Zaklęcie na bycie sobą

11.09.09, 15:46
Dobra sciema nie jest zla.

    • stawonog Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 15:49
      od kiedy babcia W. miała córkę?
    • bruno_gl Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 15:50
      Hm..wszystko ładnie i pięknie, ale jak być asertywnym wobec "firmokrążców" i
      najróżniejszych "telemarketerów-telekonsultantów", którzy przeszkadzają
      człowiekowi w pracy i nie rozumieją zwykłego krótkiego "nie, dziękuję"?
      Jeśli dobrze nie zmiesza się takiego "aktywisty" z błotem to za kwadrans
      zadzwoni znów i znów będzie mendził, marudził i przymilał się.
      No i najgorszy gatunek kanalii - przedstawiciele handlowi, na tych nie ma słów.
      Swoją drogą mają fantastyczną cechę: Opowiadasz takiemu coś smiesznego to
      zaczyna się przymilnie śmiać, opowiadasz kiepski dowcip - to samo, opowiadasz
      coś absoludnie nieśmiesznego, debilnego, głupiego - ot dla testu - a "pan"
      przedstawiciel zasmiewa się do rozpuku, poklepuje Cię po ramieniu i aż łezki z
      oczków mu płyną tak się cieszy. Czy to jest ciągle jeszcze człowiek?:>>
      • krycha_z_gazowni Re: Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 19:04

        Tak - po pracy.
      • totoli Re: Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 19:23
        coś absoludnie nieśmiesznego, debilnego, głupiego - ot dla testu -
        a "pan"
        > przedstawiciel zasmiewa się do rozpuku, poklepuje Cię po ramieniu
        i aż łezki z
        > oczków mu płyną tak się cieszy. Czy to jest ciągle jeszcze
        człowiek?:>>

        jeśli potrafisz to wyobraź sobie, że tak
        każdy przedstawiciel jest sto razy bardziej inteligentny niż ty
      • typer1978 Re: Zaklęcie na bycie sobą 12.09.09, 12:16
        Ale Cie życie boli, no nie?
        "..przeszkadzają w pracy"- twoja praca też jest na sprzedaż.
    • tomek.lysakowski Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 15:54
      Asertywność mimo wszystko jest w dzisiejszym świecie przereklamowana. Nie
      tylko dlatego, że - jak głosi stare przysłowie, "pokorne ciele dwie matki
      ssie". Ludzie tych asertywnych na dłuższą metę po prostu nie lubią. I choć
      jest mała szansa, że człowiek asertywny będzie rzadziej wykorzystywany jako
      frajer niż nieasertywny, co mu z tego, jeśli równocześnie nie będzie miał ani
      przyjaciół, ani partnera/partnerki - bo kto na dłuższą metę wytrzyma z chamem?
      Na dobrą sprawę są lepsze metody na odniesienie sukcesu, tak w relacjach z
      innymi, jak i w pracy. Choćby nauka sztuki prezentacji i przekonywania. Tym,
      co nie chcą za nią płacić, polecam pewną audycję w Radiu BIS, w której można usłyszeć
      parę ciekawych porad.
      • cqu Re: Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 16:25
        Ja nazywam ludzi asertywnych po imieniu, dla mnie to nic innego jak
        poprostu zwykla bezczelność. Mam kolezanke, o ktorej sie mowi, ze
        jest bardzo asertywna, mieszkalam z nia przez rok i jedyne co
        zauwazylam to to, ze odznacza się zbytnią pewnością siebie
        • vladek Re: Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 18:20
          Obojgu wam najwyraźniej myli się asertywnośc z chamstwem i nieukrywanym
          egoizmem. No cóz proponuje przeczytać artukuł do końca. Dokładnie napisane jest
          czym się te rzeczy od asertywności różnią.
          Jednak jesli rzeczywiście ktoś nie lubi ludzi asertywnych to lubi widocznie
          tkwić w nieuporządkowanych i nierównych relacjach z innymi ludźmi, jest górą lub
          ktoś nad nim góruje. Asertywnośc tworzy sytuację rzeczywistego partnerstwa wielu
          ludzi nie umie się znaleźć w takiej relacji. Najprościej mówiąc musza kogoś
          poniżać lub być poniżanymi przez innych których uznaja za silniejszych, bardziej
          wpływowych, mądrzejszych, ładniejszych itp... Asertywność nie jest dla mas.
          Trzeba pewnego poziomu inteligencji, takiej inteligencji społecznej, empatii po
          to by zrozumieć czym asertywnośc jest i asertywnie funkcjonować w relacjach.
          • vesica Re: Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 18:52
            asertywność nie jest chamstwem ani brakiem kultury ! to nie tylko
            umiejętność odmawiania( kulturalnego ) ale też wyrażania własnego
            zdania. Nie można tego mylić z chamstwem !
    • s.p.7 Re: Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 16:22
      Asertywnoc to cecha bardzo dobra do ochrony wlasnego "ja i bycia sobą.
      Wręcz konieczna.

      Ktos tu psize ze ludzie asertywnie sa nie lubiani - to nieprawda, asertywnosc
      zwyczajnie pozwala nam być sobą, jeśli ktos we wnętrzu jest egoistą to i jego
      asertownosc pozwoli na bardziej egoistyczne działania co poskutkuje
      zniecheceniem otoczenia do niego.

      Czym tak naprawde jest asertywnosc:
      TO W DUZYM STOPNIU SPOSOB NA OCHRONE PRZED ATAKAMI INNYCH, by zachować siebie.
      W PRAWDZIWYCH RELACJACH PRZYJACIELSKICH jest zbyteczna pozniewaz NIKT NIE NEGUJE
      NASZEGO JA A WSPIERA JE, wiec sama umiejetnosc asertywosci staje sie zbędna i
      wyglada jak wycofanie sie i sztywnosc
    • kadi-lak Lepeij i prosciej:) 11.09.09, 16:50
      "Często przychodzi pani i pożycza ode mnie po 5, 10 zł i z reguły
      nie oddaje. Zapewne jest pani w trudnej sytuacji finansowej, ale
      przypuszczam, że za te pieniądze kupowany jest alkohol dla pani
      męża. Dlatego też postanowiłam nie pożyczać pani więcej pieniędzy.
      Taką podjęłam decyzję".

      Albo :

      "Musze odmowic niestety, jeszcze nie oddala pani poprzedniej
      pozyczki" :))
      • martaka1only Re: Lepeij i prosciej:) 11.09.09, 17:52
        o ma Michnik do wiatraka?! Każda rozmowa sprowadza do jednego?
        • kadi-lak Re: Lepeij i prosciej:) 11.09.09, 18:07
          Kup sobie nowe okulary to wtedy moze dostrzezesz dwie kreseczki,
          oddzielajace tres od motta, zwanego tu sygnaturka.
          Widze ze to rzeczywiscie forum dla psycholi, spadam.
          • lechujarek Re: Lepeij i prosciej:) 11.09.09, 18:18
            Zapomniałeś jeszcze do swojego podpisu wkleić parę obrazków, tak żeby jako
            całość zajmowały kilka ekranów.
            W zastępstwie może być też przepisana cała książka, np. Ziemkiewicza.
            • kaa.lka Re: Lepeij i prosciej:) 11.09.09, 18:53
              docenic nalezy
              dobry wzrok w tomacie
              :)

              obu autorow lotnosc logiki poniosla..



              --
              rym kazdy ulozy
              gdy lorgnon se wlozy

              Kaja

      • fraupilz Re: Lepeij i prosciej:) 12.09.09, 10:40
        Dobry link... Może wykorzystam w moim problemie z tłumaczeniami (pisałam jakiś
        czas temu na forum, jak do mnie przychodzą znajomi, którzy chcą mieć darmowego
        tłumacza). Kiedyś zapiszę się na taki kurs asertywności. Jak wrócę, zdam relację
        na forum :)
    • mcabra23 Córka Babci Weatherwax???? 11.09.09, 17:04
      CÓRKA?
      Szanowny Autorze,
      Jesli sie czegos nie czytalo, to nie nalezy sie na to powolywac. Jesli sie
      czytalo, to proponuje przeczytac jeszcze raz, i jeszcze... i byc moze nawet
      jeszcze raz... az zrozumie Wasc "profil psychologiczny" Babci Weatherwax ;>
      A jesli nadal bedzie problem, to proponuje zerknac do slownika i sprawdzic co
      oznaczaja stwierdzenia "stara panna" i "dziewica" ;>

      Za to za definicje asertywnosci dziekuje - dlugo szukalem prostej i
      zrozumialej, dopiero tu znalazlem :)
      • wincon Re: Córka Babci Weatherwax???? 12.09.09, 03:03
        Tak się przyjrzałem bliżej, temu pierwszemu zdaniu o Babci Weatherwax i z odrobiną dobrej woli mogę przyjąć, że chodzi jednak o córkę niani Ogg.
        Ale zbyt szczęśliwie, to nie jest ono skonstruowane.
        • mcabra23 Re: Córka Babci Weatherwax???? 12.09.09, 11:03
          Caly klopot w tym, ze o ile mnie pamiec nie myli, to rzeczone zdanie zostalo
          wypowiedziane do Magrat, ktora nie byla corka ani Niani Ogg ani Babci.
          Wiem, ze sie czepiam ale dla fana Pratchetta to niemalze obraza majestatu ;> Z
          lekka przesada moznaby to porownac do stwierdzenia, ze Jankiel z Pana Tadeusza
          byl ojcem Ksiedza Robaka :P
          Pozdrawiam.
    • elegancja_francja Polonistyczne niedorozwoje z GW 11.09.09, 19:12
      Czy niedouczeni redaktorzy przestana wreszce propagowac potworki
      jezykowe typu "asertywnosc"? A jakby tak "pewnosc siebie"? Jesli
      zas chcecie po angielsku, to bardzo prosze
      • aldryg Re: Polonistyczne niedorozwoje z GW 11.09.09, 22:39
        Asertywność to jednak nie to samo co pewność siebie.
    • komentator4 Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 19:54
      Asertywnosc = sposob na to, zeby kompletny duren wygral dyskusje ze wszystkimi
      madrzejszymi od siebie.
    • gogg Zaklęcie na bycie sobą 11.09.09, 20:02
      Praczecik jest the best - polecam każdemu!!!
      -
      Owsiak biografix.pl/profil/jerzy-owsiak
      • nuk2 Re: Zaklęcie na bycie sobą 12.09.09, 00:30
        byłam nauczyc sie asertywności w fundacji promocjakobiet.pl i naprawdę coś to dało - wcześniej byłam zbyt nieśmiała, żeby powiedzieć co mi się nie podoba, ale nauczyłam sie technik i to działa. No może jeszcze nie tak dobrze, jakbym chciała, ale w kilku sytuacjach pomogło.
    • funstein Re: Zaklęcie na bycie sobą 12.09.09, 10:53
      ludzie, którzy mają kłopot ze znalezieniem własnego środka ciężkości,
      to ludzie emocjonalnie gwałceni przez matki.

      zaklęciem na bycie sobą jest mantra: "moja mamusia jest tylko
      głupią samicą, która pomyliła miłość z tresurą, więc nie ma
      potrzeby się na nią gniewać"
    • michal.augustyniak Pop psychologia amerolska 12.09.09, 14:17
      Do niczego, jak ich prezydent komunista, McDonalds i przemysł samochodowy.
      Amerykanie są najgorszym przykładem angolskiego naciągania ludzi, UK to drugi.
    • nineveh Zaklęcie na bycie sobą 12.09.09, 14:41
      A dlaczego modelka na zdjęciu ma wąsy?
    • kubek_w_kubek Re: Zaklęcie na bycie sobą 05.10.09, 10:30
      A jak asertywnie zwolnic sprzataczke, ktora sie od dawna opuscila i nie ma szans
      na to, ze sie poprawi? Moglabym jej powiedziec, ze juz nie bede potrzebowac jej
      pomocy, ale powinna wiedziec czemu ja zwalniam. To dla jej dobra. Bo jak i u
      innych bedzie tak kiepsko pracowac, to ja kazdy po pewnym czasie wyrzuci. Wiec
      nie chce klamac, chce jej podac podow, dla ktorego ja zwalniam. Tylko jak to
      powiedziec asertywnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja