.06.09, 11:38
                                                    Przebiegam z kawa w przerwie. Dorobilam sie ekspresu sluzbowego na
                                                    chalturnictwie. Zacny Madziar-classic; tam dom moj gdzie ekspres do kawy, rzec
                                                    mozna. To scisk, dyg i zmyk, w dalsze chalturnictwo.
                                                  • immanuela Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 23.06.09, 17:33
                                                    wróciłam ze srebrną łyżeczką Habsburgów. Pani Modliszko z Jankiem to nie, ale
                                                    zamiast z kolegami z pracy, najbardziej zintegrowałam się z naszym
                                                    przewodnikiem, który chyba był po Tanzschule Elmayera. Matko, spaaa... ć!
                                                  • modliszka61 Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 23.06.09, 19:10
                                                    Znakomity wybór,kochana Immo !Dała się Pani poznac prawdziwej sztuce.
                                                    Męskiej.
                                                    No to siup,łyżeczkę marzeń. ;]

                                                    www.youtube.com/watch?v=bzsTgRmfZOE&NR=1
                                                    Za 15 euro może Pani pokątnie udzielac cichych lekcji na hali.
                                                    Legalnie biorą 20.
                                                  • immanuela Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 23.06.09, 20:59
                                                    marze o tym, żeby tu zamieszkać:
                                                    http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://travel.nationalgeographic.com/staticfiles/NGS/Shared/StaticFiles/Places/Images/vienna-hundertwasser-haus-004-sim-702150-sw.jpg&imgrefurl=http://travel.nationalgeographic.com/places/enlarge/vienna-hundertwasser-haus.html&usg=__FQQWDkxgPXIHUkJhKmhz74THraE=&h=600&w=800&sz=150&hl=pl&start=96&um=1&tbnid=JAE0Fga09KXjBM:&tbnh=107&tbnw=143&prev=/images%3Fq%3Dhundertwasser%26ndsp%3D21%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN%26start%3D84%26um%3D1
                                                  • immanuela Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 23.06.09, 21:03
                                                    eee...
                                                    tu albo tu:
                                                    www.utip.info/cheesetoastie/images/artists/hundertwasser_bldg.jpg
                                                    news.thomasnet.com/IMT/Waldspirale_Hundertwasser_Building.jpg
                                                  • modliszka61 Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 23.06.09, 22:10
                                                    A tu,Pani Immo? Tu też jest wielki błękit.

                                                    img146.imageshack.us/img146/6733/obraz566.jpg
                                                    I zawsze ciepło. ;]
                                                    Spróbuj,a nie pożałujesz....
                                                  • immanuela Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 23.06.09, 22:26
                                                    Pani to mi dobrze życzy...
                                                  • modliszka61 Re: Poniedzialek nie zaczal sie w sobote 23.06.09, 23:21
                                                    Bo we mnie jest samo dobro. ;]
                                                    Gdzie tylko Pani zażyczy.
                                                  • brezly Nastepny poniedzialek 29.06.09, 09:08
                                                    Zasiedzialek oniemialek. Niechetek.
                                                  • lira_korbowa widzę, 01.07.09, 08:56
                                                    że nikt juz karty nie podbija.
                                                    Szykuje sie dziś 30 stopni. Lipiec, czy co?
                                                  • brezly Re: widzę, 01.07.09, 09:56
                                                    Ano. lipiec. Lirycznie sie usmiecham do pani :-)
                                                  • brezly Re: widzę, 02.07.09, 09:00
                                                    Dowloklem sie. Upal i postanowienie zajecia niestresujaca robota.
                                                  • lira_korbowa Upał. 02.07.09, 10:31
                                                    Drugi dzień migreny. Niech wreszcie przyjdzie ta burza.
                                                  • millefiori Re: Upał. 04.07.09, 11:26
                                                    Dzien dobry, z kawa przemykam, komu? Migrena opuściła panią, pani Liro, mam
                                                    nadzieje?
                                                    Burza krazyla tu wczoraj, ale nic jej nie wyszlo, poza grzmotami.Taka burza na
                                                    sucho. Slonecznie i goraco, uff, jak goraco, puff, jak goraco. Przepakowuje
                                                    manatki po powrocie z Oj i doholubieniu gosci, co w dom zjechali, podbijam
                                                    karte, zbieram stado i w poniedzialek jade dalej, tym razem w kraine wakacyjnego
                                                    nielogu.
                                                  • zielonamysz Re: Upał. 06.07.09, 07:29
                                                    Wchadzam z herbatka. Tu caly dzien padalo wczoraj, a ja remontuje ganek i ach...
                                                    Pani Milka na wakacje mknie, ale ja licze na to,marze ,ze wroce do roboty na
                                                    hal i zaczne przasc wreszcie miast bezustannie sie rozpakowywac. Juz tydzien
                                                    bedzie i konca wciaz ni ma.Udalo mi sie natomiast odmalowac juz chalupke ale
                                                    cyklina jeszcze by sie zdala ale plajta u bram.
                                                    Dzien jak codzien sie zapowiada.Szary...
                                                    No i murarza nima.CZyzby murarski pniedizlek? Ach...
                                                  • millefiori Re: Upał. 06.07.09, 07:35
                                                    Dzien dobry, pani Zielona, pozwoli pani ze herbatki lykne, zanim do pani malarz
                                                    dojdzie. Uf. Widze, ze pani juz na swych Ziemiach Odzyskanych, o,jak pani
                                                    dobrze. Znow przypomniala mi sie koncepcja osiagania szczescia przez eliminacje
                                                    nieszczesc.
                                                    To milego!
                                                  • brezly Przypelz poburzowy 06.07.09, 08:35
                                                    Ech. Mnie sie perspektywy wakacyjne odsunely calkiem na sierpien. Za dwa
                                                    tygodnie Impreza Zlotu Branzy w pieknym miescie nad pieknym modrym i znowu
                                                    trzeba Power Pointem klecic, a tu burza za burza i nieochota na pracowniczosc.
                                                    "Dla was chce pracowniczosciow" cos mi brzmi we labie, jakas Hela z Hali. Nie
                                                    tyle niedobrze co niechetnie.
                                                  • brezly Odkurzam Xiege 14.07.09, 08:30
                                                    Bo zaniedbana. I sznurek sie przteral ktora do blatu Portierni przymocowany na
                                                    gwozdz.
                                                  • lira_korbowa Re: Odkurzam Xiege 14.07.09, 15:00
                                                    Bo tu nie sznurka potrzeba, tylko czegoś solidniejszego, jak tu np.:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1889839,2,1.html
                                                  • brezly Re: Odkurzam Xiege 14.07.09, 15:09
                                                    Yyhyhyhyy, czesc Liro, jakby te lancuszku zamontowac do sciany dokladnie an
                                                    srodku to by juz pelna symetria lustrzana byla :-)
                                                    Jakis esteta to montowal :-)
                                                  • brezly Wpelz srodowy 15.07.09, 08:36
                                                    Sily i srodki sie koncza. Dzbanek z materialami pednymi gotowy. O smarach nic
                                                    nie wiadomo. Jakby kto nie wiedzial to jest zbitak frazeologiczna z wojska.
                                                    "Sily, srodki, amterialy pedne i smary" - to bylo niezbedne do prowadzania
                                                    "dzialan bojowych". Smacznych i zdrowych.
                                                    Dddybbry.
                                                  • brezly Wlaz czwartkowy 16.07.09, 08:44
                                                    Gora roboty nadciagnela i rzuca cien.
                                                    Trzymajcie kciuki.
                                                  • modliszka61 Re: Wlaz czwartkowy 16.07.09, 09:19
                                                    Trzymam. :]
                                                    https://www.youtube.com/watch?v=Pignvr4jMj4
                                                  • jan.kran Re: Wlaz czwartkowy 16.07.09, 14:00
                                                    Cień wielkiej roboty ...
                                                    U mnie też ...
                                                  • lira_korbowa Re: Wlaz czwartkowy 16.07.09, 17:54
                                                    Przed cieniem tej góry
                                                    zwiewam na Mazury.
                                                    (ale tylko na dni cztery, potem góra się zwali ze zdwojonom mocom).
                                                    Kartę podbiję wieczorem.
                                                  • brezly Wchod wtorkowy 28.07.09, 08:49
                                                    Chcialoby sie powiedziec wylaz wtrokowy. Ze niby de w troki i na wakacje. Ale
                                                    jeszcze nie, dlugo nie. 2 tygodnie.
                                                  • lira_korbowa Re: Wchod wtorkowy 28.07.09, 10:50
                                                    No też by się chciało, ale cóż, robota. I to co najmniej trzy
                                                    tygodnie, jeśli to Pana pocieszy ;-), zanim sie weźmie troki i w De
                                                    (przelotnie). aaa, zaraz, coś mię oswieciło, ale nie do końca: Pan
                                                    teraz bliżej południa, środka, czy północy?
                                                  • brezly Re: Wchod wtorkowy 28.07.09, 12:00
                                                    Eee, znaczy teraz to ja w cuhausie jestem.
                                                    Blisko Luxemburga z pania Fiorcia i nad Renem.
                                                  • jan.kran Re: Wchod wtorkowy 28.07.09, 12:49
                                                    Ja wchodzę patriotycznie z dyskusją na sąsiednim forum o PW.
                                                    Nie wiem czy ktoś podejmie temat ale moje germańskie dzieci są tak wyszkolone
                                                    historycznie i językowo ze się zastanawiam czy Im jakiejś krzywdy nie zrobiłam ...
                                                    Oczywiście jak je musztruję po polsku bo niemeicki mają z automatu ..
                                                    K.
                                                  • lira_korbowa Re: Wchod wtorkowy 28.07.09, 18:18
                                                    Jeśli odpoczywasz u Karola, to chyba weg do Utrechtu byłby zbyt um :-
                                                    (
                                                  • brezly Re: Wchod wtorkowy 28.07.09, 20:05
                                                    Daleko trochi.. :-((
                                                  • brezly Ten ostatni poniedzialek 03.08.09, 08:44
                                                    Bo potem trzy tygodnie niepracownicze.

                                                    Pani Modliszko, yhyhyhyhy, za ten podpis pod kotem pralniczym. To ten Disney w
                                                    dzieciectwie nas tak uksztalowal, jak pani sadzi?
                                                  • modliszka61 Re: Ten ostatni poniedzialek 03.08.09, 09:55
                                                    Ja tam klasykę wybieram zawsze.Ręczny mechanizm daje możliwośc narzucenia tempa
                                                    przy wyżymaniu w zależności od długości futra.
                                                    Dlatego też tyle kotów mi jeszcze zostało. ;-}
                                                  • lira_korbowa Re: Ten ostatni poniedzialek 03.08.09, 09:59
                                                    Potem, znaczy kiedy? Znaczy witamy pracowniczo, rzecz jasna. Ja tu
                                                    robie do soboty, ale potem też chyba, bo (gópia) zarezerwowałam
                                                    sobie lokal z przędzalnią beznitkową. W Kotlinie Kłodzkiej, już się
                                                    cieszę, bo nigdy nie byłam. Będę tropić ślady.
                                                  • brezly Re: Ten ostatni poniedzialek 03.08.09, 11:06
                                                    Znaczy: od przyszlego poniedzialku, : "freedom, freedom"
                                                  • brezly Sroda, o jejku 05.08.09, 08:21
                                                    Pustoglowie, kresomozgowie, te sprawy.
                                                  • brezly Piatek zycia poczatek 07.08.09, 08:33
                                                    Ddybry. Na wypadke jakby kto tu byl, w co watpie.
                                                  • jan.kran Re: Piatek zycia poczatek 07.08.09, 08:48
                                                    Ja jestem , cze Brezly:)
                                                  • brezly Re: Piatek zycia poczatek 07.08.09, 08:51
                                                    O szesc, Kran:-) Nie urlopujesz?
                                                  • lira_korbowa Re: Piatek zycia poczatek 07.08.09, 11:41
                                                    Ja jeszcze dorzynam.
                                                  • jan.kran Re: Piatek zycia poczatek 09.08.09, 14:20
                                                    Jadę do domu w połowie września na 2,5 tygodnia:)))
                                                  • lira_korbowa środa? 12.08.09, 23:27

                                                    Chyba... Pozdrawiam PT Dziewiarzy płci obojga z zapupia w Kotlinie
                                                    Kłodzkiej. Pogoda, hmm... ale jest mnóstwo jaskin, kopalń, korytarzy
                                                    minerskich itp. do indoorsowego zwiedzania. Dziwna kraina. Obco tu.
                                                  • szubad Re: środa? 19.08.09, 23:06
                                                    wywlek na ostatnich rzęsach, się odmeldowywu
                                                  • zbyfauch Re: środa? 19.08.09, 23:11
                                                    Rzęsiste oklaski...
                                                  • brezly Wrzesien 02.09.09, 08:52
                                                    Wpelzam pourlopicznie.

                                                    Wrazeniem poranka jest metafora Normana Davisa:

                                                    "Ważne jest, że premier Rosji wypowiada swoje zdanie w polskiej gazecie w
                                                    łagodnym tonie. Moim zdaniem uruchomił pralkę, która będzie jeszcze wydawać
                                                    wiele odgłosów, ale która wypierze rozmaite brudy."

                                                    https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6991827,Prof__Davies__Putin_umyslowo_tkwi_w_ZSRR__ale_i_tak.html

                                                    A w ogole to jest niezle a nawet niezlej. Pare widoczkow i landszafcikow mam
                                                    uwiecznionych, ale to pozniej.
                                                    Darz Net!
                                                  • jan.kran Re: Wrzesien 02.09.09, 10:45
                                                    Cze Brez !
                                                    Mnie sie cala wypowiedz Dejwisa podobala a zwlaszcza o krajach
                                                    baltyckich i Polsce Chrystusie Narodow.
                                                  • zielonamysz Re: Wrzesien 08.09.09, 08:09
                                                    Wchodze z herbatka cytynową co dobra jest osenją.
                                                    Poza tym staram sie wrocic do zycia:) Pani Milka juz wrociwszy z Polski?
                                                  • ab_extra Re: Wrzesien 08.09.09, 08:24
                                                    A jeszcze w zeszłym tygodniu w Bieszczadach było lato i marudziłem na upały...
                                                    Eeeech, gupi ab, gupiiiiii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka